Mam oproblem, otóż wymarzyłam sobie na studniówkę czerwoną prostą krótką i obcisłą sukienkę. Powiedziałam o tym mamie, wpadła w furię
powiedziała, że czerwona sukienka przynosi pecha i matury się nie zdaje. Co myslicie na ten temat? Co mam zrobić? Posłuchac mamy i kupic czarną czy szukać krawcowej i szyć tą wymarzoną? ![]()
Ja miałam czerwoną, obcisłą i maturę zdałam lepiej niż myślałam
. A kieckę kup taką jaka się tobie podoba, jaka na tobie dobrze leży ![]()
To tylko jakieś głupie przesądy. Kup sobie taką sukienkę o jakiej marzysz i w której będziesz się dobrze czuć. Ja też miałam czerwoną sukienkę na studniówkę, choć była w odcieniu wina
. I maturę zdałam naprawdę dobrze ![]()
Też miałam czerwoną sukienkę, a raczej bordową. Sporo dziewczyn miała sukienki o tym kolorze-nawet 1/3.
Również zdałam maturę. ![]()
To miło, że mama tak mocno wierzy w Twoje możliwości, że uzależnia Twoje zdanie matury wyłącznie od szczęścia/pecha ![]()
Porozmawiaj z nią i spróbuj odnaleźć w niej tę zapomnianą umiejętność logicznego myślenia. ![]()
Wiem, śmieszne podejście.
Niestety gadam z nia od 2 dni i narazie ciężko ją przekonać ![]()
O, to dobrze, że o tym nie wiedziałam, bo ja też miałam czerwoną sukienkę na studniówce (taki nasycony czerwony), długości mniej więcej do kolan i maturę zdałam bez problemu. Jakbym wiedziała to może bym się jeszcze stresowała ![]()
Wiem, śmieszne podejście.
Niestety gadam z nia od 2 dni i narazie ciężko ją przekonać
To w takim razie daj jej poczytać te wpisy na forum, to może ją przekona
.