Odkryłam dziś za szafą zagrzybioną ścianę, do tego w środku szafy również grzyb zaczął kiełkować. Wszystko wywaliłam i przemyłam wodą utlenioną (nic innego bakteriobójczego nie przyszło mi do głowy. Poza dezodorantem na bazie alkoholu, ale za bardzo pachniałoby męskimi perfumami
). Czy macie jakieś rady, co zrobić, żeby pozbyć się go ze (środka) ściany i żeby w przyszłości nie mieć takich niespodzianek? Dodam, że to nasza sypialnia, więc mocno chemiczne, śmierdzące środki będą ostatecznością.
Niestety grzyb oznacza wilgoć i niedogrzane ściany. Nie zniknie tylko dlatego, że polejesz go czymś bakteriobójczym, a jeśli nawet to na krótko. Trzeba pozbyć się przyczyny, a nie skutku.
Wiem, wiem. Dom stoi w tak niefortunnym miejscu, że akurat na tą ścianę najbardziej zasieka deszcz, a słońca tutaj o tej porze roku jak na lekarstwo (północny zachód). Musimy coś wymyślić. Ale jak na razie chodzi mi o doraźne metody pozbycia się wilgoci w ścianie i w szafach.
Niestety grzyb oznacza wilgoć i niedogrzane ściany. Nie zniknie tylko dlatego, że polejesz go czymś bakteriobójczym, a jeśli nawet to na krótko. Trzeba pozbyć się przyczyny, a nie skutku.
Dokładnie. Musisz znaleźć przyczynę, bo tak, problem będzie powracał.
Może woda Wam zacieka na ścianę? Może trzeba poprawić dachówki albo docieplić ścianę?
W każdym razie, ścianę należy osuszyć. Najlepiej postaw tam kaloryfer, a szafę przenieś w drugie miejsce, ponieważ musi być tam cyrkulacja powietrza.
Aby pozbyć się grzyba możesz kupić specjalny środek albo potraktować go domestosem. Powinno pomóc na jakiś czas.
Grzyba możesz się pozbyć środkiem przeznaczonym do tego . ( nie pamiętam nazwy ) ale poproś o niego w sklepie z farbami ... będziesz miała spokój na miesiąc może 2 i znów trzeba spryskać tym środkiem , ale ostrzegam śmierdzi bardzo i najlepiej wyjść z domu i zoostawić mieszkanie niech się wietrzy na cały dzień..a najlepiej zrobić ocieplenie ścian ale w tym roku to chyba nie dasz już rady.. Pozdrawiam
Grzyba możesz się pozbyć środkiem przeznaczonym do tego . ( nie pamiętam nazwy ) ale poproś o niego w sklepie z farbami ... będziesz miała spokój na miesiąc może 2 i znów trzeba spryskać tym środkiem , ale ostrzegam śmierdzi bardzo i najlepiej wyjść z domu i zoostawić mieszkanie niech się wietrzy na cały dzień..a najlepiej zrobić ocieplenie ścian ale w tym roku to chyba nie dasz już rady.. Pozdrawiam
uzupełnie-
PUFAS, PLESTOP, SAVO--skład identyczny, rozpiętość cenowa od 15-30zł/ kupuj tylko środki śmierdzące chlorem, nie daj sie namówić na żadne ekobzdury
Dzięki, powalczę z tym. A w przyszłym roku czeka mnie ocieplanie domu...
witam ale nieopisalas problemu dokładnie otóż czy mieszkasz na parterze czy może pietrze to ma doże znaczenie ponieważ jak to parter to może być już zgniła izolacja i od tego trzeba zaczoc to jest poważny problem .
Grzyb pojawił się na parterze. Mąż już się wiosną zajmie nowym drenażem domu i ociepleniem, niestety aż tyle pracy nas czeka. A do wiosny, doraźnie, sypialnia i szafy są przeniesione w inne miejsce i ściana może trochę przeschnie.
Grzyb te pojawia się z nadmiaru wilgoci w pomieszczeniu. Czy macie plastikowe okna? Trzeba częściej wietrzyć i zostawić lekko uchylone okno.
Załatw gada środkiem z chlorem! U moich rodziców, zanim spółdzielnia ociepliła blok, też się pojawiał. Tata potraktował go kiedyś czymś w rodzaju ACE, żeby zniknął i zainstalował takie nawiewniki na oknach. Pomogło.
Grzyb niestety nawraca , ale jak rozumiem nie możecie teraz tej ściany osuszyć.
Przy wycieraniu pleśni załóż maseczkę na twarz, zarodniki grzyba są bardzo groźne i rakotwórcze dla płuc. Przez godzinę niech nikt w tym pomieszczeniu nie przebywa.
Najbardziej zabijającym i zdrowym środkiem jest woda z octem,można tez dodać wybielacza jakiegoś.
Po odsunięciu mebli warto by kupić coś na podobę "metylanu" To taki pojemnik z proszkiem który zbiera z powietrza nadmiar wilgoci.
Wodę ze zbiorniczka usuwa się a wkład starcza na dwa miesiące.
Zgadzam się z przedmówcami. Grzyb na ścianie, jest przyczyną za dużej wilgoci w pokoju. W takim pomieszczeniu dobrze jest rozszczelnić okna, przekręcając klamkę w bok i często wietrzyć pomieszczenie. Ale skutecznym środkiem walczącym z wilgocią są pochłaniacze wilgoci, dobrane wielkością do powierzchni pokoju jak 500 g do 20 m2.
Zgadzam się z przedmówcami. Grzyb na ścianie, jest przyczyną za dużej wilgoci w pokoju. W takim pomieszczeniu dobrze jest rozszczelnić okna, przekręcając klamkę w bok i często wietrzyć pomieszczenie. Ale skutecznym środkiem walczącym z wilgocią są pochłaniacze wilgoci, dobrane wielkością do powierzchni pokoju jak 500 g do 20 m2.
dokładnie, my np w zeszłym roku ocieplaliśmy styropianem (btw w kropki
)) dom i właśnie kluczowe było zadbanie o odpowiednią izolację, żeby uniknąć grzyba