Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Wiele razy zastanawiałam się jak to jest z dniem, który zwyczajowo powinien być ,,moim" dniem, ale nim... nie jest. Weźmy pod uwagę choćby takie urodziny czy imieniny - niby święto, ale co to za święto kiedy organizując imprezę człowiek najpierw musi zrobić wielkie zakupy, przytaszczyć je do domu, w domu posprzątać, potem to wszystko przygotować, w czasie imprezy obsługiwać gości, dbać, żeby niczego im nie zabrakło i dobrze się bawili, a na sam koniec jeszcze to wszystko posprzątać.

Kiedy mój mąż czy syn mają swoje święto, ja to wszystko naprawdę chętnie organizuję, ale niekoniecznie w ten sam sposób chcę spędzać swoje. I właśnie dlatego od pewnego czasu odeszłam od tej tradycji, postanawiając, że takie dni będę spędzać zupełnie inaczej - w pełni po swojemu i na luzie, bo to jest w końcu ,,mój" dzień i ja powinnam o tym decydować. Tak więc robię dla siebie coś miłego - kino, wieczór w kafejce z przyjaciółmi lub kolacja we dwoje w restauracji albo też bawię się, ale to już obowiązkowo poza domem.

A co Wy o tym myślicie? W jaki sposób spędzacie ,,Wasze" dni?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Tak, to dobry pomysł. Chyba wezmę z Ciebie przykład. Namówię swojego narzeczonego, byśmy spędzili wieczór gdzieś w przytulnej restauracji smile

3

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Ja również odeszłam od takiego sposobu obchodzenia moich dni. Nie mam siły na te wielkie przygotowania, lepiej obejrzeć dobry film, wybrać się do kina czy do restauracji. Zrobić coś czego nie robi się na codzień

4

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Też uważam że to dobry pomysł, bo co to za urodziny jak trzeba się dużo namęczyc żeby wszystko było udane i fajne dla gości:)

5

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Zdecydowanie popieram, świetny pomysł. Wyjście gdzieś czyni ten dzień wyjatkowym, to chwila na oderwanie się od codzienności, no i powód, żeby się wystoić smile to zawsze poprawia samopoczucie i nastrój. No i najważniejsze, odpadają przygotowania a potem sprzątanie, zmywanie. Dobrze by było, gdybyśmy jeszcze nauczyły swoich panów, aby to oni planowali ten dzień dla nas w ramach niespodzianki smile

6

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

smutny_miś z tym nauczeniem naszych Panów to mi się chyba udało, co prawda nie posprzątał w moje urodziny ale dostałam świąteczny obiad, śniadanie i kolacje. Choć na tyle mi się udało;)

7

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

A ja mam swój dzień smile
Jak byłam mała, to moja mama zawsze chcąc sprawić mi radość urządzała mi taki dzień, a teraz w moje urodziny, mój narzeczony spełnia moje nawet najmniejsze zachcianki big_smile tylko, że potem muszę to odpracować smile
Jednym słowem udało mi się, chociaż zdarzyło się kilka razy, że jednak swoją imprezę urodzinową szykowałam dla gości.

8

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Muszę przyznać, że te ,,moje" dni od kilku lat coraz lepiej mi wychodzą - w dodatku z tendencją wzrostową na plus smile. W tym roku urodziny to już spędziłam naprawdę po królewsku - wyjechaliśmy na cztery dni do Pragi. Tam mąż zabrał mnie na cudny, romantyczny spacer, potem na kolację, po kolacji w hotelu czekał na mnie szampan, świece porozstawiane po całym pokoju, nawet zadbał, żeby nie zabrakło mojego ukochanego tanga, które oczywiście też razem zatańczyliśmy, a co tongue. Okazało się, że wystarczy powiedzieć, żeby się... spełniło smile.

Choć skłamałabym twierdząc, że było łatwo, bo długo trwało zanim moje otoczenie zrozumiało mój punkt widzenia, ale udało się, a dzięki temu w końcu jest naprawdę fajnie. Czasem trzeba niestety pokazać mały pazur, postawić się, zbuntować, cierpliwie tłumaczyć, ale przyznaję, że było warto smile.

9 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-12-06 00:41:47)

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Doszłam do takiego samego wniosku zaraz po 18tce;);p Mama poszła w moje ślady 2 lata temu. Ten dzień można spędzić na wiele sposobów. Np. w tym roku (mama ma urodziny 8 grudnia) złożyliśmy się na prezent w postaci masażu i może gdzieś "wyskoczymy" rodzinnie. To ma być dzień wyjątkowy i przyjemny, a nie gonitwa wokół stołu. Jak widać nie tylko my odeszłyśmy od tradycji;) Oczywiście reszta rodziny (ciotki itd.) nie była tak zadowolona. Pozdrawiam!

10

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

ooo i pomysl z nieszykowaniem wypasionej imprezy jest na prawde dobry. racje ma autorka watku, ze niby to nasz dzien a tak naprawde tylko sie napracujemy przed, w czasie imprezy i po. padl dobry pomysl z wyskoczeniem do kina, itp smile musze to wprowadzic w zycie tongue

11

Odp: Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Ja nigdy nie chciałam szykować dla nikogo nic na moje urodziny. Mówiłam wtedy ze nie obchodzę, a jak ktoś chce je obchodzić to niech sam się narobi itp. ;p No i tak się często dzieje, że w jakieś moje ważne dni, czy to urodziny czy to obrona, czy jakieś inne sukcesy to zawsze jak rodzina chce to sama wszystko szykuje.  A ja na gotowe idę. ;p

Może i perfidnie ale też mi się nie chce w moim dniu nikomu nic szykować itp.
Nie mam nic przeciwko jak np mam zorganizować np jakaś imprezę dla kogoś innego, powiem więcej, zrobię wszystko z przyjemnością. Ale sama sobie - o w życiu. smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czy to jest naprawdę ,,Twój" dzień?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024