studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

a było to tak: poznaliśmy się na GG, było wręcz bajecznie i kolorowo... no właśnie... było i się skończyło, bo kiedy tak sobie klikaliśmy i fantazjowaliśmy jej chłopak się o tym dowiedział i z nią zerwał. Po tym czasie wszystko się zmieniło. owszem klikaliśmy ze sobą później ale to już nie było to samo. ola mi się żaliła, a ja cierpliwie słuchałem i czekałem... ku memu zdziwieniu dwa dni temu napisała mi podekscytowana, że chłopak jej wybaczył. zapytałem: a ja? wyjaśnię to z nim i może będziemy do siebie pisać - odrzekła. zakończyłem rozmowę tymi słowami: no to pa kochanie. nie mogę być twoim przyjacielem, tak jak chcesz. odpisała tylko tyle: szkoda.

to było celowe i zamierzone, choć bardzo impulsywne. w myśl starej zasady: wpierw trzeba utracić, by zyskać na nowo, starałem się działać racjonalnie, choć już sam nic nie wiem...

pomożecie moje panie? jak wy to wszystko widzicie... od tej waszej strony?

czy mam do niej napisać już dziś, po dwóch dniach milczenia? a może lepiej jest zaczekać, niech emocje opadną? czy jej związek nadal będzie monotonny tak jak był wcześniej? no i co z walentynkami? czy mała fiołka z perfumem sprawi jej radość? a może zaczekać spokojnie i niech się nacieszą sobą, choć tak z miesiąc???

mam tyle pytań do was...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-01-24 17:03:34)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

On jest typem , z którym się głównie bzyka.
Ty jesteś chłopcem ,który wysłuchuje jej gorzkich żalów .
Oboje jesteście dla niej tak samo ważni.
Nie odpowiada Ci to ?

3 Ostatnio edytowany przez sueno6 (2009-01-24 17:47:55)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Trudno Ci doradzić...
ale z tego co czytam co napisałeś to wygląda to tak, że związek tej dziewczyny miał jakiś kryzys...może partner ją nie doceniał, nie troszczył się o nią, nie prawił komplementów...wdarła się monotonia....
I pojawiłeś się TY - z którym można niewinnie poflirtować, który powie komplement, wysłucha żali, pocieszy....
Z mojego punktu widzenia ona Cię w pewnym sensie wykorzystała...
nie wiem jak dokładnie wyglądały relacje między Wami...ale to tak jakby chciała się w jakiś sposób dowartościować, bo jej chłopak tego nie robił...
Bo z tego wynika, że raczej jego kocha lub bardziej jej na nim zależy niż na Tobie...

Może zapytaj ją wprost kim TY dla niej jesteś lub byłeś???

A tak w ogóle to kim chciałbyś być???
Wiedziałeś cały czas, że ona ma kogoś???

4

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

zgadzam się z Sueno- byłeś troszkę..... zamiast.Ja bym nie przesadzała z próbami kontaktu.I co .....? zbytek łaski.... bo Pan być może zgodzi się na to - byście sobie pisali dalej.? Ty się będziesz "wkręcał" a Ona będzie z kolesiem? No nie wiem- ja bym na taki układ nie poszła.

5

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Byłem jej drugą miłością - jak to określiła. Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że on jest dla niej o wiele ważniejszy, no bo jak można przedkładać roczny związek ponad 4-tygodniową (nie)winną miłostkę??? Mało tego, dziali nas 15000 km (Ja w Stanach, ona w Krakowie)... ale wracam smile dolar ładnie rośnie... jeszcze troszeczkę... żeby w Polsce nie pracować już nigdy, ech...

A kim chciałbym zostać? Hm... kocham z nią pisać, więc kto wie, może i pokocham z nią przesiadywać, rozmawiać, irytować... czasami chciałbym dla niej niebo przechylić i dać jej to o czym marzy każda kobieta, bo uwielbiam sprawiać komuś radość lub po prostu, chwycić za rękę gdy się guzdra - ot, taka szalona przyjaźń z małym podtekstem, choć jestem bardzo wstrzemięźliwy.

Dowiedziałem się po 3 dniach rozmowy, że ma faceta który ją traktuje przedmiotowo, oczywiście, że wybaczyłem. Jak każdej kobiecie zresztą.

Ps. No i co z tymi walentynkami??? A może zaczekać i posłać prezent dopiero na Dzień Kobiet??? Z góry dzięki!

6

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

hmmm...wiesz ja mysle podobnie jak Danusia!w jej zwiazek wkradla sie monotonia wiec chciala poczuc sie jakos lepiej, wartosciowiej i moze stad te wasze mile rozmowy...chciala poczuc sie doceniania, wazna...ja na twoim miejscu obawialabym sie zaangazowania...bo jak zaczniesz cos do niej czuc a ona nie bedzie chciala odejsc od swojego chlopaka to okropnie sie przejedziesz i bedzie ci bardzo zle sad

7

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

myśle, że nie powinienes się do niej odzywać (wiem będzie Ci trudno) ale może już całkiem niedługo ona zrozumie co straciła i sama napisze. Cierpliwości wink

8

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Wręcz przeciwnie kochana! Nie bez powodu ktoś kiedyś powiedział: wpierw musisz stracić, aby później odzyskać.

9

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Napisałeś w którymś poscie,że nie jesteś kawalerem....Więc jak to jest? Więc kim ONA ma być dla Ciebie?

10

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Powiedzmy, że ma być numerem siedem moja dziewiąteczko.

11

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

Powiedzmy, że ma być numerem siedem moja dziewiąteczko.

neutral jesteś bardzo pewny siebie zauważyłam.

12

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

Powiedzmy, że ma być numerem siedem moja dziewiąteczko.

Co masz na myśli pisząc "moja dziewiąteczko"???

13

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Przepraszam siódemeczko powinno być, ehh

CookieBitch napisał/a:
samiec napisał/a:

Powiedzmy, że ma być numerem siedem moja dziewiąteczko.

neutral jesteś bardzo pewny siebie zauważyłam.

Znany mi student II roku psychologii twierdzi: "Dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej zdecydowani, pewni siebie, konsekwentni, twardsi. Ludzie pewni siebie idą na przodu, niczym czołg".

14 Ostatnio edytowany przez ktoś (2009-02-03 03:24:26)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:
CookieBitch napisał/a:
samiec napisał/a:

Powiedzmy, że ma być numerem siedem moja dziewiąteczko.

neutral jesteś bardzo pewny siebie zauważyłam.

Znany mi student II roku psychologii twierdzi: "Dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej zdecydowani, pewni siebie, konsekwentni, twardsi. Ludzie pewni siebie idą na przodu, niczym czołg".

niezłe odkrycie: "dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej (...) pewni siebie" hihi

15

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
ktoś napisał/a:
samiec napisał/a:
CookieBitch napisał/a:

neutral jesteś bardzo pewny siebie zauważyłam.

Znany mi student II roku psychologii twierdzi: "Dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej zdecydowani, pewni siebie, konsekwentni, twardsi. Ludzie pewni siebie idą na przodu, niczym czołg".

niezłe odkrycie: "dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej (...) pewni siebie" hihi

hahaha no to Ci się udało. Tak mnie właśnie naszedł smak na jakieś masło maślane.

16

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
ktoś napisał/a:
samiec napisał/a:
CookieBitch napisał/a:

neutral jesteś bardzo pewny siebie zauważyłam.

Znany mi student II roku psychologii twierdzi: "Dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej zdecydowani, pewni siebie, konsekwentni, twardsi. Ludzie pewni siebie idą na przodu, niczym czołg".

niezłe odkrycie: "dzięki pewności siebie jesteśmy bardziej (...) pewni siebie" hihi

to to ci sie udało. buhahahaha.

17

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Haha no niezłe big_smile:D:D:D:D:D

Ja dzięki mojej pewności siebie nie jestem pewna siebie w ogóle big_smile

A co do tematu: daj dziewczynie cieszyć sie w spokoju swoim związkiem. Ot i cała filozofia big_smile

18

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

A ja to widze tak dziewczyna zobaczyła że facet sie od niej oddala i postanowiła coś z tym zrobic , niewinny flirt na gg majacy na celu wzbudzic zazdrośc i odzyskac poczucie własnej wrtości.
Finał udało się facet zareagował ale inaczej niz by chciała, jednak w efekcie końcowym udało sie.
Cóż byłeś zabawką w rękach kobiety która chciała pokazac swojemu panu ile może stracic.
Jak sama ci napisała ona szukała kogoś do rozmowy , adoratora trafiła dobrze wysłuchałeś , pocieszyłeś i dostałeś w zamian wdzięcznośc.
Chcesz walczyc ale o co jej facet jest na miejscu to on ja przytuli, to on ją zabierze na kolacje tak wiele kilometrów was dzieli.
Taki zwiazek jest stratą czasu, gdy jej facet będzie oschły to tobie sie będzie żalic ale czy tegpo oczekujesz?

19

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
fenix napisał/a:

Taki zwiazek jest stratą czasu, gdy jej facet będzie oschły to tobie sie będzie żalic ale czy tegpo oczekujesz?

Tak. Jak każdej pięknej kobiety towarzystwo sprawia mi niebywałą przyjemność. A poza tym przyżekliśmy sobie wycieczkę po Europie lub do Indii jak wrócę. Ot, taka mała niewinna przygoda.

Już prawie 2 tyg. milcze. Szlag mnie trafia bo kochałem z nią pisać, ale nie odpuszcze, nie jej sad

Kupiłem jej Chanel na Walentynki, sam nie wiem czy dobrze wybrałem i czy dobrze zrobiłem.

20

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

I myślisz że jak za rok wrucisz to ona wpadnie ci w ramiona?
Wygląda na to że jesteś amatorem Platonicznej miłości ale w ten sposób stracisz czas i byc może przeoczysz kogoś kto jest blisko ciebie.

21

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:
fenix napisał/a:

Taki zwiazek jest stratą czasu, gdy jej facet będzie oschły to tobie sie będzie żalic ale czy tegpo oczekujesz?

Tak. Jak każdej pięknej kobiety towarzystwo sprawia mi niebywałą przyjemność. A poza tym przyżekliśmy sobie wycieczkę po Europie lub do Indii jak wrócę. Ot, taka mała niewinna przygoda.

Już prawie 2 tyg. milcze. Szlag mnie trafia bo kochałem z nią pisać, ale nie odpuszcze, nie jej sad

Kupiłem jej Chanel na Walentynki, sam nie wiem czy dobrze wybrałem i czy dobrze zrobiłem.

Przecież ją znasz na tyle....że pewnie wiesz jakie perfumki sprawią jej przyjemność....

22

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Kiedyś klikałem na GG z panną 2 lata. Dziś, po 6 latach jest moją narzeczoną, na wiosnę mielismy brać ślub, ale nawet nie mamy czasu. I nie chcę aby się tuliła, bo to smętne. Zwłaszcza na pierwszych spotkaniach. Po prostu chce być jej odskocznią (jak mnie kiedyś nazwała) od tego Polskiego, nudnego, szarego syfu. Kochanica powiesz? - Gdzie tam! Taka kumpelka, z którą mamy tyle wspólnego.

Druga sprawa, dwa razy go zdradziła, a dla mnie jak ktoś zrobi coś dwa razy, to nie zawaha się i trzecim razem. Nie miałaś nigdy takiej osoby?

Madleline no dobra, wiem, że się jej spodobają cholero tongue

23

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

AJakochałam tylko raz i dalej kocham był jeden jedyny i jest moim mężem.
A swoją droga to ty niezły aparat jesteś jak masz narzyczoną a dalej marzysz o innej typ casanowy masz wielkie serce i masz w nim miejsce dla wielu kobiet.

24

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

Kiedyś klikałem na GG z panną 2 lata. Dziś, po 6 latach jest moją narzeczoną, na wiosnę mielismy brać ślub, ale nawet nie mamy czasu. I nie chcę aby się tuliła, bo to smętne. Zwłaszcza na pierwszych spotkaniach. Po prostu chce być jej odskocznią (jak mnie kiedyś nazwała) od tego Polskiego, nudnego, szarego syfu. Kochanica powiesz? - Gdzie tam! Taka kumpelka, z którą mamy tyle wspólnego.

Druga sprawa, dwa razy go zdradziła, a dla mnie jak ktoś zrobi coś dwa razy, to nie zawaha się i trzecim razem. Nie miałaś nigdy takiej osoby?

I tu Cię mam...Więc jakim cudem nie jestes kawalerem???

25

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

No, ale zaręczyny to już raczej nie kawalerstwo, czyż nie tak moja śliczna?

Teraz do Fenix: Mam słabość do kobiet i nic na to nie poradzę.

26 Ostatnio edytowany przez Medlaine (2009-02-05 17:03:02)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

No, ale zaręczyny to już raczej nie kawalerstwo, czyż nie tak moja śliczna?

Teraz do Fenix: Mam słabość do kobiet i nic na to nie poradzę.

"Kawalerem określa się pełnoletniego mężczyznę, który nie jest związany z drugą osobą więzami osobistymi o charakterze legalno-prawnym (w tym wypadku małżeństwem czy innym usankcjonowanym związkiem cywilnym, mogącym też dotyczyć osoby tej samej płci)."

27

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Skoro tak to nie powinieneś się wiązac czy toja kobieta wie że podbijasz do innej, pisałeś o pięknej miłości na innych wątkach a tu na dwa fronty wybacz ale jwsteś zwykłym oszustem.

28

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Kiedy osiągniesz sukcesy z kobietami przychodzi czas, kiedy trafia ci się wyjątkowa dziewczyna i chcesz ją zatrzymać na dłużej. Dla wielu ludzi to jest właśnie powód, dlaczego studiują techniki uwodzenia. Nie dlatego by przespać się z nową HB każdego dnia lub zdradzać swoje narzeczone, ale dlatego by zdobyć tą, która ma to coś.

Zresztą Ja nie zostaje w Stanach, ona tak.

29

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

No i po problemie... Odpisała smile lalala

30

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

To nie rozumiem po co się zaręczac lub wogule z kimś byc albo szukasz albo znalazłeś.

31

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
fenix napisał/a:

To nie rozumiem po co się zaręczac lub wogule z kimś byc albo szukasz albo znalazłeś.

Samiec jest typem mężczyzny który wiecznie poszukuje.....Biada kobietkom które dadzą się zbałamucić smile

32

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
Medlaine napisał/a:
fenix napisał/a:

To nie rozumiem po co się zaręczac lub wogule z kimś byc albo szukasz albo znalazłeś.

Samiec jest typem mężczyzny który wiecznie poszukuje.....Biada kobietkom które dadzą się zbałamucić smile

Bez obrazy ale chyba pasowalibyście do siebie bo z tego co pamiętam ty też często szukasz (szukałaś) , czyż nie ? :-)

33 Ostatnio edytowany przez Medlaine (2009-02-06 17:54:39)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
Karina napisał/a:
Medlaine napisał/a:
fenix napisał/a:

To nie rozumiem po co się zaręczac lub wogule z kimś byc albo szukasz albo znalazłeś.

Samiec jest typem mężczyzny który wiecznie poszukuje.....Biada kobietkom które dadzą się zbałamucić smile

Bez obrazy ale chyba pasowalibyście do siebie bo z tego co pamiętam ty też często szukasz (szukałaś) , czyż nie ? :-)

Wiem do czego pijesz....Do posta "ilość partnerów seksualnych" i do tego ilu ich miałam....Dlaczego tam tylko raz zabrałaś głos? smile

34

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Nie chodzi o to z ile kobiet podrywa ale prosi rade odnośnie jednej a zdruga sie zaręczył podwuja moralnośc i tyle.

35

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Wy nic nie rozumiecie!

36

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

To skoro jest inaczej niz myśle to odpowiedz szczerze twoja narzyczona wie o tej drugiej ?
Wie o tym że ty wracasz do polski i nie myślisz o tym związku poważnie?
czy to nie oszustwo?

37

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Wie o niej, bo nie toleruję kłamstwa. Wie również, że nie chcę tutaj zostać i że za kilka miesięcy wracam. Skoro ona mnie tak mocno kocha to dlaczego nie wróci ze mną? Dlaczego to Ja mam zawsze popuszczać? Mam już serdecznei dość bycia wyrozumiałym. Niektórych rzeczy Ci nie wyjawię bo to zbyt osobiste - przepraszam.

38

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

no nie ok skoro ona wie o tej dziewczynie to jesteś czysty.
Chociaż widac faktyczne jej tak strasznie na tobie nie zależy skoro woli zostac wiedząc że kogoś poznałes smile

39

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

No i po problemie... Odpisała smile lalala

Skoro już po problemie....to chyba watek zakończony?

40

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Tak, wątek można nawet usunąć, chociaż...

41 Ostatnio edytowany przez Danusia (2009-02-07 18:32:02)

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
samiec napisał/a:

Wy nic nie rozumiecie!

Czytam ..... i rzeczywiście- nic nie rozumiem- po co były te zaręczyny? Czyżby panna miała przemożną chęć otrzymania pierścionka?A może je kolekcjonuje? Albo ja jestem zbyt staroświecka..... albo zbyt ciemna- bo według mnie zaręczyny- zobowiązują- i to obie strony- a jak coś nie pasuje- to się je zrywa.Oświećcie mnie- bo naprawdę - czy teraz są zupełnie inne czasy i inne podejście do tego tematu???????

42

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
Danusia napisał/a:
samiec napisał/a:

Wy nic nie rozumiecie!

Czytam ..... i rzeczywiście- nic nie rozumiem- po co były te zaręczyny? Czyżby panna miała przemożną chęć otrzymania pierścionka?A może je kolekcjonuje? Albo ja jestem zbyt staroświecka..... albo zbyt ciemna- bo według mnie zaręczyny- zobowiązują- i to obie strony- a jak coś nie pasuje- to się je zrywa.Oświećcie mnie- bo naprawdę - czy teraz są zupełnie inne czasy i inne podejście do tego tematu???????

Masz rację Danusiu...Zaręczyny to "danie słowa" drugiej osobie...To tak jak przysięga....A dotrzymanie słowa to także sprawa honoru....

43

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Medlaine....... dzięki - bo już myślałam,że jestem z innej bajki.

44

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

A na co Ty wlasciwie liczyles piszac z  nia??? Chciales byc jej przyjacielem, a moze nowym chlopakiem... a byles jedynie zwyklą pluszowa maskotka kiedy miala gorsze dni a teraz  jeszcze pytasz co masz zrobic. Jak masz jaja to bys juz jej odpuscil a nie ponizal sie dalej kiedy ona u boku ma innego faceta którego kocha. Ogarnij sie czlowieku bo do konca zycia bedzisz dla kobiet jak chusteczka higiniczna, w którą się wypłaczą i wyrzucą.

45

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw
Medlaine napisał/a:
Danusia napisał/a:
samiec napisał/a:

Wy nic nie rozumiecie!

Czytam ..... i rzeczywiście- nic nie rozumiem- po co były te zaręczyny? Czyżby panna miała przemożną chęć otrzymania pierścionka?A może je kolekcjonuje? Albo ja jestem zbyt staroświecka..... albo zbyt ciemna- bo według mnie zaręczyny- zobowiązują- i to obie strony- a jak coś nie pasuje- to się je zrywa.Oświećcie mnie- bo naprawdę - czy teraz są zupełnie inne czasy i inne podejście do tego tematu???????

Masz rację Danusiu...Zaręczyny to "danie słowa" drugiej osobie...To tak jak przysięga....A dotrzymanie słowa to także sprawa honoru....

Niektórzy nie przestrzegają przysięgi składanej podczas sakramentu małżeństwa. Czymże więc są dla nich "jakieś tam" zaręczyny.

46

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

chciałabym kiedyś opowiedzieć Wam całą moją miłosną historię:)
o tym jak się poznaliśmy, jakie były draki i jak jest teraz smile
na razie rozglądam się niewinnie:) po tym forum,
żeby nie śmiecić byle gdzie uups smile
powiem tylko, że też poznaliśmy się w necie
i obaj byliśmy wtedy w długich związkach...
TERAZ JESTEM SZCZĘŚLIWA smile)

47

Odp: studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Dziewczyny czasami tak jest że szukasz gdzieś kogoś żeby się wyżalić,porozmawiać. Nie zawsze też można liczyć na przyjaciół czy znajomych. Czasami jest łatwiej powiedzieć coś co nas boli, spytać się o radę osobę której się nie zna, i której raczej się nigdy nie pozna. Anonimowość czasami dodaje nam śmiałości by powiedzieć o najgłębszych zakamarkach naszej duszy. Może tak właśnie było z naszym uroczym(??) kolegą? To że później już to przerodziło się w coś innego to już inna sprawa.  A co do narzeczeństwa to dla mnie sprawa wygląda tak że czasem ludzie są uparci i żadne nie pójdzie na kompromis. Czasem jest tak że jedna osoba idzie cały czas na kompromis, ale w pewnym momencie mówi dość i chce w końcu raz postawić na swoim. Nie bronię Samca, tylko piszę jak ja to widzę. Wy znacie GO dłużej więc może sprawa wygląda po prostu inaczej

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » studentka ... poznaliśmy się na gadu gadu, ale znajomość wyszła na jaw

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024