mam bardzo ciemno brązowe włosy naturalne ale od kilku lat robie mnóstwo pasemek zeby rozjasnic wlosy. Powiedzcie mi, jezeli mam juz odrosty a chcialabym zmienic kolor i zafarbować na jakiś inny to mogę na takie włosy z odrostami czy najpierw powinnam rozjasnic odrosty a potem farbowac ?? i czy na pasmach roznego koloru wyjedzie jednolity kolor farby ??
A na jaki kolor chciałabyś zafarbować włosy ?? Jeśli na blond to farby mają mało, albo nie mają wcale amoniaku więc odrosty mogą Ci wyjść w kolorze rudym, a reszta oczywiście inna. Jeżeli na jakiś ciemny kolor, wówczas nie powinno być problemu. Owszem, koloryzacja może nie wyjść jednolita w przypadku pasemek - lecz to również dotyczy jasnego koloru, z ciemnym nie powinno być problemu.
Jeżeli masz pasemka, kolor na pewno nie wyjdzie jednolity, ale nie jest powiedziane, ze wyjdzie źle. Mi się podoba jak dziewczyna ma włosy w innych odcieniach, cos jak robione specjalnie u fryzjera refleksy ![]()
No i tak jak wspomniała HelloFuckKitty, zależy na jaki kolor chcesz pomalować włosy...?
Wlasnie myslalam o jakims jasnym kolorze, typu jasny brąz, miodowy
A co z ciemną farbą, jezeli chcialabym zrobic kolor mniej wiecej jak mój naturalny ?? Pomozcie bo nie chce chodzic w odrostach ale tez chce zmienic wkoncu kolor a nie ciagle ten sam....
Blackeyes trudno powiedzieć jaki kolor (odcień) wyjdzie na twojej głowie ponieważ włosy różnie reagują na farbe. Wydaje mi się, że nie powinno być źle. W przypadku miodowego może być różnica, ale jeśli chodzi o brązy to raczej bedzie ok.
Powodzenia
Przedewszystkim...na pasemkach wyjdzie inny kolor..jaśniejszy-i szybciej będzie sie wypłukiwał... nie rób pasemek..na odrostach...połuż farbe..na włosy..i po dwuch tygodniach powtórz zabieg..kolor powinien sie zrównać...
Tylko ja mam mnóstwo pasemek bo tak rozjaśniam włosy... A co jeżeli uzyje najpierw szamponetki, bo po niej kolor mniej więcej mi sie wyrównuje i na to po dwóch dniach na przykład farbe ??
Ja rozjaśniałam włosy tak samo jak Ty- pasemkami. Ostatnio postanowiłam ''dać odpocząć moim włosom, a że jestem naturalną szatynką, jest ten sam problem co u Ciebie- cholerne odrosty ;/
Nie chce malować ich na ciemny kolor bo wiem, ze i tak zaraz się spłucze (już kiedyś tak zrobiłam, po paru tygodniach z czekoladowego zrobił się ciemny blond), a poza tym wolę siebie w jasnych włosach.
Teraz maluje je co miesiąc zwykłą farbą Joanna (podobno nie niszczą bardzo włosów) żeby chociaż trochę rozjaśnić te nieszczęsne odrosty, nie wygląda to w sumie źle, a tym bardziej że jest zimno więc czapka na głowie ![]()
A wracajac do Twojego pytania- po rozjaśnianych włosach kolor zawsze będzie się zmywał wtedy dla odświeżenia możesz pomalować je szamponetką. Ale i tak nie daje to dużego rezultatu... Najlepiej jak byś poszła do fryzjera, wtedy wyjaśni Ci wszystko i zrobi to profesjonalnie;) Albo do sklepu z art. fryzjerskiego, tam też się znają, na pewno coś doradzą.