Mam problem,przez który cierpi mój związek. Otóż nie panuje nad nerwami, ani emocjami, często się kloce z facetem, nawet o drobiazgi,a on przez to odsowa się od mnie . Powiedzcie ,jeśli ktoś na podobny problem jak ją,co robić?
Czy umie mi ktoś pomoc?
Przyczyn Twojego stanu może być wiele, nerwica w dzisiejszych czasach zdarza się na porządku dziennym.Może problem jest w Tobie,może spotykasz się z niewłaściwym facetem...?Nad swoimi emocjami czasem trudno zapanować,ale techniki relaksacyjne mogą pomóc,może medytacja..? Drodą "na skróty" jest psychoterapia grupowa albo wizyta u psychologa/psychiatry indywidualna.Pewnym rozwiązaniem mogą być leki........ale nie warto najpierw samemu ze sobą powalczyć ?:) możesz też np. zacząć uprawiać jakiś sport,bo gdy emocje zbiorą się w nadmiarze to człowiek wybucha.Możesz mieć też PMS lub problemy z osobowością.
ja bym polecała jakiś wypoczynek, albo faktycznie to nie ten facet, ale mnie mnie o tym decydować szczegółów nie znam, ja miałam tez kryzys w związku i wyjazd pomógł, szczerze... wybraliśmy się nad morze i zbliżyliśmy sie do siebie, nerwy są i będą przez cłay czas, może warto pomyśleć o sobie, moge polecić krótkie pobyty siedmiodniowe w biurze z którego byliśmy na wyjeździe, oprócz tego, że wypoczywacie to w cenie zabiegi mają, jakiś masaż albo basen, dla nas to była rewelacja, ośrodek bursztyn się nazywa, teraz mają konkurs, patrona się nazywają, polecam