Związek na odległość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: Związek na odległość

Witam:) Jestem z chłopakiem już 2 lata niedawno mi się oświadczył i wszystko byłoby ok gdyby nie te jego wyjazdy. widzimy się bardzo rzadko ostatnio po półrocznej nieobecności miał 3 tyg wolnego i znów wyjechał. Wróci dopiero na święta a ja tęsknie. Planujemy ślub ale ja nie chce żyć w związku na odległość. Rozmawialiśmy o tym, niby obiecał mi, że to już ostatni jego wyjazd, ale juz nie raz to słyszałam. Wiem, że jest tam grzeczny, ufam mu i naprawdę go kocham, ale nie mam już siły. Mam dość czekania, chcę żeby był blisko mnie. Jak widzę spacerujące pary to jest mi po prostu szkoda, że ja z moim Misiem nie mogę teraz pujść na spacer i zaraz mam doła.
Proszę, napiszcie co o tym myślicie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek na odległość

Próbowałam takiego związku 3 razy. Raz to nawet była odległość 1500 km. Nic, a nic z czasem tego nie wychodzi. Czas działa tu na dużą niekorzyść. O ile rok, dwa można wytrzymać, to im dłużej, tylko dziewczyno bardziej się zastanawiasz nad sensem. pozdrawiam

3

Odp: Związek na odległość

To jest chyba kwestia indywidualna moim zdaniem. Każdy człowiek sobie radzi inaczej. TY jesteś taką osobą która ma z tym małe problemy. I rozumiem to, od ponad roku jestem ze swoim facetem, żyjemy także na odległość. Może nie jest zbyt wielka, bo 130km, ale to zawsze jakieś kilometry. Na Twoim miejscu poczekałabym na rozwój wydarzeń, jeśli z nim rozmawiałaś i obiecał Ci, że to jego ostatni wyjazd. Poczekaj do tego momentu, i zobacz co zrobi. Jeśli faktycznie już nie będzie wyjeżdżał to problem się rozwiąże, a jeśli nie... to dalej się pomyśli. smile

4

Odp: Związek na odległość

Mój jest w Danii. Odzywa sie codziennie raz  w tyg dzwoni, ale to nie to samo. Ale od samego początku były wyjazdy. Najpierw pojechał na pół roku a ja czekalam wrócił na miesiąc i znow pojechał. Raz bylo tak, ze wrocil na 3 DNI i pojechał na pół roku przepłakałam kilka dni i trzeba bylo zyc dalej i wciaz czekac. Jednak moja cierpliwość już dobiega końca. Zresztą wiecie o czym mówię. Rozumiem, ze jest teraz ciężko z pracą, ale kasa to nie wszystko.I chyba sie ze mna zgodzicie

5

Odp: Związek na odległość

Może to zabrzmi dziwnie, ale bym na przykład chciała by mój wyjechał na jakiś czas. Zmęczenie sad. Wierzę że po tym wyjeździe, po tym jak zatęsknimy za sobą, będzie dużo lepiej. Mój Radek niedługo jedzie do francji w delegację, tak że jest szansa na odświeżenie relacji smile.
Pozdrawiam serdecznie smile

6

Odp: Związek na odległość

Moja siostra ma podobny przypadek... mąż ciagle pracuje w delegacji...wraca teraz czesciej ale tak to wracal co 3,4 tyg...
dodam ze maja dzidziusia i ze sa malzenstwem od dwoch lat ponad.

7

Odp: Związek na odległość

Nowaskura a ja bym chciała żeby mój już wrócił i nigdy więcej nie wyjeżdżał. Tęsknota jest okropna a później czułe powitania. Moim zdaniem taka rozłaka to wielka próba dla związku. A na długo Twój mężczyna wyjeżdża?

Terravitka gdybyśmy mieli dzidziusia to za żadne skarby bym go nie puściła, dlatego niech sobie jeszcze teraz tam posiedzi do tych świąt i basta. Podziwiam Twoją siostrę napewno jest jej teraz ciężko. Takie czasy że jak chce się człowiek czegoś dorobić to trzeba się po świecie tułać.

pozdrawiam serdecznie wink

8

Odp: Związek na odległość

Wydaje mi sie, że jezeli masz z tym problem już teraz, to zwiazek na dluzsza mete nie ma sensu. Po slubie dalej bedzie trzeba z czegos zyc i beda potrzebne pieniadze, jezeli nie znajdzie pracyw Polsce to czekaja was kolejne rozstania. Ty bedziesz miala pretensje, on bedzie czul z jednej strony wine a z drugiej obowiazek zarobienia pieniadzy. A co w sytuacji tak jak pisza poprzedniczki przyjda dzieci?? tatus od swiat i urodzin? chyba nie o to chodzi. bynajmnije z mojego punktu widzenia, ja potrzebuje partnera i ojca dzieci miec [rzy sobie, ale sa rozni ludzie, oczekiwania i rozne zwiazki. Trudne decyzje przed Toba, oby byly trafne i zebys byla szczesliwa smile

9

Odp: Związek na odległość

Oczywiście masz racje. Wczoraj rozmawialiśmy  i definitywny koniec z wyjazdami. Mój Misio będzie szukał pracy tutaj, a jak nie znajdzie to wyjedziemy razem. Widzę, ze jego też męczą te rozstania, też mu jest ciężko. I nawet go rozumiem, bo sama wyjeżdżam w okresie wakacji do pracy za granicę.

Odp: Związek na odległość

Witam:)Sama też już od kilku lat jestem w związku na odległość (prawie 1000km....). Prawdę mówiąc zdawałam sobie sprawę z tego, że będzie ciężko, ale nie sądziłam, że aż tak..ale cóż, wiem, że warto i to daje mi nadzieję.. I myślę, że jeśli się jest pewnym tej drugiej osoby i wierzy w to, że taki związek ma sens, to pozwala to przetrwać nawet jeśli możliwość spotkania "na żywo" jest tylko w święta, kilka tygodni wakacji i ewentualnie w jakieś dłuższe weekendy, a tak pozostają jedynie pomocne, choć niewystarczające zamienniki w postaci smsów, krótkich rozmów telefonicznych, gg czy "widzenia" przez kamerki internetowe Wydaje mi się jednak, że kluczową rolę odgrywa myśl, że ta sytuacja się kiedyś zmieni, a czas rozłąki minie. Jako że sama jestem w związku na odległość, interesują mnie opinie na ten temat innych osób, w podobnej sytuacji, a także osób, które funkcjonują w małżeństwie na odległość, bo wydaje mi się, że są w dużo cięższej sytuacji. Postanowiłam zająć się tym tematem w mojej pracy magisterskiej, więc jeśli któraś z Was chciałaby się podzielić swoim doświadczeniem bycia w takim małżeństwie, to byłabym bardzo wdzięczna:)
Ps.Niunia, trzymam kciuki żeby Wam się udało:)

11

Odp: Związek na odległość

To dobrze mysle ze sie oswiadczy 2lata to troche czasu.oswiadczy sie napewno. Ja mam znowu
inny problem bo poznalam na portalu faceta jest odemnie rok starczy i jest czarny. Ma przyjechac do mnie do polski bo wyslalam zaproszenie dla niego. Ja wogole niewiem czy takiemu czarnemu rarto zaufac. Chcial przyjechac mnie poznac zgodzilam sie ale niewiem jaki jest czarny czlowiek jak sie zachowuje i wogole. Moze jakies rady

12

Odp: Związek na odległość

Będziesz miała okazję poznać go bliżej. To, że ma inny kolor skóry to nie znaczy że nie można mu zaufać. Jak zawsze na początku trzeba być ostrożnym. Musiał Ci czym zaimponować skoro go zaprosiłaś.
Trzymam kciuki wink


Pewna dziewczyna oj tak jest bardzo ciężko. Ale warto czekać:) Ja na sym początku jak mój wyjechał to łezka mi poleciała (byliśmy ze sobą dopiero miesiąć) myślałam, ze zapomni o nie, przestanie się odzywać, a tu wręcz przeciwnie dzwonil, pisał po pór roku wrócił. Ale kolejne rozłaki były coraz gorsze, ciężko było nam się rozstać, choć wiedziałam, że wróci, że mnie kocha.  Zresztą sama wiesz jak jest. Teraz czekam na święta i już go więcej nie puszcze, sam ma już dość i będzie szukał pracy tutaj.

13

Odp: Związek na odległość

Babelus8 - No to prawda, przyjedzie to go poznasz. Wiadomo, że nie od razu, poznaje się powoli, jednak czasem wystarczy jedno spotkanie, i wiesz, że było warto przyjść, pogadać, itd. Powodzenia. smile

Odp: Związek na odległość

Hej:)
Babelus8 Zgadzam się z przedmówczyniami, zresztą, lepiej że go poznasz "na żywo" i będziesz wiedziała na czym stoisz, niż nie spotkać się i potem myśleć co by było gdyby:)
Niunia23 Święta tuż tuż i skoro wytrzymaliście tyle czasu, to to co zostało to w zasadzie prawie nic;)możesz odliczać już dni:) Ja muszę poczekać do wakacji i najprawdopodobniej to ja wyjadę więc sporo zmian mnie czeka;)
Pozdrawiam!

15

Odp: Związek na odległość

No tak do wakacji to jeszcze kawał czasu, ale dasz radę. Zresztą masz nas a my będziemy Cie wspierać smile
P.s. bardzo ciekawy temat pracy magisterskiej.

Odp: Związek na odległość

Dzięki wielkie:) Tak, do wakacji jeszcze trochę jest ale jesteśmy już jakieś 4 lata w związku więc myśl że ten rok jest ostatni dodaje dużo sił:) Co do pracy magisterskiej to mimo że sporo na ten temat można znaleźć na forum, to jak przyjdzie poszukać taką osobę, która by opowiedziała o swoich doświadczeniach w cztery oczy, to pojawiają się już problemy:) ale mam nadzieję, że jakoś uda mi się dobrnąć do końca z tą pracą;)
Aha, a jeszcze co do związków na odległość to taka jeszcze rada ode mnie, żeby rozmawiać ze sobą o wszystkim:)Nie jestem ekspertem w tej sprawie ale wiem z doświadczenia, że jak się porusza wszystkie tematy to potem nie ma zaskoczeń i rozczarowania:)

17

Odp: Związek na odległość

Masz rację. u nas właśnie tak jest, że rozmawiamy o wszystkim, czasem sie trochę posprzeczamy. Ale mówimy sobie wszystko. Ostatnio mój Misio powiedział mi, że dostał propozycję wyjazdu na kontrakt na rok. możemy pojechać razem, tylko, że ja jeszcze studiuję i nie przerywać. Powiedziałam mu to i zrozumiał, ze studia sa dla mnie ważne

Odp: Związek na odległość

Też uważam studia są ważne:) ja też planuję wyjazd dopiero po skończeniu studiów i obronie:)Lepiej skończyć to, co się zaczęło, żeby potem nie żałować:) a co się odwlecze to nie uciecze, więc skoro tyle wytrzymaliście razem to wytrzymacie i tę końcówkę:)

19

Odp: Związek na odległość

W sumie to już tylko miesiąc nam został, więc jakoś zleci. Zawsze się pocieszam tym, że przecież już tyle wytrzymaliśmy, wieć co to jest te 5czy6 tyg.
Pewna_dziewczyna czyż miałybyśmy takie same priorytety?

Odp: Związek na odległość

Wygląda na to, że tak;) Miałabym żal do siebie jakbym przerwała studia, zresztą, dzięki Bogu, nie miałam nigdy takiego dylematu i nikt nie postawił mnie w sytuacji wyboru:)Poza tym żeby być szczęśliwa w związku trzeba też myśleć o sobie i o tym, co chce się osiągnąć:)Przynajmniej taka jest moja opinia;)
Pozdrawiam:)

21

Odp: Związek na odległość

Zgadzam się z Toba:) Studia są ważne, nie po to je zaczynałyśmy, żeby teraz przerywać. Doszłam już z chłopakiem do porozumienia. Wyjazd tylko na wakacje.
Ehh mam dziś ciężki dzień. Długi weekend jest, a ja znów sama. Nie mam siły, przerasta mnie to wszystko, pociesza mnie tylko myśl, że już nie długo i będziemy razem

22

Odp: Związek na odległość

tak na marginesie - uwazam ze nie ma reguly czy zwiazake na odleglosc jest dobry i ma szanse na przetrwanie czy nie..mam znajomych z których on jest kapitanem statku i w domu bywa moze 30 dni w roku, a tak mocno kochajacego sie małzenistwa nie znam, nie ma reguły, wy musicie sobie na to odpowiedziec czy jestescie gotowi czy nie:)

23

Odp: Związek na odległość
sniiolka napisał/a:

tak na marginesie - uwazam ze nie ma reguly czy zwiazake na odleglosc jest dobry i ma szanse na przetrwanie czy nie..mam znajomych z których on jest kapitanem statku i w domu bywa moze 30 dni w roku, a tak mocno kochajacego sie małzenistwa nie znam, nie ma reguły, wy musicie sobie na to odpowiedziec czy jestescie gotowi czy nie:)

no tak ale piszesz że bywa tylko 30 dni w całym roku więc trudno sie dziwić że są  tak kochający się...  praktycznie nie widują się dla mnie to nie jest związek aż taki długi okres się nie widywać. Ja znam za to wiele par które się rozstały poprzez odległość jaka ich dzieliła. Każdy znajdował sobie nowych znajomych, nowe miłości i tak to się sypie niestety... hmm

Odp: Związek na odległość

sniiolka też tak myślę, po prostu czasem się udaje, czasem nie, niezależnie czy jest to związek na odległość czy nie:)

niunia23 Cóż, ja też sama..Do tego nie da się przyzwyczaić, ale chyba można się z tym pogodzić - ja przynajmniej chyba się pogodziłam z tym, że narazie tak musi być. Zawsze zostaje mi gg, trochę nędzna namiastka, ale lepszy rydz niż nic:)Poza tym wynajduję sobie różne zajęcia, wtedy czas dużo szybciej mi leci:)

25

Odp: Związek na odległość

Nutkaa... zgadzam się z Tobą. Widzieć meza tylko miesiąc w ciagu roku i mowic ze sa kochajacym sie małżeństwem? nie wierze.

Sniiolka gdybym nie była gotowa to bym nie czekała tyle na niego, nie planowalibyśmy ślubu. A tak kocham go i czekam cierpliwie, aż wróci, tylko czasem jest mi ciężko.

Pewna_dziewczyna zajęcie mam cały czas, ale wieczorami czy w weekendy jest smutno gdy go nie ma obok mnie sad

26

Odp: Związek na odległość

zwiazek na odleglosc ma sens tylko wtedy kiedy ustaoicie kiedy bedziecie ze soba. im dluzej jest sie na odleglosc tym bardziej od siebie sie oddalacie. bylam w zwiazku na odleglosc 3 lata teraz mieszkam z nim i wiem ze jest to wielkie wyzwanie i nie kazdy moglby to zrobic. jednak jesli sie kochacie dacie rade ale jak mowie trzeba miec pewien deadline smile

27

Odp: Związek na odległość

Koma85 wiem, że damy radę, choć jak powiedziałaś to jest wyzwanie, ale kochamy sie i jakoś przetrwamy ten ostatni miesiąc.
A później będzie już tylko lepiej smile
Dziękuje wswzystkim za wsparcie, jak się tak wygadam to naprawdę jest mi lepiej, zwłaszcza, że wiem, że nie tylko ja czekam na swojego mężczyznę. Super, że jest to forum.
Pozdrawiam serdecznie smile

28

Odp: Związek na odległość

niunia23 wydaje mi się, ze Twój problem polega na tym, że czekasz, a powinnaś coś robić, rozwijać się, zagospodarowywać sobie czas. Ja czekałam miesiąc, teraz mija drugi i mimo, że mieliśmy plany, że się przeprowadzę do niego w czasie wakacji to teraz poważnie się nad tym zastanawiam. I nie dlatego, że się nie dogadujemy czy coś wygasło, ale zajmując się sobą odkryłam wiele ciekawych możliwości i egoistycznie nie wiem czy przeprowadzę się w tym roku. Doszłam do wniosku, że skoro on postanowił wyjechać to czemu ja mam czekać? To takie wieczorne przemyślenia tongue

Odp: Związek na odległość

U mnie to było tak, że najpierw mój narzeczony miał wrócić na stałe do Polski, ale niestety okazało się, że chyba jednak się to nie uda, więc ja postanowiłam wyjechać do Niemiec, do Niego, właśnie po to, żeby już więcej nie czekać, bo to jest bardzo trudne. Mam pewne obawy, w końcu to inny kraj, inny język, inni ludzie, ale myślę, że warto spróbować:)

30

Odp: Związek na odległość

Witajcie dziewczyny! Ja z moim facetem jestem niedługo w związku, bo jak na razie tylko 4 miesiące. Ale oboje liczymy na to, że już na całe życie. :) Niestety dzieli nas ponad 400km... nie widzieliśmy się od sierpnia, strasznie tęsknię ale co zrobić? Trzeba cierpliwie czekać.

Teraz oboje nie możemy się doczekać świąt by znowu być razem...

Zdarzają się Wam chwile zwątpienia? Albo momenty, gdy tęsknota jest tak wielka, że wręcz "zabija"?

31

Odp: Związek na odległość

No pewnie, ze sie zdarzaja. I nie jest tak, ze tylko w poczatkach zwiazku.
U mnie coraz blizej do 4 rocznicy ( date on wybral-ja jakis malo kiedy zwracam uwage na takie rzeczy. Nie potrafilabym ustakic od jakiego momentu) a ja takze mam momenty zwatpienia, smutku i jakiegos dziwnego zalu, ze inne maja swoich facetow na miejscu a ja prosic o pomoc musze innych facetow, z kolezankami lub z kolegami spedzam czas zamiast z nim i inne takie.
Wiem jednak, ze narazie niczego nie mozemy zmienic. Drazni mnie zal, bol i tesknota, ktora nieraz spac nie daje, uwiera w piersiach jak kamlot jakis...

Odp: Związek na odległość

Tęsknota jest wielka...ale nie pozwalam sobie na zwątpienie, chociaż jesień to pora roku kiedy jest mi najciężej.. Z tym, że u mnie jest trochę tak, że na początku myślałam, że sobie z tym nie poradzę, ale w miarę upływu czasu (w zasadzie to lat- już 4...) chyba się z tym jakoś pogodziłam, ale to może wynika z faktu, że to już końcówka i każde rozstanie przybliża nas do dnia, kiedy już w końcu nie będzie tego tysiąca km między nami:)

33

Odp: Związek na odległość

Ja jestem trochę w innej sytuacji, bo niedługo sama wyjeżdżam na pół roku... Niby zakładam, ze to niczego nie zmieni, ale wątpliwości są. Czy on nie zdradzi albo nie wpadnie w nałogi, takie głupie myśli:)

34

Odp: Związek na odległość

Kazda strona moze tak myslec. Jednak na takie mysli jest wyswiechtane slowo ZAUFANIE. I inne slowo WIARA w zwiazek.
I jeszcze zdanko, ze jesli zechce zdradzic to nie musi tego robic pod Twoja nieobecnosc. Bedziesz blisko a on smignie na lewizne i tyle. Jak sie chce kogos zdradzic to sie to robi i tyle. NIe ma znaczenia odleglosc. Przeganiaj wiec glupie mysli bo one wlasnie powoduja u nas-kobiet dziwaczne nastroje, humory itd a jak sie ich duzo nazbiera to wylewamy je na glowe facetowi, z ktorym jestesmy. I po co? Szkodzimy zwiazkowi i mamy etykietke "czepialskiej". Nie powiem, ze nie ma czesto choc odbrobiny racji w tymze "czepianiu", ale na ogol to same sobie dopisujemy scenariusze do jednej scenki...
Dlatego ja takze od niedawna hamuje swoja wyobraznie i wrzucam na "real" a takze staram sie nie przerzucac swoich obaw-czesto bezpodstawnych na bogu ducha winnego chlopa. I... obserwuje co bedzie dalej.
Jesli jednak mam podstawy do "czepiania" sie robie to od razu, mowie krotko o co chodzi i daje czas, aby te dwie kulki w meskiej glowie puknely sie i zaiskrzyly... Narazie dziala...

35

Odp: Związek na odległość

Bullinka ma racje. Zaufanie w związku to podstawa, a w szczególności w związku na odległość, wiem z własnego doświadczenia. No i oczywiście trzeba wierzyć, że się uda, przetrwa ten trudny okres.

36

Odp: Związek na odległość

Bylam kiedys w zwiazku na odlegosc. Ja mieszkam w Anglii on zostal w Polsce bo chodzil do szkoly. Bylo to kilka lat temu, przetrwalismy tak tylko rok. Potem sie rozsypalo... Zwiazki na odleglosc sa bardzo, bardzo trudne. Tesknota za kims kogo sie kocha jest przeogromna. Podziwiam bardzo pary, ktore mimo odleglosci sa ze soba nadal. A jeszcze bardziej podziwiwiam te, ktorym udalo sie ta odleglosc pokonac, i sa teraz razem! :-) Osobiscie znam dwie takie pare (moich znajomych) ktorzy byli ze soba na odleglosc przez jakies 4 i 5 lat. Wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale im sie udalo. To jest prawdziwa milosc! Prawda, ze wiele zwiazkow na odleglosc sie psuje, zdarza sie tak bardzo czesto i gesto, ale moi drodzy nie zapominajcie, ze sa rowniez takie pary ktore przezwyciezaja ta odleglosc i sa razem szczesliwi :-) Dodam jeszcze, ze warto walczyc :-)

37

Odp: Związek na odległość

Wiem, że warto dlatego cierpliwie czekam aż moje kochanie wróci. I zobaczymy co dalej, czy dalsze wyjazdy czy może w końcu zostanie tutajTo nie jest łatwy związek, ale dam rade

38

Odp: Związek na odległość

Rozmawiałam dziś z moim Misiem. Miał wrócić 19 ale wszystko się poprzesuwało i bedzie moze dopiero 24 w wigilie. Jestem wściekła na jego szefa ale on zawsze robi takie numery. Najpierw obiecuje ze nie bedzie problemu ze zjazdem a pozniej niespodzianka wrrrr. A ja już tak się cieszyłam i klapa

39

Odp: Związek na odległość

współczuje,na pól roku chłopak wyjezdza, zastanowiłabym sie

40 Ostatnio edytowany przez madzia88 (2011-12-20 23:14:55)

Odp: Związek na odległość

Miłość przetrwa wszystko

41

Odp: Związek na odległość

Tak to prawda milość przetrwa wszystko, jeśli się naprawdę kocha. Nad czym mam się zastanawiać? Kocham go bardzo mocno, chce z nim spędzić resztę zycia, zaręczyliśmy się i ufam mu. Wiem, że nic złego nie zrobi. A poza tym, to juz do mnie wraca i nigdzie juz nie jedzie smile Koniec samotnych wyjazdów.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024