Przyłapani przez dziecko... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przyłapani przez dziecko...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Przyłapani przez dziecko...

Witam wszystkich.
Nie wiem czy dobry dział wybrałem - jeśli nie prosze napiszcie ktory bedzie dobry.

Tak pokrótce opisując moją sytuacje i problem.
Od ponad roku jestem w związku z kobietą, która ma obecnie 4 letnią córkę. Dogadujemy się z Małą w mniemaniu moim i mojej partnerki bez większych problemów. Mała mnie lubi (co nie przeszkadza Jej czasem mnie uderzyć zezloscic sie itp ale to chyba normalne u dziecka)
Nie mieszkamy razem ale bardzo często zostaje u nich na noc. Noc wiadomo mamy dla siebie - i zawsze to wykorzystujemy.
Niesttey kilka dni temu pojawił się problem. Najprawdopodobniej (niestety nie wiemy tego bo nie widzielismy) Mała widziała nas w niedwuznacznej pozycji/sytuacji.
No i 2 dni pozniej pojawił się problem oskarżeń w stosunku do mnie ze strony dziecka (mocno nieprzyjemnych i obciążających mnie), plus ( to juz od mojej kobiety  uslyszlalem bo jej mowila) ze jej nie kocham tak jak mamy bo widziała że mamę inaczej kocham (zapewno chodziło o to co zobaczyła).
Napewno musiała coś widzieć bo mówi o różnych intymnych kwestiach oczywiście nie rozumiejąc ich znaczenia.
Ja póki co po tym wszystkim zostałem troche odsunięty od nich - moja kobieta chce to na spokojnie z Nią omówić - niestety pojawił się w związku z tym cień na naszym związku związany z zaufaniem mojej kobiety względem mnie.
Kocham te 2 istoty bezgranicznie i dałbym sobie za nie uciąc głowe - nie ma mowy żebym cokolwiek złego mógł im uczynić. Dla nich przerwałem moj prawie 4 letni związek z inną kobietą bo wiedziałem ze to jest kobieta z którą chce spęzić resztę życia.

Bardzo źle się z tym wszystkim czuję bo NIC nie zrobiłem ( no może poza faktem, że nie dopilnowalismy kwesti zamknietej sypialni) a trochę czuję się jakbym popełnił najgorsze przestępstwo. Wiadomo słowa dziecka i miłość Matki do niego jest ponad wszystko.

Chcemy wspólnie rozwiązać tę kwestię ale nawet do końca nie wiemy jak z dzieckiem o tym teraz rozmawiać , tym bardziej że Ono nie chce też za bardzo mówić o tym.
Póki co wogóle się nie spotykamy - ja nie mam wstępu do nich ,
Może mieliście podobny problem - jak w takim przypadku porozmawiać z dzieckiem, co robić?

Będę bardzo wdzieczny za kazdą informacje
Pozdrawiam
Marek

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Sytuacja jest bardzo niezręczna i jak się domyślam bardzo dla Ciebie nieprzyjemna. Moim zdaniem trzeba to po prostu przeczekać. Jeżeli ta kobieta Cię kocha to nie pozwoli na rozpad związku, tym bardziej ,że nic nie zrobiłeś.Akceptujesz i kochasz jej dziecko, a nie każdy facet tak potrafi.Jeżeli sytuacja jest krytyczna to może psycholog dziecięcy pomoże?

Z dzieckiem jest jak z jajkiem,trzeba to ostrożnie rozegrać a z czasem samo zapomni.Uważam ,że oddalenie Cię od małej nie jest dobrym rozwiązaniem.Wcześniej czy później i tak się tam pojawisz i dziecko sobie wszystko przypomni.Powinieneś być tam cały czas.Może zorganizujcie wspólne wypady do kina czy gdzieś,spacery,jakąś rozrywkę.Porozmawiaj na ten temat ze swoją kobietą.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

3

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Myślę, że dziecko jest na tyle małe, że jeszcze za dużo nie rozumie.
Powiedzcie jej po prostu, że bawiliście się, przytulaliście, bo bardzo kochasz jej mamę.

A na przyszłość, zamykajcie drzwi do sypialni na klucz.

4 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-10-12 21:23:43)

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Marek.x,
przede wszystkim nie oddalajcie się od siebie! Fakt, że nagle przestałeś pojawiać się w domu, kontakt się urwał, to dla dziecka jasny znak, że rzeczywiście stało się coś złego. A jak sam domyślasz się i czujesz - sytuacja Was zaskoczyła, ale nikt nie jest winny, nie popełniliście żadnego błędu, nie stało się nic strasznego.

To naturalne, że dzieci mogą stać się świadkiem zbliżenia rodziców. Oczywiście warto zachowywać pod tym względem ostrożność, nie prowokować ryzykownych sytuacji - ale też nie panikować, kiedy do nich dojdzie. Nie musi to mieć żadnego negatywnego wpływu na malucha ani rodzinę.

Nie wspominasz, o co konkretnie "oskarża" Cię dziś mała, ani o co pyta. Przytoczenie przykładów jej słów pozwoliłoby dokładniej zastanowić się, co zobaczyła, jak to zrozumiała, czego się obawia. Wchodzenie w szczegóły nie wydaje mi się jednak koniecznie. Skoncentrowałabym się raczej na poprawianiu atmosfery. W pierwszej kolejności kojenie Waszego niepokoju i złości! Warto okazywać sobie uczucia (przytulać się, głaskać, całować) przy dziecku pokazując, że takie zachowanie jest naturalne między kochającymi się ludźmi, jest dobre. Owszem, owiane jest pewnego rodzaju tajemnicą, ale w żadnym razie nie ma w sobie niebezpieczeństwa, agresji, grzechu.

Jeśli dziecko wykonuje ruchy naśladujące stosunek seksualny - zignorujcie to. Jeśli zauważy, że nie wzbudza to w Was żadnej reakcji - zrezygnuje z takiego sposobu zwracania na siebie uwagi. Jeśli mimo to będzie je powtarzać, bez emocji przekierowujcie jej uwagę na zabawę, rozmowę na zupełnie inny temat. Jeśli sytuacja z czasem nie ucichnie sama, 4latce można pokazać (w formie zabawy) i wytłumaczyć, jaki rodzaj dotyku, bliskości jest właściwy w zależności od rodzaju relacji.

Domyślam się, że Twoja partnerka jest silnie związana z córką i bardzo zależy jej na bezpieczeństwu i szczęściu małej. Jednak sytuacja, kiedy mężczyzna staje się źródłem niepokoju i zostaje z tego powodu zewnętrznym wrogiem, a kobiety muszą trzymać się razem, zrywając z nim kontakt - utrwala negatywne wzorce relacji, związków, a także kontaktu matka-córka oraz niepotrzebnie demonizuje temat cielesności.

Agresja dziecka w stosunku do Ciebie po ostatnim wydarzeniu, ale także przed nim (sporadyczne uderzenie opiekuna, które nie powinno być dopuszczalne!) może świadczyć o tym, że jest zbyt blisko związana z mamą, a jednocześnie brak jej zaufania do mężczyzn.

Jako para ustalcie, jakie wzorce, jaką wiedzę, a przede wszystkim jaki rodzaj uczuciowości chcecie przekazać małej. Być może pomocne okażą się książeczki edukacyjne, jak rozmawiać z dziećmi o seksie. Trzymajcie się razem!

Jeśli jednak echa tej sytuacji będą powracały przez kolejne tygodnie, poleciłabym konsultację (może na razie wyłącznie Waszą, bez obecności małej) z psychologiem dziecięcym.

5

Odp: Przyłapani przez dziecko...

JustynaPiątkowska,

Bardzo dziekuje Tobie i poprzednim dziewczynom za te porady, szczegóły o ktore prosisz o ktorych mowi dziecko jest dla mnie tak bolesne zee nie jestem w stanie nawet tego napisac  - ale z tego co mowila Mama to musi to wynikac z tego co widzialo. M.in jak wchodze w mame itp i bardzo to odbiera do siebie. Ruchów ani nic z tych rzeczy nie wykonuje - jedynie co to bylo innego to te kilka slow ktore nami wstrząsnęły i co ewidentnie wskazuje na to ze jednak cos widziala i jakos sobie to w glowie tak poustawiala ze to ją dotyczy , nestety w tym wszystkim oskarzyla mnie o pewne sprawy co jest ewidentnym klamstwem ale wynikajacym zapewne z tego co widziala.

M.in wczoraj przyszla w nocy do Mamy i bala sie zasnac bo poweidziala ze ja stoje  w szafie ( pomimo ze mnie wogole tam nie bylo) dopiero jak Mama wstala i zamknela szafe to  usnela.

Nie wiem czy dac im czasu troche zeby to wszystko ucichlo i sie wycofac czy tak jak piszecie - nalegac zeby byc dalej z nimi i wspolnie probowac to rozwiazac.

jestem generalnie rzecz ujmujac zdruzgotany bo bardzo duzo wlozylem w ten zwiazek uczucia i ogolnie wszystkiego , kocham je i nie wyobrazam sobie ze mogę je stracic...

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Marek.x,
jestem zdania, że rozłąka nie poprawi sytuacji, a może mieć bardzo negatywny wpływ na Waszą relację. Jeśli sytuacja ucichnie, a za kilka tygodni powrócisz, dla dziecka będzie to tylko trudniejsze. Okres rozłąki utrwala przekonanie "mama jest tylko moja, nie muszę się z nią dzielić, mogę mieć ją na każde zawołanie" (a nie powinno tak być), a "Marek był zły, niebezpieczny, postanowiłyśmy z mamą, że wyrzucamy go z naszego życia". W tej sytuacji Twój powrót będzie powrotem zagrożenia. To o wiele większe ryzyko niż naturalne przebywanie z dzieckiem (z taką samą częstotliwością, w takim samym charakterze jak do tej pory), nawet jeśli początkowo będzie wyrażało sprzeciw.

Myślę, że dobrym rozwiązaniem jest spotkanie się z partnerką sam na sam na netralnym gruncie (poza domem) i ustalenie wspólnego stanowiska. Przedstaw jej swój punkt widzenia. Argumenty, które w naszej dyskusji wydały Ci się przekonujące.

Matka powinna przed Twoją kolejną wizytą uprzedzić córkę, że dziś je odwiedzisz i ona bardzo się z tego cieszy. Może wyjdźcie gdzieś razem we troje? Niech mała skojarzy Cię z przyjemnym spacerem, deserem jedzonym na mieście, zabawą na placu zabaw. Jeśli wciąż będą pojawiały się jej lęki związane z Twoją osobą - niech mama w domu (i celowo, gdy temat pojawia się ze strony małej, ale też mimochodem przy codziennych sytuacjach) tłumaczy, że ona nie boi się Ciebie i jesteś dobrym przyjacielem, opiekunem, niech opowiada jej o fajnych chwilach, które spędzaliście razem w ciągu ostatniego roku. Stopniowo zwiększajcie bliskość, odbudowujcie zaufanie, niech mama pomaga Ci budować pozycję zaufanego, silnego obrońcy, powiernika, ważnej osoby w domu. Niech podkreśla, że nigdy jej nie skrzywdziłeś i kocha Cię, jest szczęśliwa. Wtedy dla nikogo nie będzie zaskoczeniem ani zagrożeniem, że któregoś dnia poza miło spędzonym popołudniem, wieczorem, zostaniesz też na noc. Jeśli mała będzie bała się, protestowała - uspokajajcie ją wspólnie, ale też nie reagujcie na jej panikę własnym przejęciem, jakby rzeczywiście dotyczyło Was realne zagrożenia. Nie byłoby również dobrym rozwiązaniem, abyś został sam w sypialni, a partnerka spała razem z córką. Utrwalałoby to schemat, o którym wspomniałam na początku tego postu.

Na bardzo konkretne relacje dziecka z tej niefartownej dla Was nocy można zareagować bezpośrednio "Tak właśnie czasami robią dorosłe osoby, które się kochają i są same w łóżku. Są wtedy nago, dotykają się, bardzo blisko się przytulają, jakby tańczyli. Śmieją się, głośno rozmawiają (w zależności jaki element aktu przykuł uwagę dziecka). To jest miłe, jesteśmy szczęśliwi, ale to taki mały, wspólny sekret, kiedy chcemy być tylko we dwoje."

Przyznam, że trudno mi uwierzyć, że 4latka widząc stosunek przypadkowo, z daleka, w ciemności zauważyła szczegóły anatomiczne i samodzielnie zrozumiała je jako "wchodzenie w kobietę" - chyba, że sami podczas stosunku użyliście takiego sformułowania. Obawiam się jednak, że może być to informacja podsunięta jej z zewnątrz - przez mamę, innych dorosłych, w przedszkolu, przez koleżanki, z telewizji. Jeśli poza tym wcześniej nie zauważyliście żadnych niepokojących sygnałów w sferze seksualności małej, na razie ignorowałabym jednak ten fakt.

Rozumiem, że sytuacja jest dla Ciebie bardzo trudna, ale wciąż macie szansę by świetnie sobie z nią poradzić. Wymaga to jedynie dobrej woli i współpracy z partnerką. Jeśli zależy jej na Waszym związku, a na pewno tak jest i chce dobra swojego, Waszego, ale też szczęścia córki - musicie współpracować i razem wypracować najlepsze dla Was rozwiązania. Niech ta sytuacja będzie pierwszym testem Waszej siły, jako pary. Zapewniam, że podobne kryzysy dotyczą bardzo wielu związków i można wyjść z nich bez uszczerbku.

7

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Wiesz to bardzo cenne uwagi i napewno będę chcial porozmawiać o tym z partnerką tym bardziej ze nasz kontakt jest w zasadzie ok - wiemy ze mamy problem co prawda nie spotykamy sie ale rozmawiamy codzien.
Jakkolwiek problemem jest to ze Mała mówiąc pewne rzeczy skierowała na mnie oskarżenia w ten sposob ze pojawił się cień braku zaufania do mnie. Z mojej perspektywy patrzac wcale jej się nie dziwię bo pewnie tez tak bym sie zachowal jak by dziecko powiedziało mi  o takich sprawach jakkolwiek jest to wierutne kłamstwo ze strony dziecko ( przy czym dziecko pewnie nawet nie wie ze to klamstwo tylko moze to co zobaczylo tak sie w niej odcisnelo ze dla niej jest to jakby dotyczylo to jej bezposrednio) - tak ja to rozumuje.
Stad problem zebym wrocil do nich bo jak pisze wyzej, pojawil sie cien niepokoju ze a nuż dziecko ma racje?
Oczywiscie nie ma ale to wiem tylko ja.
mała musiala cos zauwazyc bo nigdy nie mowimy o tym podczas stosunku, napewno nie widziala w TV, przedszkole raczej tez odpada a innych kontatkow z rowiesnikami nie ma wiec...

Chęc wyprowadzenia tego na prostą jest z obu stron jakkolwiek ja nie mam dostępu do nich - to wg mnie jest nie fair i czas ... dla mnie kazdy dzien bez nich to dramat...

8

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Witaj:)
Macie spory problem:( wg.mnie powinniście (mama małej) udać się do psychologa.
To co mała widziała i co co cię teraz oskarża może odbić się na jej psychice:(
Zwłaszcza że to może "popsuć " jej wizję miłości,związku po mimo ze ma dopiero 4 latka.
Jej nieustanne myślenie nad tym może doprowadzić do tego że zacznie wierzyć w to o co cię oskarża..
Udajcie się do psychologa-pierwsza wizyta odbywa się bez dziecka,nakreślacie problem.
Życzę powodzenia smile

9

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Sprawa tez wyglada troche tak ze jak Mama chce pogadac z Małą to ta zakrywa jej usta i ucieka.. skad takie zachowanie?

10

Odp: Przyłapani przez dziecko...

nie napisałeś tego wprost, ale mam wrażenie, że mała oskarża cię o molestowanie seksualne...takie odniosłam wrażenie.... nie będę się mądrzyć, bo nie mam pojęcia co w takiej sytuacji powinniście zrobić. Życzę powodzenia i trzymam kciuki, żeby wszystko Wam się ułożyło, bo widać że faktycznie zależy Ci na tym związku.

11

Odp: Przyłapani przez dziecko...

... sad

12

Odp: Przyłapani przez dziecko...
marek.x napisał/a:

Sprawa tez wyglada troche tak ze jak Mama chce pogadac z Małą to ta zakrywa jej usta i ucieka.. skad takie zachowanie?

boi sie pytań,na które nie zna odpowiedzi...a tym samym,że prawda wyjdzie na jaw.
osobiście nie wiem co ci jeszcze doradzić:(
Najprawdopodobniej mała zobaczyła i usłyszała cos w telewizji i powiązała to z obrazkiem,który widziała stąd jej oskarżenia.

13

Odp: Przyłapani przez dziecko...

Myśle, że dziewczynka jak każde dziecko w pewnym momencie jest trochę świetnym manipulatorem i mimo, że Cię lubi chce mieć mamę tylko dla siebie.. nie podrodze jej pewnie, że Ty i jej mama macie jakieś sekrety, robicie COŚ w czym ona nie może uczestniczyć, jesteście blisko, bliżej niż ona może być z mamą itp..
Oczywiście nie podważam, że mogła się przestaszyć, źle zrozumieć co robiliście w łóżku... jak wiadomo ludzie podczas stosunku wydają dźwięki, które z perspektywy dziecka moga wydać sie straszne, jęki, krzyki, ruchy które mogła zobaczyć mogły sie jej skojażyc z tym, że robisz jej mamie krzywde, mamie która jest dla niej wszystkim.
Oczywiście kontakt fizyczny jest wszechobecny miedzy wszystkimi ludźmi..więc, tak dedukuje, skoro ona wie, że kochasz jej mame i widziała jak wyglada ta "miłość" kiedy sie kochacie, i skoro mogło jej się wydawać że robisz krzywde w ten sposób jej mamie, to może mała boi się, że jej także zrobisz krzywde skoro mówisz, że ją także kochasz i jak każdy opiekun także dotykasz...

Myśle że należy wytłumaczyc dziecku, że relacja jaką masz z jej mamą jest waszą osobista relacją, że jej mame kochasz inaczej i inaczej wobec tego okazujecie sobie tą miłość.
Oczywiście trzeba wyjaśnić otwarcie, że ją także bardzo kochacie, ale to inna miłość, mamy do dziecka i Twoja do małej..
Żeby nie bała się odrzucenia ani tego, że ją bedziesz dotykł tak jak mame.
Dziecko musi wiedzieć że wasz kontakt jest inny i że nikomu nie dzieje się krzywda, że to radość i okzywanie miłości sobie wzajemnie przez dorosłych.

Powodzenia, nie bójcie się smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przyłapani przez dziecko...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024