Witam was drogie kobiety mam powazna sprawe ,otoz mam 19 lat od 7 lat pale marichuane ,sporadycznie w weekendy pije alkohol ,postanowilem z tym zerwac ,tzn w weekend wypije kilka piw z towarzystwem ,ale to normalne ,czuje ze w alkoholizm nie popadne.. Jest taka sprawa ,ze odczuwam skutki uboczne palenia "trawy" najbardziej widocznym skutkiem jest to iz czesto brakuje mi slow ,poprostu wypadaja mi z glowy ,mysle o czyms ,opowiadam.. i nagle bum nie wiem jakiego slowa uzyc ,popadam w rutyne ,pragne wzbogacac swoje slownictwo ,czasami jak sobie pomysle jak opowiedzialem historie,a jak ktos inny opowiada to normalnie wstyd.. czuje sie troche "przytepiony"
w ogole brak mi smiechu nie potrafie sie smiac od siebie.. moj smiech jest sztuczny a najczesciej to poprostu lekko sie usmiechne bez "dzwieku" wypalilem sie troche
chce to jakos naprawic , kiedys bylem inny ! brakuje mi tej energi ktora kiedys zylem ! potrzebuje jakis specyfik na regeneracje szarych komorek ,tylko nie wiem jaki najlepiej zakupic.Wiem temat jest dosc dziwny ,ale pisze jak jest.. i licze na wasza pomoc.. nie znam innego forum tutaj jakos mi sie podoba
wiele razy slyszalem ,ze aby wzbogacic slownictwo i rozwijac swoja mowe ,nalezy duzo czytac(jakie ksiazki?), czy sa jeszcze jakies inne sposoby,
? pozdrawiam.
Zła wiadomość: szare komórki się nie regenerują (choć niektórzy naukowcy od niedawna twierdzą, że tak - ale na pewno trzeba włożyć w to wiele pracy). To, co straciłeś przez palenie mariHuany (;)), straciłeś bezpowrotnie. Ale możesz popracować nad zwiększeniem połączeń nerwowych.
Podobno na zwiększenie zasobu słów i ogólną gimnastykę umysłu świetne są krzyżówki. To nie żart! Oczywiście chodzi o bardziej skomplikowane krzyżówki lub sudoku, nie takie z popularnych gazet ![]()
Sądzę, że samo czytanie książek nie wystarczy - choć na pewno może pomóc. A jakie książki czytać? Na pewno nie beletrystykę, weź się za coś nieco trudniejszego, żeby zmusić mózg do pracy ![]()
bardzo szybko zacząłeś swoją przygodę z "trawką" ![]()
Z tymi krzyżówkami dobry pomysł, albo scrabble
A swoją drogą pewnie nie znasz w języku polskim takich słów jak śakti czy ćela, napisałam poprawnie, nie próbujcie mnie poprawiać
To akurat abstrakcja, ale tak zupełnie poważnie - scrabble bardzo wzbogacają słownictwo.
To prawda sccrable pomagaja w powiekszeniu zasobow slow, sama w to kiedys gralam. Duzo tez czytam i to sprawilo poznanie nowych slow. Czytaj ksiazki jaki elubis. I NIE PAL MARIHUANY
Pierwsza odpowiedz mnie zszokowala ;/ hmm ... no ale napewno jest cos co wspomaga ich prace.. nie znacie nic takiego ? kurcze kiedys reklamowali w tv ten produkt ,ale nie pamietam nazwy ;x pozatym to biore sie za siebie ,postaram sie to wszystko naprawic !praca praca praca ! z sccrablami dobra rada
gdzie sie dobrze w to klika ?:P
Klika...? Człowieku, nie załamuj. W Scrabble gra się ze znajomymi "w realu", to planszówka
I wtedy jest świetny ubaw. Siedzenie przy komputerze na pewno nie zadziała dobrze, czy to na Twój mózg, czy na oczy, czy na kondycję fizyczną
A reklamowane produkty to w większości łatwy sposób na napełnienie kieszeni firm farmaceutycznych, nie sugerowałabym się reklamą na Twoim miejscu. Odżywiaj się zdrowo, ot co.
odzywiam sie zdrowo akurat przez wakacje masowalem(tylem) teraz aeroby dieta low carb i nie chwalac sie napisze ze sylwetka jest mega
czyli scrable odpadaja watpie zebym ktoregos ze znajomych nakrecil na scrable
zostaja ksiazki..
polecasz jakas ciekawa ?
Pisząc o zdrowym odżywianiu, nie miałam na myśli diety jako takiej, tylko konkretne produkty bogate w pierwiastki ważne dla mózgu i całego układu nerwowego. Czyli np.: banany i orzechy (magnez), pestki słonecznika (L-tryptofan), soja, kiełki pszenicy, żółtka jaj (lecytyna), ryby (wielonienasycone kwasy tłuszczowe) ![]()
A co do książek - każdy ma inny gust. Po prostu czytaj dużo, rozmaitych książek, sięgaj raczej po te trudniejsze i "mądrzejsze" (czyli np. lepiej poczytać Gombrowicza niż kolejną część "Zmierzchu"
choć z całą pewnością "Zmierzch" czyta się znacznie przyjemniej niż Gombrowicza).
P.S. Do poczytania polecam też Ci słownik ortograficzny, to się na pewno opłaci ![]()
anemonne ciesze sie ze sa tacy ludzie jak ty
dzieki wielkie
biore sie za siebie ,nie ogladam za plecy! bo tylko popadam w depreche.. pozdrawiam 3maj sie cieplo *:
A ja się cieszę, że są tacy ludzie jak Ty, którzy chcą wyjść z tego shit-u jakim są narkotyki i zrobić coś dla siebie i swojego mózgu - chwali Ci się!
Życzę Ci powodzenia i prostej drogi do osiągnięcia swoich celów.
szczerze nigdy mi sie to nie podobalo ,poprostu towarzystwo zrobilo swoje.Z czasem dostrzegalem jak sie zmieniaja,stali sie tak jak by bez uczuc , nie potrafia sie smiac, tak jak kiedys.Na szczescie sie obudzilem,i po 2 tyg. detoxu czuje sie lepiej ,nawet nie brakuje mi tego , szukam sobie zajec
z dnia na dzien jest lepiej.Eh i troche wspolczuje ludziom ktorzy w to wpadli , wciąż żyją myślą , że zioło to nie narkotyk, ale żaden z nich nie był kiedyś taki zamulony.. łeee ale sie zmeczylem przebieglem 15 km jak na poczatki aerobow to dostalem wycisk..
wsumie dam sobie z tym rade ,trzeba sie hartowac ;D najgorsza ta glodoooowka ![]()
Hm, jaka głodówka? Po co?
14 2011-10-11 14:00:58 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-10-11 14:01:52)
Markuene,
warto rozpocząć od kompleksowego przeglądu u lekarza. Lata palenia marihuany nie mogą pozostawić zdrowia bez uszczerbku. Szczególnie w sytuacji, kiedy regularnie używało się ich jeszcze jako dziecko. Nie mówimy więc o funkcjach, które zostały zaburzone - ale które jeszcze nigdy się u Ciebie nie rozwinęły.
Szczerze polecam poddanie się ogólnym badaniom (być może także neurologicznym, jeśli tak zaleci lekarz pierwszego kontaktu), które wykryją rzeczywiste źródła trudności, których objawy obserwujesz obecnie jako pogorszenie pamięci czy spłycenie myślenia.
Obawiam się również, że utwierdzanie się w przekonaniu "Wypijam kilka piw w weekendy, ale w alkoholizm nie popadnę", kiedy zażywało się narkotyki od dzieciństwa, przez połowę życia (co jest i przyczyną i skutkiem szczególnej skłonności do uzależnień) - jest dość ryzykowne. Bardzo cieszy mnie jednak, że podjąłeś tak mądrą decyzję o zmianach w swoim życiu.
Glodowka dlatego ze trzymam diete+wysilki tlenowe+silownia i dlatego trzeba glodowac
musze wyrobic sobie kondycje jak wiadomo :sport to zdrowie ^.-
Chciałbym sie przebadac ,ale jeszcze sie boje ... kilka miesiecy temu probowalem jakiejs substancji psyhoaktywnej ,najprawdopodobniej amfetaminy ...do tego sama trawa tez przez dlugi czas utrzymuje sie w organizmie.Nie chcialbym zeby na moich badaniach to wyszlo.NIe chcialbym zeby moja mama sie dowiedziala, eh przez taki dlugi okres ja oklamuje,czasami sie zastanawialem jakim bym byl czlowiekiem ,gdybym tego nie sprobowal (wehikul czasu to bylo by cos!) czasami mialem takie dni ,ze chcialem sie oddac do monaru.Ale z opowiesci kolegow ,to tam nie idzie wytrzymac -do tego brudza papiery
no i na pewno mama by sie dowiedziala. P Justyno dziekuje bardzo za ciekawa odpowiedz ,bardzo mnie wzmocnila ![]()
Markuene,
dobra kondyncja nie musi mieć nic wspólnego z masą mięśniową, a spędzanie godzin na siłowni to rzadko zdrowy sport.
Przez lata Twojemu organizmowi brakowało urozmaiconej, mądrej diety - teraz głodówką czy dietą białkową tylko przedłużasz stan tej biedy. Zdrowy sport dla osoby o podobnej historii to ruch na świeżym powietrzu, a zdrowa dieta to dieta bogata, urozmaicona, maksymalnie odżywiająca, suplementowana witaminami, a nie odżywkami.
Na pewno wiele cennych informacji znajduje się w internecie, jeśli zainteresujesz się kwestią diety (np. przy wysiłku umysłowym, dla osób uczących się) i ćwiczeń poprawiających sprawność umysłu oraz na forach dla osób, które wyszły z nałogu.
czesto brakuje mi slow ,poprostu wypadaja mi z glowy ,mysle o czyms ,opowiadam.. i nagle bum nie wiem jakiego slowa uzyc ,popadam w rutyne ,pragne wzbogacac swoje slownictwo
Proponuję zaopatrzyć się w słownik języka polskiego i raz na tydzień wprowadzać kilka haseł do swojego słownictwa. Oczywiście zapoznaj się z definicją, żebyś wiedział o czym mówisz.