Potrzebuje pomocy,rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Potrzebuje pomocy,rady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Potrzebuje pomocy,rady

Witam drogie panie, niektóre zapewne znają moje historie, cóż od rozstania mineły 3 miesiące, na dzień dzisiejszy czuje się jak najlepiej, spotykam się nawet z ex bez jakiś efektów, no może poza jednym (nie potrafie pokochać innej...), no ale to nie wątek tematu.

Chodzi o to że potrzebuje rady, jak odczytać znaki od ex ? otóż ostatnio częściej się spotykamy, podczas rozmów żadne nie chce z nas jej kończyć, ani odchodzić, także podczas nich stoimy bardzo blisko siebie (nie mniej jak metr), patrzymy sobie w oczy etc, tylko z jednej strony coś jakby nas blokowało (mnie strach przed zniszczeniem tego co jest) a jej nie wiem, z pewnego źródła się dowiedziałem, że dalej coś do mnie czuje, tylko boi się wrócić (efekt rzeki) i drogie panie może jakaś by mogła powiedzieć pomóc co zrobić aby jednak jakoś to dobrze rozgrać ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Potrzebuje pomocy,rady

Nie znam Twojej historii ale sie domyślam. Pytanie: chcesz znowu jeść odgrzewane kotlety??
Wracamy zawsze do tego co znamy i do czego jesteśmy przyzwyczajeni zwlaszcza kiedy jest nam zle i czujemy sie niepewnie. Być moze Twoja ex czuje sie zagrożona samotnością albo jej się nudzi i ciągnie do ciebie bo cie zna, a ze ty definitywnie nie zakonczyles znajomosci to ma do czego ciagnąć.

3

Odp: Potrzebuje pomocy,rady

Stoisz okrakiem na palisadzie, a to najgorsza opcja. Żeby rozpocząć nowe życie, szukać miłości trzeba mieć uporządkowaną (w miarę, im bardziej tym lepiej) przeszłość oraz odwagę, bo to jest nowe budowanie, płynięcie w kierunku nieznanym, bez portu, ze szczątkową mapą, tylko Ty, Twoje żagle i wiatr.

Tobie jeszcze odbija się przeszłość i nie jesteś pewny gdzie płynąć i czy w ogóle podnieść na dobre kotwicę.

Zastanów się bardzo dokładnie i konkretnie, co was poróżniło. Jaki to był problem, czy da się go pokonać. Kartka i długopis będą niezbędne by zachować przytomność myśli.

Wiele osób staje przed takim problemem jak Ty.

Dlatego w związkach wyznaję prostą zasadę by próbować tak długo aż człowiek ma pewność, że nie ma już szans. Trzeba innymi słowy pójść do bólu, do dna, które otrzeźwia, aż zerwiesz i poczujesz ulgę, szczęście z tego powodu. Życzę powodzenia.

4

Odp: Potrzebuje pomocy,rady

Co nas poróżniło to wiem, i na dzień dzisiejszy jest to wyeliminowane, a co do własnego życia, cóż przez 2 miesiące starałem się znaleźć tak dla próby kogoś, niestety sromotnie się zwiodłem kobietami w moim przedziale wiekowym i jednak słowa "Pół kwiatu tego światu a 3/4 gówno warte" są jak najbardziej prawdziwe.

5

Odp: Potrzebuje pomocy,rady

Witam.
Mam problem i za bardzo nie mam się komu wygadać a tutaj są osoby które przeżyły lub przeżywają to samo.
Moja sytuacja wygląda następująco z moim chłopakiem byliśmy 3,5 roku z czego 6 miesięcy byliśmy zaręczeni.
Przez wakacje nie miał w ogóle dla mnie czasu, ciągle jakieś wymówki itd. Domyślałam sie że kogoś może mieć ale miała nadzieje ze to tylko złudzenia. Miesiąc temu powiedział ze albo przerwa albo koniec. Powiedziałam że przerwy nie chce bo nie powiedział mi jak to ma wyglądać, więc on powiedział ze w takim razie koniec. Przez 2 tygodnie nie mogłam dojść do siebie nic nie jadłam, nie chciałam z nikim rozmawiać, spałam po 2 godziny.Byłam cholernie wyczerpana do tego stopnia że zdarzyło mi się kilka razy zemdleć, doszły zawroty głowy duszności itp. Okazało się że jedna z jego pracownic zawróciła mu w głowie kilka razy u niej nocował wiadomo przytulania całowanie itd. Przy czym ciągle mi powtarzał ze mnie kocha i tęskni. 3 dni temu chciał się umówić i pogadać zgodziłam się bo myslałam ze przejżał na oczy. To co mi powiedział prawie mnie zabiło. Powiedział ze dzień wcześniej uprawiał z nią seks. Mówi ze tęskni, że kocha. Zerwał z nią kontakt ''podobno'' ale ja nie wiem co mam robić. Kocham go i wiem ze to ten jedyny ale tak bardzo się boje ze zrobi to znowu. Ciągle o tym myśle i znowu nie moge spać jeść itd. Najlepsze jest to, ze mama moja rozmawiała z koleżanką która jest lekarzem i powiedziała ona ze wszystkie moje objawy zaliczają się do nerwicy sercowej.
Chciałam z nim porozmawiać szczerze ale powiedział ze nie chce ze mną rozmawiać na ten temat i że tylko raz się z nią ''pieprzył'' (przepraszam za brzydkie wyrażenie) Widać że tego żałuje a ja mam mętlik w głowie i nie wiem co robić.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Potrzebuje pomocy,rady

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024