Kobieta płaci za siebie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kobieta płaci za siebie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Kobieta płaci za siebie

witam, powiedzcie mi kobiety jak to w tym "współczesnym" życiu jest:)  - życiu "damsko-męskim"

1 - kobieta gdy ją meźczyna zaprasza na spotkanie powinna płacic za siebie (powinna coś takiego zaproponować?)
2 - gdy kobieta proponuje mężczyźnie spotkanie powinna płacić??

3! - angażować sie czy ukiekać od takiego faceta co pozwala płacić za siebie ...

mam na myśli kino, teatr, wyjście do restauracji, podróże.......:)

lekko się gubię a jak ktos mi każe płacić za siebie a mnie wyciąga ba zaprasza na takie spotkania i co ...... okazuje się jak przyjdzie co do czego to muszę zapłacić.... dziwnie się czuje....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kobieta płaci za siebie

Moim zdaniem jeśli mężczyzna zaprasza kobietę, nie zależnie czy do kina, restauracji, teatru, to uważam, że on powinień płacić. Jeśli natomiast kobieta zaprasza mężczyznę gdzieś, to wiadomym jest, że wtedy ona płaci. Nie zawsze facet musi płacić za kobiety. My również możemy odwdzięczyć się tym samym smile

3

Odp: Kobieta płaci za siebie

Kwestia dogadania ot co.

Pierwsze moje spotkanie z narzeczonym : powiedział, że on płaci, bo on mnie zaprosił, więc i on zapłaci.
Później też płacił, ale to raczej z racji tego, że jest między nami dużo lat różnicy i ja nie mam stałych dochodów.

ALE: gdy jedziemy na jakiś dłuższy wyjazd, to staram się zapłacić chociaż jakąś większą część - choćby za siebie.

4

Odp: Kobieta płaci za siebie

Mój mąż kiedy byliśmy jeszcze parą zawsze płacił kiedy to on zapraszał i uważam że to ładnie wygląda jeśli osoba zapraszająca płaci. Było również na odwrót jeśli ja go gdzieś zapraszałam to ja płaciłam. Natomiast gdy gdzieś razem wyjeżdżaliśmy to obliczaliśmy jakieś wspólnie koszta które musimy ponieść i składaliśmy się po połowie, ale podczas takich wypadów on często zapraszał mnie na jakąś kolacje, za którą płacił ze sowich pieniążków.

5

Odp: Kobieta płaci za siebie

Ja zawsze proponowałam, że sama za siebie zapłacę, ale mój partner nigdy nie chciał, żebym się dokłada. W takich sytuacjach starałam się  chociaż zrewanżować smile
Myślę, że powinnaś być przygotowana na to, że być może zostaniesz "zmuszona" do pokrycia połowy kosztów.. różni są faceci. Jedni nie biorą pod uwagę możliwości sfinansowania połowy kosztów, a dla innych jest to oczywiste.

6

Odp: Kobieta płaci za siebie

ja się boję jednego - że temu panu jest tak wygodnie - martwi mnie jedno - że jeżeli zaproponuję tak dla zasady że może zapłacę za siebie (tak dla kurtuazji i poniekąd sprawdzenia "klienta" ) on nie protestuje!!! - a tego szczerze mówiąc oczekuje - myślę w tej chwili o kolacji , kinie - wydatkach takich "skromnych" - nie o wakacjach.....
i powiem wam że mnie to męczy - spotkamy się tak raz w miesiącu - z jego inicjatywy (wiem miękka jestem) i historia ta sama... przychodzi rachunek...drapanie się, kręcenie nosem..... mój tekst "płacę za siebie" i od razu "gęba" się śmieje....
wiem że jemu nie chodzi o tylko zwykłą znajomość...ale jak ja się mam otworzyć przed takim "skąpradłem"!! - rozumiem związek, małżeństwo - to już inna sprawa - ale to jest na początku - nom od roku smile i za każdym razem jak się z nim mam spotkać i ta historia....z płaceniem - nie chodzi o to że mnie nie stać - chodzi tylko i wyłącznie o zasadę....po prostu dziwnie się z tym czuje....gdzie romantyzm, gdzie ci "dżentelmeni"....czy to źle że chcę żeby ktoś dał mi poczuć że jestem warta wszystkiego - kurde nawet tego kina czy kolacji??

7 Ostatnio edytowany przez _pinezka_ (2011-10-04 00:40:19)

Odp: Kobieta płaci za siebie

Miałam chłopaka, który był strasznym sknerą i nigdy nie płacił za mnie nawet na pierwszym spotkaniu gdzie poszliśmy na piwo!!(on mnie zaprosił). Dodam, że pracował. Od takiego kolesia lepiej uciekać gdzie pieprz rośnie. Na początku znajomości dobrze to wygląda, kiedy mężczyzna płaci. Później- w związku już niekoniecznie no bo dlaczego facet miałby ciągle za nas płacić. Jednak pewne zachowania, zwłaszcza na pierwszym spotkaniu kiedy facet nie oponuje gdy wyciągasz portfel świadczą o nim. Bierz nogi za pas. Polecam książkę- "Dlaczego dziewczyny kochają zołzy", autorka opisuje taką właśnie sytuację i mówi wprost- unikajmy takich skąpiradeł wink

8

Odp: Kobieta płaci za siebie

sonia777 - to kwestia ludzi, nie tego, jak niby w życiu jest. Niech sobie tak płacą, jak obojgu pasuje. Nie twórz głupich stereotypów.

9

Odp: Kobieta płaci za siebie
sonia777 napisał/a:

ja się boję jednego - że temu panu jest tak wygodnie - martwi mnie jedno - że jeżeli zaproponuję tak dla zasady że może zapłacę za siebie (tak dla kurtuazji i poniekąd sprawdzenia "klienta" ) on nie protestuje!!! - a tego szczerze mówiąc oczekuje - myślę w tej chwili o kolacji , kinie - wydatkach takich "skromnych" - nie o wakacjach.....
i powiem wam że mnie to męczy - spotkamy się tak raz w miesiącu - z jego inicjatywy (wiem miękka jestem) i historia ta sama... przychodzi rachunek...drapanie się, kręcenie nosem..... mój tekst "płacę za siebie" i od razu "gęba" się śmieje....
wiem że jemu nie chodzi o tylko zwykłą znajomość...ale jak ja się mam otworzyć przed takim "skąpradłem"!! - rozumiem związek, małżeństwo - to już inna sprawa - ale to jest na początku - nom od roku smile i za każdym razem jak się z nim mam spotkać i ta historia....z płaceniem - nie chodzi o to że mnie nie stać - chodzi tylko i wyłącznie o zasadę....po prostu dziwnie się z tym czuje....gdzie romantyzm, gdzie ci "dżentelmeni"....czy to źle że chcę żeby ktoś dał mi poczuć że jestem warta wszystkiego - kurde nawet tego kina czy kolacji??

Rozumiem. Przyznam się, że ja jak wychodziłam z inicjatywą płacenia za siebie, to liczyłam, że to on zapłaci. I nie chodziło mi o koszt, ale o sam fakt.
Obawiam się, że Twój "przyjaciel" może faktycznie jest sknerą. Ja jak byłabym facetem, to chciałabym się pokazać od najlepszej strony, a zwłaszcza przy pierwszych spotkaniach.

A może on nie myśli jednak o Tobie poważanie? Jakby mu zależało to myślę, żeby zapłacił, ale jeśli on Waszą znajomość traktuje jako koleżeńską.. to dlatego kręci nosem?

10

Odp: Kobieta płaci za siebie

net-facet => jakie stereotypy????

już sama nie wiem jak traktuje naszą znajomość.... ja bynajmniej nie wyonrażam sobie życia z sknerą....

chodzi o fakt - że jak np zapraszam koleżanke na pizze i wyciągam ją z domu - to skoro ją zaprosiłam to stawiam pizze - proste jak dla mnie:) - i odwrotnie

a w tym przypadku jest zawsze tak samo on zaprasza - płacimy każde za siebie:) - to nie jest przypadkowe spotkanie na mieście, rozmowa o interesach itp

macie niektóre racje - trzeba zwiewac i nie dawać się wyciągać - dla mnie to się robi niesmaczne dlatego piszę o tym na forum - żeby się przekonać o czymś o czym tak na prawdę wiem:)

11

Odp: Kobieta płaci za siebie

Takze uważam ze na poczatku znajomosci, jeżeli facet zaprasza powienien zapłacic za kobiete ( chodzi mi kilka pierwszych spotkan) . A dalej to juz kwestia dogadania sie, uwazam ze wazne jest tez czy ktos pracuje, bo wydaje mi sie ze bezsensu jest to zeby facet cały czas płacił a nie ma np stałych dochodow.

Ja osobiscie nie lubie jak ktos za mnie płaci, bo mimo wszytsko czuje sie zobowiazana np na dalsze spotkanie (nawet jezei nie mam ochoty)

Wiec myśle ze jezeli ludzie sie dobrze dogaduja to powinni to sobie ustalic.

U mnie w zwiazku jest tak ze przewaznie kazdy sobie "rzepke skrobie" smile ale gdy wiem ze on nie ma pieniedzy to ja płace, w druga strone tez to działa smile

12

Odp: Kobieta płaci za siebie

sonia777 - nick to to niebieskie, nie ten czarny podpis. Jak u Ciebie.

Pytasz "jakie stereotypy". A czym jest pytanie 'jak to w tym "współczesnym" życiu jest' albo 'angażować sie czy ukiekać od takiego faceta co pozwala płacić za siebie ...'? Pytasz o to, jak stereotypowo, po pozorach, bezmyślnie i płytko kogoś ocenić. Chcesz sobie stworzyć regułki "taki facet - ok, taki facet - uciekać". I to jeszcze chcesz je stworzyć na bazie czegoś tak nieistotnego jak płacenie!

Gdy są dwie osoby, to te dwie osoby mają decydować, czy im coś pasuje czy nie. Nie tylko nie trzeba, ale wręcz NIE NALEŻY tworzyć jakichś abstrakcyjnych reguł, że od takich ludzi się ucieka, bo tak, bo tak mówi nasza nowa reguła.

13

Odp: Kobieta płaci za siebie

jest masa facetów ktorzy płacą za partnerkę jeżeli chcesz takiego to po prostu tzreba poszukać

14

Odp: Kobieta płaci za siebie

heathcliff - przepraszam za pomyłkę smile

ok, czepiam się - ale jak sami zauważyliście ta historia powtarza się od roku - jestem tym zmęczona - na prawdę jeszcze ani razu spontanicznie nic sam nie zapłacił - myślę że jakby o mnie dbał i się starał - wynagrodziłabym mu "starania" -  ok dziękuje za wypowiedzi - myślę ba wierzę smile - że jeszcze trafie na super faceta:)
pozdrawiam

15

Odp: Kobieta płaci za siebie
sonia777 napisał/a:

myślę że jakby o mnie dbał i się starał - wynagrodziłabym mu "starania"

w razie co koleżanko zapraszam na kawę, browara czy pizze ja stawiam ;]

16

Odp: Kobieta płaci za siebie

Ja rownież uważam że płacić powienien ten kto zaprasza. A pozniej gdy związek już nie jest w fazie początkowej nie widzę nic złego jak się płaci po połowie. A może to nie jest kwstia tego że Twój facet o Ciebie nie dba tylko może poprostu najdzwyczajniej go nie stać żeby płącić za Ciebie ?

17

Odp: Kobieta płaci za siebie

Na kilku pierwszych spotkaniach płacę zwykle ja (chyba że kobieta się upiera). Później wchodzi zasada, że na zmianę mamy swoją kolejkę. Nieźle to funkcjonowało jak byliśmy w grupie 4 znajomych - każdy miał swoją kolejkę płacenia łącznego rachunku i wszystko było OK. Tylko jak dziewczyny wzięły się do zamawiania to wychodziło się z 3-cyfrowym rachunkiem i przepełnionym żołądkiem wink

18

Odp: Kobieta płaci za siebie

stać go stać - spokojnie przecież pracuje:) poza tym to na prawdę są skromne wydatki np kino - 15 - 20 zł - nom bez przesady smile

Dr.Menel => jak się zakocham wink wszystko co moje jest twoje wink hehe

19

Odp: Kobieta płaci za siebie

Sonia uważaj bo Dr.Menel już niepierwszą zaprasza na browara tongue

20

Odp: Kobieta płaci za siebie

wink

21

Odp: Kobieta płaci za siebie
apoteoza napisał/a:

Sonia uważaj bo Dr.Menel już niepierwszą zaprasza na browara tongue

kocham kobiety i to juz sie raczej nie zmieni :]

22

Odp: Kobieta płaci za siebie
Dr.Menel napisał/a:
apoteoza napisał/a:

Sonia uważaj bo Dr.Menel już niepierwszą zaprasza na browara tongue

kocham kobiety i to juz sie raczej nie zmieni :]

Tylko nie wiem czy kobiety Ci wybaczą fakt, że nie są tymi jedynymi smile

I jak Soniu? Decyzja o zerwaniu kontaktów jest ostateczna?
Może przy następnym spotkaniu idź na przetrzymanie i nie proponuj płacenia za siebie. Zobaczysz jak zareaguje, wówczas będziesz miała pewność, że nie ma sensu kontynuowania tej znajomości.

23

Odp: Kobieta płaci za siebie

Według mnie ja mężczyzna zaprasza, to on płaci. A jak kobieta zaprasza to ona płaci.
Ale jak już jest para  to płacą jak się już dogadają smile

24

Odp: Kobieta płaci za siebie

ja na pewno nie zaproponuje spotkania:) bo przecież wiem co mnie czeka;)
co do zerwania kontaktów to ja już jestem o tym pewna od dłuższego czasu (dzieki wam wiem że dobrze myślę wink i jeszcze się nie pogubiłam w tym zwariowanym świecie) ... jednak lubie rozmawiać z ludźmi i towarzyska jestem:) więc jak mnie ktoś wart czasu i miłego spędzenia wieczoru zaprasza to korzystam smile
tylko jak powiedział ktoś mądry wink i to facet wink =>  nie ważne jak mężczyzna zaczyna ale jak kończy => a ten pan spotkanie kończy ..... wyżej już napisałam jak smile
....poczekam na nowego towarzysza doli i niedoli wink.....

25

Odp: Kobieta płaci za siebie
sonia777 napisał/a:

ja na pewno nie zaproponuje spotkania:) bo przecież wiem co mnie czeka;)

Co czeka? Bo nie wiem, czy czeka Cię płacenie tylko za siebie, czy może płacenie także za drugą osobę? smile
W tym przypadku płacenie za siebie byłoby oszczędzaniem, wszak słyszałem, że gdy Ty zapraszasz, to Ty płacisz. Nie jesteś sknerą, prawda? I nie o pieniądze Ci teraz chodziło? smile

sonia777 napisał/a:

poczekam na nowego towarzysza doli i niedoli

Oby niedole nie były tak straszne jak obecna! smile

26

Odp: Kobieta płaci za siebie

odpowiadając na powyższego posta smile

tak to mnie czeka że mój honor i gest sprowadzałby się do tego że zapłaciłabym za kolację smile
a bez przesady - jak mam płacić za "sknerę" którego stać na taki gest - wole kupić coś dzieciakom z domu dziecka smile - bo w takim układzie wogóle ten wieczór trudno byłoby mi zaliczyc do miłych smile a jestem pozwolę sobie na nieskromność zaradną kobitką.... ale kobietka która lubi być doceniania adorowana i szanowana smile jak każda madra i szanująca się kobieta zresztą ....

tak może masz rację śmiejąc się z mojej obecnej "niedoli" - ale nie oceniaj po pozorach w moim zyciu bywało czasami trudniej o wiele trudniej w realacjach damsko-męskich..... niestety sad .... jednak nie poddaje się i wierzę w was mężczyzn - może jeden na ...... wink jest porządny i wart miłosci smile

27

Odp: Kobieta płaci za siebie

Jestem w stałym związku od 3 lat, oboje z chłopakiem studiujemy i żadne z nas nie pracuje. Tak więc każde stara się zawsze zapłacić za siebie. Za wyjścia na pizzę czy piwo płacimy na zmianę.
Nie uważam go za chama czy skąpiradło. Nie ma swoich własnych pieniędzy tak czy tak więc cóż to za gest, gdyby za każdym razem płacił za mnie pieniędzmi mamusi? Wolę zapłacić sama i nie myśleć, czy wypada się odwdzięczyć przy najbliższej okazji czy też może jesteśmy kwita.
W dzisiejszym świecie obowiązuje równouprawnienie. Skoro kobieta może się oświadczyć może też zapłacić za swoją kolację i nie ma w tym nic uwłaczającego. Uwielbienie i szacunek dla niej mężczyzna może okazać na 1000 innych sposobów- pieniądze to nie wszystko, by oceniać męskie zaangażowanie tylko na podstawie tego, czy płaci za swoją wybrankę czy nie.
Uważam, że kwestia płacenia w restauracji czy za kino to kwestia dogadania się z partnerem. Każdy powinien ustalić tak, jak mu odpowiada. Jednym będzie odpowiadało, gdy to mężczyzna płaci za każde wyjście a inni będą woleli być samodzielni w tej kwestii.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kobieta płaci za siebie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024