Hej dziewczyny, jestem tu nowa i jak część z Was trafiłam tu z problemem. Nie bardzo wiedziałam jak mam sklasyfikować mój problem, ale doszłam do wniosku, że tutaj jest odpowiednie miejsce.
Mój problem zaczął się od kursu prawa jazdy teoria poszła gładko rozpoczęłam jazdy i wtedy się zaczęło, poznałam mojego instruktora i byłam do niego sceptycznie nastawiona pierwsza moja myśl brzmiała " nie tylko nie on" no ale ostatecznie rozpoczęłam jazdy no i okazał się nawet fajnym człowiekiem jazdy mijały a ja nawet sama nie wiem kiedy zaczęłam o nim myśleć i dopadały mnie myśli w stylu fajnie było by z nim być, jednak podczas luźnej rozmowy wyszło na jaw, że on kogoś ma a ja nie wiem co robić gdy mamy jazdy ja staram się jakoś wyłączać żeby się już bardziej w to nie pogrążać skutek tego taki, że jestem zamyślona i nie słyszę jego poleceń nie mogę już zmienić instruktora bo za mało mi już jazd zostało a ja cały czas o nim myślę naprawdę chce przestać, ale w zasadzie gdzie bym nie poszła każda ulica mi przypomina o nim " bo z nim tu jeździłam" każda czerwona "elka " nie wiem jak mam sobie z tym poradzić tym bardziej, że ciężko mi zrozumieć to uczucie gdy on mnie dotknie nie czuje " dreszczy " ani nic takiego nie tęsknie za nim tylko myśli o nim nie pozwalają mi funkcjonować jestem smutna - dziś np przepłakałam cały dzień. Jestem w trakcie szukania pracy więc to też mi nie pomaga bo mam aż za dużo czasu żeby myśleć. Nachodzą mnie nawet takie myśli jak : Może za pół roku on się rozstanie i wtedy będzie moja szansa...
Dziwi mnie to strasznie bo nie mam zamiaru ingerować w jego życie/ związek on jest zajęty i dla mnie to taka bariera, której nie zamierzam przekraczać. Jednak ten chaos mnie strasznie przytłacza. Bo go nie rozumiem, może któraś z Was miała podobną sytuacje? Jak ja mam sobie wybić go z głowy?
Tak mi się jeszcze nasunęło to, że on mnie nie pociąga fizycznie ( na ulicy bym pewnie przeszła koło niego nie zwracając uwagi a może nawet i nie raz przechodziłam, bo mieszkamy stosunkowo nie daleko siebie.) , ale coś mnie w nim przyciąga jakaś dziwna siła jeszcze nigdy nie doświadczyłam "takiego " przyciągania.