Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Jak juz pisałem w innym wątku w lipcu rozstałem się z dziewczyną i bardzo to odczówam, pdaje link do poprzedzniego tematu  http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=701725#p701725

Niestety dalej rozmyślam co by było gdyby i takie tam, nie mam motywacji do działania tylko siedzę w pokoju i nic nie robie jestem rozbity.
Moja była opowiada o mnie nietworzone zeczy i robi ze mnie potwora. Spotkałem ją kilka razy w małym miasteczku to nieuniknione, ja mówię jaj nawet cześc a ona odwraca się do mnie plecami i robi dziwną minę. Po rozstaniu jakieś 2 tygodnie spotkałem ją w klubie była ze znajomymi zalała sie w trupa znajoma pytała czemu zerwałem jak ja mogłem ją tak potraktować jak ona się czula i że nic złego nie zrobiła przecież. Dowiedziałem się ze na weselu się spiłem i uciekłem bo poszła tańczyć z kuzynem a nie ze mną, 2 tygodnie później w klubie nic złego nie zrobiła. opowiedziałem jej swoja wersję wydarzeń ( wszystko opisane w podanym linku ). Za kilka minut znajoma najlepsza przyjaciółka byłej pobiegła do niej i wszystko jej wygadała. Moja była podeszla do mnie i mówi że skoro nic nas już nie łączy to czy mógłbym nie mówić co między nami było. Odpowiedziałem żeby mi nie mówiła co wypada i nich sobie nie myśli że będe ją dalej krył skoro opowiada o mnie glupoty. Spotkałem ją kilka razy nie rozmawiałem z nią już więcej, ona bawi zalewa sie w trupa i szaleje nawiasem mówiąz ze mną zawsze grzeczna zgrywała. od zaufanej osoby z jej otoczenia wiem że po niej to spłynęło. I ostatnio zastanawiam się:

1 Dlaczego ona tak postąpiła ? Podejrzewam ze nigdy się nie dowiem.
2 Czy kiedykolwiej jej na mnie zależało ?
3 Zbiera mnie na sentymenty czy ja jeszcze coś do niej czuje ?
4 czy moze ja coś źle robiłem ?
5 Nie wiem co robić ? Kumpel mówi mi zebym znalazl sobie inną dziewczynę ale to byloby nie w porządku w stosunku do tej dziewczyny gdyż tak robia ludzie ale tylko po to "zeby zaliczyć" i podbudować się i nie chcę by ktoś był lekarstwem na moje rany po  byłej a poza tym mógłbym narobic głupot typu wpadka itp. No i takie akcje nie są w moim stylu.

A ostatnio najbardziej boli mnie to ze jak się wakacje zaczeły i zjechaliśmy z Krakowa po sesji do domu to nie miala nawet czasu na to by wejść na Skype'a czy nawet porządnej rozmowy telefonicznej z nią nie odbyłem bo nie mam czasu nie chce mi się komputera włączać czy serial oglądam. od jakiegoś czasu przesiadujne na FB i NK teraz jakoś ma czas.

PS. Za bledy przepraszam nie moge się ostatnio skupić a i dyslektykiem jestem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Zastanawiam się tez cy może się jej po prostu znudzilem czy nie spełniłem wymogów księcia z bajki czy nie za dużo się nad sobą użalam ?

3

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Współczuję Ci szczerze...Ja z moim byłym nie jestem od 2 lat i ciągl go kocham do szaleństwa... tzn kochałam ;D bo od 3 dni wszystko się zmieniło i chyba się zakochałam na nowo smile Ale jak sobei przypoomnę te dni i noce które przepłakałam to normalnie aż mi się niedobrze robi, i tak samo siebie obwiniałam że może cos źle robiłam, ale nic z tyych rzeczy ! Bo prawdziwa miłość wszystko przebaczy i przetrwa...  i tam gdzie jest prawdziwa miłość w obydwu stronach to kłótnie tylko wzmacniają związek. Więc nie martw się i nei obwiniaj się, ona może musi się wyszaleć i nie chce chłopaka i nie przejmuj się znajdziesz nową miłość... Ja przez 2 lata z nikim nie byłam bo ciągle tęskniłam za byłym, a od 3 dni po weselu ciągle myślę o nimm, czyli o chłopaku który od roku starał się o mnie a ja go nie chciałam.. ale na tym weselu coś do niego poczułam i mam nadzieję że teraz będę szczęsliwa smile

Głowa do góry !

4

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Wiem ze będzie lepiej ale najgorzy jest ten ból i pustka 2 lata byłem z nią a tu nagle w 2 tygodnie wyrwała mi serce, rzuciła na ziemie i podeptala rozwalając wszystko. I wydaje mi się ze ona chciała zachować dawny styl życia i mieć zarazem chłopaka który będzie na zawołanie a biegal dookola niej a jak już nie będzie potrzebny to w konciku stanie grzecznie. Ciągle slysze od jej koleżanek o jej zraninych uczuciach a o moje to pies z kulawą noga się nie zapyta.

5

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

G13 wiem cos o tym miałem dokładnie to samo tylko że mi juz wotroba siada od picia bo ta pustka jest do bani miłośc jest jak pocisk wpada okiem rani serce a na koniec wychodzi bokiem chocbym niewiem jak bys sie starał zawsze ten zły jestes i bedziesz pozuczasz dla niej wszystko a ona tylko kłamie i oszukuje a po tygodniu roztania ma kolejnego faceta tak w moim przypadku jest a gdzie moje uczucia domyscie sie tez 2 lata a po roztaniu mało sie niezabiłem kocham Ją i nic nie poradze

6

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.
chester55555 napisał/a:

G13 wiem cos o tym miałem dokładnie to samo tylko że mi juz wotroba siada od picia bo ta pustka jest do bani miłośc jest jak pocisk wpada okiem rani serce a na koniec wychodzi bokiem chocbym niewiem jak bys sie starał zawsze ten zły jestes i bedziesz pozuczasz dla niej wszystko a ona tylko kłamie i oszukuje a po tygodniu roztania ma kolejnego faceta tak w moim przypadku jest a gdzie moje uczucia domyscie sie tez 2 lata a po roztaniu mało sie niezabiłem kocham Ją i nic nie poradze

Miałem dokładnie to samo , po paru latach zostawiła mnie okazało się że po tygodniu zaczeła się spotykać już z innym smile ah te kobiety. Tylko że ja życze jej szczęścia

7

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

W Twojej historii odnajduję trochę analogii do swojej sytuacji. Wyglądało to podobnie, rozpadło się bo tylko jedna ze stron walczyła, ja dawałam z siebie 130% a on 30% ? Czyli wiem że więcej dać z siebie nie mogłam, a jednak w tym momencie i tak zadaje sobie podobne pytania co Ty drogi G13 sądzę że długo będziemy je sobie jeszcze zadawać. Pytanie tylko po co nam to???
Wiem jedno nie można nikogo zmusić do miłości, nawet jeśli by Ci się udało i był byś ze swoją dziewczyną (byłaby z Tobą chociaż tak naprawdę by tego nie chciała) no ale byli byście razem, czy to sprawiało by Ci szczęście??? Nie sądzę. Twoja ex swoim zachowaniem pokazała Ci ile dla niej znaczysz (swoją drogą jej zachowanie jest bardzo niedojrzałe) czy naprawdę chcesz być z taką osobą?

8

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

G13

zapomnij, nie myśl, nie analizuj.
masz syndrom odstawienia - jak narkoman.
do miłości nikogo nie da się zmusić - stara prawda.
całe życie przed tobą a dookoła tabuny kobiet.
nie powtarzaj sobie głupot w stylu: kochałem tylko ją i żadnej już więcej nie pokocham.

mówię to z własnego doświadczenia.
trzymaj się !

9

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Kilka miesięcy siedzę już na tym forum i czytam historie z życia wzięte... wydaje mi się, że jak jest za idealnie i można czytać z faceta jak z otwartych kart to też nie jest dobrze... jest zbyt cukierkowo!
Facet też powinien wzbudzać emocje, najlepiej pozytywne oczywiście oraz być zagadkowy...
kobiety sa różne, jedne uwielbiają być głaskane inne z kolei nudzą się przy takim głaskaniu bo w związku potrzebują innych wartości
Warto po prostu z waszych lekcji wyciągnąć wnioski i iść do przodu... i przestać się martwić rzeczami, na które nie macie wpływu
Powodzenia życzę wink Good luck

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Ja kilka dni temu rozeszłam się facetem... Po 3 latach!! Kocham go i wiem że on mnie też kocha, ale mimo wszystko mnie zostawił... Dlaczego?? Do końca sam nie wiedział. Nadal do mnie pisze i dzwoni.
Byliśmy zaręczeni i planowaliśmy ślub (chociaż jeszcze nie oficjalnie).

Mam mieszane uczucia, nie wiem czy to tylko chwilowy kryzys czy rozstanie na poważnie. Nie radzę sobie zupełnie z tą sytuacją dlatego szukam jakiegoś wsparcia...

Nie wiem czy płakać czy nie...
Nie wiem czy utrzymywać kontakt czy zerwać go, żeby zatęsknił i zrozumiał co stracił...

Wiem na pewno że nie miał innej i jak sam przekonuje, że nigdy nikogo miał nie będzie.
Że jestem jedyną kobietą którą kocha, ale być ze mną nie chce.

W domu zachowuje się podobno tak jakby między nami wszystko było dobrze (nie powiedział o zerwaniu).
Wczoraj jak mu zaproponowałam spotkanie to stanowczo odmówił, ale że ja wracałam z innego miasta do siebie i musiałam mieć przesiadkę z przerwą to jednak się pojawił...

Niby mu zależy a niby nie...

Kompletnie nie rozumie tej sytuacji sad

11 Ostatnio edytowany przez zofia282 (2011-09-20 22:34:28)

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.
wiktoria_2100 napisał/a:

W Twojej historii odnajduję trochę analogii do swojej sytuacji.

a ja w Twojej i ciesz się , że już nie jesteś z nim.
Na słowa ,że facet zachowuje się jak 10 latek dostaję gęsiej skórki! Te zachowania niosą za sobą ból, rozczarowania i krzywdy i łzy!

12

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

K.82 jeśli chodzi o cukierkowatość i głaskanie to ja powiedziałem dość bo nie widziałem wzajemności z drugiej strony ona oczekiwała tego takiego zniewiesciałego faceta którego mogłaby wodzić za nos, jak sie okazalo nie spełniałem wymogów księcia z bajki.

BOO bardzo cięzko mi zapomnieć gdyż ciągle spotykam ją na mieście czy na imprezach a jak ją widzę to mnie gotuje, wiadomo detoks czy to fizyczny czy emocjonalny jest bardzo bolesny czym gwaltowniejszy tym bardziej odczówalny, jak sam już pisałem do tanga trzeba dwojga a z jej strony nie widzialem inicjatywy tylko ciągle wymagania, dookoła mnie tabuny kobiet, niestety ciągle wpadam na te niewłaściwe, wiem że będzie dobrze w końcu kogoś na pewno spotkam.

wiktoria_2100 też tak myślę zachowała się niedojrzale i bezmyślnie, po prostu nie doceniała mnie, żałuję tylko że nie zerwalem wczesniej i ciągnąłem to tak długo ale miłość jest ślepa cieszę się już widzę co się dzialo jej na mnie nie zalezalo a jak już to w naszym związku bylo o kilka osob za dużo, zawsze wazniejsze były jej kolezanki, jesli miałbym się meczyć z nią dalej to już wole być samale wierzę że kogoś spotkam.

chester55555, Wielkopolanin wątroby też już nie mam bo popłynęła ale niestety gorzała nie wypełni tej dobijającej pustki jest zbyt wielka.

Blanka19 życzę szczęścia i mam nadzieję że i moja bolesma historia będzie miała dobre zakończenie a obecna sytuacja to przestroga na przyszłosć.

Nie długo zaczynam kolejny rok studiów więc wszystko się zmieni, nowi ludzie i odmienny styl zycia teraz siedze w domu i jak tak bezczynnie przesiaduje wieczorami to rozmyślam wiem że niepotrzebnie ale niestety to silniejsze odemnie. Powoli wraca mi dawna siła znowu zaczynam się czuć jak dawniej czasem tylko mam chwile słabości.

13

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Zofia282 nie można się nie zgodzić z tym co napisałaś ?Na słowa ,że facet zachowuje się jak 10 latek dostaję gęsiej skórki! Te zachowania niosą za sobą ból, rozczarowania i krzywdy i łzy!? ale żeby to do mnie dotarło musiało minąć trochę czasu, najważniejsze że dotarło!!!

G13 przeanalizuj sobie to jakże mądre zdanie i porównaj z własną sytuacją. Piszesz że żałujesz że nie zerwałeś wcześniej, nie zrobiłeś tego wcześniej bo nie mogłeś, czekałeś aż coś się zmieni, ale tak się nie działo więc w końcu podjąłeś ostateczną decyzję(w moim przypadku było identycznie) Więc teraz się jej trzymaj!!!

14

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

wiktoria_2100 decyzję tą przemyślałem nie był to już pierwszy raz mojej byłej a powody do zerwania miałem wcześniej dziwię się sobie że ciągnałem to tak długo. Masz rację czekałem na zmianę i rozmawiałem z nią niestety efektów nie bylo a jeśli już to byly one krótkotrwałe i na słowach się konczyło. I chciałem zapytać czy ktośmi zarzuca że zachowałem się jak 10 latek ? Bo w tym momencie myślę sobi jakie miałaby zakonczenie sytuacja w ktorej ja zachowałbym się tak jak moja byla gdyby odwrócić sytuację ? Podejrzewam ze koniec nadszedłby duzo szybciej.

15

Odp: Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Napisałeś ?Masz rację czekałem na zmianę i rozmawiałem z nią niestety efektów nie było a jeśli już to były one krótkotrwałe i na słowach się kończyło.? ehhh skąd ja to znam?
Nikt nie zarzuca Tobie zachowania 10latka!!! (tutaj zofia282 mówiła o moim ex) W Twoim przypadku dziecinne zachowanie przejawia była. Piszesz że dziwisz się sobie że czekałeś tak długo, ja też czekałam zbyt długo, ale czasu nie cofniemy. Teraz wiemy ze za długo to ciągnęliśmy, ale wtedy tego nie wiedzieliśmy, więc nie zadręczaj się tym i nie żałuj ile czasu Ci to zajęło!!!

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie, ból, pustka, sentymenty, nie wiem co robić.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024