Domowe nalewki :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

1

Temat: Domowe nalewki :)

Aż się zdziwiłam, że takiego tematu na forum nie znalazłam. W tym roku mam manię robienia nalewek. Po raz pierwszy w życiu. Zrobiłam malinówkę. Duuużo. Oto przepis, któy wykorzystałam:

* 1 kg malin
* 0,5 kg cukru
* 0,7 l wódki

Mniej więcej te proporcje w dużych baniaczkach smile

W różnych przepisach często był spirytus - ja nie dodałam ze względów ekonomicznych - za drogi na moje hurtowe ilości nalewki. Najwyżej wyjdzie soczek lekko alkoholowy smile Za kilka dni rozlewam do butelek, więc Wam napiszę, czy dobra wyszła.

A jak i z czego Wy robicie nalewki?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Domowe nalewki :)

A jakie zrobiłaś moja droga nalewki w tym roku, że tak zapytam??

3

Odp: Domowe nalewki :)

Z racji na obfitość malin mam dużo nalewki malinowej, tej o której wspomniałam wyżej. Z wiśni nie zdążyłam - za długo się namyślałam czy będę umiała zrobić smile
Mam też nalewkę z winogron - ale ta to już totalna improwizacja. Gdzieś w necie wyczytałam, że z winogron wychodzi dobra nalewka a u rodziców dużo winogron było smile Więc zerwałam, posłodziłam, zalałam wódką i czekam na efekty. Wygląda ładnie smile

4

Odp: Domowe nalewki :)

Malinowej nigdy nie piłam. Ja sama nalewek nie robię ale pijam nalewki autorstwa wujka mojego męża i faceta mojej teściowej. Ten pierwszy robi świetną nalewkę z pigwy. Ten drugi z aronii i winogron. Sama jakoś się nie mogę odważyć na zrobienie, ale rozmyślam o tym od dłuższego czasu

5

Odp: Domowe nalewki :)

Roskalinda, skombinuj mi przepis na fachową nalewkę z winogron faceta Twojej teściowej smile

6

Odp: Domowe nalewki :)

vinnga ok w tygodniu będę miała okazję z nim rozmawiać to go poproszę o jakąś sprawdzoną. Powiedz mi tylko jakie masz winogrona białe czy ciemne?? Bo wiem że to u niego ma znaczenie.

7

Odp: Domowe nalewki :)

Ciemne. Takie tradycyjne, jakie w ubiegłym wieku na wsiach sadzili smile W smaku są niezbyt słodkie, o takim charakterystycznym cierpkawym posmaku.

8

Odp: Domowe nalewki :)

Ok to teraz mam jasność. Także jak tylko zdobędę przepis to Ci napisze.

9

Odp: Domowe nalewki :)

Sama nalewek nie robię i nie pijam ale znalazłam parę  dobrych przepisów na nalewki w necie.                                                                                                                                                                 Śliwowica   


Skład:

10kg śliwek węgierek
3kg cukru

2,5l spirytusu
laska wanilii

Śliwki przekroić i wypestkować. Dziesięć pestek rozbić i wygrzebać nasionka.Śliwki zasypać cukrem i odstawić na 3 tygodnie. Powstały syrop zlać i wymieszać z 2l spirytusu i 2l przegotowanej wody. Pozostałe śliwki zalać 0.5l spirytusu i dodać wcześniej przygotowane nasionka. Syrop z śliwek i spirytusu wlać do nalewki. Odstawić na 3 tygodnie do dojrzenia.  Przesączyć przez bibułę i zlać do butelek.

Mleczna poezja   

Skład:
1 litr mleka
1 litr spirutusu lub czystej wódki
1 kg. cukru
1 kg. cytryn
Cytryny obrać jeśli mieszamy ze spirytusem, nie obierać jeśli z wódką, pokroić w plastry.Wszystkie składniki umieszczamy w odpowiednio dużym słoju na ok. 1 miesiąc(w ciemnym miejscu), co jakiś czas mieszając. Zlać po miesiącu.

Nalewka ziołowa   

Do słoja wsypać po pięć gramów: ziela angielskiego, ziela mierznicy czarnej, kwiatostanu głogu , korzenia kozłka, liści melisy, ziela dziurawca, owocu róży, liści pokrzywy, wlać litr czerwonego wina wytrawnego, pół litra wódki i pół litra spirytusu. Szczelnie zamknąć i odstawić na dziesięć dni w ciepłe miejsce, a następnie przefiltrować , dokładnie wymieszać z jasnym, płynnym miodem (sto minilitrów) do smaku i ponownie odstawić szczelnie zamknięte w to samo miejsce na dziesięć dni. Rozlać do butelek , zakorkować, przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu.
 
Nalewka kawowa   


Skład:

1 szklanka mocnej kawy rozpuszczalnej (ok z 2,5 łyżeczki)
1 szklanka wody
1,5 szklanki cukru
opakowanie cukru waniliowego
1 szklanka spirytusu
Zaparz kawę, wlej do termosu. Do garnuszka wlej wodę, dodaj cukier i cukier waniliowy, zagotuj, aby powstał syrop. Wlej do termosu (do kawy) i zakręć, pozostaw na 6 godz. później przelej zawartość termosu do butelki, zalej spirytusem, wstrząśnij. powinno się pozostawić nalewkę na około 10 dni (2-3 razy dziennie mieszać) ale jeśli jest się niecierpliwym, to można pić już następnego dnia. 
Nalewka morelowa   


Skład:
1 kg moreli
1 l spirytusu 95%
1 kg cukru
1/2 szklanki brandy
1/2 szklanki wody
pół laski wanilii
Dojrzałe, słodkie morele umyć, osuszyć i pokroić na ćwiartki. Dodać wanilię i 5 pestek morelowych. Zalać spirytusem i postawić w ciepłym słonecznym miejscu na 4-6 tygodni, co kilka dni wstrząsając słojem.
Po tym czasie zlać nalew, przecedzić i odstawić do ciemnego, chłodnego pomieszczenia.
Pozostawione w słoju morele zasypać cukrem, wstrząsać co 2-3 dni, aby przyspieszyć rozpuszczenie cukru. Po zlaniu syropu dolewamy do niego uzyskany wcześniej nalew spirytusowy oraz brandy.
Owoce przepłukać wodą, odcisnąć i tą wodę dolać do nalewki.
Nalewkę odstawić na miesiąc do klarowania, po ściągnięciu klarownego płynu  pozostałość przefiltrować. Nalewkę rozlać do butelek. Powinna dojrzewać w chłodnym, ciemnym pomieszczeniu co najmniej przez miesiąc.
Zamiast brandy można dolać pół szklanki rumu. 
                                                                                                                                                                         Nalewka malinowa   


Skład:
0,8 kg malin
0,4 kg cukru
0,5 l spirytusu 95%
0,5 l wódka 40%
Maliny zalać wódką i spirytusem, postawić w ciepłym miejscu na 5-6 dni, codziennie potrząsnąć słojem. Po tym czasie zlać nalew do osobnej butli, a maliny zasypać cukrem.
Gdy cukier całkowicie się rozpuści, zlać syrop a maliny odcisnąć przez gazę. Połączyć syrop z nalewem. Rozlać do butelek. Nalewkę odstawić w chłodne ciemne miejsce na 3 miesiące. 
                                                                                                                                                                    Nalewka ananasowa   


Skład:
1 ananas
0.5l spirytusu
1l wódki
Cały owoc po obraniu ze skórki kroimy w kostkę i wrzucamy do słoika. Całość zalewamy pół litrem spirytusu i litrem wódki. Alkohol powinien całkowicie pokrywać kostki ananasa. Słój zamykamy szczelnie i odstawimy na ponad miesiąc w ciemne i chłodne miejsce. Po tym czasie zlewamy nalewkę do butelek, możemy ewentualnie dosłodzić ją syropem do smaku i odstawić do klarowania.

Nalewka kalinowa   

Skład:
2 szklanki owoców kaliny
0,5 l spirytusu 95%
0,5 l wódki 40%
0,5 l miodu
Owoce kaliny muszą być koniecznie przemrożone, aby  pozbawić je goryczki. Owoce wypłukać, osączyć na sitku, zalać w słoju wódką i spirytusem.
Macerować w ciepłym lecz ciemnym miejscu przez 2 tygodnie, co 2-3 dni wstrząsać słojem. Następnie zlać nalew, dolać do niego sok z odciśniętych owoców i połączyć z płynnym, surowym miodem. Aby przyśpieszyć rozpuszczenie miodu, nalewkę często wstrząsać.
Po całkowitym rozpuszczenia miodu nalewkę przefiltrować, rozlać do butelek i odstawić w chłodne, ciemne miejsce. Powinna dojrzewać  6 miesięcy. 
                                                                                                                                                                 Nalewka ananasowa


Skład:
0,5l spirytusu
250g cukru
0.5l wody
1/4 ananasa
Odkroić 1/4 starannie obranego ananasa, obwinąć gazą, obwinąć sznurkiem i zawisić w słoju wypełnionym spirytusem (pół litra) tak, aby owoc nie dotykał dna słoika, ani nie wystawał ponad spirytus. Słój szczelnie zamykamy i odstawiamy na dwa tygodnie w ciemne i chłodne miejsce.
Następnie przygotowujemy syrop z ćwierć kilograma cukru i pół litra wody. Wyjmujemy owoc ze słokia i całą jego zawartość mieszamy z gorącym syropem. Ostudzamy i rozlewamy do butelek. Butelki szczelnie zamykamy i odstawiamy do wyklarowania w ciemne i chłodne miejsce. 
                                                                                                                                                                          Jażębiak   


Skład:
0,3 kg owoców jarzębiny 
1,5 l spirytusu 70%
pół szklanki cukru
Przemrożone owoce jarzębiny zanurzyć na sicie na 2-3 minuty w gotującej wodzie, następnie osuszyć. Wrzucić do słoja razem z cukrem i zalać spirytusem.
Odstawić w chłodne i ciemne pomieszczenie na 6 miesięcy. Zlać nalewkę, przefiltrować i rozlać do butelek. Można rozcieńczyć syropem cukrowym lub miodem, uzyskamy wtedy nalewkę słodką. Powinna dojrzewać co najmniej 3-6 miesięcy w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu.
Nalewka pomarańczowo goździkowa   


Skład:                                                                                                                         
2 pomarańcze 60 goździków
40 łyżeczek cukru
1 litr czystej wódki
niewielki kawałek kory cynamonu
ewentualnie: 1 -2 łyżki skórek pomarańczowych
Pomarańczę umyć, naszpikować goździkami, włożyć do słoja, zasypać cukrem , zalać wódką (można też dodać 1 - 2 łyżki skórek pomarańczowych). Naczynie szczelnie zamknąć. Odstawić na 6 tygodni. Co kilka dni potrząsać słojem, tak by cukier dokładnie się rozpuścił. Następnie owoce i skórki wyjąć , dobrze odcisnąć , nalewkę przefiltrować przez flanelę i przelać do butelek.
Nalwka z rajskich jabłek   

Skład:
1 kg rajskich jabłek
1 l spirytus 50%
0,3 kg cukru
5 goździków
kawałek ok. 2 cm kory cynamonu
5 cm wanilii
Dojrzałe, całkowicie zdrowe, rajskie jabłka umyć, pokroić na ćwiartki (pestek nie wyrzucać), wrzucić do słoja razem z cukrem i przyprawami i zalać spirytusem. Macerować 2-3 tygodnie w ciemnym, lecz ciepłym miejscu. Po tym czasie nalew zlać, a po kilku dniach przefiltrować i rozlać do butelek. Przechowywać w ciemnym i chłodnym miejscu, co najmniej 4-6 miesięcy.

10

Odp: Domowe nalewki :)

Nalewki robię od lat.
Wśród nich jest pigwówka, wiśniówka, z czarnej porzeczki, z mirabelek. Pyszna (lecz bardzo słodka) jest porterówka.

11

Odp: Domowe nalewki :)

A teraz na święta? da się w ogóle zrobić tak szybko? I jakie owoce wybierać na taki zimowy sezon?

12

Odp: Domowe nalewki :)

Na zrobienie dobrej nalewki potrzeba minimum pół roku. Moje dojrzewają od roku do trzech lat, bo im nalewka jest starsza, tym jest lepsza.

13

Odp: Domowe nalewki :)

Ja ostatnio wypróbowałam przepis z facebookowego funpage'a wódki Soplicy http://www.facebook.com/antek.soplica?sk=app_203351739677351 - tam masz krok po kroku co i jak smile Mi w trzy miesiące zrobiła się naprawdę pyszna nalewka, fakt dodałam troszkę więcej owoców, bo wolę taki bardzo intensywny smak, ale wyszło bardzo dobrze.
Owoce proponuje: mandarynki, jabłka, gruszki.

14

Odp: Domowe nalewki :)

O dzięki, przepis ze strony faktycznie prosty smile nawet nie wiedziałam, że jest specjalny spirytus nalewkowy, ale to dobrze, bo tego rozrabiania spirytusu też się trochę obawiałam.

15

Odp: Domowe nalewki :)

Odświeżam temat bo chciałabym spróbować własnych sił smile. Z czego może zrobić początkujący nalewkowicz?

16

Odp: Domowe nalewki :)

hym.. może teraz to porzeczka? Choć sama z porzeczki nie robiłam jeszcze wiec nie wiem jak się 'zachowuje' smile. Albo cytrynówka własnej roboty?

17

Odp: Domowe nalewki :)

Poczytałam trochę i chyba oczywiste powinny teraz wydać się truskawki, a ja nie wpadłam na to. Wszędzie ich pełno. Jutro biorę się do pracy. Zakupy już zrobione smile

18

Odp: Domowe nalewki :)

Truskawki to są dość trudne owoce, bo przefiltrować ciężko smile. Ale może nie będzie źle. Podobno już wiśnie lada moment będą a nie ma to jak wiśnióweczka z herbata na jesienne wieczory!

19

Odp: Domowe nalewki :)

Z truskawek w końcu nie zrobiłam, bo wyczytałam, że bardzo słabo przechodzi smak i aromat. Ostatecznie szykuję teraz w słoju tylko z malin. Czekam na wiśni. Na chwilę obecną nie mam innego pomysłu sad

20

Odp: Domowe nalewki :)

Maliny to prosty ale jaki smaczny wybór smile. Będziesz zadowolona:). Sezon na wiśnie w pełni, ja już zasypałam, w tym roku zrobię sobie co najmniej trzy buteleczki. Podobno dobrze dodać limonki albo cytryny.. choć to pewnie zależy od smaku samych wiśni.

21

Odp: Domowe nalewki :)

Muszę wypróbować tą morelową, bo brzmi zabójczo smile W szczególności z połączeniem z wanilią.

22

Odp: Domowe nalewki :)

Ja już mam kilka butelek zrobionych, które grzecznie czekają aż będzie ich czas wink. Morelowej nigdy nie piłam, ale wszystko co z wanilią mi smakuje smile.

23

Odp: Domowe nalewki :)

Ja mam na razie 6 butelek 0,5 l z malin i 4 z wiśni. Może teraz śliwki? Chciałabym też zrobić z pigwy, ale najpierw muszę gdzieś ją zdobyć, no ale to dopiero we wrześniu. Jak ktoś ma dobry przepis na nalewkę ze śliwek to poproszę.

A przez co filtrujecie nalewki?

24

Odp: Domowe nalewki :)

Ja przez gazę, tylko najlepiej przez kilka warstw, bo przy jednej warstwie jeszcze coś potrafi przepłynąć smile. Też o śliwkach myślę, ale po głowie chodzą mi jeszcze cytrynówka i nalewka z mandarynek - ale na te też trzeba poczekać, teraz ciężko mało kwaśne znaleźć.

25

Odp: Domowe nalewki :)

fajne to forum co do truskawek to jest dobra ale wino jest super;maliny no cuz tez dobre mojemu koledze jak dalem butelke to do dzis wspomina ze byl schorowany i po wypiciu na drugi dzien nie bylo sladu po grypie

26

Odp: Domowe nalewki :)

Ja polecam filtrowanie przez pieluszkę tetrową - wystarczy jedna, a można dość mocno wycisnąć owoce i wyciągnąć jeszcze trochę soku.

Mam pytanie do tych co robią nalewki ze śliwek - lepiej dodać pestki czy sobie darować? Znalazłam przepisy i bez i z pestkami. Nie wiem która lepsza. Ma ktoś porównanie?

27

Odp: Domowe nalewki :)

nalewka z malin albo aronii jest super oczywiście na spirytusie:)

28

Odp: Domowe nalewki :)

Nalewki robię od lat.
Gdy tylko pojawiają się pierwsze owoce nastawiam ratafię. Wrzucam je do wielkiego słoja, zasypuję cukrem i zalewam alkoholem, tak żeby je przykryć. Z doświadczenia mi wyszło, że pierszwą porcję owoców zalewam wódką, drugą spirytusem, trzecią znowu wódką itd. Chodzi o moc ratafii. Od wiosny do jesieni dosypuję kolejne owoce. Zaczyna się od truskawek, kończy na pigwie, jablkach i śliwkach. Czasami dorzucę ananasa. Stoi to wszystko w słoju do grudnia. Potem filtruję papierowym filtrem do kawy. Trochę to trwa. Lejek do butelki, w lejku filtr, przykrywam to talerzykiem, żeby procenty się nie ulatniały i zajmuje się czymś innym. Do spożycia ratafia nadaje się od razu. Co roku ratafia ma inny smak, bo zależy to od tego co wrzucam i ile. Ale zawsze jest pyszna.

Ponadto robię:
-wisniówkę
-morelówkę
-brzoskwiniówkę
-aroniówkę
-tarniówkę
-smorodinówkę (z czarnej porzeczki)
-pigwówkę
-nalewkę z dzikiej róży i miodu
-imbirówkę
- i wiele innych eksperymentów
Wczoraj nastawiłam nalewkę na gruszkach.

Zeszłorocznego lata narobiłam tego mnóstwo na wesele naszej córki, jako atrakcję. Nie została nawet kropelka.
Ale mam juz nowe, tegoroczne. Co z tym robimy? Najśmieszniejsze jest to, że ja osobiście próbuję tylko kropelkę swojej produkcji, mam cukrzycę. Resztę rozdaję w prezencie rodzinie i przyjaciołom. Nikt ode mnie niczego innego nie chce dostawać pod choinkę, czy na imieniny, tylko butelczynę z piwniczki.

Na koniec jeszcze przepis na nalewkę z winogron, bo sezon.

1 kg winogron
1/2 litra spirytusu
1/2 litra wódki
1/2 litra płynnego miodu
2 goździki
2 ziarna kardamonu
1/2 laski wanilii
kawałek kory cynamonu (2 cm)
woda mineralna (niegazowana)

Winogrona zalać miodem , przykryć słój gazą i zostawić na 2 dni. Potem dodać przyprawy i zalać alkoholem. Szczelnie zamknąć i odstawić na miesiąc. Po miesiacu zlać nalewkę, wyciskając owoce. Dodać przegotowaną wodę mineralną tak by nalewka miała objętość 1,5 litra. Po 24 godzinach przefiltrować, rozlać do butelek i odstawić w chłodne miejsce, przynajamniej na pół roku.

29

Odp: Domowe nalewki :)

no jestem pewna, że rozdawanie, swoich "dzieł" nie tylko obdarowanym sprawia przyjemność, ale i Tobie smile coś o tym wiem, a każdy lubi się pochwalić swoimi wyrobami, masz może jakiś dobry przepis na aronię, rośnie tego u mnie sporo, ale jakoś nie złożyło się jeszcze żeby naleweczkę na aronii zrobiła

30

Odp: Domowe nalewki :)

Droga mareno7, widzę, że masz ogromne doświadczenie. Korci mnie żeby spróbować zrobić nalewkę/likier z mięty i czekolady. Nie mam gotowego przepisu i nie wiem jak do tego podejść. Sądzę że smakowałaby cudownie. Może przychodzi Ci do głowy jak można by ją zrobić?

31

Odp: Domowe nalewki :)

Mareno, czy dobrze rozumiem, że do ratafii stopniowo dorzucasz kolejne owoce, dokładnie tak, jak przychodzi na nie sezon?

32

Odp: Domowe nalewki :)

widzę, że zapoczątkowałam serię pytań do Marena7 smile
ale w sumie to chyba dobrze, jak jest ktoś co się zna, mam nadzieję, że podzielisz się swoimi doświadczeniami z koleżankami wink

33

Odp: Domowe nalewki :)

Służę swoim doświadczeniem.

Olinka, dorzucam do słoja owoce, które kolejno się pojawiają. W zależności od wielkości słoja, garść, bądź dwie. Żeby zmieściło się wszystko co u nas dojrzewa.

Przepis na aroniówkę dla Anielki.

1 kg aronii
1/2 l spirytusu
1/2 l wódki
szczypta mielonego cynamonu
5 goździków
1/2 laski wanilii
skórka skrojona z jednej cytryny lub pomarańczy, bez białej warstwy
1/2 kg cukru

Przyprawy i skórki z cytrusów wrzucić razem z aronią do słoja, zalać alkoholem i szczelnie zamknąć. Wystawic na słonecznym parapecie na miesiąc. Potem zlać nalewkę  do innego słoja i zamkąć. Do owoców wsypać cukier i wymieszać. Ponownie wystawić na słońce i codziennie potrząsać, aż cukier sie rozpuści.Zlać syrop, wycisnąć owoce i dodać do nalewki, a po kilku dniach przefiltrować do butelek przez filtr do kawy.
Odstawić w chłodne miejsce na kilka miesięcy. Im dłużej poleży, tym lepsza.

Anastazja. Robiłam ostatnio miętówkę.
1/2 l spirytusu
1/2 l niegazowanej wody mineralnej
5 gałązek mięty
skórka z 1 cytryny (bez białego)
3 łyżeczki cukru

Wodę zagotować z cukrem, ostudzić, wymieszać ze spirytusem. Zalać miętę i skórkii odstawić na tydzień, codziennie potrząsając. Potem rozlać do butelek. Odstawić na 2 miesiące.

Prawdę mówiąc, zaraz po zrobieniu wydała mi się ta nalewka obrzydliwa. Mało w niej cukru. Teraz sobie stoi i dojrzewa, zobaczymy co z niej wyrośnie. Najwyżej pozostanie lekarstwem na dolegliwości żołądkowe.

Ale mam przepis na czekoladówkę.
1 l spirytusu
1/2 l wody mineralnej
1 laska wanilii
3 tabliczki gorzkiej czekolady
1 kg cukru

Czekoladę pokruszyć, wanilię posiekać, wrzucić do słoja i zalać spirytusem. Szczelnie zamknąć i odstawic na tydzień. Nie zapomnieć o codziennym potrzasaniu. Po tygodniu przefiltrować. Wodę zagotować z cukrem. Ostudzić i połączyć z nalewem czekoladowym. Odstawić na 24 godziny, a potem przelać do butelek. Powinna postać przynajmniej miesiąc przed degustacją.

Nie wypróbowałam tego przepisu, więc nic nie wiem o tej nalewce. Sądząc po ilości cukru wyjdzie bardzo słodki likier.

Może gdyby połączyć czekoladówkę z miętówką, kto wie...

Albo dodać do czekoladówki kilka kropel olejku miętowego z jakiegoś sklepu zielarskiego.

Musisz poeksperymentować, Anastazja, najpierw na małych ilościach alkoholu, bo spirytus drogi.

34

Odp: Domowe nalewki :)

Marena7 bardzo dziękuję za podpowiedź smile jesteś bardzo miła smile

Spirytus faktycznie drogi, ja ostatnio kupuję ten gotowy do nalewek 60% - jak kupie dwie butelki to mam 1l gotowego do zalania. Cena ok 28 zł. W sumie wychodzi podobnie do zwykłego, ale mam za to więcej butelek smile

Pewnie spróbuję tego eksperymentu, ale faktycznie chyba najpierw zużytkuję go na pewniaki czyli śliwkę i pigwę smile

35

Odp: Domowe nalewki :)

a co powiecie na domowe winko, ktos juz probowal swoich sil w tej materii?

36

Odp: Domowe nalewki :)

marena7 - po pierwsze dzięki za szybką odpowiedź i od razu mam pytanie, bo w przepisie jest i spirytus i wódka, rozumiem, że chodzi oto żeby moc wyjściowa nalewki nie była zbyt wysoka, a jeżeli bym zalała to wszystko takim spirytusem 60%? to chyba by wyszło na to samo, jeżeli chodzi o %

37

Odp: Domowe nalewki :)

Myślę, ze spokojnie można zalać aronię spirytusem 60 %. Owoce puszczą sok, cukier się rozpuści i w efekcie wyjdzie coś około czterdziestu procent, czyli moc właściwa. Moze trochę słabsza niż z pomieszania spirytusu 95 % i wódki 40 %, ale niewiele.
Ja mam w sumie największy problem z określaniem mocy swoich wyrobów. Chciałam kupić jakiś alkoholomierz, ale te co są na rynku mierzą tylko zawartość procentów w wyrobach bez cukru.
No więc mierzę objętość, dzielę, mnożę i dodaję. I próbuję.
Robię dość mocne nalewki, tak by przyjemnie paliły w gardle i rozgrzewały.
Nie pije się nalewek w dużych ilościach, ot, kieliszeczek czy dwa. Dla przyjemności i dla ciepła, które czuje się w piersiach.
Nadużycie powoduje ból głowy, jak to przy wódkach gatunkowych. Moja siostrzenica, która zużyła litrową butlę wiśniówki do spółki z koleżanką, na raz, "umierała" potem przez cały dzień. Piło się milutko, ale potem kac gigant.
Nalewka to cymes., którego nie wolno nadużywać.

No chyba, że się zrobi niskoprocentowy likierek i pociąga się go przez cały wieczór, zamiast pałaszować ciastka.

"Edytkówka"

2 puszki słodzonego mleka skondesowanego
1/2 litra wódki
olejek kokosowy

Puszki wstawić do garnka, zalać wodą, tak by były zanurzone po 7/8. Gotować około 2 godzin. Wystudzić, ostrożnie otworzyć, przełozyć zawartość do garnka. Wlać wódkę i olejek kokosowy i zmiksować. Przelać do karafki. Gotowe do spożycia od razu. Pychota!

38

Odp: Domowe nalewki :)

ok, w takim razie nie będę kombinowała tylko kupie od razu gotowca smile
co do zmierzenia % w trunku to widziałam coś takiego jak cukromierz? chyba do mierzenia alkoholu w między innymi winach, może to by się nadało?

39

Odp: Domowe nalewki :)

Dam Wam jeszcze przepis, który uwielbiają faceci.
Nazywa to się " Łzy krokodyla". Nie jest słodka, raczej wytrawna, bez paskudnego smaku wódki.

-cztery mięsiste cytryny z grubą skórką, sycylijskie. To ważne w tym przepisie.
-korzeń imbiru (taki rozgałęziony)
-płynny miód, tak na oko ze cztery, pięć łyżek
-1 l wódki

Cytryny sparzyć, nie obierać, pokroić w ćwiartki, wrzucić do słoja. Ibmir wypłukać, pokroić w plastry, bez obierania ze skórki i tez wrzucić do słoja. Wlać miód i wszystko zalać wódką. Niech postoi z miesiąc na słonecznym parapecie. Przefiltrować do butelek. Dobrze, żeby poleżakowało z miesiąc.
To taka nalewka, do której się specjalnie nie przykładam, zawsze wychodzi dobra. Czasem dam więcej miodu, czasem mniej. W oryginalnym przepisie dodaje się cukier, ale ja tego nie robię. W oryginalnym przepisie jest 10 cm korzenia, ale ja daję dużo więcej. Ostrość imbiru, kwaśność i goryczka cytryn, słodycz miodu - ostry, kwaśny, gorzki, słodki, to kwintesencja smaków Azji. Nalewka jest niesamowita, a prosta. Dla mojego męża, syna i bratanka to numer jeden mojej piwniczki. Zamiast wódki dodawałam tez rakiję, albo tequilę. Imbir "załatwia" wszystkie niepożądane smaki.
Polecam.

40

Odp: Domowe nalewki :)

A jaki procent wychodzi później w nalewce??

41

Odp: Domowe nalewki :)

Jak dasz wódkę 45%, to około 40%

42

Odp: Domowe nalewki :)

To od czego to zależy? Ja swoje robię na tym gotowym spirytusie 60% i też mi mniej więcej taka moc wychodzi. Może zależy to od ilości owoców i ilości soku..??

43

Odp: Domowe nalewki :)

No na pewno - każdą ilość płynu - czy to woda czy sok musisz uważać jako "rozcieńczacz" smile

44

Odp: Domowe nalewki :)

Ale tak się zastanawiam ile cytryna puści soku, bo to jednak dość soczysty owoc smile. Z drugiej strony skoro wychodzi smaczna to co się tu rozwodzić wink.

45

Odp: Domowe nalewki :)

to ja sie  zapytam .. Vinnga jak ci wyszla ta malinowa nalewka?
no bo  u mnie  ze spirytusem deficyt ... z tak napisze ...  i a zw  wiekszosc  przpisow ma wlasnie spirytus to jestem ciekawa jak wychodza nalewki ze zwyklej  wodki ..

46

Odp: Domowe nalewki :)

Zauważyłam, że jak przepis jest na wódce to dodaje jej się więcej niż spirytusu normalnego czy tego do nalewek, ale czy tak samo dobrze wyciąga smak tego też jestem ciekawa.

47

Odp: Domowe nalewki :)

Albo mocniejsza nalewka i intensywniejszy smak, albo słabsza i bardziej rozcieńczona nalewka (jak dodasz więcej wódki, procentów nie dodasz). Zawsze możesz zrobić wódkę smakową wink Najlepsza nalewka ma chyba 40-45%.

48

Odp: Domowe nalewki :)

Doczytałam, że nalewki z wódki nalewki przy miękkich owocach to się nie poleca - bo owoce się paćkają wink. A znów alkohol powyżej 70% zabija aromat - także też źle.

49

Odp: Domowe nalewki :)

Uwielbiam robić nalewki i własne wino. Jeśli chodzi o to drugie to najczęściej z winogron (takich wiejskich, jak to kiedyś sadzili), jabłek, żyta, a ostatnio wypróbowałam z czarnego bzu. Wyszło pyszne i jest głównie lekiem na przeziębienie. Natychmiastowo rozgrzewa, a śpi się po nim doskonale wink
Jeśli chodzi o nalewki to oczywiście pigwowa, z czarnej porzeczki, listkówka, krupnik staropolski (na miodzie i przyprawach korzennych) i wiele innych. Moja ulubiona to farmaceutów, ale robię rzadko bo strasznie z nią dużo babraniny. Jak ktoś chce to daję przepis:

1kg cytryn
1 l mleka (nie może być UHT, powinno to być mleko "prosto od krowy" przy czym nie koniecznie od krowy- z koziego mleka wychodzi niesamowita)
1 kg cukru
1 l spirytusu (od razu rozwiewając wątpliwości w żadnym wypadku w tym przepisie nie można zastąpić wódką!)

Umyte, sparzone cytryny obrać dokładnie (ma zostać sam miąższ, żadnych białych skórek). Z jednej cytryny zachować żółtą warstwę skórki (nie więcej, bo zrobi się gorzka). Owoce rozdrobnić, pestki wyrzucić. Cytryny razem z zachowaną skórką wrzucić do słoja przesypując cukrem. Dolać mleko, a następnie spirytus (kolejność jest ważna). Szczelnie zamknąć i odstawić w ciemne (!), chłodne miejsce na miesiąc. Co 2-3 dni wstrząsać. Przefiltrować i rozlać do butelek. Zostawić jeszcze na miesiąc.

W nawiasach moje prywatne uwagi wynikające z doświadczenia. A teraz jeszcze kilka uwag technicznych. Niektóre odnoszą się do wcześniejszych pytań na forum.
-mleko nie może być UHT bo jest ono emulgowane i źle się ścina
- w tym przypadku konieczne jest użycie spirytusu- mleko musi się ściąć, a wódka mogła by być zbyt słaba. Dodatkowo spirytus lepiej zabija mikroorganizmy, które mogły by nam zepsuć produkt. W czasie procesu alkohol ulega rozcieńczeniu, tak że niektóre bakterie są w stanie  przeżyć. Dlatego też w wielu przepisach najpierw stosuje się spirytus aby odkazić, a dopiero później rozcieńcza wódką.
-po odsączeniu alkochol powinien być klarowny (przezroczysty) o jasnomiodowym kolorze, żeby to osiągnąć zazwyczaj należy sączyć kilka razy- najpierw przez pieluchę tetrową, a potem przez filtry do kawy, lub złożoną w kilka warstw bibułę.
- z pozostałego po sączeniu "serka" można zrobić sernik- jest niesamowicie wręcz pyszny, ale nie można go dawać dzieciom wink
- z cytryn należy usunąć pestki, jednak nie jest to aż tak ważne jak w przypadku innych owoców-głównie śliwek, moreli, brzoskwiń, wiśni. Pestki tych owoców zawierają kwas pruski,który jest trujący. Bardzo wiele osób ma problemy żołądkowe (delikatnie ujmując) po wypiciu nawet jednego kieliszka alkoholu przygotowanego wraz z pestkami

50

Odp: Domowe nalewki :)
Ramonna napisał/a:

Doczytałam, że nalewki z wódki nalewki przy miękkich owocach to się nie poleca - bo owoce się paćkają wink. A znów alkohol powyżej 70% zabija aromat - także też źle.

dzisiaj w netto widziałam specjalny spirytus nalewkowy,coś koło 30 zł pół litra

51

Odp: Domowe nalewki :)

Wspaniale w końcu trafiłem na właściwy dział big_smile
Czytam Wasz przepisy i porównuję z moimi - sądzę, że możemy się wzajemnie czegoś od siebie nauczyć.

52

Odp: Domowe nalewki :)

A propos leczniczych nalewek, jakie znacie? Z czosnku, miodu, mleka i cytryn?

53

Odp: Domowe nalewki :)

Lecznicza z niedojrzałych orzechów włoskich- doskonała na wszelkiego typu problemy żołądkowe, w szczególności bardzo intensywne biegunki. Wystarczy pół kieliszka i za 15- 20 minut jest spokój. Podobno daje sobie radę nawet z gronkowcem złocistym

54

Odp: Domowe nalewki :)
lena812 napisał/a:
Ramonna napisał/a:

Doczytałam, że nalewki z wódki nalewki przy miękkich owocach to się nie poleca - bo owoce się paćkają wink. A znów alkohol powyżej 70% zabija aromat - także też źle.

dzisiaj w netto widziałam specjalny spirytus nalewkowy,coś koło 30 zł pół litra

Jeśli to był Soplicowy to właśnie na nim zrobiłam swoje przysmaki. U mnie kosztował 27zł. smile. Z leczniczych to chyba niedługo z jarzębiny będzie można coś zrobić - działania wzmacniające pracę serca i jeszcze dobra w zaburzeniach trawienia. Plus taki że jarzębina w parku całkowicie darmowa smile.

55

Odp: Domowe nalewki :)

a uwielbiam aroniówke,cóż cierpka w smaku ale jak grzeje:)

56

Odp: Domowe nalewki :)
Bastat napisał/a:

Lecznicza z niedojrzałych orzechów włoskich- doskonała na wszelkiego typu problemy żołądkowe, w szczególności bardzo intensywne biegunki. Wystarczy pół kieliszka i za 15- 20 minut jest spokój. Podobno daje sobie radę nawet z gronkowcem złocistym

Przywiozłam sobie z tegorocznych wakacji trochę likierów z Monserat od braciszków benedyktynów z Hiszpanii, m.in. właśnie z zielonych orzechów włoskich. Miałam go nawet wywalić ( mała buteleczka ok. 100 ml) bo smakuje ohydnie, ale skoro mówisz, że ma takie właściwości to chyba go sobie zachowam. Mogę mieć nadzieję, że likier ma te same właściwości co nalewka?

A tak a propos przeziębień to moja dwuletnia córeczka właśnie się rozchorowała sad i tak przy okazji pomyślałam o nalewce z miodem, czosnkiem i cytryną. Czy oprócz miodu dosładza się nalewkę cukrem?

57

Odp: Domowe nalewki :)

Robie nalewkę z zielonych orzechów włoskich. Faktycznie, smak nie jest rewelacyjny, ale działa skutecznie na biegunkę.

Ja bym do tej nalewki na miodzie i czosnku nie dawała juz cukru.

Robię tez leczniczą czosnkówkę. Po prostu czosnek zalewa sie wódką i tyle. Nie jest to pyszne, ale nie ma służyć do smakowania, tylko zwalczać przeziebienie.

58

Odp: Domowe nalewki :)

No dziewczyny, spirytus drogi a właśnie zauważyłam, że Soplica robi konkurs na FB. Do wygrania skrzynka spirytusu smile nawet nie próbuję tego iPhona zdobyć smile

59

Odp: Domowe nalewki :)

Czemu nie próbujesz? Mi by się przydał nowy tel.  Co trzeba zrobić?

60 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-27 09:42:53)

Odp: Domowe nalewki :)

A proszę sobie poczytać: link

Ogólnie to taka gra zręcznościowa. Zamiast iPhona wolę tę skrzynkę spirytusu do nalewek. Ile z takiej skrzyneczki wyszłoby butelek? big_smile

61

Odp: Domowe nalewki :)

Aaaa myślałam, że na starcie się poddajesz smile A Ty wolisz alkohol big_smile, chyba, że po prostu już masz nowego iPhona ;>. Przyznam przyjemna gra, już nawet do 4 poziomu doszłam. W skrzynce jest 15 butelek? Nawet nie wiem.. na pewno troszkę więcej gotowego trunku by wyszło smile.

62

Odp: Domowe nalewki :)

Ja jestem bardziej degustatorem niż autorem nalewek, ale tak przymierzam się do zrobienia czegoś z cytrusów. Macie jakieś sprawdzone przepisy?

63

Odp: Domowe nalewki :)
vinnga napisał/a:

Aż się zdziwiłam, że takiego tematu na forum nie znalazłam. W tym roku mam manię robienia nalewek. Po raz pierwszy w życiu. Zrobiłam malinówkę. Duuużo. Oto przepis, któy wykorzystałam:

* 1 kg malin
* 0,5 kg cukru
* 0,7 l wódki

Mniej więcej te proporcje w dużych baniaczkach smile

W różnych przepisach często był spirytus - ja nie dodałam ze względów ekonomicznych - za drogi na moje hurtowe ilości nalewki. Najwyżej wyjdzie soczek lekko alkoholowy smile Za kilka dni rozlewam do butelek, więc Wam napiszę, czy dobra wyszła.

A jak i z czego Wy robicie nalewki?

Najbardziej prosta ale też najlepsza ze smakowych nalewek...najpierw powinnaś z tydzień pod gazą w nasłonecznionym miejscu potrzymać maliny zasypane cukrem, potem przecedzić i dodać spirytus - ja zawsze robię na oko...jeżeli dodałaś wódkę, będzie to lżejsza wersja - ale takowa jest idealna na zimowe wieczory gdy łapie nas przeziębienie...wystarczy dodać "lekarstwo" do herbatki i mamy rozgrzewający napój, który często pomaga:-)

64

Odp: Domowe nalewki :)
cherry_cake napisał/a:

Ja jestem bardziej degustatorem niż autorem nalewek, ale tak przymierzam się do zrobienia czegoś z cytrusów. Macie jakieś sprawdzone przepisy?

Na święta idealna jest podobno z pomarańczy i kawy. Nie robiłam sama, ale widziałam, że dużo osób wymienia się przepisami w sieci. Jak znajdę to wrzucę przepis, w miarę prosty bo takie lubię a wiem, że niektórzy bawią się w jakieś podwieszanie pomarańczy pod wieczkiem słoika itp.

65

Odp: Domowe nalewki :)
Anastazja napisał/a:

a wiem, że niektórzy bawią się w jakieś podwieszanie pomarańczy pod wieczkiem słoika itp.

A na czym to polega? Bo nawet ciężko mi to sobie wyobrazić:)

Posty [ 1 do 65 z 103 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024