Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

Temat: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ranek. Poranna toaleta i już się zaczyna. Boże jak jak wyglądam!  Moje włosy to siano. Muszę coś z tym zrobić. O matko! Jakie ja mam wory pod oczami?

Przeglądam się w lustrze przed pójściem do pracy, aby ocenić całość i co? Jaka ja jestem gruba! Boczki mi odstają.  Szkoda, że nie mam większych piersi?.

W drodze do pracy mijam się z przypadkową panią. Jeja, jaką ta kobieta ma figurę? Nie to, co ja. A tamten Pan? Pewnie nigdy nie zwróciłby na mnie uwagi?

W pracy na przerwie przeglądam pisma dla pań. Już sama okładka  wkurza.  Lecę dalej, a na każdej stronie same młode, piękne, szczupłe panie.

Po pracy włączam telewizję, aby trochę się zrelaksować. I co? W spotach reklamowych same piękne, uśmiechnięte panie?

Pewnie znacie to z autopsji, ponieważ podobno przeciętna kobieta krytykuje się 36 razy dziennie. Dlaczego tak jest? zapraszam do dyskusji smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

To już nie krytyka, tylko chyba obsesja big_smile Ja też się skrytykuje jak coś jest nie tak. Ale jak mi się zdarzy wyglądać dobrze to wtedy jestem zadowolona. Dobrze jest się czasem skrytykować, ale oprócz tego trzeba jeszcze coś zrobić żeby wyeliminować to co się nam nie podoba. W miare możliwości oczywiście. Inaczej sama krytyka jest bez sensu. Chyba, że niektóre tak poprostu lubią :-)

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-15 14:31:23)

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Niniejszym protestuję!
Protestuję przeciwko generalizowaniu.
Protestuję przeciwko wsadzaniu wszystkich kobiet do jednego worka.

Nie wszystkie kobiety siebie krytykują. I nie wszystkie kobiety robią to często (zresztą "często" jest pojęciem względnym).

Są kobiety zadowolone z siebie, zadowolone z własnego życia, zadowolone z własnego wyglądu i samopoczucia.
I które, od czasu do czasu, zauważą jakiś szczegół, ale nie nadają temu żadnej nazwy p.t. "Tragedia życiowa".

To jest też sposób na życie.
Niektórzy wolą poszukiwać najmniejszych wad, przejmować się drobiazgami i być ciągle "na nie". Inni zaś czerpią z życia radość i nie przykładają większej wagi do nieistotnych szczegółów.

Wolę być niepoprawną optymistką, niż ułożoną pesymistką. Łatwiej mi żyć i łatwiej innym żyć ze mną lub obok mnie.

To kwestia wyboru, na co nastawiamy nasze oczy. Czy na to, czego jeszcze nie mamy, czy zauważanie tego, ile już mamy. Paradoksalnie, przydatnym jest myślenie, że nic mi się nie należy, a wszystko co mam jest niezwykłym darem.

4

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Cos w tym jest...

Co do tego siana, boczkow, worow, z piersiami to akurat w odwrotna strone..zdaza sie. Ale czy tylko kobiety tak na siebie patrza? Mezczyzni tez tylko bez robienia z tego tragedii. Kazdy ma lepsze i gorsze dni wiec raz sie tak a raz inaczej widzimy badz czujemy. Wazne chyba , zeby zdefiniowac problem i po utwierdzeniu sie, ze to nie wymysl a stan rzeczywisty, cos z tym zrobic.

-jak mam siano to kupuje odzywki albo umawiam sie na wizyte u fryzjera. po klopocie.
-jak sa wory to ide wczesniej spac a do zamrazarki pakuje pol ogorka w plasterkach na rano. rozwiazane..prawie zawsze
-jak mam boczki to odstawiam czekolade i zamiast seansu z "Na Wspolnej" ide na wieczorny aerobic albo spacer z psem, najlepiej rasy gonczej. Tez cos konkretnego zaradzone, na boczki i na wory tez, bo sie wyspie po spacerze, 2 in 1:) malo tego, jeszcze pare reklam z ladnymi paniami w TV w tym czasie mnie ominie..to juz caly pakiet zyskow ze spaceru:))

a wieczorem poczytam sobie cos z literatury fachowej odnosnie photoshopa i juz wiem jak trafic na billboardy i powiekszyc ekspresowo biust:)

5

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Bardziej mi chodzi o te myśli, które nam przebiegają po głowie. Nie mówię o jako takim użalaniu się nad sobą, tylko o małych uwagach dotyczących nas samych.
Ja również jestem optymistką, ale zdarza mi się patrząc w lustro pomyśleć sobie, że mam zniszczone włosy, czy trochę za dużo tu i tam. Tyle, że nie przywiązuję do tego zbytniej uwagi i takie stwierdzenie faktów nie powoduje złego samopoczucia na cały dzień.

No i właśnie te malutkie myśli, które kilkakrotnie przewijają się w ciągu dnia, mogą być odebrane jako krytykowanie siebie.

6

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

No właśnie. Ja tego nie mam i nie miałam.
Gdy stwierdzam, że mam zbyt długie włosy umawiam się do fryzjera. Gdy "dopadła mnie" myśl, że źle czuję się z moją wagą - rozpoczęłam dietę.

7

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

A to fajnie smile Bardzo się chwali takie podejście smile
Osobiście mnie nie przechodzą tak intensywnie myśli, ale zdarzają się sytuacje, kiedy krytykuję się. Są to zwłaszcza chwile w których wychodzę na spotkanie.
I właśnie zastanawiam się dlaczego część kobiet ma taką tendencje?

8

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Chyba tak już po prostu mamy big_smile niestety u mnie to już myslenie stalo się wrecz obsesja hmm nie ma dnia, żebym nie staneła przed lustrem i byla zadowolona ze swojego ciała. Nie mam nadwagi, mam prawdilowa wage, wiekszosc mowi, ze jestem nawet za chuda, ale ja tego nie widze i dla siebie jestem gruba! i co z tego, że schudłam? dalej uwazam, że jestemn gruba i nawet jakbym wazyla te 40kg, to tez bym tak uwazala! to jest paranoja. Nic mi sie w sobie nie podoba, Umowilam sie na pon do fryzjera, pojde i co? wyjde z placzem nawet, jak nie bede tragicznie wygladac. Dopada mnie depresja dotyczaca mojego wyglądu, mam chorobiliwe wrecz kompleksy i nijak nie umiem sobie z nimi poradzić.
Chciałabym miec tak, jak niektore kobiety, ktore maja gdzies to jak wygladaja, to co mowia o nich inni, nie przejmuja sie swoim wygladem, Ja tak nie potrafie:(ale co sie dziwic po takim dziecinstwie .

9

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Mika09,
jeśli Twoje dzieciństwo tak bardzo odciska swoje piętno, to może najwyższa pora na podjęcie decyzji o własnej terapii?

Wygląd, owszem, jest dla mnie ważny, nie lubię być obszarpańcem, ale nie jest to coś co spędza mi sen z powiek. Nie spędzam przed lustrem długiego czasu. Są dla mnie rzeczy bardziej istotne (i zawsze były, również wtedy gdy byłam dużo młodsza).
I myślę, że tutaj jest sedno pytania: "czemu tak łatwo niektóre osoby się krytykują?". Chcą być idealne. A z założenia nie jest to możliwe. I rozczarowanie - gotowe.

10

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

ja nie mam z tym problemu. teraz-kiedyś bywało różnie.
ale były i są osoby, przy których człowiek czuje się pięknie.
oczywiście 3/4 narzekań kobiet na wygląd to badziewne wymysły i komplikowanie sobie zycia na siłę,
i takim  kobietom mówię zazwyczaj, żeby dziękowały, że urodziły się całe i zdrowe, że nie mają deformacji czy nie są po prostu kalekie.
ktoś zdrowy nie ma prawa narzekac.
a tym paniom które narzekają na tyłki, uda i tak dalej jedna rada- do siłowni, raz, raz

11

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Wielokropek, kilka lat temu chodzilam do psychologa, teraz mnie na niego nie stać, a większość pewnie prywatnie przyjmuje. U mnie to już nawet nie użalanie się i komplikowanie sobie życia na siłe tylko ja nie uważam, że to są moje wymysły, popadam w depresję. Do tego dochodzi płacz bez wyraźnego powodu, bycie smutną etc. Oczywiście są lepsze i gorsze chwile, i zdarza się, że przez kilka dni nie myślę o tym w ogóle, a potem coś mi się włączy i koniec:/ nikomu o tym nie mowie, nie lubię o tym rozmawiac, tłumię to w sobie, a forum jest jedynym miejcem, gdzie moge się wyżalić, zasięgnąć porady smile

Chciałabym właśnie wyjść z tego i mieć tak jak Wy, czyli nie przejmować się swoim wyglądem, nie krytykowac siebie, bo niestety, ale na dzień dzisiejszy jestem dla siebie nikim, kompletnym zerem.

12

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Mika09 napisał/a:

(...)

Chciałabym właśnie wyjść z tego i mieć tak jak Wy, czyli nie przejmować się swoim wyglądem, nie krytykowac siebie, bo niestety, ale na dzień dzisiejszy jestem dla siebie nikim, kompletnym zerem.

Masz swój watek? Bo na tym, to tylko tak przy okazji.
To, od czego możesz zacząć, to (niezbyt łatwa sprawa, ale) polubienie siebie, mimo wad.

13

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Wielokropek, nie założyłam wątku, bo już jest takich kilka. Najgorsze jest to, że ja nie chce tak myśleć, ale to jest silniejsze ode mnie. Próbowałam temu zaradzić, ale to wszystko jest dobre na krótki czas, na dłuższą metę nie wychodzi. Nie lubię rozmawiać z osobami najbliższymi o moim problemie, wstydzę się tego. Zresztą, jak już coś próbowałam powiedzieć, to wszystko kończyło się śmiechem i gadaniem, że przesadzam, wymyślam etc. Chciałabym, że tak bylo, ale  w moich oczach tak niestety nie jest sad

14

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ja odkąd schudłam - a było to jakieś 7 lat temu, naprawde podobam sie sobie ....wiadomo, że moje ciało sie zmienia, bo teraz łatwo tyje i równie szybko chudne- wiec by zapobiec rozstępom i wiotczeniu- gimnastyka, by zapobiec zmarszczkom- odpowiednia pielegnacja..wkładam w wygląd troche ...wiem, ze mi dużo brakuje, bo mimo gimnastyki ciągle mam figure Marilyn Monroe, czyli szreokie biodra i duże piersi ale za to mam super wciecie w talii, uda też nieco zaokrąglone...ale i tak jest o niebo lepiej niż było gdy miałam 18 lat. Ja siebie akceptuje w 99,9% (te 0,1% to uda ale tu to jedynie liposukcja moze pomóc, zresztą nie przypominają sekwoj)

15

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Mika09,
trzymam kciuki za Ciebie i zmykajmy z tego wątku, bo coraz bardziej oddalamy się od tematu.

16

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ok, dziękuje smile

Co do tematu, to Shanty ma rację, że większosc dziewczyn ma kompleksy, by utrudniac sobie życie., Częśc z nich może najwyraźniej w świecie chce zwrócić na siebie po prostu uwagę, by ktoś się nimi zainteresował.
Najgorsze jest to, że dużo dziewczyn ma kompleksy, nie podoba się to, to i to, ale nic nie robią by to zmienić.
Sama byłam w takim okresie, ale on już za mną. Teraz próbuje, raz mi się to udaje, raz nie z tym, że tak jak pisałam u mnie to zaczyna przypominac depresję.

17

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Mika09 napisał/a:

(...)u mnie to zaczyna przypominac depresję.

Z depresją nie ma żartów.
Biegiem do psychiatry, na wszelki wypadek. W ramach NFZ-u wizyta u psychiatry jest bezpłatna i nie potrzeba żadnego skierowania.

18

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Muszę się nad tym głęboko zastanowić, przemyśleć to wszystko, bo się już sama pogubiłam. Dziękuje za wsparcie:) i nie robimy już off topu smile

19

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Czasami to mnie wszystkow  sobie denerwuje tzn. włosy, ze sobie je zniszczyłam i czasami nie układaja sie ładnie albo wcale. tongue To, że przytyłam, choć waga wciąż jest ta sama... i tak dalej.. ale to chyba normalne u większości kobiet hihi.. smile

20

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
apoteoza napisał/a:

Ranek. Poranna toaleta i już się zaczyna. Boże jak jak wyglądam!  Moje włosy to siano. Muszę coś z tym zrobić. O matko! Jakie ja mam wory pod oczami?

Przeglądam się w lustrze przed pójściem do pracy, aby ocenić całość i co? Jaka ja jestem gruba! Boczki mi odstają.  Szkoda, że nie mam większych piersi?.

W drodze do pracy mijam się z przypadkową panią. Jeja, jaką ta kobieta ma figurę? Nie to, co ja. A tamten Pan? Pewnie nigdy nie zwróciłby na mnie uwagi?

W pracy na przerwie przeglądam pisma dla pań. Już sama okładka  wkurza.  Lecę dalej, a na każdej stronie same młode, piękne, szczupłe panie.

Po pracy włączam telewizję, aby trochę się zrelaksować. I co? W spotach reklamowych same piękne, uśmiechnięte panie?

Pewnie znacie to z autopsji, ponieważ podobno przeciętna kobieta krytykuje się 36 razy dziennie. Dlaczego tak jest? zapraszam do dyskusji smile

Jesli tak wyglada kobiecy umysl to nic dziwnego ze nie rozumiem kobiet. Ani jednej z tych mysli nie miewam. Moje wlosy nie sa sianem. Wory pod oczami? Co to takiego? Piersi w porzo. Nie obchodza mnie przypadkowo spotkani mezczyzni, mam jednego na "wlasnosc" i wystarczy big_smile Nie czytam pism dla pan. A jesli nawet to sama umiem uzywac photoshopa big_smile Po pracy dla relaksu lece z psami na spacer a nie wlaczam telewizje. Wiec przylaczam sie do protestu przeciwko generalizowaniu. Albo moze musze sie udac do psychologa skoro nie krytykuje siebie 36  razy dziennie smile

21

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Hmm, skoro jednak kobiety się nie krytykują to skąd badacze mają takie info? Ale w sumie to dobrze. Lepiej być zadowolonym z siebie, niż przeżywać każdego dnia mniej więcej to samo, co zaprezentowałam w pierwszym poście.

Mika kochana. Nie możesz tak myśleć, bo w ten sposób tylko się nakręcasz, może porozmawiaj o tym ze swoim partnerem, a może przyjaciółką? Moze zapytaj się jak oni Ciebie widzą? Wydaję mi się, że Ty masz zaburzony obraz samej siebie.

22

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
apoteoza napisał/a:

Hmm, skoro jednak kobiety się nie krytykują to skąd badacze mają takie info? Ale w sumie to dobrze. Lepiej być zadowolonym z siebie, niż przeżywać każdego dnia mniej więcej to samo, co zaprezentowałam w pierwszym poście.

eee tam, nie krytykuja sie:) to by nam wszystkie drogerie splajtowaly. Jasne, ze sie krytykuja tylko w roznym stopniu. Jedne maja prawdziwa obsesje i albo wpadaja w otchlan rozpaczy nad wyimaginowanym defektem biadolac nad soba jakie to sa szkaradne, choc im wszyscy probuja troche oleju do glowy nalac , albo dla odmiany leza plackiem w solariach, gabinetach odnowy tego i smiego, kleja sztuczne rzesy, tipsy, nie swoje wlosy doczepiaja, odssysaja sobie w jednym miejscu, wstrzykuja w innym. W rezultacie powstaje Robokop wersja zenska.

Inne znowu widzac cos co im nie do konca pasuje, cos z tym robia i przechodza nad sprawa do porzadku dziennego, bo w zyciu maja wazniejsze sprawy niz koniec wlasnego nosa czy zadka.

23

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Oczywiście, że się krytykują, szczególnie Polki właśnie, bo mamy ogólnie jako damska część społeczeństwa niskie mniemanie o sobie, w porównaniu z kobietami z innych krajów, gdzieś czytałam o tym... Ciężko pracujemy, wychowujemy dzieci, jesteśmy dobrymi żonami, jesteśmy atrakcyjne wink), a i tak się nie doceniamy, bo mamy wysokie oczekiwania... Może to wynika z męskiego, dyskredytującego spojrzenia na kobiety? Albo z wychowania w naszym purytańskim, katolickim kraju, gdzie dziewczynki uczy się, żeby były grzeczne, ciche, żeby zawsze bardzo mocno się starały i dawały z siebie więcej i więcej itp... No ale to się zmienia dość szybko, wydaje mi się, co widać też po wypowiedziach na forum, że jednak sporo dziewcząt już siebie tak często nie krytykuje... wink Zaczynamy poznawać naszą wartość i bardzo dobrze! big_smile

24

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

hehe. A moim problemem jest to, że mam bardzo suchą skórę ze skłonnością do przesuszania, zwłaszcza na twarzy. Co jakiś czas mam taki stan, ze nie mogę na siebie patrzeć, skóa wysycha łuszczy się... Chodziłam i dermatologa i do kosmetyczki, czasem lepiej, czasem gorzej ale zawsze w którymś momencie przychodzi ten moment... i nic wtedy nie pomaga:(
Nakładam podkład idąc do pracy, a w pracy mamy to niezwykle twarzowe biele światło jakie jest w większości szkół, szpitali, firm i przymierzalni sklepowych....
Mija godzina, patrze w lustro i jest dramat, mija 8 godzin mam ochotę odrąbać sobie głowę...
I co z tego że włos uczesany, świetne buty i dobry styl sad
A co do innych kompleksów to np brzuch ale z tym można coś zrobić, regularnie ćwiczę callanetics:)

25

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
semi-sweet napisał/a:

Mija godzina, patrze w lustro i jest dramat, mija 8 godzin mam ochotę odrąbać sobie głowę...
I co z tego że włos uczesany, świetne buty i dobry styl sad

No właśnie o to chodzi, że to na pewno nie jest DRAMAT...;) Twoja wypowiedź powinna brzmieć tak, że fajna fryzura i dobry styl sprawiają, że średnio wyglądająca skóra twarzy chowa się przy Twoim ogólnie dobrym wyglądzie...;)

26

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

jak tu nie krytykować? Jesteśmy nagminnie atakowane droga medialną jak to ta czy sia po 3 miesiącach po narodzinach dziecka wygląda cudownie, jaką ma figure nieruszoną..itd.. pytanie co zrobił w tej kwestii lekarz i ile za to zaplłaciła bo tą czy sią celebrytkę poprostu stac na usunięcie fałdek i innych zmorek a plastyka brzuszka to dla takiej koszt jak dla mnie przekłucie uszu...mam 42 lata jestem babcia i jakoś sie trzymam ale samooocenia czy chce czy nie i mimo mojej postawy mocno optymistycznej pikuje w dół....

27

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

apoteoza, tak wiem, że ze mną coś jest nie tak i mam problemy sama ze sobą. Nie potrafię już pozytywnie mysleć o sobie. Próbowałam o tym rozmawiac, ale większość uważa, że przesadzam i wymyślam i na tym kończy się temat, bo oni nie widzą problemu. O partnerze nie wspomnę, bo ten to już w ogóle nie chce słyszeć o tym. Dziwi się dlaczego tak myślę skoro wszystko mam na swoim miejscu, ponoć jestem ładna etc. Tylko, że ja tak właśnie nie uważam! i nie umiem się pogodzić z tym, że jestem jaka jestem i chyba nigdy siebie nie zaakceptuje, wręcz brzydzę się swojego ciała, wyglądu. Coś okropnego.

Większość kobiet ma kompleksy, wystarczy, że spojrzy się na dziewczynę, która wg Nas ładniej wygląda i już coś nam się włącza. Kiedy jest to zdrowe i nie ma tego w nadmiarze, to jest ok. Sytuacja zaczyna się komplikować, kiedy to zaczyna być obsesyjne myślenie, tak jak u mnie. Pewnie nie umiałabym nawet tego wszystkiego opowiedzieć specjaliście, bo mam jakąś blokadę, która nie pozwala mi na mówienie o moich problemach;.

28

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ja tam szczerze nie czuję sie atakowana. A po ciąży zrobiła mi się lepsza figura niż przed big_smile He he, to mogłabym zawstydzić te celebrytki bo nie wydałam na to ani grosza big_smile Ale to tak żartem.
Ja nadal w swoim wyglądzie pracuje nad włosami. To jest moja zmora.

29

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Mika09 napisał/a:

apoteoza, tak wiem, że ze mną coś jest nie tak i mam problemy sama ze sobą. Nie potrafię już pozytywnie mysleć o sobie. Próbowałam o tym rozmawiac, ale większość uważa, że przesadzam i wymyślam i na tym kończy się temat, bo oni nie widzą problemu. O partnerze nie wspomnę, bo ten to już w ogóle nie chce słyszeć o tym. Dziwi się dlaczego tak myślę skoro wszystko mam na swoim miejscu, ponoć jestem ładna etc. Tylko, że ja tak właśnie nie uważam! i nie umiem się pogodzić z tym, że jestem jaka jestem i chyba nigdy siebie nie zaakceptuje, wręcz brzydzę się swojego ciała, wyglądu. Coś okropnego.

(...)

Przyjaciele, znajomi i chłopak nie są dobrymi kandydatami na terapeutów. Nie muszą "widzieć" problemu.

30

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Wielokropek, będę musiała poważnie zastanowić się nad jakimś specjalistą. Poszukam i może uda mi się znaleźć na NFZ, bo na dzień dzisiejszy nie mogę zasponsorować sobie wizyty prywatnej. Póki co, dalej próbuje sama ze sobą walczyć i nie mówie, żemi to nie wychodzi smile

31

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Mika09 napisał/a:

Wielokropek, będę musiała poważnie zastanowić się nad jakimś specjalistą. Poszukam i może uda mi się znaleźć na NFZ, bo na dzień dzisiejszy nie mogę zasponsorować sobie wizyty prywatnej. Póki co, dalej próbuje sama ze sobą walczyć i nie mówie, żemi to nie wychodzi smile

W ramach NFZ-u przyjmują także psycholodzy. Do nich trzeba mieć skierowanie, od lekarza pierwszego kontaktu wystarczy, może być też od psychiatry.

32

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Pomyślę jeszcze nad tym, bo nie chce podejmować tak pochopnych decyzji i od razu pchać się do lekarza. Zazwyczaj wszystko związane ze zdrowiem zostawiam na ostatnia chwilę. W każdym razie dziękuje Wam za zainteresowanie się moim problemem. Pociesza mnie to, że nie jedna w tym bagnie siedze.

33

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
szyszunia napisał/a:
semi-sweet napisał/a:

Mija godzina, patrze w lustro i jest dramat, mija 8 godzin mam ochotę odrąbać sobie głowę...
I co z tego że włos uczesany, świetne buty i dobry styl sad

No właśnie o to chodzi, że to na pewno nie jest DRAMAT...;) Twoja wypowiedź powinna brzmieć tak, że fajna fryzura i dobry styl sprawiają, że średnio wyglądająca skóra twarzy chowa się przy Twoim ogólnie dobrym wyglądzie...;)

smile no tak z tym, że twarz naprawdę psuje wszystko:) uwierz mi:)

34 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2011-09-16 13:02:54)

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
semi-sweet napisał/a:
szyszunia napisał/a:
semi-sweet napisał/a:

Mija godzina, patrze w lustro i jest dramat, mija 8 godzin mam ochotę odrąbać sobie głowę...
I co z tego że włos uczesany, świetne buty i dobry styl sad

No właśnie o to chodzi, że to na pewno nie jest DRAMAT...;) Twoja wypowiedź powinna brzmieć tak, że fajna fryzura i dobry styl sprawiają, że średnio wyglądająca skóra twarzy chowa się przy Twoim ogólnie dobrym wyglądzie...;)

smile no tak z tym, że twarz naprawdę psuje wszystko:) uwierz mi:)

to moze na poczatek zrezygnuj z podkladu , bo one tez wysuszaja cere i wygladasz potem jak Sahara w poludnie, tylko zastosuj bardzo dobry nawilzajacy krem (wez tez ze soba do torebki, zeby nalozyc i w pracy) i pij ile wlezie wody mineralnej, niegazowanej. Psycholog dopiero pozniej;))

35

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Mussuka napisał/a:
semi-sweet napisał/a:
szyszunia napisał/a:

No właśnie o to chodzi, że to na pewno nie jest DRAMAT...;) Twoja wypowiedź powinna brzmieć tak, że fajna fryzura i dobry styl sprawiają, że średnio wyglądająca skóra twarzy chowa się przy Twoim ogólnie dobrym wyglądzie...;)

smile no tak z tym, że twarz naprawdę psuje wszystko:) uwierz mi:)

to moze na poczatek zrezygnuj z podkladu , bo one tez wysuszaja cere i wygladasz potem jak Sahara w poludnie, tylko zastosuj bardzo dobry nawilzajacy krem (wez tez ze soba do torebki, zeby nalozyc i w pracy) i pij ile wlezie wody mineralnej, niegazowanej. Psycholog dopiero pozniej;))

Zwykle problem tzw. suchej skóry likwidują kremy tłuste, nie nawilżające - tak było u mnie.

36

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Wielokropek napisał/a:
Mussuka napisał/a:
semi-sweet napisał/a:

smile no tak z tym, że twarz naprawdę psuje wszystko:) uwierz mi:)

to moze na poczatek zrezygnuj z podkladu , bo one tez wysuszaja cere i wygladasz potem jak Sahara w poludnie, tylko zastosuj bardzo dobry nawilzajacy krem (wez tez ze soba do torebki, zeby nalozyc i w pracy) i pij ile wlezie wody mineralnej, niegazowanej. Psycholog dopiero pozniej;))

Zwykle problem tzw. suchej skóry likwidują kremy tłuste, nie nawilżające - tak było u mnie.

zalezy w jakim wieku:) semi-sweet moze wystarczyc nawilzajacy. ale kosmetyczka jej doradzi najlepiej.

37

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

ja powiem tak: mam kompleksy na swoim punkcie i nie ukrywam tego, ale ilekroc wspomne zle na temat swojego wygladu moj ukochany wyprowadza mnie z bledu smile dla niego jestem najpiekniejsza najcudowniejsza etc i staram sie tego trzymac. powiem tez ze na nasze podejscie do wygladu duzy wplyw ma otoczenie.bo jak Ci ktos ciagle wmawia ze jestes piekna to chocbys wygladala jak :Phiona" to i tak bedziesz sie czula jak ksiezniczka. dziekuje Ci za to Sebus :*

38

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Kobiety siebie nie lubią po prostu...nadal patrząc i oceniając siebie przez pryzmat mężczyzn smile

39

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ja także nie mam z tym większego problemu. Nie dołuję się smile Dzień jest o wiele milszy gdy nie zaczynam od katowania się tym jak źle wygląda. Bo tak nie jest smile Ostatnio jedynie nie odpowiada mi nowa fryzura. Lepiej wyglądałam przed wizytą u fryzjera smile Ale co z tego, włosy odrosną. Zresztą w pracy i tak chodzę w kasku więc moja fryzura nie ma większego znaczenia. Chyba, że wracam do biura to wtedy muszę się na nowo uczesać. W pracy są prawie sami faceci i to oni "dbają" o moje dobre samopoczucie, mówiąc komplementy.
Pisemek dla kobiet nie czytam, nie przeglądam, bo nic w nich nie ma. A w tych branżowych nie ma zdjęć kobiet "przerobionych" w photohopie.
Ale znam kobiety, od których można usłyszeć takie słowa na swój temat.

40

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Czasem wystarczy stracić coś cenniejszego niż dobry wygląd, a przestanie się tak bardzo zwracać uwagę na coś, co jest tylko przejściowe  wink ....

41

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Catwoman napisał/a:

Czasem wystarczy stracić coś cenniejszego niż dobry wygląd, a przestanie się tak bardzo zwracać uwagę na coś, co jest tylko przejściowe  wink ....

Wtedy hierarchia wartości wraca do naturalnego porządku. I wiadomo, co jest ważnym, co - błahostką (by nie nazwać bardziej adekwatnie i dosadnie).

42

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ehhh.... Kobitki drogie.... Za mało razów dostajecie, żeby jeszcze same sobie dowalać?
To nie jest proste, ale można wyćwiczyć przez powtarzanie, zapewniam smile

Wstaję rano i mówię do swojego odbicia w lustrze - "niekochana, niezła babka z Ciebie" I uśmiecham się do siebie samej szeroko.

Kto tam oprócz nas samych widzie te różne "niedoskonałości"? Zapewniam, że większość mężczyzn w ogóle nie zwraca na nie uwagi. Jeśli MY zwracamy na nie uwagę - NA PEWNO zauważą.

P.S. Ni e "uprawiam" też porównywania się z innymi kobietami i "wirtualnymi" kobietami w reklamach.
Ja jestem NAMACALNIE prawdziwa. tongue

43

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Ja jak kiedyś pisałam mam wiele wad, które widać na pierwszy rzut oka i kiedyś miałam z tego powodu kompleksy, lecz zrozumiałam, że nie ma co się katować i trzeba uwierzyć w siebie smile Ale wiadomo też, że nie przeginam w drugą stronę i nie uważam się za Bóg wie kogo i myślę, że nawet jeśli byłabym ładniejsza, to byłoby tak samo. Nie jestem osobą, która by się wywyższała.
Może potrafię też nie przejmować się tym tak, bo wygląd dla mnie nie jest najważniejszy.
Nie maluję się, nie chodzę na obcasach/szpilkach, a i tak potrafię czuć się kobieco.
Oglądam czasem damskie pisemka, ale to nie sprawia, że zaczynam mieć obsesję na punkcie swojego wyglądu i zaczynam zmieniać swój styl. Nie, nadal jestem skromna, naturalna, taka, jaką chcę być. Modelkom z Photoshopa nie zazdroszczę, bo one nie są prawdziwe, a ja tak. Celebrytkom też nie zazdroszczę, bo one mają kupę kasy na fryzjerów itp i z takim orszakiem ja także nie wyglądałabym źle, zamieniliby mnie w niemalże kogoś innego.

44

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Statystyki zapewne biorą się stąd, że wiele kobiet ma straszne kompleksy. Można to zaobserwować np. na tym forum - wiele wątków o niskiej samoocenie, o paranoicznych wręcz kompleksach. W dodatku często autorki zdają sobie sprawę, że ich kompleksy nie mają uzasadnienia, ale nie potrafią się nimi nie zamartwiać... Mam też kilka koleżanek, którym nic nie brakuje, a same uważają, że są za grube, mają za duży nos, coś innego mają za duże, coś za małe, są głupie, strachliwe i milion innych dziwnych rzeczy, których ja nigdy nie zauważyłam, dopóki nie zaczęły narzekać...

Z reguły nie udzielam się w wątkach o niskiej samoocenie. Nie umiem takim osobom pomóc, bo ich nie rozumiem. Sama mam dokładnie odwrotne podejście - obiektywnie patrząc wiem co mam niedoskonałego, ale obiektywne myśli niezmiernie rzadko goszczą w mojej głowie. Kiedy patrzę w lustro to stwierdzam, że fajnie mi się dzisiaj grzywka ułożyła, że w tym staniku ładnie mi się biust układa, a w tych spodniach mam niezły tyłek... Kiedy widzę zmęczoną, niewyspaną twarz to stwierdzam, że do południa powinnam wyglądać jak człowiek - i tylko tyle. Jedyne miejsce i czas autokrytykanctwa to przymierzalnia na zakupach - wtedy to wychodzę z porządnym dołem, że znowu trafiłam na partię odzieży szytej przez małe chińskie ludziki dla małych chińskich ludzików a nie dla Polki o kobiecych kształtach...

45 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-09-16 23:10:01)

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

No bo ludziom, którzy kompletnie nie wierzą w siebie, widzą u siebie same wady ciężko cokolwiek poradzić. Jeżeli sprawa jest naprawdę poważna, to nie pozostaje nic innego jak poradzić psychologa, bo takie ogromne kompleksy naprawdę mogą wyniszczyć życie. A właśnie wiele tych dziewczyn mających tak ogromne kompleksy to dziewczyny, które są tak ładne, aż sama często im mogę pozazdrościć, lecz ja po prostu nie tracę czasu na analizowanie tego co we mnie niezbyt ładne, bo życie bym na tym straciła tongue. Wolę właśnie szukać pozytywów-np ładne włosy, które bardzo lubię i już, fajna, jasna cera (dość unikalne w czasach "solarki big_smilewink. Kiedyś chyba najbardziej przejmowałam się tą ogromną wada zgryzu jaką mam, bo przecież nigdy nie widziałam osoby o tak krzywych zębach i kiedyś byłam u ortodonty, faktycznie przyznał, że dobrze nie jest, że przerwa między jedynkami bardzo duża, no niestety w oczy się rzuca, bo to nie maleńka szpara, tylko duży odstęp. Wtedy obsesyjnie myślałam, żeby mieć aparat, ale potem wyluzowałam, na aparat nie było mnie stać i postanowiłam, że jak będzie mnie już stać, to kupię, czyli w nieokreślonej przyszłości, ale mimo tego teraz wiem, że nawet niezbyt fajne zęby nie muszą być żadną przeszkodą wink.
I często też mówi się o zazdrości kobiet, lecz ja np nie mam takiego problemu, mam koleżanki, które uważam za ładniejsze ode mnie, lecz nie płonę zawiścią, szkoda czasu na takie coś, wygląd to naprawdę nie wszystko wink.

46

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Teraz panuje wzór kobiety jako idealnej, wszystko umiejącej , wiec super wygladac tez musi. A poza tym gwiazdy z okładek po photoshopie wymuszają perfekcyjny wyglad. tak na prawde nikt idealnie nie wyglada, babki o tym nie mysla, ze to przerobki w programach komp. i chca byc tez idealne. po prostu absurd, bo nie wierze ze którys facet mowi swojej kobiecie ze nie wyglada idealnie, daleko jej do ideału albo ze musi wygladac idealnie... phi

47

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Wielokropek napisał/a:

Niniejszym protestuję!
Protestuję przeciwko generalizowaniu.
Protestuję przeciwko wsadzaniu wszystkich kobiet do jednego worka.

Nie wszystkie kobiety siebie krytykują. I nie wszystkie kobiety robią to często (zresztą "często" jest pojęciem względnym).

Są kobiety zadowolone z siebie, zadowolone z własnego życia, zadowolone z własnego wyglądu i samopoczucia.
I które, od czasu do czasu, zauważą jakiś szczegół, ale nie nadają temu żadnej nazwy p.t. "Tragedia życiowa".

To jest też sposób na życie.
Niektórzy wolą poszukiwać najmniejszych wad, przejmować się drobiazgami i być ciągle "na nie". Inni zaś czerpią z życia radość i nie przykładają większej wagi do nieistotnych szczegółów.

Wolę być niepoprawną optymistką, niż ułożoną pesymistką. Łatwiej mi żyć i łatwiej innym żyć ze mną lub obok mnie.

To kwestia wyboru, na co nastawiamy nasze oczy. Czy na to, czego jeszcze nie mamy, czy zauważanie tego, ile już mamy. Paradoksalnie, przydatnym jest myślenie, że nic mi się nie należy, a wszystko co mam jest niezwykłym darem.

Wielokropek...bardzo mnie zaintrygowałs swoja mądrością życiową...sledze Twoje posty aby przeczytac w nich wszystko co masz do powiedzeia ale juz dzisiaj nie dam rady...Jestes niesamowicie pozytywną Kobietą i emanujesz dobrą energią!!!
Potrzebujemy takich ludzi więcej...

Dziekuję Ci że mogę Cię czytać!

Jak wstaję rano idąc do lazienki i spoglądając w lustro czasami widzę zmęczone oczy ale tak piękne i czarne że mówią mi-Kochana dzisiaj masz te woreczki ale nie zawsze one są...uważam sie za piekną kobietę jak i inny ale czasami nie chce patrzec w lustro!
Czasami mrugnę oczko do siebie...skrzywię się...

48

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Mam w życiowe problemy ale nie krytykuje się kilkanaście razy dziennie...a słysze od klientek ze jestem rasową kobietą...że mam piekne oczy,fryzurę ale ja nie buduję siebie na podstawie tych komplementów bo wiem ze jestem atrakcyjna a miło jest posłuchac tak miłych wypowiedzi na swój temat.

Mogłabym mieć bardziej wyrzezbioną talię...hm...ale mam za to zgrabne nogi-długie zgrabne nogi...mogłabym mieć bardziej proporcjonalny nosek ale mam piekne ramiona i dłonie.. i mam agrabny tyłeczek smile

49

Odp: Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?
Explicite napisał/a:

Wielokropek...bardzo mnie zaintrygowałs swoja mądrością życiową...sledze Twoje posty aby przeczytac w nich wszystko co masz do powiedzeia ale juz dzisiaj nie dam rady...Jestes niesamowicie pozytywną Kobietą i emanujesz dobrą energią!!!
Potrzebujemy takich ludzi więcej...

Dziekuję Ci że mogę Cię czytać!

(...)

Dzięki serdeczne big_smile

Trzymam za Ciebie kciuki.

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego kobiety tak często siebie krytykują?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024