Kilka dni temu zdarzyła się dla mnie przykra sytuacja:(
może jestem świnią ale weszłam na poczte swojego i z jego wcześniejszych opowiadań , bo ponoć nie miał żadnych zdjęć tych kobiet odkryłam nagie fotki 2 i ich korespondencję z wcześniejszego okresu w tym że z jedną nie miał nic w zdjęcia i posty mówią wszystko, że sex był wspaniały czy zamówił pokój w hotelu itd... ale najgorsze jest to że zalogował się na stronie gdzie są nagie laski, i tam do jednej napisał że ma na nią ochotę i co ja mam o tym myśleć??
powiedziałam mu oczywiście że byłam na jego poczcie on twierdzi że to nie tak jak myślę ale przecież umiem czytać!!!!!!!!! Czy on jest nienormalny??? Pytałam czy czegoś mu brakuje w związku ze mną , to twierdzi że nie że nic nie było nie ma i nie będzie itd takie pieprzenie tylko. I czeka nas rozmowa gdzie mu powiem żeby mi powiedział całą prawdę czy nic nie ukrywa ale nie wie że sobie skopiowałam wszystko , zmienił hasło ale i tak mam co potrzebuje , jeszcze go zapytam czy wejdzie na pocztę przy mnie czy nie , jak nie to chyba wszystko będzie jasne że ukrywa dużo więcej .
Nie mam siły jeden już mnie kopnął w cztery litery a teraz takie coś, nie mam sił....:(
nie wierzę już że są faceci oddani jednej kobiecie tylko każdy szuka w necie niewiadomo czego chociaż jego kobieta kocha go i nie flirtuje w necie z innymi facetami ..
Ja też w to nie wierzę. Mam wrażenie, że każdy z nich to potencjalny łowca. Jak złowi to się niby "nacieszy", ale zaraz szuka kolejnych atrakcji, kolejnych panienek. Wierność to dla nich przebrzmiałe pojęcie.
Chyba nie zrozumiałam tematu wątku.
Wierzyć (lub nie) można w Boga. Panie chyba mianem miłości określają konkretnych mężczyzn, a oni raczej bogami nie są ![]()
Mężczyźni są różni - myślę, że to bardzo niesprawiedliwe tak generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka.
2 facetów sprawdzić spośród 3 miliardów. Tak, to świetna podstawa do racjonalnej oceny. Gdyby się dało zostać lesbijką ot tak, w ramach decyzji, też bym został. Póki się nie da lepiej używać głowy do oceny i jeśli zna się 2 mężczyzn, oceniać tych 2.
1/. prosze mnie zle nie zrozumieć ,ale będąc w zwiazku darzymy sie jakims tam -powiedzmy-kredytem zaufania i jak to sie ma do relacji u was. zdziwiło mnie ,ze dopadłas sie do poczty swojego partnera.ja uważam ze sa jakieś granice i pewne rzeczy są naszą sprawa.nie wyobrazam sbie gdyby moj mąz przefiltrowywał mi poczte ,telefon ,torebkę,portfel itd.ja tego nie robie i on również nie.gdyby wrzucił mi do prania spodnie z plikiem dokumentów w kieszeni tez bym tego nie ruszyła-wyprałabym wszystko razem.
2/. jedyne co to tłumaczy to fakt ,że wyczułaś jakieś zachwiania w waszym zwiazku i te poszukiwania przekonaly cie do przejrzenia jego poczty.i sie okazało.....?(mimo to ja sie temu sprzeciwiam);ŚWIŃSTWEM >z jego strony jest fakt ,że wirtulanie romansuje z inymi dupciami a swojego nie szanuje.skoro porywa sie na wzniosłe maile i stronki to jaka mu przyswieca "idea"-pobawię sie a swoje mam w chalupie?
posadz goscia na kanapie,zapytaj wprost i postaw ultimatum.jak ma jakieś zapędy to niech ci wytłumaczy ,o co chodzi?tego ot tak sie pozsotawić nie da.
nie daj sie wrobić w glupiutką małolatke która uwierzy w każdą pustą bzdurę.
Ja też w to nie wierzę. Mam wrażenie, że każdy z nich to potencjalny łowca. Jak złowi to się niby "nacieszy", ale zaraz szuka kolejnych atrakcji, kolejnych panienek. Wierność to dla nich przebrzmiałe pojęcie.
No jasne, a wy to wszystkie jesteście skrzywdzone "święte krowy", żadna kobieta nie zdradza swojego faceta, a jak już, to i tak od razu usprawiedliwia się słowami "to jego wina".
Obudź się i rozejrzyj, choćby tutaj na forum !!
Jako mężczyzna, który nigdy nie był w związku z żadną kobietą, ba, ma całe dwie przyjaciółki (na czysto przyjacielskiej stopie, żeby było jasne), nie życzę sobie przyklejania metki, jaką powyżej zaaplikowałaś ![]()
Przestańcie robić bydło , a ty net facet nie czuj się urażony słowami krytyki wobec facetów bo konkretnie ciebie nikt nie wskazał , tylko ogólnie a tak na 2 się przejechałam a że jest 3 miliardy facetów to mnie to nie obchodzi!! Ja jestem wierna !!!!!!!!!!!!! To znaczy też że nie flirtuje w necie , nie pisze że mam chęć na niego czy nie idę się bzykać z bele kim!!!!!!!!!!!!!!!!
heathcliff@ myśle że nie rozumiesz mnie wogóle, nie spotkał cię to w życiu więc proszę cię zamilcz i nie wypisuj bezsensownych zdań po to żeby zdołować inną osobę...
Zresztą chyba niepotrzebnie pisałam tutaj cokolwiek , myślałam że ktoś mnie pocieszy coś doradzi , chociaż nie jestem małą dziewczynką ale potrzebuje tego w tym momencie, zrobiłam po świńsku , ale jakbym do tego nie doszła to nie wiedziałabym co mam!!!
witaj Nymphe!
dobrze zrobiłas ,ze opisałas swoj problem, bo w ten sposob mozesz chociaz wyrzucic z siebie to co czujesz i ,że czujesz sie faktycznie "oszukana";
to w jaki sposob dotarłas do pradwy to -twoja indywidualna sprawa(ja moge sie z tym zgadzać lub nie),ale finalnie to ty zostajesz sama z problemem.i o to tutaj chodzi ,zeby poszukać wsparcia a nie wieszać koty!
ponadto szokujące jest to ,że twoj facet okazał sie 100%-owym dupkiem!stało sie!ale czy rozmawialiscie na ten temat?przycisnęłaś go?coś starał sie chociaz tobie wytłumaczyc ,oproz tych oczywiscie suchych i pustych tekstów , ...."ze to nie tak jak myślisz kotku"?
Zal mi cie ,że uwierzyłaś ,zaufałaś partnerowi, a on po prostu dobrze sobie używał kosztem waszego zwiazku.co innego gdyby wlazł na stronki z babkami i podziwiał by ich dupy,cycki itd-zupelnie nieszkodliwie-ale takie numery?
chciałabym móc cie wesprzeć ,ale ...
daj znać ,jak sie sprawa rozwija!
nie zostawaj sama z problemem i nie zamykaj sie bo zwariujesz!
nymphe - nie byłem w takiej sytuacji bo tu nie beczę, nie żalę się? Ciekawe. Musisz wcześniej pisać, jak Ci można odpowiadać, bo ani o odpowiedzi szczere ani racjonalne nie chodzi. Napisz mi, jaką Ci mogę dać odpowiedź, to ją tu wkleję, wtedy może się nie wystawię na obrażanie mnie.
Ja to się tylko tak zastanawiam, skąd Wy bierzecie tych facetów ![]()
Większość dziewczyn preferuje "fajnych" facetów, przy których nie będą się nudzić, a nie takich jak część z nas na tym forum - szarych, zwyczajnych, mających inne zainteresowania niż siedzenie w klubach i dyskotekach, szybkie auta i mocne wrażenia, nazywanych przez ogół społeczeństwa dziwakami (większość, to o mnie
, żeby nikt się nie czuł urażony).
Kobiety chcą wrażeń, niech mają wrażenia, tylko żeby potem nie było zdziwienia, że się przespał z najlepszą przyjaciółką, albo ma trzy inne na boku, hej !!
Nie mow ze nie lubisz dynamicznej jazdy samochodem?
Preferuję 70-80 km/h...:)
Wolę karate jeżeli koniecznie trzeba wybrać coś emocjonującego, ale to nie jest raczej element in plus w przypadku zachęcenia do siebie przedstawicielki płci przeciwnej ![]()
Nie ma dla Ciebie ratunku..
Ty nawet swoje plus zamieniasz w minusy ;/
Myślę, że takie zachowanie faceta może być sygnałem ostrzegawczym, ale niekonieznie musi. Porozmawiaj z Nim/ Powiem z własnego doświadczenia, że jeśli będzie próbował kłamać i nie będzie chciał się tłumaczyć to szkoda czasu. Miałam doczynienia z takim facetem, który wprowadził w nasz związek kontrolę, a jak nietsety kiedyś odkryłam smsy w jego telefonie i to znaczące to uważał że znalazły się tam przez przypadek:) i że to wogóle zbieg okoliczności. Żałosne:) No ale, mam nadzieję, że Twój facet jest skłonny do mówienia prawdy.
heathcliff@
żalę się właśnie bo nie mam komu o tym problemie powiedzieć , a po to jest to forum żeby napisać jak coś komuś leży na sercu i zdaję sobie sprawę że nikt mi tutaj nie pomoże ale parę ciepłych słów by mi się w tym momencie przydało a nie gradobicie.
KrakusiaKS@
widzę że wiesz w czym rzecz , zapomniałam również dodać że on też mnie sprawdza, jak jestem w pracy nawet to dzwoni do mnie po kilka razy, a jak mnie nie ma w domu bo np, jestem z dzieckiem u koleżanki ponieważ nasze dzieci chodzą razem do szkoły to zaraz są smsy gdzie jestem i co robie, i wkurza mnie to kiedy on wie gdzie jestem co robie przy nim otwieram moją pocztę bo nie mam nic do ukrycia, czego on nie robi .
Ja nie wiem czy jest skłonny do mówienia prawdy bo cały czas omija ten temat ale w poniedziałek mu pokażę te listy z jego poczty i wogóle to wszystko sobie zapisałam i będzie czytał przy mnie , pokaże mu to wszystko, musiałam to napisać na spokojnie bo w rozmowie połowa z tych rzeczy by mi uciekła które chciałabym mu powiedzieć.
17 2011-09-14 13:45:11 Ostatnio edytowany przez heathcliff (2011-09-14 18:17:44)
heathcliff@
żalę się właśnie bo nie mam komu o tym problemie powiedzieć , a po to jest to forum żeby napisać jak coś komuś leży na sercu i zdaję sobie sprawę że nikt mi tutaj nie pomoże ale parę ciepłych słów by mi się w tym momencie przydało a nie gradobicie.
Ciepłych słów CHCESZ. Co by Ci się przydało, to jest zupełnie inna kwestia. Wciąż sądzę, że przyda się nieco racjonalnego spojrzenia. Twojego racjonalnego spojrzenia na Twoje życie. Popierać przesady nie będę.
Nie chcę dla Ciebie źle, nie potrzebuję się wyżyć czy Cię dobić. Tobie będzie lepiej, jeśli przestaniesz niesprawiedliwie uogólniać.
Nie ma dla Ciebie ratunku..
Ty nawet swoje plus zamieniasz w minusy ;/
Cholera, Marzyciel, czy to do mnie było, bo zaczynasz mnie poważnie irytować swoimi lakonicznymi komentarzami ??
To znaczy co, jak facet nie zasuwa po szosie jak Kubica, to jest do dupy ?? Dla twojej wiadomości, mój samochód, to Fiat Seicento, bodajże ośmioletni, dostałem go od matki, bo sobie kupiła nowy - nie stać mnie na kupno samochodu, ani na benzynę do obecnego, więc nim generalnie nie jeżdżę, mimo, że posiadam prawo jazdy od prawie ośmiu lat.
To tyle jeśli chodzi o wyjaśnienia, idę niszczyć makiwarę i pustaki, muszę wypalić trochę gniewu powstałego po lekturze twojego genialnego postu ![]()
Proszę o trzymanie się tematu wątku!
A panów odsyłam do netkafejki męskiej, jeśli chcą prowadzić prywatną dyskusję. Tu nie miejsce na to!
Wszystkich Państwa zapraszam do zapoznania się z regulaminem forum.
Moderatorka Fumiko
Ech chodzilo mi o karate.. Jak mozna robiac cos fajnego stwierdzic ze to obniza Twoje szanse u kobiet.. Brak slow.
Co do autorki tematu to mozna powiedziec tyle, ufam Ci uff uff. Bez wzgledu na to z kim sie jest i kim jest ta osoba nie wolno bezgranicznie ufac, bo mozna sie na tym przejechac.. Jak widac na zalaczonym obrazku.
Oczywiscie sprawdzanie telefonu, poczty, gg itd nie jest wporzadku. Tylko co jest bardziej nie wporzadku?
Moze gdybys nie byla tak zakochana zauwazylabys jakies oznaki wczesniej?
heathcliff@
wiem że nie chcesz źle dla mnie itd... ale co niesprawiedliwie uogólniam?? Bo nie wiem o co tobie chodzi.
Nie życzę nikomu takiego zachowania czy oszukiwania ze strony faceta czy kobiety ![]()
Nie jestem wyrocznią nikogo nie osądzam i nic nie uogólniam tylko poznałam prawdę w taki sposób a nie inny i to naprawdę mnie załamało. Myślałam że jest on kimś wyjątkowym , kochającym szczerze a tak niestety nie jest , tak myślę na obecną chwilę, zobaczymy co będzie w poniedziałek po naszej rozmowie i jak to przeczyta bo przed przeczytaniem dalej będzie mydlił mi oczy a potem nastąpi wielkie bum, ja go kocham ale nie wiem czy podejmę decyzję o rozstaniu , myślę że dam mu szansę bo nikt nie jest idealny i popełnia błędy, ale biję się z myślami...
22 2011-09-15 01:40:15 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-09-15 01:50:01)
nymphe
Przykro mi to stwierdzic, ale padlas ofiara bezwzglednego sku.....a i nie wiesz jeszcze z czym masz nawet doczynienia. Ludzie niektorzy sa tak bezwzgledni, ze dopiero gdy mamy z nimi stycznosc, i dopiero gdy zlamia nasze serce tak bardzo jak sie tylko da, zaczynamy rozumiec jak dziala ten swiat. Stajemy sie swiadomi, i pozniej nie jestesmy juz "naiwniakami" wierzacymi tylko w slowa. To juz nie ta bajka, trzeba wydoroslec z takiego (dla mnie) "lamerstwa", a dla ciebie "nieswiadomosci". Nauczysz sie teraz ze nie ma sie co bawic, i trzeba wiedziec czego sie w zyciu chce. Mam na mysli ze nawet nie masz po co z nim rozmawiac, bo jest najgorszym z najgorszych. I chodzi o to jedynie, ze gdyby on cie zostawil albo ty go, to tylko byloby dobrze dla ciebie, bo nie masz co byc z kims kto wogole nie ma wartosci. Chyba ze chcesz bawic sie w ta gre. Dla ciekawosci mozesz zobaczyc sobie moje historyjki, bo przezylem to samo
i teraz moge sie posmiac w takiej sytuacji, a tez bylem tym ktory nic nie kuma. Co smieszniejsze to to ze nawet nie widzisz co sie wokol ciebie dzieje. Myslisz ze jak on sie pyta i dzwoni wkolko gdzie jestes, to ma na mysli gdzie ty jestes bo jest zazdrosny, a on mysli gdzie jestes bo on robi w momencie cos nie feir ! Albo akurat nie robi ale ocenia wedlug siebie (oszusta) ze ty cos robisz i sie upewnia czy aby nie. Nad tym tez powinnas sie zastanowic i obojetne w sumie czy akurat tez tu mam racje czy nie, ale widac ze on nie ma wartosci. Nie oszukuj sie poprostu nad twoim wyobrazeniem tej "ala" pieknej milosci, ktora sama jak "ja kiedys", ty wytworzylas sobie sztucznie podczas gdy "twoj" sobie bzykal. Powtorze, nie oszukuj sie.
heathcliff@
wiem że nie chcesz źle dla mnie itd... ale co niesprawiedliwie uogólniam?? Bo nie wiem o co tobie chodzi.Nie życzę nikomu takiego zachowania czy oszukiwania ze strony faceta czy kobiety
Nie jestem wyrocznią nikogo nie osądzam i nic nie uogólniam tylko poznałam prawdę w taki sposób a nie inny i to naprawdę mnie załamało. Myślałam że jest on kimś wyjątkowym , kochającym szczerze a tak niestety nie jest , tak myślę na obecną chwilę, zobaczymy co będzie w poniedziałek po naszej rozmowie i jak to przeczyta bo przed przeczytaniem dalej będzie mydlił mi oczy a potem nastąpi wielkie bum, ja go kocham ale nie wiem czy podejmę decyzję o rozstaniu , myślę że dam mu szansę bo nikt nie jest idealny i popełnia błędy, ale biję się z myślami...
Uogólnienie to po poznaniu DWÓCH mówienie o WSZYSTKICH. To najbardziej modelowy przykład uogólnienia. Nie ma lepszego przykładu uogólnienia (niesprawiedliwego w dodatku) niż ten.
I wszystko we mnie krzyczy: nie dawaj kolejnej szansy. Nie dawaj. Niiieeeeee.
24 2011-09-19 02:46:11 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-09-19 03:31:59)
Większość dziewczyn preferuje "fajnych" facetów, przy których nie będą się nudzić, a nie takich jak część z nas na tym forum - szarych, zwyczajnych, mających inne zainteresowania niż siedzenie w klubach i dyskotekach, szybkie auta i mocne wrażenia, nazywanych przez ogół społeczeństwa dziwakami (większość, to o mnie
, żeby nikt się nie czuł urażony).
Kobiety chcą wrażeń, niech mają wrażenia, tylko żeby potem nie było zdziwienia, że się przespał z najlepszą przyjaciółką, albo ma trzy inne na boku, hej !!
Jakże dziwnie brzmi ten post po tym:
Jako mężczyzna, który nigdy nie był w związku z żadną kobietą, ba, ma całe dwie przyjaciółki (na czysto przyjacielskiej stopie, żeby było jasne), nie życzę sobie przyklejania metki, jaką powyżej zaaplikowałaś
Prawda, że zadziwiająca niekonsekwencja?
Jak Kali ukraść krowę - DOBRZE
jak Kalemu ukraść krowę - ŹLE. ![]()
I wszystko we mnie krzyczy: nie dawaj kolejnej szansy. Nie dawaj. Niiieeeeee.
Posłuchaj Jego krzyku skarbie. Dobrze mu krzyczy. ![]()
Jeśli nie teraz - przekonasz się później i będzie bardziej bolało.
Co do autorki tematu to mozna powiedziec tyle, ufam Ci uff uff. Bez wzgledu na to z kim sie jest i kim jest ta osoba nie wolno bezgranicznie ufac, bo mozna sie na tym przejechac.. Jak widac na zalaczonym obrazku.
Oczywiscie sprawdzanie telefonu, poczty, gg itd nie jest wporzadku. Tylko co jest bardziej nie wporzadku?
Kiedyś był tu ktoś, kto pisał podobne posty. ![]()
Zgadzam się, że czasem zasady trzeba schować do kieszeni - dla własnego dobra ![]()
Wypraszam sobie to moje pierwsze i jedyne konto ![]()
26 2011-09-19 10:51:35 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-09-19 14:42:42)
Wypraszam sobie to moje pierwsze i jedyne konto
Zatem wybacz, ale... konotacje są miłe. ![]()
27 2011-09-19 14:23:25 Ostatnio edytowany przez Delicious (2011-09-19 15:40:27)
Jak weszłas na pocztę i widziałaś takie rzeczy to przestań się najlepiej do niego odzywać, bo koleś widocznie na nic innego nie zasługuje. Do związku trzeba dojrzeć, jest w internecie dużo artykułów o partnerstwie. spam Przeczytaj sobie go na spokojnie i na pewno uwierzysz, że prawdziwa miłość nie wymaga zaspokajania się w internecie z innymi dziewczynami ! Przemyśl to.
Anechoreta napisał/a:Większość dziewczyn preferuje "fajnych" facetów, przy których nie będą się nudzić, a nie takich jak część z nas na tym forum - szarych, zwyczajnych, mających inne zainteresowania niż siedzenie w klubach i dyskotekach, szybkie auta i mocne wrażenia, nazywanych przez ogół społeczeństwa dziwakami (większość, to o mnie
, żeby nikt się nie czuł urażony).
Kobiety chcą wrażeń, niech mają wrażenia, tylko żeby potem nie było zdziwienia, że się przespał z najlepszą przyjaciółką, albo ma trzy inne na boku, hej !!
Jakże dziwnie brzmi ten post po tym:
Anechoreta napisał/a:Jako mężczyzna, który nigdy nie był w związku z żadną kobietą, ba, ma całe dwie przyjaciółki (na czysto przyjacielskiej stopie, żeby było jasne), nie życzę sobie przyklejania metki, jaką powyżej zaaplikowałaś
Prawda, że zadziwiająca niekonsekwencja?
Jak Kali ukraść krowę - DOBRZE
jak Kalemu ukraść krowę - ŹLE.
Niekochana, wyjaśnij mi sens powyższego, bo nie mogę zrozumieć o co ci chodzi, naprawdę ![]()
niekochana72 napisał/a:Anechoreta napisał/a:Większość dziewczyn preferuje "fajnych" facetów, przy których nie będą się nudzić, a nie takich jak część z nas na tym forum - szarych, zwyczajnych, mających inne zainteresowania niż siedzenie w klubach i dyskotekach, szybkie auta i mocne wrażenia, nazywanych przez ogół społeczeństwa dziwakami (większość, to o mnie
, żeby nikt się nie czuł urażony).
Kobiety chcą wrażeń, niech mają wrażenia, tylko żeby potem nie było zdziwienia, że się przespał z najlepszą przyjaciółką, albo ma trzy inne na boku, hej !!
Jakże dziwnie brzmi ten post po tym:
Anechoreta napisał/a:Jako mężczyzna, który nigdy nie był w związku z żadną kobietą, ba, ma całe dwie przyjaciółki (na czysto przyjacielskiej stopie, żeby było jasne), nie życzę sobie przyklejania metki, jaką powyżej zaaplikowałaś
Prawda, że zadziwiająca niekonsekwencja?
Jak Kali ukraść krowę - DOBRZE
jak Kalemu ukraść krowę - ŹLE.Niekochana, wyjaśnij mi sens powyższego, bo nie mogę zrozumieć o co ci chodzi, naprawdę
Sens mojej wypowiedzi - juz tłumaczę:
W poście:
Jako mężczyzna, który nigdy nie był w związku z żadną kobietą, ba, ma całe dwie przyjaciółki (na czysto przyjacielskiej stopie, żeby było jasne), nie życzę sobie przyklejania metki, jaką powyżej zaaplikowałaś
oburzasz się i nie zgadzasz (zresztą absolutnie słusznie) na generalizowanie
a co robisz w poście:
Większość dziewczyn preferuje "fajnych" facetów, przy których nie będą się nudzić, a nie takich jak część z nas na tym forum - szarych, zwyczajnych, mających inne zainteresowania niż siedzenie w klubach i dyskotekach, szybkie auta i mocne wrażenia, nazywanych przez ogół społeczeństwa dziwakami (większość, to o mnie
, żeby nikt się nie czuł urażony).
GENERALIZUJESZ.
Stąd nawiązanie do pokrętnej filozofii KALEGO (W pustyni i w puszczy)
Powiem krótko, na poczcie było wszystko czarne na białym, co tu jest do tłumaczenia rozumiem że , nie było to coś czego się spodziewałaś ale po co jeszcze tracić czas jak masz zamiar mu zaufać. Może będziesz kazała mu co jakiś czas pokazać pocztę bo to chyba bez żadnego sensu. Chcesz tracić czas ok ale za miesiąc wrócisz do wątku becząc że byłaś głupia zastanów się nad tym.
@niekochana72:
Hmmm, może to stwierdzenie "większość" powinienem zastąpić "większość tych, które wypowiadały się na forum w przedmiotowym temacie" albo "większość tych, które mam okazję znać osobiście", gdyż faktycznie pojawiła się tutaj niefortunna i nieplanowana generalizacja.
Myślę, że nie byłoby jednak zbyt odważnym uznać, że "typowa dziewczyna" woli takich właśnie facetów, a te "mniej typowe" preferują wszystko, co nie mieści się w spektrum zainteresowań "typowych".
Jako "typową dziewczynę" uwzględniam tutaj ok. 60% kobiet w wieku 19-29 lat.
@niekochana72:
Hmmm, może to stwierdzenie "większość" powinienem zastąpić "większość tych, które wypowiadały się na forum w przedmiotowym temacie" albo "większość tych, które mam okazję znać osobiście", gdyż faktycznie pojawiła się tutaj niefortunna i nieplanowana generalizacja.
Myślę, że nie byłoby jednak zbyt odważnym uznać, że "typowa dziewczyna" woli takich właśnie facetów, a te "mniej typowe" preferują wszystko, co nie mieści się w spektrum zainteresowań "typowych".
Jako "typową dziewczynę" uwzględniam tutaj ok. 60% kobiet w wieku 19-29 lat.
Tylko o tą generalizację mi chodziło ![]()
Procenty mnie nie interesują - ale zgadzam się z tezą.
Witajcie ![]()
Czytałam wasze wpisy i dziękuję wam za nie:)
obojętne czy były one dobijające czy też nie, ale decyzję podjęłam że dam mu jeszcze jedną szansę , po tym jak przyznał się do wszystkiego. Nie ma ludzi idealnych i każdy popełnia błędy. Na początku nie chciał nic powiedzieć, ale w końcu wyznał. Nie ukrywam że utkwiło mi to w pamięci i czuję żal do niego ale postanowiłam zaryzykować. Jak się powtórzy coś takiego albo nie daj Boże coś innego wtedy sama będę sobie winna,na pewno będzie bolało jeszcze bardziej ale wtedy już nie będzie kolejnych szans, wtedy będzie sobie mógł żyć jak Piotruś Pan i napawać się wolnością. Może niektórzy z was pomyślą ale ze mnie głupia krowa. Pożyjemy zobaczymy...