nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

witam.
nie wiem co robic jestem mloda dziewczyna (spokojnie 18 lat juz skonczylam) a nie moge znalezc swojego mezczyzny osoby na dobre i na zle:( jestem osoba niby niesmiala ale wogole tego po mnie nie widac tzn. chyba z wiekiem ona mi znacznie minela jestem wrecz dusza towarzystwa , osoba z poczuciem humoru wiecznie usmiechnietą. nie wiem co jest ze mna nie tak. Z moim wygldem tez raczej wszystko ok blondynka wysoka nieb. oczy szczupla po prostu normalna . Jednak dowalaja sie do mnie panowie wogole nie w moim typie;/ juz za dlugo jestem sama posunelam sie nawet do tego ze weszlam na czat!! jednak po spedzeniu tam kilku minut stwierdzilam ze nien umialabym sie spotkac z kims z tamtad. brak zaufania po prostu. eh dosc mam samotnosci i gadania ze "milosc sama zapuka do drzwi" bo tak nie jest...

Zobacz podobne tematy :
Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

Dorotko. 18 lat to chyba jeszcze nie powód do zmartwień że nie ma sie drugiej połówki. Ja mam 20 i jakoś żyje w stanie wolnym.
Tak na czatach też bym ci odradzał poznawac ludzi bo to istny kot w worku. Zagadaj do faceta który ci się podoba a napewno zmiękną mu nogi. Bo skoro tak piszesz że jesteś blondynką o niebieskich oczach i wysoka to musi być widok big_smile
Facetów możesz owijać dookoła palca. Wystarczy tylko "wyjść na łowy"

3

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

może , moze masz i racje ludzie maja wieksze problemy niz ja a ja tak marudze;/
jednak milo przytulic sie do silnego ramienia:)
coz poczekam sobie jeszcze nic innego mi nie pozostaje. pozdrawiam

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

ja jak się nie mam do kogo przytulać to przytulam się do mamy ^^ Zawsze mogę na nią liczyć wink Czasem na mnie krzywo spojrzy i mówi co ty chory jesteś? A ja mówi tak. Jestem nienormalny ^^ Da sie przeżyć chwile samotności. Mnie pomaga muzyka i niezawodna mama wink
A poza tym świat leży u twoich stóp. Do odważnych świat należy. Trzeba łamać przecież stereotypy i wyjść do ludzi wink

5

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

myhyy rzeczywiscie nie ma jak mamusia;p
jednak ja potrzebuje czegos innego niz cieplo rodzicielskie ktore mam od urodzenia ale niewazne kazdy ma swoje gusta:)

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

nie ukrywam dorotko że ja też wolał bym się przytulic do dziewczyny i czuć jej bliskość wink
Ale jak to powiadają starzy indianie: "Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma " wink

7

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...
konstantynopolitańczyk napisał/a:

ja jak się nie mam do kogo przytulać to przytulam się do mamy ^^ Zawsze mogę na nią liczyć wink Czasem na mnie krzywo spojrzy i mówi co ty chory jesteś? A ja mówi tak. Jestem nienormalny ^^ Da sie przeżyć chwile samotności. Mnie pomaga muzyka i niezawodna mama wink

Aaaa! Przytulasz się do mamy jak jest Ci smutno?! W tym wieku? Gościu bez jaj. Facet przytula mamę jak jej jest smutno, jak ona się źle czuje, potrzebuje wsparcia itp. Ona Cie urodziła i wychowała przez te 20 lat. Wystarczy. Testosteron do czegoś zobowiązuje. A tak to co, coś w stylu ?Mamo nie chce mi się żyć, wszystko jest do pupy, proszę przytul mnie, łeeee!!!?. Przecież to jest żałosne. Jak masz doła i jest Ci źle to jest kilka innych wyjść z tej sytuacji:
1) Wyjście na kilka(naście) piw lub coś mocniejszego, zrobienie głupich rzeczy na mieście, których będziesz się wstydził do końca życia i przeżycie mega kaca dnia następnego. Możesz nawet iść sam jak nie masz z kim. I co się takiego strasznego stanie? Nic. Najwyżej kilka osób weźmie Cię za idiotę (też mi nowość).
2) Pójście na pakernie lub cwiczenie w domu. Zamieniasz swoje flustrację i smutki w pot.
3) Włączenie na cały regulator hevy/power metalu i głębokie przeżycie przekazu niosącego przez artystów. Dodam tutaj, iż trzeba wybrać dobre, motywujace nagranie np. 'Born to rule ? Hammerfall' lub 'M.O.M ? Dream Evil'.
4) Pojechanie do lasu i wykrzyczenie wszystkiego co Ci leży na sercu. Absolutnie wszystkiego i to głośno, coś jak ryk zdenerwowanego (tutaj powinno znaleźć się inne słowo, dość popularne w naszym ojczystym języku) lwa.
5) Itp.
Pomoże na jakiś czas. Czasami tak jest, że nie masz się do kogo przytulić i najprawdopodobniej w najbliższej przyszłości nie będziesz miał. To jest coś strasznego, co zabija powoli. Nie zjada od razu, tylko przychodzi co jakiś czas i odgryza z duszy kawałek krwawego mięsa. Krwawisz i wyjesz, nikt Cię nie słyszy. Zostajesz sam. Jak już się w miarę pozbierasz to znowu wraca i wyszarpuje z Ciebie kolejny kawał, jeszcze większy niż poprzednio. I tak, aż nie stracisz zmysłów, aż nie zaczniesz myśleć o samobójstwie. Cała sztuka polega na tym, aby nie pozwolić temu przyjść. Odpędzić bestię w porę. Bo jak już zanurzy w Tobie swoje kły, to masz pozamiatane. Pozostaje tylko skowyt i lament. Nie daj się. Należy walczyć, walczyć do końca. Nawet jak nie ma ciecia szansy na wygraną. Nigdy nie okazuj słabości.

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

dzieki mr_t za nielakoniczą wypowiedz^^
Ale jest jedno ale
Co do przytulenia. Jak przyjdzie z pracy to sobie pozwolę. I nigdy nie mówiłem że życie jest do dupy i beee, nie lamentuje że w życiu mi sie nie układa. Studiuje (obecnie mam kampanie wrześnową) i uparcie dąże do inżyniera ;]
a swoje sposoby mam inne niż słuchanie ciężkiej muzy czy pakowanie na siłowni. Przynajmiej dla mnie znalazłem sobie bardziej pożyteczne rzeczy, po co mam smutek zamieniac we wiadro potu jak mogę na coś co mi albo komuś się przyda?
czwarty punkt też niekiedy stosuje ale baaardzo rzadko ;p
A co do punktu number one, nie lubie się zechlać jak świnia bo przynajmiej w swoich oczach stracę dużo. A poza tym kaca nigdy po piciu nie miałem(tak na marginesie)

Co nie zmienia postaci rzeczy, że polemika jest tutaj bardzo wskazana wink
A o tej bestii to fanje porównanie. A poza tym to nie mój wątek wiec ucinam wszystkie spekulacje ;p

9

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

może i ja zacznę walczyć o moją miłość hmmm?

10

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

jeśli masz o co to pewnie ze tak:)

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

zawsze jest o co tylko niekiedy ten ktoś już jest zajęty ;p

12

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

dorotka8889 nie masz co się przejmować wink nie Ty jedna na świecie jesteś sama. Wbrew pozorom coraz więcej ludzi ma takie "problemy" np. ja również. Grunt się nie poddawać i zweryfikować swoje wymagania co do przyszłego partnera. Nie mówię, że masz je z kosmosu ale być może da się tutaj wykonać lekką kosmetykę wink .
Co do tego, że miłość sama zapuka to IMO tak zdarza się raz na ileś tam przypadków i naprawdę trzeba w czepku się urodzić, żeby tego doświadczyć. Trzeba chwycić swoje życie za rogi i pomóc sobie.
Ja już od paru lat próbuje wink z różnymi skutkami ale staram się nie poddawać. Wiadomo, każdy ma czasami chwile słabości, które dopadają w najmniej oczekiwanym momencie lecz nie wolno się poddawać.
Niestety nie mam takich predyspozycji zewnętrznych jak Ty tongue więc jest mi ciężej.

13

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

kiedyś_Misiak masz racje:) Co do predyspozycji to na pewno masz swoje zalety wewnetrzne i zewnetrzne. z czasem znajdzie sie ktos kto doceni Twoje a takze i moje zalety:)  przy 30stce zaczne sie martwic smile narazie wybieram sie na studia wiec moze tam cos ciekawego sie zdarzy:)

14

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

Ze mną jest trochę inny problem bo jestem w pewnym stopniu takim samotnikiem indywidualistą. Nie idę za grupą w ciemno wink nie interesują mnie pewne rzeczy i zachowania. Samotnik z tego względu, że staram się bardzo poważnie podchodzić do znajomości czy to z facetem czy kobietą i z "byle" kim raczej się nie za kumpluje. Owszem mam znajomych ale głównie to 10-15 minut rozmowy i wsio wink .
Studia fajna rzecz wink ja już po tongue bo zrezygnowałem z mgr na rzecz pracy, zresztą po moim kierunku zasiliłbym jedynie kadrę bezrobotnych a już na pewno nie pracował w zawodzie wink ale niestety nikogo nie poznałem, a do osób z innych kierunków i roczników zabrakło mi odwagi, żeby podejść wink zwykłych strach przed odtrąceniem którego już niestety doznałem nie raz ani nawet nie 10 . . . wink

Co do wad i zalet, to każdy jakieś ma wink zależy jak się spojrzy na danego człowieka i pod jakim kątem.
Co do tej "30-dziestki" to ja wolę o tym nie myśleć tongue bo szczerze to trochę przeraża mnie ta wizja . . . I chciałbym się uwinąć jednak troszkę szybciej z tym tongue bo tak przekładając to na później bo studia, później bo praca etc to może być różnie.
Wolałbym, żeby najpierw ten ktoś poznał i zaakceptował moje wady wink aniżeli od razu do tych paru zalet przechodził tongue

15 Ostatnio edytowany przez konstantynopolitańczyk (2011-09-14 09:13:24)

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

hah to zupełnie jak ze mną ;p Też odkładam znajomości bo nie mam czasu bo tutaj trzeba zapitalać na studia.w liceum też tak było. O jej matura sie zbliża to tylko do książek. Prawda jest taka że gdybym wyszedł spod tego niby nawału obowiązków to by mi było łatkiej bo 24 godziny na dobe nie można sie uczyć wink

Dorotka nawet nie wiesz ,a może tutaj właśnie w czeluściach tego forum gdzieś pisze twój przyszły mąż big_smile

16

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

tutaj wątpie:):) poczekam sobie jeszcze tak sadze:P

17

Odp: nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...
dorotka8889 napisał/a:

tutaj wątpie:):) poczekam sobie jeszcze tak sadze:P

na czatach nie szukaj w sumie przez neta cieżko poznać kogoś ciekawego... hmm

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nie umiem znalezc swojej milosci:( zbyt dlugo jestem sama...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024