Samotna mama szuka wsparcia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Samotna mama szuka wsparcia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Samotna mama szuka wsparcia

Jestem samotna i zagubiona, szukam kogoś kto mnie zrozumie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witaj na forum.
Niestety nie mam jeszcze dzidziusia, ale jestem chętna do rozmowy. Jeżeli tylko będziesz miała chęć pogadać, daj znać.
Pozdrawiam

3

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
zawiedziona 28 napisał/a:

Jestem samotna i zagubiona, szukam kogoś kto mnie zrozumie.

Hej, w lutym 2012 roku też zostanę mamą. Ostatnio moje życie bardzo się zmieniło. Jako 31-latka znalazłam kogoś, przeprowadziłam się do niego. Zmienił się cały mój świat. Przeprowadzka z miasta na wieś, szukanie pracy (bezskuteczne), ciąża - czuję się czasem zagubiona. Chętnie pogadam i postaram się zrozumieć.
Pozdrawiam!

4

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witam kobietki. Wasze problemy nie są mi obce. Też był okres, kiedy sama wychowywałam dwoje małych dzieci, a na sam koniec małżeństwa mąż zmajstrował trzecie. Niestety poroniłam, ale staram się w inny sposób patrzeć na tę tragedię. Mimo, iż zdecydowana byłam sama, w obcym mieście wychowywać troje dzieci wiedziałam, że będzie mi bardzo ciężko, że nie będzie mnie stać na wynajęcie stancji, ciężarnej nikt nie zatrudni do pracy, a poza tym nie miałabym z kim zostawić dzieci. Pomalutku los się do mnie zaczął uśmiechać i w końcu wszystko poszło ku dobremu. Jeśli któraś z Pań szuka kogoś z kim może pogadać, to zapraszam- chętnie odpowiadam na e-maila. Należę do osób, którym można zaufać. Pozdrawiam serdecznie

5

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Też martwi mnie czekanie na dziecko, trwa to już drugi rok. Postanowiłam zadbać o siebie, ale tak dosłownie - dobre odżywianie, witaminki, żelazo, ponieważ nie ma żadnych przyczyn, by dziecka nie było. Może jestem jakoś niedożywiona? Śmiesznie brzmi w kontekście poczęcia, ale skąd można wiedzieć. Szukam sprawdzonych preparatów, dobrego żelaza z witaminami, magnezu itp. Takich naj, naj dla przyszłej mamy... mam nadzieję.

6

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witam! Również nie mam jeszcze bobasa ani bobaski ale chętnie popisze smile

Mam takie pytanko do lewa4444 :  skoro to był koniec małżeństwa jak pozwoliłaś mu na to żeby "zmajstrował" Ci trzecie dziecko?

7

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
milenka2306 napisał/a:

Witam! Również nie mam jeszcze bobasa ani bobaski ale chętnie popisze smile

Mam takie pytanko do lewa4444 :  skoro to był koniec małżeństwa jak pozwoliłaś mu na to żeby "zmajstrował" Ci trzecie dziecko?

Milenko, mogłabym napisać, jak do tego doszło, ale z uwagi na to, iż mój eks zmarł 2 miesiące temu, a ja nad trumną wybaczyłam mu wszystko, co bolało, bo o zmarłym nie należy źle mówić i staram się tego trzymać- również dla samej siebie, by nie rozkopywać w pamięci tych złych chwil. To wszystko jest jeszcze zbyt świeże, by o tym mówić, a tym bardziej pisać na forum. Ale jeśli chcesz, to mogę Ci wyjaśnić, jak to było, ale prywatnie, o ile jesteś osobą wyrozumiałą?
Pozdrawiwm

8

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witaj Mamuska
Mnie zostawił mąż z dwójką niepełnosprawnych dzieci (małe brzdące) i wiesz że minął od tego czasu już rok i mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa. Dzieci mnie kochają a ja je, powoli idziemy do przodu, coraz mniej rozczulam się nad sobą.Mam fantastyczną mamę i siostrę które pomagają mi kiedy tylko potrzebuję. Nie mówię że będzie lekko bo nie będzie każdy dzień jest zmaganiem się z własnymi słabościami, ale ... jest już super. Nie dam się i Ty też tego nie rób. Daj sobie czas na żałobę i do przodu.

9

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

I ja się witam
lewa4444  ja zostałam sama z poł roczna córcia po tym jak jej ojciec zginął wiec wiem co przezywasz.

A teraz znów jestem sama z dwiema córami-10 i 2 latka...mąż zostawił mnie pol roku temu.
Poznałam go jak mała miala 3 lata-byl dla niej jak ojciec tzn byl dla niej ojcem do tej pory mowi do niego tato.Slub wzielismy 4 lata temu-po 2 latach urodzila nam sie córka i wszystko prysło...Hmm zrozumiałam ze nie moge byc tak traktowana i dzieci również.Nie było u nas agresji -on poprostu nie dorósł do bycia ojcem i mężem.Kilka razy dziennie powtarzał jak mnie kocha i nagle przestał kochać.Boli mnie to bardzo i staram sie iść do przodu ale czasami nie daje rady.

Iwonna mam nadzieje ,że niedługo i ja będe mogła powiedziec ze jestem szczesliwa.

10

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witajcie ... Nas jest tu dużo na forum. Jak sądzę po ilości postów, nie jesteście tu zbyt długo. Ale rozejrzyjcie sie ... pełno tu tematów w których możecie pisać. Na pewno spotkamy sie jeszcze w innych wątkach uczestnicząc we wspólnej dyskusji.
Kiedyś był tu wątek "samotni rodzice", ale jakoś chwilowo został opuszczony ... Może któraś z Was go ożywi .... Powodzenia.

11

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

witam, też jestem samotną mamą - mam 4letniego syna

Radzę sobie, ale samotność doskwiera paskudnie... Znajomi pozakładali swoje rodziny, spędzają czas razem z innymi parami (chyba czują się niezręcznie przy mnie - a ja przy nich również - jak piąte koło u wozu..).

12 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-10-29 09:40:46)

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Dołącze do was i ja wink
Mam 8 letnia córke która wychowuje od początku sama.Zostałam porzucona w 3 tygodniu ciąży wiec znam trudy i troski ale tez duze przyjemnosci z bycia mama smile
Głowa do góry

Madmad kiedzs czułam to samo co ty,dzis ciesze sie życiem..byc moze sie przywyczaiłam a moze pogodziłam sie z losem..niewiem.Wiem ze jestem szczesliwa i ze ty tez kiedys bedziesz tylko nie mozesz sie zamykac w domu

13

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Gdzieś juz sie przedstawiałem - chyba w wątku samotnych rodziców ... Wprawdzie nie jestem mamą, ale przedstawie sie także tutaj.
Sam z 12-letnim urwisem smile ... Od 5 lat sami ...

14

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
The_devil napisał/a:

Gdzieś juz sie przedstawiałem - chyba w wątku samotnych rodziców ... Wprawdzie nie jestem mamą, ale przedstawie sie także tutaj.
Sam z 12-letnim urwisem smile ... Od 5 lat sami ...

Jak to się stało, że jesteś sam z synkiem?

15

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

hehehe - normalnie ... bo to zła kobieta była .... smile
Nie tylko mężczyźni są źli, ale także kobiety ... Zdarza sie ....

Normalnie nie opowiadałem o tym nigdy na forum. Nie w całości.
W moich postach czasami sie zapędziłem i napisałem więcej niż trzeba.
Ale nie mam własnego wątku i nie żalę się publicznie.
Troszkę ze wstydu, troszkę z szacunku do siebie, także troszkę dlatego że jestem mężczyzną.
Na innym forum na prośby czytelniczek napisałem krótkiego bloga.
Wolę jednak publicznie nie mówić o własnych sprawach, dla dobra mojego syna, i z ostrożności --
by jakaś zbłąkana otumaniona alkoholem, opętana kobieta - nie pozwała mnie tysięczny raz do sądu smile

16

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Hmm... rozumiem
Wierzę, że są złe kobiety. Czasem, faktycznie trudno uwierzyć, że są tak mściwe i wredne, ale zdarza się to często, a nawet zbyt często...

17

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Mściwa ? Wredna ? Takimi słowami nie określe swoich przeżyć ... to zbyt subtelne słowa ... Mi mówiono, że takich kobiet jak moja ex małżonka - jest bardzo mało. To najgorszy typ kobiet. Akurat trafił sie mi ... Cóż ... życie ....

18

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Więc  Ci się trafiła, jak ślepej kurze ziarnko smile
Tak poważnie, to współczuję. Najbardziej szkoda maluszka

19

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Jest mądry. Zrozumiał. Nikt nigdy nie pozna jego mysli, ale wiem że zrozumiał. Przezył to bardzo spokojnie, niemal bezobjawowo.
Takiego przyjęcia problemu na siebie - brakuje wielu dorosłym, którzy robią dramat z byle czego. M.in. - tu - na forum.

20

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Moja córka tez zrozumiala,juz nawet nie pyta a tate i niechce miec z nim kontaktu ale jak wspominam cos o nim to tylko sie złosci i mówi ze niechce o nim rozmawiac wiec jakis zal w sercu pewnie pozostał.
Teraz my musimy zastapic im ojca i matke i nie wolno nigdy sie poddawac

21

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Cześć!
Dawno tu nikt nie pisał. Ja też jestem samotną mamą. Ktoś tutaj wspomniał o wątku dla takich rodziców. Czy można go odnowić, nie mogę go znaleźć. Widzę, że jest tu nas trochę (-; W gromadce raźniej!

22

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

witam serdecznie.a ja jestem samotna mama wiekszych dzieci,tylko ze jest jeszcze ktos kto utrudnia mi samotnosc,maz,ktory nie pracuje nic nie robi ,nic go nie interesuje,chory zwiazek,z ktorym nie radze sobie.wiec ,ciesze sie gdy czasami zostane sama w domu,jak teraz.moge wtedy spokojnie oddychac i uspokoic emocje,szkoda ze na chwile,pozniej sa nerwy,placz, wtedy gdy wraca od kolegow on i wiem ,ze na nim nie moge polegac,nie moge nic.on nie chce sie wyprowadzic bo mu wygodnie.pozdrawiam

23

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
banka_wstanka napisał/a:

Cześć!
Dawno tu nikt nie pisał. Ja też jestem samotną mamą. Ktoś tutaj wspomniał o wątku dla takich rodziców. Czy można go odnowić, nie mogę go znaleźć. Widzę, że jest tu nas trochę (-; W gromadce raźniej!

Skoro tu jestes od niedawna ... to moze troszke sie przedstaw w skrócie ... i pochwal sie czym tylko możesz.
My mamy to już chyba za sobą smile

Witaj zoezoe ... Współczuje ...
A jeśc mu dajesz ? Smakuje mu ? smile A czemu ten Twoj truteń nic nie robi ?
Przypomina mi sie scena ze "Swiata wg Kiepskich" - jak Ferdek mówi, że dla ludzi z jego wykształceniem w tym kraju pracy nie ma smile

24

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

O ruszyło się.

The_devil o sobie troszkę napisałam na moim pierwszym wątku. To tylko wstęp mam nadzieję, że z czasem się rozkręce (-;

zoezoe współczuję. A on wie, że ty juz dłużej go nie zniesiesz??

25

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
zoezoe napisał/a:

witam serdecznie.a ja jestem samotna mama wiekszych dzieci,tylko ze jest jeszcze ktos kto utrudnia mi samotnosc,maz,ktory nie pracuje nic nie robi ,nic go nie interesuje,chory zwiazek,z ktorym nie radze sobie.wiec ,ciesze sie gdy czasami zostane sama w domu,jak teraz.moge wtedy spokojnie oddychac i uspokoic emocje,szkoda ze na chwile,pozniej sa nerwy,placz, wtedy gdy wraca od kolegow on i wiem ,ze na nim nie moge polegac,nie moge nic.on nie chce sie wyprowadzic bo mu wygodnie.pozdrawiam

Ja jestem mamą trójki dorosłych i prawie samodzielnych dzieci.Czytając Twoje słowa wróciły "koszmary" mojego byłego już 30-letniego małżeństwa. Cieszyłam się jak mojego męża nie było w domu....dzieci były dla mnie wszystkim i sądziłam,że dla nich będzie najlepiej jak będą miały "normalną" rodzinę.
W jak wielkim byłam błędzie dowiedziałam się dopiero dwa lata temu jak postanowiłam rozpocząć życie " na własny rachunek". Jest ciężko, ale każdy dzień jest coraz piękniejszy choć "koszmary" jeszcze się nie zakończyły.

26

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
Maugosias napisał/a:
zawiedziona 28 napisał/a:

Jestem samotna i zagubiona, szukam kogoś kto mnie zrozumie.

Hej, w lutym 2012 roku też zostanę mamą. Ostatnio moje życie bardzo się zmieniło. Jako 31-latka znalazłam kogoś, przeprowadziłam się do niego. Zmienił się cały mój świat. Przeprowadzka z miasta na wieś, szukanie pracy (bezskuteczne), ciąża - czuję się czasem zagubiona. Chętnie pogadam i postaram się zrozumieć.
Pozdrawiam!

WITAM
JA JUŻ MAM SYNKA
TEŻ PRZEPROWADZKA Z DUŻEGO MIASTA NA WIEŚ , BRAK PRZYJACIÓŁ POD RĘKĄ - PO PROSTU SAMOTNOŚĆ  , BEZRADNOŚĆ ( MIMO ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO ) , BRAK PRACY , NIE UMIEM SIĘ ODNALEŹĆ sad ,
KONTAKT MAM Z TĄ PRAWDZIWĄ PRZYJACIÓŁKĄ  ( RZADKI - ONA PRACUJE , 19 LAT WSPANIAŁEJ ZNAJOMOŚCI  )

POZDRAWIAM WSZYSTKICH - JESTEM OTWARTA NA ROZMOWY

27

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
The_devil napisał/a:
banka_wstanka napisał/a:

Cześć!
Dawno tu nikt nie pisał. Ja też jestem samotną mamą. Ktoś tutaj wspomniał o wątku dla takich rodziców. Czy można go odnowić, nie mogę go znaleźć. Widzę, że jest tu nas trochę (-; W gromadce raźniej!

Skoro tu jestes od niedawna ... to moze troszke sie przedstaw w skrócie ... i pochwal sie czym tylko możesz.
My mamy to już chyba za sobą smile

Witaj zoezoe ... Współczuje ...
A jeśc mu dajesz ? Smakuje mu ? smile A czemu ten Twoj truteń nic nie robi ?
Przypomina mi sie scena ze "Swiata wg Kiepskich" - jak Ferdek mówi, że dla ludzi z jego wykształceniem w tym kraju pracy nie ma smile

tak obiadki mu daje,bo przeciez zasilek mi przynosi,ale ostatnio sie zbuntowalam (jeden dzien)i ugotowalam tylko dzieciom,nie odzywa sie juz wogule,wczesniej moze dwa slowa na dzin,a terz mi dokucza,poniza,to okropne,nie chce pisac.tak ,on jest jak \kiepski,dla niego nie ma pracy,bo on chcialaby byc dyrektorem,a nikt go nie chce,nie zna slowa po angielsku,nie dogada sie.latwilam mu prace nie jedna,to robil awantury i na tym sie konczylo.no bo to praca byla-sprzatanie,a on nie bedzie sprzatal.on wymaga biurka i kawki.boze latwo sie pisze,ale jest mi bardzo ciezko.

28

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
dor57 napisał/a:
zoezoe napisał/a:

witam serdecznie.a ja jestem samotna mama wiekszych dzieci,tylko ze jest jeszcze ktos kto utrudnia mi samotnosc,maz,ktory nie pracuje nic nie robi ,nic go nie interesuje,chory zwiazek,z ktorym nie radze sobie.wiec ,ciesze sie gdy czasami zostane sama w domu,jak teraz.moge wtedy spokojnie oddychac i uspokoic emocje,szkoda ze na chwile,pozniej sa nerwy,placz, wtedy gdy wraca od kolegow on i wiem ,ze na nim nie moge polegac,nie moge nic.on nie chce sie wyprowadzic bo mu wygodnie.pozdrawiam

Ja jestem mamą trójki dorosłych i prawie samodzielnych dzieci.Czytając Twoje słowa wróciły "koszmary" mojego byłego już 30-letniego małżeństwa. Cieszyłam się jak mojego męża nie było w domu....dzieci były dla mnie wszystkim i sądziłam,że dla nich będzie najlepiej jak będą miały "normalną" rodzinę.
W jak wielkim byłam błędzie dowiedziałam się dopiero dwa lata temu jak postanowiłam rozpocząć życie " na własny rachunek". Jest ciężko, ale każdy dzień jest coraz piękniejszy choć "koszmary" jeszcze się nie zakończyły.

dzieki ze napisalas.Ja tez tak mysle zeby dzieci mialay"normalna"rodzine z ojce.ale to jest gorsze mysle,ale nic nie robie z tym,wiem ze jak odejde to on wroci do polski i dzieci go juz nie zobacza,sam tak powiedzial i ze alimentow tez nie da.chce sie wyprowadzic,ale sie boje samotnosci,teraz jestem spokojna tylko wtedy jak go nie ma w domu,ale patrze przez okno nerwowo bo zaraz wroci,i wtedy nerwy mi siadaja,on sie nie odzywa,na zlosc robi,rozsiada sie i siedzi na kanapie,nie mozna z nim porozmawiac o dzieciach nawet.ja wychodze do drugiego pokoju,bo boje sie ze cos zrobie nie tak,odezwe sie i awantura krzyki wyzwiska,upokazanie.boze jak ja sie boje,ale jak sie wyprowadze jak nie ma  pieniedzy,to on ma zasilek nie ja,on ma na dom nie ja,ja mam tylko to co zarobie,mam 13 godzin.on nie pracuje i nie ma zamiaru,bo na dyrektora nie ma przyjec,nie zna ang.Boze jak ja nie wiem co mam zrobic,jak ja sie boje,tak bardzo chce byc sama,ale boje sie ze umrzemy z glodu,socjal nam nie pomoze,wstydze sie tam isc i prosic.,bo natychmaist sie rozplacze.jak to zrobilas ze odeszlas,jak?napisz mi.pomoz mi prosze

29

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Witaj jestem mamą 3 letniego Wiktorka... Niby mam faceta,ale nie mam żadnego wsparcia i tak naprawedę jestem sama......

Chcesz pogadać napisz do mnie...

30

Odp: Samotna mama szuka wsparcia
Marcia3112 napisał/a:

Witaj jestem mamą 3 letniego Wiktorka... Niby mam faceta,ale nie mam żadnego wsparcia i tak naprawedę jestem sama......

Chcesz pogadać napisz do mnie...

czesc.napisz do mnie cos wiecej prosze. o mnie pewnie juz duzo wiesz,bo sie rozpisywalam.dlaczego jestes sama,skoro masz male dziecko,czyli nie jestes dlugo z tym facetem,wiec masz szanse sie rozejsc,uwierz mi ze facet  niestety sie nie zmieni nigdy,bynajmiej ja tak mam,zadnej zmiany,pomimo mojej nadziei 22 letniej

31

Odp: Samotna mama szuka wsparcia

Zoezoe jeszcze w tamtym roku miałam podobnie, tyle że zamiast zasiłku to był telefon do ... z pytaniem czy załatwiła.

A w kwestii przedstawienia się to mam nadzieję, że mnie przygarniecie - jestem w trakcie rozwodu (pozew złożony w tamtym roku ale w lipcu tego była jak narazie pierwsza i jedyna rozprawa) córcia ma prawie 5 lat i z każdym dniem od wyprowadzki z tamtego mieszkania czuję jak się zmieniam a po córci też już widać, że jest spokojniejsza że osiąga wspaniałe efekty w przedszkolu i jest naprawdę dużo szczęśliwsza jak nie ma "tatusia" w okolicach, który zresztą sam na pytanie mediatorki (bo sąd kazał zgłosić się na mediacje) czy kocha córkę - odpowiedział, że kocha, ale... to zależy... Sama mediatorka była mocno zaskoczona że tak można...

W każdym razie, dzień po dniu czuję się mniej samotna niż jak byłam w związku z tym człowiekiem.
Pozdrawiam

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Samotna mama szuka wsparcia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024