witam! moim problemem od kilku dni jest to że mój chłopak zaczął dostawać smsy od swojej byłej... wczoraj oglądając film zadzwonil tel, podałam mu go po czym zapytałam od kogo ten sms... powiedział,że od jego byłej, na co ja zaczełam sie smiać bo nie uwierzyłam( chwile wczesniej o niej rozmawialiśmy dlatego w to nie chciałam uwierzyć). nie wiedziałam nic o smsach, dopiero wczoraj sie dowiedziałam... jednak gdy już mnie przekonał ze to od niej wpadłam w okropny smutek. co ona od niego chce? zauważył że coś jest ze mną nie tak, długo mówił mi że mnie kocha, ze musze mu ufać, bo on do niej już nic nie czuje i jest takim człowiekiem, który niem pali za sobą mostów tylko chce być z tą osobą w dobrych stosunkach... dziś rano, kiedy poszedł brać prysznic wziełam jego telefon i odczytałam te smsy... pisała: "zarezerwuj sobie sobote bo wyciagam cie na impreze, beda nasi dawni znajomi, porozawiamy, tylko zaproponuj jakiś lokal". musze dodać że ona jest mężatka i ma dziecko 4 letnie. a pytają cchłopaka o czym ona pisze, powiedział że pyta jak po sylwestrze... i to mnie dosłownie dobiło... nie powiem mu że przeczytałam te smsy bo straciłby zaufanie do mnie...nie powiedział mi prawdy, czy mam mu ufać, skoro zapewnia że bedzie kochał i kocha tylko mnie a ja traktuje jak kazdą znajomą? wiem, że on jest dobrym człowiekiem, bo sie o tym przekonałam i mówią o nim tak tez inni ludzie. boję się że ona mi go odbierze i boję się ze on nie bedzie mi mówił prawdy, choć dziś obiecał być szczery na zawsze... co mam robić? pozwolić , przymknąc oko na ta sytuację czy ja poruszyć?
wiesz troche skomplikowana sytuacja ale powiem ci ze jezeli naprawde on cie kocha to nie dopusci sie zdrady usiac na spokojnie z nim porozmawiaj powiedz o swoich obawach powiedz ze przeczytalas smsa i zapytaj dlaczego inaczej odp szczera i spokojna rozmowa moze zdzialac wiecej niz pretensje a jezeli chce isc sie z nia spotkac to zaproponuj ze pojdziecie razem i pokaz jej ze to ty go masz a nie ona i nie pokazuj ze jestes zazdrosna o nia pokaz jej ze jestes pewna jego uczuc i ufasz mu to ja dobije
ale jeżeli mu powiem ze przeczytałam te smsy to pogorsze sprawe... straci do mnie zaufanie,a po 2 watpie zeby on chciał żebym z nim szła na to spotkanie, o tym ze on chce sie z nia spotkac wiem, skłamał mowiąc ze w tym smsie ona pyta tylko jak minał sylwester. i jak tu ufać?
ja sie zawsze obawiam, że będe kiedyś właśnie w takiej sytuacji. jemu ufam.. ale wiem jakie są baby.
wlasnie sam daje ci powody do nieufnosci zapytaj go jak on byl sie poczul gdybys to ty spotykala sie z kims do kogo cos kiedys czulas???
a po 2 jezeli nie ma nic do ukrycia to powinien nie miec problemow z zabraniem cie na to spotkanie
pytała, dla niego to normalne, dla mnie nie... i on o tym doskonale wie.. nie wiem dlaczego kłamie, i nie wiem też co mam robić, zobacze sie z nim dopiero za jakis tydzien moze wczesniej, w sobote pracuje do 22 wiec nie moge sie z nim spotkac i pewnie nie dowiem sie co robi i z kim/
poczekaj do tej soboty i wtedy zobazysz... prawdopodobnie on wcale nie ma zamiaru sie z nią zobaczyć, a Tobie skłamał, żeby Cie nie denerwować bez potrzeby (i bardzo słusznie)
moja babcia zawsze powtarza ze ''chlopu i psu sie nie wierzy ''moze jest cos w tym....
ja sie zawsze obawiam, że będe kiedyś właśnie w takiej sytuacji. jemu ufam.. ale wiem jakie są baby.
otóż to, to samo mu powiedziałam, wiem jakie są baby....
ale jeśli sie kogoś bardzo kocha to trzeba też mu wierzyć, nie może być inaczej. z tego co mi mówił to ona wyjeżdza z mężem i dzieckiem do hiszpanii na rok już niedlugo i może chce małej zdrady i przygody z byłym przed wyjazdem???
po co mial by denerwowac ukochana osobe jezeli jak smutna88 mowi ze jest dobrym czlowiekiem szczerze nie chce cie martwic ale cos jest nie tak...a moze wez w sobote wolne nie ,mowiac mu o tym i zrob mu niezapowiedzina niespodzianke moze wtedy dowiesz sie co on tak naprawde zrobi...
Kreatorko chciałabym żeby tak było ale jestem zbyt słaba żeby w to uwierzyć
mozliwe a on moze skorzystac bo wie ze ty i tak bys sie nie dowiedziala jezeli wyjedza....powiem ci tak ja jestem z facetem 3 lata nie dal mi zadnego powodu a do konca nigdy mu nie wierze...
więc co mam zrobić?? wydaje mi sie że jak bede ciagle taka podejrzliwa ( a on tego nie lubi) to w końcu mnie zostawi:(
oj o zdradzie pewnie bym sie dowiedziała... i to od niego, stara mi sie mowic o wszystkim, ale o tej imprezie nie powiedział
a moze to jest ten czas zeby mu zaufac???najlepiej go znasz i wiesz czy byl by zdolny zrobic ci cos takiego???
przeczytałam tez jego odpowiedzi na jej smsy zeby sie dowiedziec co on na to-napisal jej ze jedzie na deske i nie wie czy bedzie dał rade iśc na tą impreze( to było po mojej rozmowie z nim o niej, o tym ze ona do niego pisze) pisze tak, bo albo nie chce sie znia spotkac, albo poprostu boi się ze cos znowu miedzy nimi zaiskrzy?? co o tym sądzicie??
ja mialam podejrzenia o zdradzie i poprostuu usiadlam wieczorem spokojnie swojemu facetowi wytlumaczylam co czuje czego sie obawiam poplakalam sie i jego reakcja pokazala mi ze sie myle poplakal sie ze mna przytulil powiedzial ze bardzo kocha i ze jestem jedyna kobieta w jego zyciu on wyjedza co weekend bo studiuje do innego miasta 200km ode mnie i gdy bym mu nie ufala to bym zwariowala oczywiscie nasuwaja sie mysli a co on robi a ze moze jest z inna ale od razu przychodzi mnie mysl ze mnie bardzo kocha i nie mogl by mi tego zrobic...
ja sadze po tym co napisalas ze chyba nie masz czego sie obawiac splawil ja jednym slowem widac ze cie kocha i rozmowa dala mu do myslenia...
moze nie to ze boi sie ze zaiskrzy cos miedzy nimi tylko nie chce moze zrobic zadnej glupoty jak to mowia przezorny zawsze ubezpieczony
ciężko bedzie bo sobota już jutro, a ja w pracy... porozmawiać z nim przez tel o tym? chyba nie wypada...
ale w sumie powiem ci ze dziwie sie jej ze nalega na spotkanie z twoim facetem mimo ze ma meza i dziecko chyba nie najlepiej ma poukladane w glowie i ciekawe czy jej maz wie co jego zona wyprawia???
zapowazna sprawa na tel porozmawiaj prosto w oczy a teraz to tylko mozesz zadzwonic i powiedziec mu ze bardzo go kochasz to jeszcze bardziej uswiadomi mu ze dobrze zrobil wysylajac ja na drzewo
i naprawde widac ze nie masz sie czym przejmowac widac ze twoj facet kocha ciebie i watpie teraz ze by odwazyl sie na chwile zapomnienia w zamian za stracenie ciebie...
oni byli ze soba 5 lat, pozniej zerwali wspolnie, oona zaraz po tym zaszla w ciaze, wiec chyba nie jest z nim z milosci, i tak wogole to wiem od p. ze im sie nie uklada...
trzymam kciuki za rozmowe i za Ciebie przede wszytkim jak bd juz po rozmowie napisz jak tam a teraz znikam z forum i przesylam buziaki i glowa do gory
ale chyba wam sie uklada???nie wazne ile byli wazne z kim jest mu lepiej naprawde porozmawiaj otwarcie i szczerze o ty co czujesz
nie dziekuje zeby nie zapeszyc:)
a pewnie im sie nie uklada bo ta panna wywija takie num to ja sie nie dziwie...poprostu moze szuka jakiegos kola ratunkowego???
licze na odp trzymaj sie cieplutko buziaki bd trzymac kciuki za ciebie mocno...
ja sie zawsze obawiam, że będe kiedyś właśnie w takiej sytuacji. jemu ufam.. ale wiem jakie są baby.
o i ja tak mam.
baby potrafia byc podłe, nie raz nie dwa i niektóre duzo zrobia dla własnej przyjemności.
przeczytałam tez jego odpowiedzi na jej smsy zeby sie dowiedziec co on na to-napisal jej ze jedzie na deske i nie wie czy bedzie dał rade iśc na tą impreze( to było po mojej rozmowie z nim o niej, o tym ze ona do niego pisze) pisze tak, bo albo nie chce sie znia spotkac, albo poprostu boi się ze cos znowu miedzy nimi zaiskrzy?? co o tym sądzicie??
Zwyczjnie się wymigał, czym Ty się martwisz dziewczyno?
właśnie chyba bardziej sie martwioe tym co ona chce zrobić niż tym co zrobi on... ufam mu ale boje sie ze nie chce sie z nia spotkac dlatego zeby nie powrocily wspomnienia...
tak sobie teraz to wszytsko analizuje, przypominam co ona jeszcze pisała i napisała tak : "nie wymigasz sie z tej imprezy bo w niedlugo wyjezdzam do hiszpanii i mnie nie bedzie caly rok"---co ona wogole sobie mysli?? ze on pobiegnie na kazde jej skinienie??
zadzwonilam do niego-- zmeczony po pracy, zapytałam jakie ma w końcu plany na jutro... jedzie na narty,hmm.. ciekawe czy kłamie i czy spotka się z nią... dlaczego ja mu nie ufam?
no właasnie dlaczego ?
związek opiera się na zaufaniu przecież.
on chyba już nie bedzie mi mówił o tym że ona do niego pisze i w razie gdyby się z nią spotkał, że się z nią spotkał... wydaje mi sie że nie chce mnie już bardziej denerwować i bedzie to ukrywał
powiedz mu, ze bardzo bys się cieszyła, gdyby on urwał z nią kontakt, bo cię to denerwuje i zobacz co odpowie.
Była mojego chłopaka jest obecna w naszym związku, bo ciągle o niej mówi ![]()
Może nie ciągle, ale co jakiś czas wtrąca - moja była lubiła moje pośladki, moja była chodziła na ten kurs, moja była dużo paliła, itd.
Ostatnio dobił mnie, mówiąc - a moja była lubiła ten serial (kiedy powiedziałam, że jego serial mi się nie podoba). Powiedziałam mu - to sobie go oglądaj ze swoją byłą i na jakiś czas przystopował gadkę o niej.
Ale teraz znowu się zaczyna... czy to znaczy, że on coś do niej czuje?
Niekoniecznie. Ludzie czasem tak mają. Nie potrafią zakopać za sobą do końca przeszłości i traktują to, jak swoją historię, której nie odcinają od teraźniejszości. Bolesne, ale... bywa.
chciałabym napisać coś mądrego, ale sama mam problem z byłą mojego eM.
taktyka jaką objełam to : 'temat dla mnie nie istenieje'. zobaczymy jak długo w tym wytrwam.
ale stwierdziłam, że skoro ja o tym gadam to tym samym zmuszam go do myślenia o niej. czasami sami sobie możemy zaszkodzić.
życzę wytrwałości.:)
Smutna88-zaprzestań awantur, czepiania się, postaraj sie nie okazywać przy jim swoich humorków-a wiadomo że każda z nas je ma:) Okazuj mu uczucia, niech wie jak wiele dla Ciebie znaczy...
dziewczyno wyluzj. jak kocha to nie bedzie robix pierdol
Tzn w poprzednim poście nie chodziło mi że pewnie mu robisz awantury, czepiasz sie etc-miałam na myśli że nawet jakbyś miala ochote czasem sie na niego "podrzeć" , w takiej sytuacji lepiej dać na wstrzymanie:)
moim zdaniem nie masz czym poodo do zmartwien. chlopak pewnie nie powiedzial Ci o propozycji bylej, bo nie chcial Cie denerwowac i od poczatku nie planowal sie z nia spotkac. przeciez ja 'kulturalnie splawil'. moze jestem naiwna, ale na Twoim miejscu bym sie nia nie przejmowala. a jak nadal masz watpliwosci to po prostu zadzon do niego w sobote wieczorem i latwo spradzisz, czy jest klubie czy na nartach.