Mamy Kryzys:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Alicja18 (2011-08-23 11:54:45)

Temat: Mamy Kryzys:(

Mam chłopaka od pół roku od tego czasu zaczęło się miedzy nami psuć codzienne kłótnie o byle nie pozwala mi się widywać z przyjaciółka a on może wszystko to według mnie jest nie fer... nie tak dawno kazał mi wybierać miedzy nią a nim:( nic się nie odezwałam... bardzo go kocham ale czasami jest nie do zniesienia czasami mnie szantażuje ze będzie koniec jak czegoś nie zrobię np się z nim nie spotkam...tak wg chciał by się widywać codziennie a mi to nie pasuje wole co 2 3 dzień...dzisiaj mi powiedział ze ma dość i ze coś sobie zrobi i będzie w szpitalu martwię się o niego i o nasze relacje bo to powoli sie sypie a bardzo mi na nim zależny tak jak jemu zależy na mnie...:( czasami nie wiem co robić... sad:(:( jeszcze mi mówi ze mi nie zależy na naszych relacjach jak tak robię przyznam ze czasami jest moja wina ale jego tez  ...


co robić?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Mamy Kryzys:(

Hmm wg mnie to on Ciebie szantażuje a nie możesz rezygnować z przyjaciół bo oni są Ci potrzebni jak woda do życia uwierz mi a z nim albo szczera rozmowa i wytłumaczenie mu że przez takie zachowanie może Ciebie stracić

Była taka historia że jak trzymasz wolnego motyla w coraz mocniej zaciskanej ręce to on się udusi nie wytrzyma napięcia co do was to związek polega na tym aby znaleźć kompromis a zabranianie nie pomaga to jest tak jak by Ciebie traktował jak lalkę którą trzeba trzymać z dala od świata bo straci ją albo zachowuje się bardzo egoistycznie

Kobieta niezależna jest mu bardziej potrzeba bo Tym że Ciebie ograniczy do zera bo chcesz żeby było dobrze to możesz waszemu związkowi zrobić krzywdę a on może sobie z tego nie zdawać sprawy ale niszczy was przez to ....

3

Odp: Mamy Kryzys:(

Hmm, nie chce być nie miła ale jak ktoś kogoś szantażuje, że sobie coś zrobi i będziesz mieć go na sumieniu, to chyba coś z tą osobą jest nie tak... Poza tym jeśli go tak kochasz to dlaczego nie chcesz się z nim spotykać codziennie?

4

Odp: Mamy Kryzys:(

Jestescie młodzi a takie związki charakteryzuje bardzo emocjonalne i silne zaangażowanie ale sznataż emocjonalny to coś czego nie wolno lekceważyć.
Chłopak ,który sraszy ,ze coś sobie zrobi nie daje gwarancji na zdrowe relacje.
porozmawiajcie ale sama musisz podjąć decyzje i kieruj się włąsnym rozsądkiem -
pozdrawiam

5 Ostatnio edytowany przez Alicja18 (2011-08-23 12:21:57)

Odp: Mamy Kryzys:(

bo chce mieć czas też dla przyjaciół a i on mi tu wmawia ze ja się bawię nim itp:( porównuje mnie do jego byłej to boli i on dobrze o tym wie...i jeszcze mówi że to kara dla mnie ze robi sobie krzywdę i z e będzie robi tak gdy się nie spotkamy jakoś tak powiedział i ze mnie to boli i martwi dlatego tak robi

6

Odp: Mamy Kryzys:(

Zastanów się czy naprawdę chcesz z nim być. Jeśli teraz robi Ci coś takiego pózniej może być jeszcze gorzej. Odizoluje Cię od znajomych, przyjaciół potem coś mu się odwidzi, może wróci do byłej skoro ona taka lepsze była skoro cały czas Cię do niej porównuje, a Ty zostaniesz sama... Chyba związek nie polega na krytykowaniu siebie cały czas i ograniczaniu Twojej swobody...Czego on się boi? Że spotkasz jakiegoś innego chłopaka i go zostawisz? Nie chce Cię martwić ale to nie jest dobre. Wiadomo, zazdrość jest czasami potrzebna ale bez przesady...

7 Ostatnio edytowany przez Alicja18 (2011-08-23 14:28:44)

Odp: Mamy Kryzys:(

masz racje on jest cholernie zazdrosny i boi sie właśnie o to:( a ja siebie znam i taka nie jestem czasami mam urojone myśli ze potem będzie gorzej ze nawet do sklepu nie będę mogła wyjść...oszalał na moim punkcie...kiedyś mnie pewna osoba bardzo skrzywdziła i dlatego taki jest:(( i chce zeby sie zmieniła trochę ja nie wiem co mu sie pasuje jak kocha to powinien zaakceptować taka jaka jestem...jeszcze kilka tygodni mówił ze bardzo mnie kocha za to spełniam jego zachcianki wkoncu sie zbuntowałam i nie robiłam tego i stąd wyszły kłótnie ....

8

Odp: Mamy Kryzys:(

Alicjo, naprawdę chcesz leczyć ten związek?
Co to ma znaczyć, że jesteś szantażowana? Że masz być na zawołanie albo on "coś sobie zrobi". Kara dla Ciebie?
Jestem oburzona jego zachowaniem... Powinien się zgłosić do psychologa, bo sobie nie radzi emocjonalnie sam ze sobą hmm. Martwisz się, że kiedyś nie będziesz mogła wyjść do sklepu. I dobrze, bo tak właśnie będzie. Poczytaj sobie inne wątki na tym forum o takich związkach. Twój facet chce mieć Ciebie na własność i Tobą rządzić, nie liczy się z Twoimi uczuciami, potrzebami i emocjami. Błagam, nie mów, że jest kochany. Chyba oszukujesz samą siebie.

9

Odp: Mamy Kryzys:(
Alicja18 napisał/a:

Mam chłopaka od pół roku od tego czasu zaczęło się miedzy nami psuć

Masz chłopaka od pół roku, czy przez ostatnie pół roku się psuje? Bo nie bardzo rozumiem to wyrażenie. Niemniej jednak skłaniam się ku temu, że pół roku jesteście razem.

Alicja18 napisał/a:

codzienne kłótnie

Jeśli po pół roku związku, czyli po czasie gdzie wszystko jest idealne wy się już kłócicie i to codziennie, to z tego związku nic nie wyjdzie.

Alicja18 napisał/a:

nie pozwala mi się widywać z przyjaciółka a on może wszystko to według mnie jest nie fer

Jeśli facet jest do tego stopnia zazdrosny, że zabrania Ci kontaktów z przyjaciółką to znaczy, że ma poważny problem i powinien udać się do psychologa. I co to znaczy, że to jest nie fair? Chcesz powiedzieć, że nie postawiłaś mu sie i na jego życzenie się z przyjaciółką nie widujesz?!

Alicja18 napisał/a:

... nie tak dawno kazał mi wybierać miedzy nią a nim:( nic się nie odezwałam

A powinnaś się odezwać. Konkretnie powinnaś mu uświadomić, że nie stawia się takich ultimatum. I że w związku z tym wybierasz ją i odchodzisz.

Alicja18 napisał/a:

... bardzo go kocham

Proszę Cię, nie mów tu o miłości. Kobieto znacie się pół roku, tu nie ma mowy o żadnym głębszym uczuciu. Co najwyżej mozesz być zauroczona(czym?!), albo uzalezniona od niego (jeśli tak jest to Tobie również proponuję psychologa)

Alicja18 napisał/a:

ale czasami jest nie do zniesienia czasami mnie szantażuje ze będzie koniec jak czegoś nie zrobię np się z nim nie spotkam

I dajesz się szantażować? Naprawdę? On mówi, albo przyjdziesz, albo koniec z nami i co? I Ty wtedy biegniesz do niego? Za przeproszeniem poje***o Cię kobieto?

Alicja18 napisał/a:

...tak wg chciał by się widywać codziennie a mi to nie pasuje wole co 2 3 dzień...dzisiaj mi powiedział ze ma dość i ze coś sobie zrobi

To psychopata. Ja na Twoim miejscu, gdybym usłyszała, coś takiego jak groźby, że sobie coś zrobi to zadzwoniłabym do jego matki i wszystkich kumpli, powiedziałabym, że koleś chce się zabić i żeby zareagowali bo się boję o niego. Narobiłabym mu takiej wiochy, że więcej by nie odstawił takiej akcji.

Alicja18 napisał/a:

i będzie w szpitalu martwię się o niego i o nasze relacje bo to powoli sie sypie a bardzo mi na nim zależny tak jak jemu zależy na mnie...:(

Na czym Ci do cholery zależy? Na tym, żeby być z kimś za wszelką cene? Czy na tym, żeby mieć przy sobie psychopatycznego tyrana, który będzie Cię ustawiał i szantażował?

Alicja18 napisał/a:

czasami nie wiem co robić... sad:(:(

Jak to co robić?! Zakończyć ten chory związek jak najszybciej.

Alicja18 napisał/a:

jeszcze mi mówi ze mi nie zależy na naszych relacjach jak tak robię przyznam ze czasami jest moja wina ale jego tez

No tak, bo nie spełniasz jego chorych zachcianek to Ci nie zależy.

Alicja18 napisał/a:

co robić?

Uciekać od niego ile sił w nogach !!!

10

Odp: Mamy Kryzys:(

Popieram, tutaj potrzebny jest psycholog, ten chłopak ma ewidentnie problemy na podłożu psychologicznym, a może by tak wspólna rozmowa z psychologiem?? Wtedy psycholog napewno uzna, że to nie normalne zachowanie, a on widząc, że nie jest to tylko Twoje widzi mi się(to że ma problem z samym sobą) może wtedy sam będzie chciał się leczyć, zmieniać... Bo jeśli naprawdę chcesz z nim być to on musi sam zrozumieć, zę ma duży problem... Bo jak narazie to on nie widzi, że robi zle.

11

Odp: Mamy Kryzys:(

dzięki za rady dziewczyny ...pogadam z nim może coś zdziałam

12

Odp: Mamy Kryzys:(

ja bym sobie dała spokoj z takim chlopakiem. Przeciez on cie normalnie szantażuje emocjonalnie. Jak dla mnie nie warto w czymś takim tkwić.

13

Odp: Mamy Kryzys:(

Pogadałam z nim poważnie ze jeśli się natychmiast nie zmieni i nie zmieni swojego postępowania to odejdę:( nie odzywałam sie do niego przez co najmniej kilka dni wydzwaniał pisał telefon co chwile mi chodził ...zaczął mnie przepraszac tak bardzo ze było widac ze sie boi ze odejde...po jakis czasie jest juz dobrze

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024