Mam 19 lat a mój chlopak 21. Jesteśmy ze sobą dwa lata razem. On w ogóle nie chce uprawiać seksu ze mną, zrobiliśmy to w ciągu naszego związku 4 a w sumie to 3 razy, bo pierwszy nie wyszedł, że tak powiem. Ostatni raz w zeszłym roku. Z jednej strony cieszę się, że mu się do niczego nie śpieszy, ale z drugiej czuję się mało pociągająca, taka mało kobieca. Wczoraj byliśmy na koncercie, tańczyliśmy osobno, więc jakiś chlopak zacząl tanczyc kolo mnie, gdy mój to zobaczył to przysunął mnie tylko do siebie i znów zajął się sobą. Podobno jest ze mną szczęśliwy, spędzamy ze sobą mnóstwo czasu, ale jak widzę inne szczęśliwe pary pełne czulości to mi się płakać chce. Był z nami jego przyjaciel ze swoją dziewczyną z którą jest jakiś miesiąc krócej od nas. Jak oni ze sobą szaleją a mi tak smutno. Skakali, całowali się a my? On mnie co najwyżej potrafi objąć, cmoknąć przy znajomych i tyle. Mówię więc swojemu, co czuje a on do mnie, że bardzo go pociągam, podobam mu się, ale on nie chce popisywać się przed kolegami. Bardzo mi smutno, przepraszam, że w ogóle o tym tu piszę, ale poczułam taką potrzebę ![]()
Może lepiej z nim porozmawiaj? Na forum piszesz o waszych prywatnych sprawach, a z nim nie możesz o nich szczerze pomówić?
Ustal powody waszej sytuacji. Może jest niedoświadczony i się krępuje, może chory, może po prostu to taki charakter i temperament (wtedy nic nie zmienisz). Ale u licha - z nim rozmawiaj, forum nic nie wie i nic nie rozwiąże. ![]()
Być może własnie taki ma charakter - mało wylewny, a zmienić charakter trudno. Porozmawiaj z nim szczerze co Ciebie boli, a zobaczysz co powie... a jesli nie - może to jednak nie ten. Nie powinnaś byc smutna w związku.
Brix,
a jak tłumaczy to, że podobnie wyglądają Wasze kontakty, kiedy jesteście sami?
Z tego co piszesz wydaje mi sie , że on troche przesadza, powinien okazać Ci wiecej miłości i czułości... i dziwne jest to że chłopak nie chce uprawiac seksu z reguly jest na odwrót
jest to troche podejrzane porozmawiaj z nim szczerze powiedz mu co czujesz.
Tak nie moze byc, musisz cos z tym zrobic bo inaczej bedziesz zawsze smutna z tego powodu a milosc przeciez ma przynosic radość..
A może z tym seksem to jest tak, że on panicznie boi sie, że zajdziesz w ciążę?
niektorzy tacy juz poprostu sa- on moze nie potrzebuje tyle czulosci, nie potrafi byc wylewny, mam wsrod znajomych taka parke- sa ze soba pol roku i ja nie widzialam nigdy zadnej czulosci z ich strony, no moze raz wzial ja na reke jak gdzies szlismy grupka. dla mnie to tez bylo dziwne, ale tej dziewczynie to nie przeszkadza chyba, ona cieszy sie ze jest ze swoim ukochanym, ze spedzaja razem czas, ze rozmawiaja, smieja sie razem0 poprostu ze on jest. mysle jednak, ze trzeba porozmawiac bo ty sie bedziesz meczyla. ty odczuwasz to pewnie jako chlod z jego strony, moze on nie wie ze ciebie az tak to boli? porozmawaj szczerze. a jak ty sie przytulasz i pocaluejsz go, to jaka jest jego reakcja? odwzajemnia czy raczej probuje tego unikac?
Jak dla mnie to wygląda tak, że facet może czuć się zażenowany i zakłopotany wcześniejszą, pierwszą porażką i ma to w głowie cały czas... Zapewnij go, że dla Ciebie wszystko jest w porządku, zadbajcie o antykoncepcję i oczywiście pogadajcie o tym otwarcie...:) Ale daj mu jasno do zrozumienia, że ten pierwszy, nieudany raz, nic nie znaczy...