Uzależnienie od telefonu komórkowego.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1 Ostatnio edytowany przez Juan (2011-08-20 01:15:05)

Temat: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Uzależnienie od telefonu komórkowego. Co o tym myślicie? Coraz więcej rodziców kupuje naprawdę małym dzieciom komórki i uczą ich a przecież to jest uzależnienie. Przyznam że ja jestem uzależniony od komórki bo korzystam z niej ze wszystkiego muzyka, gry, internet. Itp. Ale np. Częste pisanie itd. Wywołuje różne choroby bo kciuk/i jest/są ciągle w ruchu. A rodzice kupując małym dzieciom komórki robią błąd bo się dzieci uzależniają i tracą kontakt z rzeczywistością. smile wiem po sobie bo jak wspomniałem jestem uzależniony.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Ja też jestem uzależniona, ale moi rodzice nie są zabójcami i pierwszy telefon dostałam w 6 klasie:P
Z drugiej strony teraz takie czasy, że każdy rodzic woli wiedzieć co się z jego dzieckiem dzieje...

3

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Skoro chcą wiedzieć rodzice co się dzieje u dziecka np. Jak jest w szkole to niech dają mu telefon do szkoły a po szkole niech zabierają żeby dziecko się nie przyzwyczajało od najmłodszych lat..

4

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

To prawda. Ale nic na to nie poradzisz:P ten świat rządzi się własnymi prawami...

5

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Powiem tak : Nie wyobrażam sobie kupić 6 czy 10 letniemu dziecku komórki, w moim mniemaniu to za wcześnie.
Sama dostałam w wieku 13 lat i uważam, że w wielu przypadkach nie jest to za wcześnie ,lecz wszystko zależy. W sumie od tego jak dziecko się rozwija i czy komórka naprawdę będzie mu taka potrzebna czy będzie tylko "szpanem" przed kolegami.
Uzależnienie od komórki jak każde uzależnienie jest złe, negatywnie wpływa na człowieka i jak każde pewnie może być leczone u psychologa, jeśli ktoś nie daje sobie z tym rady. Pewnie jest popularne, bo przecież to jest doba telefonii komórkowej, wprowadzają do komórek coraz więcej bajerów, ludzie się tym zachwycają , testują, nie tylko dzwonią, ale grają na komórkach, korzystają z Internetu, wysyłają mms-y itp. Ja od komórki uzależniona nie jestem, raczej od komputera, potrafię całe dnie przy nim być z małymi przerwami, ale staram się z tym walczyć , a jak to wyjdzie, zobaczymy smile.
Ja sama w sumie nigdy nie byłam specjalnie uzależniona od telefonu, no chociaż kiedyś z byłym pisaliśmy bardzo wiele sms-ów, ale szybko mi się to przejadło, bo czułam się "osaczona". Np chwila nieodpisywania i foch, wiadomo, że w końcu zaczęłam to ograniczać, bo przecież moje życie nie może ograniczać się do patrzenia w ekran telefonu smile .
Teraz używam naprawdę z umiarem i jest z mi tym dobrze.
Nie mam nawet aparatu w telefonie , a czemu ? Nie przepadam za fotografowaniem, a poza tym aparat mam normalny i taki preferuję. Mam starą Nokię, na pewno nie lansuję się telefonem. Piszę około 10 - 20 smsów dziennie, czasem więcej jak z koleżanka też, ale to rzadko, no i wieczorem z 10 minut rozmowy. Myślę, że należy to do normy smile .
Potrafię oderwać się od telefonu , zająć się jakimiś czynnościami, nie jest źle. A na wyjazdach, to już w ogóle nawet potrafię wyłączyć telefon, a bliscy są o tym poinformowani, w końcu wakacje to czas odpoczynku i czasem można wyłączyć telefon i po prostu odpocząć smile.

6 Ostatnio edytowany przez Juan (2011-08-20 01:27:50)

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
paula2707 napisał/a:

To prawda. Ale nic na to nie poradzisz:P ten świat rządzi się własnymi prawami...

No niestety.. A jeszcze wspomnę że dając komórki dzieciom, dzieci się nie chętnie uczą bo wolą grać czy słuchać muzyki/radia. Truskaweczka zgadzam się z tobą i co tu dużo pisać wszystko uzależnia ale trzeba chronić przed tym dzieci. "co za dużo to nie zdrowo". smile

7

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

No pewnie, że tak, a jakby wszyscy rodzice mieli takie zdanie co my, to byłoby bajecznie .. roll
No , ale jakby nie patrzeć jest wielu "leniwych" rodziców, którzy może kupują też komórkę dzieciom, żeby mieć trochę "spokoju", a też , bo może mają mało czasu dla dzieci. Tak samo jak sadzanie najmłodszych dzieci przed bajkami na cały dzień, zamiast poświęcić im więcej czasu.

8

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

A to prawda, dlatego teraz takie bezmózgie dzieci wychodzą z podstawówek, idą do gimnazjum i są wielkimi panami ;]

9

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Dokładnie truskaweczka, ja tak nie postąpię w przyszłości ze swoimi pociechami... Heh... Rodzina najważniejsza, coś o tym wiem:P

10

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
truskaweczka19 napisał/a:

No pewnie, że tak, a jakby wszyscy rodzice mieli takie zdanie co my, to byłoby bajecznie .. roll
No , ale jakby nie patrzeć jest wielu "leniwych" rodziców, którzy może kupują też komórkę dzieciom, żeby mieć trochę "spokoju", a też , bo może mają mało czasu dla dzieci. Tak samo jak sadzanie najmłodszych dzieci przed bajkami na cały dzień, zamiast poświęcić im więcej czasu.

dokładnie tak samo powinno być z komputerami/laptopami. Itd. O właśnie dają wszystko tym dzieciom tylko po to żeby mieć spokój i dziecko się buntuje no to co rodzic zrobi, wiadomo że kupi dziecku komórkę żeby nie wrzeszczało. Tak samo nie rozumiem dlaczego rodzice jak dziecko przyniesie do domu jakąś dobra ocenę to czasem dają coś wzamian? Uczą to dziecko że zawsze jak będzie robił coś dobrego przynosił dobrą ocenę czy coś to dostanie coś wzamian. I tak być nie powinno.

11

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
paula2707 napisał/a:

Dokładnie truskaweczka, ja tak nie postąpię w przyszłości ze swoimi pociechami... Heh... Rodzina najważniejsza, coś o tym wiem:P

dokładnie i bardzo dobrze Trzeba uważać co się robi a będzie dobrze. smile

12

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
Juan napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

No pewnie, że tak, a jakby wszyscy rodzice mieli takie zdanie co my, to byłoby bajecznie .. roll
No , ale jakby nie patrzeć jest wielu "leniwych" rodziców, którzy może kupują też komórkę dzieciom, żeby mieć trochę "spokoju", a też , bo może mają mało czasu dla dzieci. Tak samo jak sadzanie najmłodszych dzieci przed bajkami na cały dzień, zamiast poświęcić im więcej czasu.

dokładnie tak samo powinno być z komputerami/laptopami. Itd. O właśnie dają wszystko tym dzieciom tylko po to żeby mieć spokój i dziecko się buntuje no to co rodzic zrobi, wiadomo że kupi dziecku komórkę żeby nie wrzeszczało. Tak samo nie rozumiem dlaczego rodzice jak dziecko przyniesie do domu jakąś dobra ocenę to czasem dają coś wzamian? Uczą to dziecko że zawsze jak będzie robił coś dobrego przynosił dobrą ocenę czy coś to dostanie coś wzamian. I tak być nie powinno.

To prawda.
Tak też spotkałam się, że niektórzy rodzice dają dziecku w zamian za dobrą ocenę pieniądze, za słabą chyba nie albo zabierają. To właśnie w dużej mierze uczy materializmu.
Myślą, że to dobra motywacja, a tak nie jest.
U mnie w liceum był chłopak, który miał takich rodziców. Oni mieli przesadne wymagania co do jego systemu uczenia się, no i w ogóle zbyt wiele od niego wymagali,
On przez to naprawdę zmienił się na gorsze i chciał cały czas być najlepszy. Jeśli nawet jego dziewczyna dostała lepszą ocenę, to zaczął zaraz wymyślać np , że pewnie ściągała, że coś tam.. Wkurzające...

13 Ostatnio edytowany przez paula2707 (2011-08-20 01:45:23)

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
Juan napisał/a:

Tak samo nie rozumiem dlaczego rodzice jak dziecko przyniesie do domu jakąś dobra ocenę to czasem dają coś wzamian? Uczą to dziecko że zawsze jak będzie robił coś dobrego przynosił dobrą ocenę czy coś to dostanie coś wzamian. I tak być nie powinno.

Ja tak nie miałam w dzieciństwie, a uczyłam się bardzo dobrze, zawsze była średnia powyżej 5. Rodzice jakoś mnie nie nagradzali;] nie żałuję, bo mogłam się cieszyć z prezentów urodzinowych, świątecznych itd. Dzięki temu nie wyrosłam na życiową porażkę i olej w głowie mam;]

truskaweczka19 napisał/a:

U mnie w liceum był chłopak, który miał takich rodziców. Oni mieli przesadne wymagania co do jego systemu uczenia się, no i w ogóle zbyt wiele od niego wymagali,
On przez to naprawdę zmienił się na gorsze i chciał cały czas być najlepszy. Jeśli nawet jego dziewczyna dostała lepszą ocenę, to zaczął zaraz wymyślać np , że pewnie ściągała, że coś tam.. Wkurzające...

Też znam takich ludzi, co to nie oni... Pff

14

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Truskaweczka tacy są ludzie rodzice. Ja miałem też kolegę który jeśli przyniósł do domu niższą ocenę niż 4. To zabierali mu komputer do czasu aż nie poprawi tej oceny. I tak jak mówisz później wyrastają materialiśći a rodzice mieszają dzieciom w głowach swoimi metodami i tym wszystkim. Niektórzy rodzice pewnie postępują tak samo jak byli oni sami traktowani w dzieciństwie i rozpieszczani.  Paula dokładnie prezenty pieniądze, zabawki, i różne inne rzeczy można dostać normalnie z jakiejś okazji czy urodziny, święta itd. Ale nie za stopnie dawanie i zabieranie. To do niczego nie prowadzi a szkodzi.

15

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Metody takie są nieodpowiedzialne i skutkują w przyszłości, a później jest wielki żal do samego siebie (rodzic), że się dziecko na takiego materialistę wychowało... Ale jak kto lubi;]

16

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
paula2707 napisał/a:

Metody takie są nieodpowiedzialne i skutkują w przyszłości, a później jest wielki żal do samego siebie (rodzic), że się dziecko na takiego materialistę wychowało... Ale jak kto lubi;]

ja myślę że rodzice sami wiedzą co robią a pretensje później mogą mieć jedynie i wyłącznie do siebie samych. smile

17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-20 02:04:58)

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Dokładnie.

Swoją drogą , co do tych drogich gadżetów, to chętnie są obecnie wręczane ( z tego co wiem) na Pierwszą Komunię Świętą. To już dla mnie kompletna głupota , Komunia staje się okazją do libacji jak mniemam, a dla dzieci tylko wyczekiwaniem na super prezent. Wiadomo, że wtedy ta Komunia też traci swoją magię i prawdziwą ideę, no ale cóż, tak samo jest ze świętami. Komercha i tyle.
A jak ja miałam Komunię, to mimo że nie było to tak daleko za Murzynami ( ok 10 lat) , to jednak sporo się zmieniło. Wtedy dziecko dostało zegarek czy radio i było zadowolone.
Powiem Wam, że dla mnie to było raczej duchowe przeżycie, a nie wyczekiwanie co dostanę z tej okazji. Z tego co pamiętam, dostałam rower i radio, taki standardowy prezent, ale ja byłam zadowolona, to było coś.
A teraz tez jak ktoś biedniejszy, to nic dziwnego, że czasem rezygnuje z pójścia na wesele, chrzest czy Komunię, skoro ludzie oczekują straszliwie drogich prezentów ( jakby nie liczyła się głównie pamięć i obecność, tylko to, kto kupi lepszy prezent dziecku). A jak dasz coś gorszego, to jesteś be i jak tak można w ogóle.

Znalazłam taką wypowiedź :
Marta, mama Justynki

"To już moje ósme dziecko idzie do komunii. Jestem zdania, że wszystko powinno być w tym dniu skromne. Wesela można wystawne robić, ale nie komunie. Bez alkoholu, obiad w domu dla najbliższej rodziny: rodziców, chrzestnych, dziadków, rodzeństwa i to zupełnie wystarczy. Z prezentami też nie ma co przesadzać. Wszystkie starsze dzieci pamiętają ten dzień i ta też na pewno zapamięta. Myślę, że przeżywa to dobrze. Idzie do komunii w naszej parafii, nie tam gdzie chodzi do szkoły. Ksiądz jest bardzo dobry, znakomicie je przygotowuje. Uczy dzieci tego, co powinny umieć idąc po raz pierwszy do spowiedzi i komunii. Nie robi egzaminów. Dziecko się nie denerwuje niepotrzebnie. Ksiądz nie narzuca nam też stroju, ale zachęca, by ubierać dzieci skromnie. U mojej siostry dziecko idzie do Pierwszej Komunii. Tam prowadzi je siostra, która na trzy dni przed robi egzamin. Dzieci bardzo się denerwują i są już tymi przygotowaniami zniechęcone. A przecież nie o to chodzi..."

ze strony   :   http://pierwszakomuniaswieta.pl/artykul/6-pierwsza-komunia-przezycie-duchowe-czy-komercyjne-wyzwanie

i całkowicie się z tym zgadzam smile

Lepsza skromna Komunia, która będzie przeżyciem duchowym, jakieś wartości zaszczepi w umyśle dziecięcym, a nie wystawne zabawy w lokalach, które dziecko niczego mądrego nie nauczą.


Racja paula , potem jest płacz i zgrzytanie zębów, a najgorsze jest to, że wielu z tych rodziców uważa, że nie popełnili żadnego błędu, tylko ich dziecko to mały potwór, nie zdają sobie sprawy jak ich wychowanie miało wpływ na rozwój dziecka. Przykre.

18

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Truskaweczka zgadzam się ze wszystkim. Ja np. Na komunię dostałem nie zbyt dużo ale tak jak napisałas nie to się liczy. Dostałem radio tak jak wymieniłaś zegarek, hulajnoge hehe. smile i 50zl. Gości też nie było dużo był alkohol ale tylko jedno wino więc praktycznie jak by go nie było. Dzieci nie mogą czekać np. Na urodziny tylko po to co dostaną. Powiem tak dzieci z biedniejszych rodzin nie mają za dobrze i nie oczekują prezentu na urodziny bo wiedzą że go nie dostaną i cieszą się nawet jeśli dostaną czekoladę. taka jest prawda. A te rozpieszczone dzieciaki czekają tylko na jakas konsole, komputer, telefon, czy pieniądze. Komunia jest wyjątkowa i naprawdę warto zapamiętać ten dzień jako wyjątkowy. A nie jako że pamiętam ten dzień bo dostałem to i to. Wszystko jest chore jak rodzice postępują z dziećmi. Eh.. Czasem szkoda słów.

19

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

No to prawda. Choć wiadomo, czasem i dzieci z uboższych rodzin upominają się o pieniądze, chcą mieć więcej, mimo że mają na najważniejsze potrzeby. A czemu ? No bo często są gorzej traktowani, bo np nie noszą markowych ciuchów, a powiedźmy sobie szczerze, teraz i dzieci zwracają często na to uwagę i przez to wyśmiewają inne . No i stąd jakieś takie kompleksy, bo odrzucone od grupy, no i stąd też przemożna chęć posiadania większej kasy . . no i stąd też biorą się różne inne patologie życiowe. Albo dziecko np już ma tę komórkę, a inne dzieci szpanują jakimiś za tysiaka, wyśmiewają je, tu też dziecko zaczyna się wstydzić i uważać, że jest z tego względu gorsze.
Dlatego wiadomo : rozwój technologii itp - ma swoje plusy i minusy wink. Jak ktoś umiejętnie z tego korzysta jest OK, gdy przesadza na pewno rodzi się patologia. Internet, jakby nie patrzeć to też dla małych dzieci duże zagrożenie, bo one nie znają życia, dlatego jeżeli nawet mają czasem z tego korzystać, to warto od najmłodszych lat uświadamiać je jak bezpiecznie korzystać z sieci, jakie niebezpieczeństwa na nie czyhają, najlepiej blokować niechciane strony, gdy dziecko nieduże,dla ochrony. No i warto kontrolować ile czasu spędza przed monitorem, bo uzależnienie - wiadomo nic dobrego, a ruch na świeżym powietrzu bardzo wskazany , tym bardziej dla maluchów.
A telefon jak już ma nawet nastolatek, to najlepiej chyba, żeby miało na kartę, wtedy też zawsze uczy się oszczędności, że np na koncie ma tyle i tyle i musi oszczędzać, by mu starczyło, a nie np na abonament, gdzie wydzwoni z 500 zł i rodzice płaccie za to.
Ciekawy temat rzeka smile
A tymczasem dobranoc smile.

20

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

A czemu są wyśmiewani? Bo te dzieciaki co wszystko mają nie są wychowane są rozpieszczone i myślą że im wszystko wolno że mogą dokuczać innym dzieciakom. Markowe ciuchy a czym się różnią od normalnych? Tym że na koszulce pisze adidas? Czy puma? Itd. To już są lepsze. Nie bo to są takie same ubrania jak normalne. Tak samo nałogi palenie alkohol dlaczego? Dlatego że chce mieć tych kolegów to muszę robić to co oni. Jestem facetem ale są przypadki kiedy dziecko jest materialistą lub źle wychowany to zdarza się że rodzic (tata) zgania winę na mamę że to ona źle dziecko wychowała i tak jest kłótnia. A przecież są temu oby dwoje winni. Dzięki i dobranoc. smile

21

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Oj, ja dostałam pierwszy tel w wieku ok 15 lat i dla mnie to bylo za wcześnie big_smile wtedy były trochę inne czasy, i jesli ktos mial tel w tym wieku, to byl jeden wielki szpan big_smile a teraz? 10latkowie i zeby tylko lataja z komorkami:/ kto to widział? przeciez to jeszcze dziecko. Ja swojej pocieszce dałabym pierwszy tel przynajmniej w wieku 13 lat, to takie minimum, bo dla mnie to tez za wcześnie. No ale za te kilkanaście lat będą calkiem inne czasy i juz 5latkowie beda mialy laptopy, telefony, mp3 i nie wiem co jeszcze tongue ja na pewno nie zgodze sie na takie cos w tak młodym wieku. W życiu.

Oj musze sie przyznac, ze troszke uzalezniona od telefonu to jestem. Nie wyobrazam sobie wyjsc gdziekolwiek bez komorki (chyba, że wynieśc smieci, pobliskiego sklepu itp). Nawet, jak z nikim nie pisze, nie gadam przez tel, to sama swiadomosc tego, ze w kieszeni czy w torebce jest moja komoreczka, to jest mi lepiej, czuje sie tak inaczej tongue obecnie nie uzywam tak duzo tel, bo mieszkam z facetem, ale kiedy zylismy w zwiazku na odleglosc, to troche tego było smile

22

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Ja widziałem 7latków z telefonami co chodzą po ulicy z włączana muzyką na full.

23

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Dzieci?:D a dorośli , niektórzy to chodzą wpatrzeni w telefon komórkowy jak najeci.!!! Osobiście pracuje w sklepie z odzieza. Dzis mialam przyklad uzaleznionego faceta. Stal przy przymierzalni , zadzwonil do jednego kumpla  do drugiego. Wszyszli ze sklepu i 3 razy przechodzili przed witryna i wciaz gadal przez telefon smiejac sie i drzac. Inna sytuacja jadac autobusem 30 min , obok mnie siedziala dziewczyna ktora pisala smsy "pik pik" juz mnie tak draznilo ze az musialam sobie zalozyc słuchawki na uszy z 30 smsow napewno napisala.... big_smile a co jest najlepsze bawi mnie jak ludzie ciesza sie do telefonu dostajac smsa>:D Ja tez jestem uzalezniona:D ja nie ruszam sie z domu bez telefonu. Wciaz sprawdzam czy nie dostalam nic:D Ja to jestem maniaczka:D ale az wstyd sie przyznawac.

24 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-20 22:53:58)

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

trnd.styl, ale w pracy chyba smsków nie piszesz ? tongue

No jasne, że dorośli też bywają uzależnieni, tu zaczęliśmy rozmowę o dzieciach, ale to jasna sprawa.
Sama w otoczeniu takiej osoby nie znam, ale wtedy chyba bym zfiksowała tongue.No bo nie dałabym rady spotkać się z kimś i tylko patrzeć jak ta osoba ciągle odpisuje, no rozumiem raz czy dwa, ale umiar i kultura musi być smile.
Jak się spotykam z kimś, to wiadomo telefon raczej nie istnieje, bo wiadomo zajęta jestem smile.
A jak pracowałam miesiąc, to zawsze wyłączony, najwyżej odezwałam się do chłopaka na przerwie.

25

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Ja już tu wspomniałem że jestem uzależniony od telefonu ale chyba jestem uzależniony od internetu bo esemesów prawie wcale nie pisze dzwonię też rzadko. Ale korzystam z internetu w telefonie bo to jest jedyne źródło bym mógł być w internecie więc raczej się pomyliłem i to jest tylko uzależnienie od internetu. smile mój błąd.

26

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

AA, no tak Internet w telefonie też może uzależnić, tym bardziej, gdy jedyne źródło Internetu big_smile.

27

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
truskaweczka19 napisał/a:

AA, no tak Internet w telefonie też może uzależnić, tym bardziej, gdy jedyne źródło Internetu big_smile.

No właśnie. Bo pisać i dzwonić to rzadko to robię. Więcej czasu poświęcam na internet. I lubię połączenie: słuchanie muzyki i korzystanie z internetu. smile

28

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Hej;-))) Wszystko jest dla ludzi i dzieci ale rozsadnie. Mój syn dostał pierwszy telefon w wieku 5 lat i nie żałuje bo jak mu sie krzywda działa to potrafił dać mi znać. Oczywiście tel ma tylko w wyjatkowych sytuacjach. Zdroworozsądkowo oczywiście;-)))
Pozdrawiam

29

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..
Juan napisał/a:

Skoro chcą wiedzieć rodzice co się dzieje u dziecka np. Jak jest w szkole to niech dają mu telefon do szkoły a po szkole niech zabierają żeby dziecko się nie przyzwyczajało od najmłodszych lat..

Pamiętam jakim szokiem było, gdy dyrektorka mojej podstawówki dała zakaz przynoszenia telefonów do szkoły. Jeśli jakiś nauczyciel dopadł ucznia z takim "gadżetem" to rodzic musiał się osobiście pofatygować do dyrektorki po odbiór:D
Kilka lat temu, gdy mój brat był w pierwszej kl, zapragnął mieć własną komórkę, gdyż "prawie wszyscy w klasie mają". Mama na szczęście się nie zgodziła, stwierdziła, że jeśli gdzieś jedzie (wycieczka, kolonia itp) to zawsze dostanie jej telefon lub taty. Dopiero w 3 klasie podstawówki kupiła mu upragniony telefon, choć moim zdaniem to i tak jest za wcześnie. Jedyny plus jaki widzę w tym jest taki, że jeśli braknie mi funduszy na koncie, a jestem w domu to mogę mu podkraść telefon;)
Sama całe życie myślałam, że nie dałabym rady przeżyć bez telefonu. Ale ostatnio będąc w Bieszczadach nie mogłam nigdzie złapać zasięgu. I całe szczęście! Telefon wrzuciłam do torby i dopiero tydzień póxniej, gdy wróciłam do domu, odgrzebałam go i podładowałam zaczęłam z niego korzystać. Przeżyłam tydzień bez niego i teraz dzięki temu nie panikuję, gdy zapomnę go wziąć ze sobą na zakupy czy gdziekolwiek indziej:)

trend.styl napisał/a:

a co jest najlepsze bawi mnie jak ludzie ciesza sie do telefonu dostajac smsa>

Oj nie raz sama się tak cieszę do telefonu:D

30

Odp: Uzależnienie od telefonu komórkowego..

A ja Wam powiem tak, moim zdaniem to wszystko zależy od tego jakie jest dziecko (ale oczywiście wiadomo, że w dużej mierze zależy to od rodziców i środowiska). Bo np. moja siostra (8,5 lat) ma telefon już jakiś czas i mimo tego całego ciśnienia w jej otoczeniu szkolnym na "dotykowe", super wypasione i w ogóle na to, żeby mieć telefon, to jej to jakby nie dotyczy. Telefon tygodniami leży rozładowany, doładowania jej przepadają. Mała jakoś mniej niż jej rówieśnicy przywiązuje do tego wagę. Tu chyba zasługa moich rodziców smile Wiadomo, że młoda jest bardziej zaawansowana technologicznie niż ja czy druga siostra kiedy byłyśmy w jej wieku, ale wszystko w granicach rozsądku.

Ja dostałam swój pierwszy telefon chyba jakoś w połowie gimnazjum, więc bardzo późno jak na dzisiejsze standardy, a i tak z perspektywy czasu jestem skłonna stwierdzić, że dostałam go za wcześnie smile

A co do uzależnienia, uzależniona od komórki nie jestem, ale lubię mieć ją przy sobie, czuję się wtedy bezpieczniej smile

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Uzależnienie od telefonu komórkowego..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024