W dobie dzisiejszych czasów liczy się przepływ informacji. W związku z tym zaistniały skrótowce, które powstały wraz z potrzebą nadążenia za wzrastającym nieustannie tempem życia. Obecnie językiem międzynarodowym jest angielski i w związku z tym najczęściej można spotkać akronimy pochodzące z tego języka, np.:
AFAIK (As Far As I Know) - o ile wiem
BTW (By The Way) - swoją drogą
EOD (End Of Discussion) - koniec dyskusji
FYEO (For Your Eyes Only) - tylko dla twoich oczu
EOT (End of Thread) - koniec wątku
CU (See You) - do zobaczenia
FYI (For Your Information) - tylko dla twojej wiadomości
IMHO (In My Huble Opinion) - moim skromnym zdaniem
TIA (Thanks In Advance) - z góry dziękuję
Jak widać skróty myślowe upraszczają proces komunikowania się i zaoszczędzają nam dużo czasu, ale czy rozwój techniki przypadkiem nie prowadzi do zubożenia naszego ojczystego języka?
Zapraszam do dyskusji.