witajcie mam do was pytanko czy waszym zdaniem warto skusic sie na zdrade ?
mam chlopaka jesem z nim 5 lat i mamy 3 letnia coreczke
dwa dni temu pisalam z moim chlopakiem z dziecinstwa ktory tez ma dziewczyne w trakcie naszej konwersacji zaczelo cos sie dziac motylki i te sprwy z jeg strony tez ;-) to bylo pierwszy raz i przyznam szczerze ze nie moge sie doczekac kiedy napisze
bylismy tak na siebie napaleni ze prawilismy sobie zbrezne wiadomosci
kobietki co robic?
kobietki co robic?
Głęboko odetchnąć! To po pierwsze
A w razie potrzeby wziąć kilka głębokich wdechów i samo przejdzie ![]()
Pytanie nie do mnie, ale Ci odpowiem. Odejdź od swojego chłopaka.
wiesz jeśli jednorazowym wybrykiem chcesz zniszczyć swoją rodzinę i związek to droga wolna..
chłopak dostanie to co chce a później żegnaj maleńka..
zabawisz się,chwila przyjemności ..
a później złość ,żal,łzy i prośby o wybaczenie...
nie nie powinnaś się skusić:/
z premedytacją chcesz zadać ból drugiej osobie (swojemu partnerowi)
sorry ale nie rozumiem..
ale to tak kusi
Eee tam, Szanowne Panie. Przeczytajcie inne posty autorki, jej facet jest do niczego w łóżku, to czego ma się z nim męczyć dalej?
ale to tak kusi
a później będzie.."ale to tak boli"
wlasnie to chodzi o chwile przyjemnosci zadnych zobowiazan
wlasnie to chodzi o chwile przyjemnosci zadnych zobowiazan
A potem długi czas wyrzutów sumienia, złego samopoczucia i ogółem nieprzyjemnej sytuacji. Zadaj sobie pytanie czy warto?
wlasnie to chodzi o chwile przyjemnosci zadnych zobowiazan
wysiadam...
nie rozumiem..
chcesz walic po rogach swojego faceta to lepiej od razu go zostaw ,zeby zaoszczędzic mu później żałosnych wymówek..
po co go ranić?
przez tą chwilę przyjemności możesz wszystko stracić
to bierz go na romans i juz...:-)
dlatego poprosila o wasza opinie aby podjac decyzje ale jeszcz jej nie mam
13 2011-08-14 14:52:28 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-14 14:53:33)
Uuu, Motylku, jaka Ty zdemoralizowana jesteś ![]()
Kindzia, a dlaczego po prostu nie rozejdziesz się ze swoim konkubentem?
Kusi to nie kupno sukienki i nie ma czegoś takiego jak związek bez zobowiązań ![]()
Odejdź od poprzedniego partnera a nie rób z niego marionetki do zabawy .
Poczytaj na forum jaka jest cena za bycie kochanką i pomyśl o dziecku bo ono zapłaci za to najwyższą cenę za twoją bez troskę i przyjemność ![]()
15 2011-08-14 15:00:40 Ostatnio edytowany przez Solstafir (2011-08-14 15:08:07)
kasuję posta, co ja się tam bede odzywał
16 2011-08-14 15:08:29 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-08-15 14:21:33)
Uuu, Motylku, jaka Ty zdemoralizowana jesteś
Kindzia, a dlaczego po prostu nie rozejdziesz się ze swoim konkubentem?
bo ogólnie jest mi dobrze w codziennym zyciu nie mam zamiaru na zmiany ale brakuje mi dreszczyku
17 2011-08-14 15:10:45 Ostatnio edytowany przez Guniaczek (2011-08-14 15:11:05)
bo ogulnie jest mi dobrze w codziennym zyciu nie mam zamiaru na zmiany ale brakuje mi dreszczyku
No właśnie, o "dreszczyk" tu chodzi
Ja to jak najbardziej rozumiem, potrzebę dreszczyku, ale nie można jakoś inaczej? Może zróbcie sobie ten "dreszczyk" z aktualnym partnerem? Coś czego nie robicie na co dzień?
Proponuje skok na bandżi emocje są dreszczyk też wrażenie nie zapomniane i nikomu krzywdy nie zrobisz.:)
Lub jakieś ekstremalny sport adrenalina murowana .
[bo ogólnie jest mi dobrze w codziennym zyciu nie mam zamiaru na zmiany ale brakuje mi dreszczyku
Czyli chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko. Możesz zachować się przyzwoicie - nie zdradzać lub odejśc, możesz podle. Widzę, że to drugie Cię kusi. Życzę Ci, żeby po ewentualnej zdradzie Twój mąż się dowiedział i Cię kopnął w tyłek. Bo takim ludziom lekcji nigdy za wiele.
moze masz racje ?
witajcie mam do was pytanko czy waszym zdaniem warto skusic sie na zdrade ?
mam chlopaka jesem z nim 5 lat i mamy 3 letnia coreczke
dwa dni temu pisalam z moim chlopakiem z dziecinstwa ktory tez ma dziewczyne w trakcie naszej konwersacji zaczelo cos sie dziac motylki i te sprwy z jeg strony tez ;-) to bylo pierwszy raz i przyznam szczerze ze nie moge sie doczekac kiedy napisze
bylismy tak na siebie napaleni ze prawilismy sobie zbrezne wiadomosci
kobietki co robic?
Nie wierze nawet w to, że Cię kusi. Moją koleżankę też kusiło a potem bardzo bardzo żałowała, że zdradziła ukochanego, tak żałowała, że aż szkoda gadać. I prosiła o wybaczenie.
Dla jednej chwili przyjemności? Nie warto.
Małe dziecko, ukochany mąż czy chłopak... masz ich przy sobie.
Warto to niszczyć dla jakiegoś kolegi? Bo przez chwilę miałaś motylki w brzuchu? Nie warto.
Może zmień coś w swoim związku tak żeby pojawiły się motylki przy obecnym partnerze, przypomnij sobie jak go poznałaś i jak się pokochaliście a potem na świat przyszło dziecko.
Wiem, że można jak tylko się chce.
Ale to tylko moje zdanie - pozdrawiam!
Kindzia to ja Ci powiem, ze ja jestem fajny, też dobry w łóżku i dam Ci troche dreszczyku jak sobie życzysz, wiec jak jesteś ładna (mozesz mi posłać fotki na maila) to moge sie z tobą umówić na seks i słuchaj jeszcze Ci za to moge zapłacić.
Kindzia to ja Ci powiem, ze ja jestem fajny, też dobry w łóżku i dam Ci troche dreszczyku jak sobie życzysz, wiec jak jesteś ładna (mozesz mi posłać fotki na maila) to moge sie z tobą umówić na seks i słuchaj jeszcze Ci za to moge zapłacić.
mnie to już chyba nic nie zdziwi...
Musisz się zastanowić ale masz z nim dzieciątko ja tak kiedyś zrobiłam byłam z facetem ponad 5 lat i zdradziłam cierpiałam ale później poznałam cudownego faceta i za miesią biore ślub chodz nie jest do końca kolorowo i tez potrzebuje porady.
Powodzenia
Proponuję Ci zastanowić się nad tym, jak byś się poczuła gdyby okazało się, ze to Twój obecny partner robi Ci rogi - uczucie niezbyt fajne... Ty chcesz się zabawiać, ale pewnie gdyby on odwalił Ci taki numer to byłby: DRAŃ i inne gorsze określenia... nie będę wymieniać bo nie o to tu chodzi.
Jeśli tak bardzo chce Ci się uprawiać sex z innym dla dreszczyku, może pogadaj z partnerem, może on tego też chce. Będziecie się zdradzać nawzajem, sex bez zobowiązań, może jakieś trójkąty ,czworokąty stworzycie i nikt z was nie będzie miał wyrzutów sumienia.
Jeszcze jedna propozycja... pogadaj z partnerem szczerze, powiedz mu, że masz czasami myśli o zdradzie bo wasz sex nie jest tak ognisty jak na początku związku, że jeszcze go nie zdradziłaś ale jeśli to się nie zmieni... to kto wie... może to go zmobilizuje do tego by zamienić się w polskiego Antonio Banderasa z nadprzeciętnym łóżkowym temperamentem. I będziesz go wtedy błagać o więcej i więcej...
ROZMOWA, ROZMOWA i jeszcze raz ROZMOWA - złoty środek na wszystko.
Do autorki tekstu . Dziewczyno dlaczego Ty nie szanujesz to co masz dziecko,faceta który Cię kocha.
kindzia napisał/a:[bo ogólnie jest mi dobrze w codziennym zyciu nie mam zamiaru na zmiany ale brakuje mi dreszczyku
Czyli chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko. Możesz zachować się przyzwoicie - nie zdradzać lub odejśc, możesz podle. Widzę, że to drugie Cię kusi. Życzę Ci, żeby po ewentualnej zdradzie Twój mąż się dowiedział i Cię kopnął w tyłek. Bo takim ludziom lekcji nigdy za wiele.
Lupus-ie i Ty tutaj;-))))))Chyba zaczne Cie lubic-mimo iz ty nie darzysz mnie sympatia;-))))
Zaraz zajrze na inny temat -bo po przeczytaniu NAGŁÓWKA -czuje ze tam jestes;-))))))))))
Kindzia nie brnij w to-nie warto-gdyby kontakt z kolega nie wrocil to pewnie bys nam dzis tego pytania nie zadawala-wiec lepiej urwij to juz na poczatku.To moje zdanie-ale oczywiscie zrobisz jak zechcesz;-))))
POZDRAWIAM!!!!
Marcin84 napisał/a:Kindzia to ja Ci powiem, ze ja jestem fajny, też dobry w łóżku i dam Ci troche dreszczyku jak sobie życzysz, wiec jak jesteś ładna (mozesz mi posłać fotki na maila) to moge sie z tobą umówić na seks i słuchaj jeszcze Ci za to moge zapłacić.
mnie to już chyba nic nie zdziwi...
Mnie tym bardziej...coz za propozycja...
Do autorki: Przemysl dwa razy to co zamierzasz zrobic, bo jesli zamierzasz zdradzic i myslisz o tym nieustannie to chyba cos jest nie tak z ta Twoja miloscia. Zastanow sie czy warto stracic to co sie ma dla jednej chwili slabosci. Ja mysle, ze nie. Ale to moje indywidualne zdanie.
Kindzia to ja Ci powiem, ze ja jestem fajny, też dobry w łóżku i dam Ci troche dreszczyku jak sobie życzysz, wiec jak jesteś ładna (mozesz mi posłać fotki na maila) to moge sie z tobą umówić na seks i słuchaj jeszcze Ci za to moge zapłacić.
Ach Ci faceci , brak słów.
Moja droga temu da się zaradzić
a mianowicie podrzuć swojemu partnerowi parę męskich czasopism np: mens health, w których są opisane sposoby co zrobić aby być lepszym kochankiem i poinformuj go dosyć subtelnie ale tak by zrozumiał i do niego dotarło że nie jesteś zaspokojona a wasz seks z jego strony nie jest takim jakiego oczekujesz, wszystkiego można się nauczyć
namiętność do swojego znajomego sprzed lat przelej na swojego obecnego partnera ![]()
31 2011-08-14 23:07:26 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-14 23:12:06)
kindzia napisał/a:witajcie mam do was pytanko czy waszym zdaniem warto skusic sie na zdrade ?
mam chlopaka jesem z nim 5 lat i mamy 3 letnia coreczke
dwa dni temu pisalam z moim chlopakiem z dziecinstwa ktory tez ma dziewczyne w trakcie naszej konwersacji zaczelo cos sie dziac motylki i te sprwy z jeg strony tez ;-) to bylo pierwszy raz i przyznam szczerze ze nie moge sie doczekac kiedy napisze
bylismy tak na siebie napaleni ze prawilismy sobie zbrezne wiadomosci
kobietki co robic?Nie wierze nawet w to, że Cię kusi. Moją koleżankę też kusiło a potem bardzo bardzo żałowała, że zdradziła ukochanego, tak żałowała, że aż szkoda gadać. I prosiła o wybaczenie.
Dla jednej chwili przyjemności? Nie warto.
Małe dziecko, ukochany mąż czy chłopak... masz ich przy sobie.
Warto to niszczyć dla jakiegoś kolegi? Bo przez chwilę miałaś motylki w brzuchu? Nie warto.
Może zmień coś w swoim związku tak żeby pojawiły się motylki przy obecnym partnerze, przypomnij sobie jak go poznałaś i jak się pokochaliście a potem na świat przyszło dziecko.
Wiem, że można jak tylko się chce.
Ale to tylko moje zdanie - pozdrawiam!
Dokładnie !
Nie warto psuć związku. Jeżeli nie chcesz być z chłopakiem, to zostaw Go. Zdrada to naprawdę coś ohydnego..
A jeśli w łóżku jest źle, to jest tak wiele sposobów , by to zmienić !
Te wszystkie sposoby są dla ludzi .
Ja też nie zawsze z łóżka wychodzę zadowolona, bo przecież nie zawsze jest świetny sex, czasem są gorsze dni, ale nigdy nie pomyślałam, żeby zdradzić Mojego Ukochanego. Jak jest coś nie tak, to coś zmieniam, urozmaicam czasem nasze życie w sypialni , seks nie jest częsty, lecz wspaniały, bo z Nim !
No i jak już napisano - gdyby Ciebie zdradził facet , to na pewno mówiłabyś drań, kochający facet , by się tak nie zachował .. no właśnie, kochająca dziewczyna też nie zdradza, lecz szuka rozwiązań problemu , chce tylko swojego faceta ![]()
...poszukaj sposobów, zeby zmienic Waszą relację, ożywić związek, a jesli się przez dluzszy czas nie da tego zrobic (ja akurat w zmiany drugiej osoby nie wierze-ale to juz moja opinia) to sie pogodz z tym jak jest albo odejdz ...
Do autorki tekstu . Dziewczyno dlaczego Ty nie szanujesz to co masz dziecko,faceta który Cię kocha.
Widocznie ma o wiele inne poczucie wartości lub też po prostu jeszcze niczego w życiu nie straciła ![]()
34 2011-08-14 23:48:40 Ostatnio edytowany przez madzia0311 (2011-08-14 23:53:05)
może lubi ryzyko...tylko nie przewiduje jakie konsekwencje niesie za sobą zdrada..
ech..
dziwi mnie to bardzo,że rozważa z pełna świadomością zdradę...
"bo przecież to tylko chwila zapomnienia"
dziś zapomni się z chłopakiem sprzed lat..
później z kimś innym...
straci zaufanie swojego faceta..
ale cóż to mam być jednorazowe...
zranię cię raz..będziesz cierpiał,zostawię ci uraz i strach przed związkiem z kimś innym...
bo powróciły motylki...
a kiedy ktoś zdradzi ciebie poczujesz ogromny ból...
czy faktycznie warto na własne życzenie niszczyć to co się zbudowało?
Najbardziej szkoda mi Waszej córeczki ,echh..
Chwila przyjemności? Czy w trakcie "konsumpcji" z kolegą nie byłoby Ci źle,że chłopak Bogu ducha winny w tym czasie bawi się z córeczką i razem czekają na Ciebie,a ty w tym czasie robisz takie ohydne rzeczy,pisze ohydne bo na samą myśl jest mi nie dobrze.Wiesz jak ciężko potem odbudować zaufanie do drugiej osoby o ile dostaniesz taką szansę?Chyba,że stawiasz na to,że nikt się nie dowie, ale czy to o to w tym chodzi? Czy będziesz mogła potem spojrzeć sobie w lustrze twarz? Za kilka lat uczucie może się nasilić,wyrzuty sumienia,obrzydzenie do siebie.
Nie jesteś ani mężatką ani zaręczona więc zastanów się co jest dla Ciebie ważne,bo to nie wybór ciastka w cukierni tylko wybór między dobrem a ohydztwem.Idąc Twoimi kategoriami myśleniowymi zakładam,że i tak wybierzesz ohydztwo, ja zawsze wybieram dobro bądź lepsze zło więc tu się nie dogadamy.
36 2011-08-15 00:20:57 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-08-15 00:23:11)
Najbardziej szkoda mi Waszej córeczki ,echh..
Chwila przyjemności? Czy w trakcie "konsumpcji" z kolegą nie byłoby Ci źle,że chłopak Bogu ducha winny w tym czasie bawi się z córeczką i razem czekają na Ciebie,a ty w tym czasie robisz takie ohydne rzeczy,pisze ohydne bo na samą myśl jest mi nie dobrze.Wiesz jak ciężko potem odbudować zaufanie do drugiej osoby o ile dostaniesz taką szansę?Chyba,że stawiasz na to,że nikt się nie dowie, ale czy to o to w tym chodzi? Czy będziesz mogła potem spojrzeć sobie w lustrze twarz? Za kilka lat uczucie może się nasilić,wyrzuty sumienia,obrzydzenie do siebie.
Nie jesteś ani mężatką ani zaręczona więc zastanów się co jest dla Ciebie ważne,bo to nie wybór ciastka w cukierni tylko wybór między dobrem a ohydztwem.Idąc Twoimi kategoriami myśleniowymi zakładam,że i tak wybierzesz ohydztwo, ja zawsze wybieram dobro bądź lepsze zło więc tu się nie dogadamy.
No jasne , mi też niedobrze na samą myśl, że mogłabym tak zrobić Memu Facetowi , never !!
Ale ja wiem czego chcę , nie mogłabym oddać się innemu facetowi , nasz związek i to co budujemy, to dla mnie priorytet.
Autorko, łatwo wszystko zepsuć chwilą głupoty, lecz potem odbudować bardzo ciężko. Wiesz, takie sprawy zazwyczaj wychodzą na jaw, nie łudź się, że to pozostanie słodką tajemnicą.A zresztą , no właśnie, jak potem mogłabyś spojrzeć w lustro i mówić, że jest tym jedynym, że inni Cię nie interesują? To już kwestia Twojej moralności, mam nadzieję, że zrozumiesz, że to głupia pokusa i nie zrealizujesz tego, bo naprawdę nie warto. Chyba, że naprawdę nie kochasz swojego faceta, ale wtedy miej odwagę mu to powiedzieć.
Macie córeczkę, musisz, że niby Wam dobrze, tylko może sex szwankuje, uważam, że nie warto tego niszczyć i robić coś tak ohydnego i nieważne czy to będzie raz czy dwa, czy będzie przyjemnie czy nie, nie warto.
I jeżeli wybierzesz swojego ukochanego, to naprawdę nie pisz już tych sprośnych wiadomości z tym chłopakiem, po co będziesz znów kusić się ? Pokaż, że jesteś jednak twarda, że liczy się tylko Twój facet i po prostu się opanuj.
Naprawdę ten ruch może zniszczyć wszystko .
Ja w swoim życiu mam podobnie:d Jak miałam chłopaka, ciągnęło mnie do innych.. Mimo, że raz się sparzyłam na tym, będąc w 2letnim związku z jednym facetem, który niestety nie okazywał mi wiele czułości oraz szacunku, spragniona uciekłam w ręce innego amanta, oczywiście nie mówiąc mu o tym z dłuższym stażem. Ostatecznie ten nowo poznany mężczyzna dowiedział się o drugim i konsekwentnie i bez zbędnych słów, zakończył znajomość ze mną. Kilka miesięcy później zerwał ze mną po 2,5latach ten nieczuły. Jednak nadal mnie kusi i nęci.. Wniosek z tego taki, że mimo iż bardzo Cię kusi taki związek z kolegą ze szkoły, to lepiej nie ryzykuj, bo możesz nie uzyskać wybaczenia.. Z resztą sama podejmiesz ostateczną decyzję, jednak przemyśl to:) Ja tylko podaję przykład.
Pobiegnij 10 km i Ci się odechce wszystkiego ![]()
Kindzia sądzę,że młoda kobieta z Ciebie ![]()
Najbardziej na co warto się skusić w młodym wieku, to na odwagę i zacząć żyć... nie zdradzaj tylko odejdź od męża i wtedy rób co chcesz!!
Według własnej woli,uprawiaj seks skoro masz ochotę,baw się i żyj pełnią życia...ale nie oszukuj,nie kłam,nie zdradzaj i nie zadawaj tego typu pytań.
Twoje "zastanawianie się " może odbić ci się czkawką,wierz mi ![]()
Jeśli kochasz męża a on Ciebie,czujesz się kochaną to nie szukaj dziury w całym tylko zrób tak aby Twój i twego męża umysł zaprzątały te same myśli i dążenia:) w jednym kierunku..czyli Waszym wspólnym.
Liren25 napisał/a:Do autorki tekstu . Dziewczyno dlaczego Ty nie szanujesz to co masz dziecko,faceta który Cię kocha.
Widocznie ma o wiele inne poczucie wartości lub też po prostu jeszcze niczego w życiu nie straciła
Tak też myślę ,nie rozumiem niektórych kobiet.
ale to tak kusi
a warto??
nie jestes szczesliwa to odejdz od niego,bo tak to tylko narobisz bigosu,kochasz go? to czemu kusi Cie inny? a jesli nic juz was nie łączy to nie lepiej odejsc i nie krzywdzic..........zastanów sie dobrze zanim cos zrobisz...pozdrawiam
A ja bym spróbował.
A ja bym spróbował.
kazdy jest kowalem swego losu,nikogo nie oceniam,nikogo nie potepiam...