CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

Temat: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

witam,

zastanawiam się nad tym żeby odwołać swój ślub

powodem jest mój narzeczony - człowiek bez ambicji, zaradności życiowej itd...

pracuje za 1000 zł miesiecznie, odbył 2 rozmowy kwalifikacyjne które totalnie schrzanił i oczywiście nie został przyjęty, rozmowy załatwił mu oczywiście mój tata...(sam nie jest w stanie na żadną pójść) nie robi sobie z tego nic, dalej pracuje tam gdzie pracował, czyli jakieś 50 km od naszego przyszłego miejsca zamieszkania... ja rzuciłam prace żeby mieć czas na przygotowanie ślubu i dziecko (bo takie były plany że od razu po ślubie robimy dzidziusia) ale teraz ja z takim człowiekiem nie widzę swojej przyszłości, z czego i jak będziemy żyć?

powie ktoś pieniądze nie są w życiu najważniejsze, może i nie są ale bez nich człowiek jest mniej szczęśliwy, bez nich popada się w nałóg, potem długi i tak się zaczyna droga w dół...

pomocy!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

dodam że ślub za 5 tygodni, jesteśmy razem od 2 lat, zaręczeni od roku...

może lepiej go przesunąć np o rok?

3

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
meduSSSa napisał/a:

ja rzuciłam prace żeby mieć czas na przygotowanie ślubu i dziecko

Hmmm...no więc jesteście siebie warci, choć on jednak pracy nie rzucił...

4

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

musiałam, to odrębna historia...

5

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Teraz to trochę nieodpowiedzialne, wg mnie...
Trzeba było się wcześniej zastanowić...

6

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
meduSSSa napisał/a:

dodam że ślub za 5 tygodni, jesteśmy razem od 2 lat, zaręczeni od roku...

może lepiej go przesunąć np o rok?

Może lepiej przesunąć. Może lepiej się poznać w sensie wyjaśnić sobie nawzajem kluczowe zagadnienia odnośnie dalszego wspólnego życia.

7

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Wiadomo, że często na starcie nikt nie zarabia kokosów, a na większe pieniądze trzeba sobie zapracować, zapracować na awans.
1000zl dla dwojga osób planujących dziecko to faktycznie bardzo mało, z taką kwotą życie będzie skromne by nie powiedzieć, że ubogie. Proponuję Wam odłożyć ślub, na decyzję w sprawie dziecka też dajcie sobie czas, dziecko to nie zabawka, to odpowiedzialność, trzeba przewidzieć, że pampersy, jedzonko i ewentualne jakieś leczenie dziecka to są duże pieniążki a lista z potrzebami dziecka nie ma końca. Sama nie mam dzieci, ale moje siostry mają i z obserwacji wiem ile wszystko kosztuje, z resztą wystarczy iść do sklepu i popatrzeć na półki, od tych wszystich cen może głowa rozboleć.
I jeszcze jedno - zastanów się czy Twój facet dojrzał do tego by żyć w małżeństwie, skoro nie wykonuje żadnych ruchów by takie małżeństwo utrzymać. Może pożyjcie sobie razem na tzw. "kocią łapę" - przekonacie się wtedy czy Wam to na prawdę odpowiada, czy nie jest jeszcze za wcześnie. Zastanów się też nad powrotem do pracy, w dzisiejszych czasach, dzisiejszej Polsce gdy tylko jedna z dwojga osób utrzymuje dom wcale nie jest lekko, ludziom żyje się łatwiej gdy oboje pracują (nawet gdy oboje zarabiają po 1000 zł no to suma sumarum mieć 1000 na wydatki a mieć 2000 - no to jest różnica...). Pomyśl spokojnie nad tym i porozmawiaj z partnerem, może jemu oczy się otworzą i znajdziecie jakieś rozwiązanie z tej sytuacji. Powodzenia!

8 Ostatnio edytowany przez malinka21a (2011-08-13 14:24:30)

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Ja uważam, że zmarnujesz swoje życie wychodząc za niego. Jak nie ma za co żyć to i miłość minie. Kiedyś będziesz żałowała że wyszłaś za kogoś takiego. Pieniądze to nie wszystko ale za 1000 zł on nie utrzyma rodziny. Poza tym z tego co piszesz to on sobie w życiu nie poradzi. Nie będziesz w tym małżeństwie szczęśliwa na 100%. Będziecie sie wiecznie kłócić, mieć o wszystko pretensje, każdego dnia będziesz się zastanawiała dlaczego za niego wyszłaś. Jemu nawet nie zależy żeby mieć lepszą prace. A z czasem będzie jeszcze gorzej. Jeżeli potrafisz z niego zrezygnować to lepiej to zrób

9

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

A ja nie rozumiem dlaczego to on ma WAS utrzymywać? Jako osoba, która pracuje od 19 roku życia, studiująca w tym czasie 2 fakultety, nie rozumiem tego podejścia. Co najśmieszniejsze, nie musiałam pracować ale się do tego rwałam już w wieku nastu lat. To aż trzeba rezygnować z pracy by przygotować wesele?
Być może Twój facet jest bez ambicji ale Ty również.

10

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Dziwne żeby rzucać pracę przez wesele hmmm....

A może Tobie się nie chce pracować i chcesz żeby to właśnie on zarabiał na rodzinę?

Pieniądze to nie wszystko choć wiadomo że są ważne, ale żeby od razu kończyć związek przez te 1000 zł??

11

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Ano wlasnie on ma pracowac na Ciebie i na Wasze dziecko a Ty ? Widze ze sobie idaelnie ulozylas plan, Ty w domu z dzieckiem a kasa na koncie niech plynie, szok. Zwolnic sie z pracy zeby pozalatwiac slub. Masakra. Moja siostra pracowala, jej narzeczony i jakos udalo im sie zorganizowac wesele itp.

12

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Hej !!! Wiesz tak myślę sobie może odwołanie ślubu jest dobrą decyzją już nie wnikam dlaczego Ty rzuciłaś swoją pracę . Pieniądze to nie wszystko to fakt ale czasami sama miłosć nie wystarczy,wiem coś na ten temat. Może nie potrzebnie od razu zrezygnowałaś z swojej pracy razem by Wam było lżej zwłaszcza na początku a pózniej dziecko którym by mogła zająć się któreś z Waszych rodziców. Życzę rozważnej decyzji.

13

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

A ty go tak w ogóle kochasz? ;P

14

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

masz rację, że się zastanawiasz aby odwołać ślub, ale przyczyna nie jest tylko w Twoim narzeczonym. Jeżeli Ciebie urażę, to z góry przepraszam, ale Ty również nie przejawiasz odpowiedzialności..... myślisz o dziecku a wszystko zostawiasz w rękach chłopa.... naprawdę trudno życ przy dziecku z jednej pensji a poza tym co to za pomysł " rzuciałam pracę żeby załatwić ślub" - no pomyśl o swoim toku myślenia.
Tak jak napisali poprzednicy warto się wstrzymać.

15

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
meduSSSa napisał/a:

ja rzuciłam prace żeby mieć czas na przygotowanie ślubu i dziecko (bo takie były plany że od razu po ślubie robimy dzidziusia) ale teraz ja z takim człowiekiem nie widzę swojej przyszłości, z czego i jak będziemy żyć?

Związek składa się z dwóch dorosłych osób. A Ty bys chciała związek tatuś i utrzymywana przez niego duża dziewczynka. W życiu jeszcze nie słyszałem, żeby przygotowania do ślubu wymagały zwolnienia się z pracy. To samo ze staraniami o dziecko - aż się po głowie drapię i zastanawiam czemu seks przeszkadza w pracy? Zechciej mnie ze swej laski oświecić...

Podsumowując - nie wiem czy Twój facet dojrzał do ślubu, ale wiem, że Ty nie dojrzałaś.

16

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
nikaa1982 napisał/a:

A ja nie rozumiem dlaczego to on ma WAS utrzymywać? Jako osoba, która pracuje od 19 roku życia, studiująca w tym czasie 2 fakultety, nie rozumiem tego podejścia. Co najśmieszniejsze, nie musiałam pracować ale się do tego rwałam już w wieku nastu lat. To aż trzeba rezygnować z pracy by przygotować wesele?
Być może Twój facet jest bez ambicji ale Ty również.

Hi, nikaa smile
No właśnie - mamy 21 millenium, równouprawnienie i inne bajery....  Ja też studiowałam jednocześnie pracując i zajmując się dzieckiem. O - i jeszcze psychofag w promocji na karku tongue

A już pomysł - żeby dziecko w takiej sytuacji powołać na świat - BOSSSSKI.

17

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
Ania9O napisał/a:

Dziwne żeby rzucać pracę przez wesele hmmm....

A może Tobie się nie chce pracować i chcesz żeby to właśnie on zarabiał na rodzinę?

Pieniądze to nie wszystko choć wiadomo że są ważne, ale żeby od razu kończyć związek przez te 1000 zł??

Dokładnie. Wydaje mi się , że meduSSSa po prostu myśli na zasadzie: chciał Pan Panią niech pracuje  na nią. Choć nie mnie oceniać jej związek i zachowanie. Jesli 1000 zł to za mało trzeba samemu poszukać pracy i przekonać się czy jest tak łatwo .

18

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
niekochana72 napisał/a:
nikaa1982 napisał/a:

A ja nie rozumiem dlaczego to on ma WAS utrzymywać? Jako osoba, która pracuje od 19 roku życia, studiująca w tym czasie 2 fakultety, nie rozumiem tego podejścia. Co najśmieszniejsze, nie musiałam pracować ale się do tego rwałam już w wieku nastu lat. To aż trzeba rezygnować z pracy by przygotować wesele?
Być może Twój facet jest bez ambicji ale Ty również.

Hi, nikaa smile
No właśnie - mamy 21 millenium, równouprawnienie i inne bajery....  Ja też studiowałam jednocześnie pracując i zajmując się dzieckiem. O - i jeszcze psychofag w promocji na karku tongue

A już pomysł - żeby dziecko w takiej sytuacji powołać na świat - BOSSSSKI.

Kochana, Ty mnie niestety przebiłaś bo tobie doszedł psychofag:)
Niemniej zadziwia mnie lenistwo i bierność niektórych kobiet.

Pozdrawiam

19

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
nikaa1982 napisał/a:

Niemniej zadziwia mnie lenistwo i bierność niektórych kobiet.

Pozdrawiam

Dokładnie mnie tak samo. Znam kilka u mnie takich w okolicy i jak nie mają co robić to szukają sobie kochanków- ŻAŁOSNE.

20

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

MeduSSSa, napiszę tylko tyle: jeśli nie chcesz z nim być, jeżeli widzisz w nim tyle wad, jeżeli uważasz, że nie jest dla Ciebie odpowiedni, to odwołaj ten ślub. Tak będzie lepiej - dla Was obojga.

21

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

haha Lupus rozbrajasz mnie czasem swoimi wypowiedziami big_smile (pozytywnie oczywiście) big_smile

A Ty kochana autorko zastanów się nad życiem i przyszłością hmm bo coś chyba ci się za dobrze wiodło, że przed weselem zrezygnowałaś z pracy i "zwaliłaś" cały ciężar utrzymania na swoim narzeczonym hmm On może i leń... ale TY.. bez ambicji hmm


Poza tym czy zdajesz sobie sprawę ile dziecko "chłonie" pieniążków? Najlepiej urwać się z pracy, robić dzieci i płakać z niedoli sad
...  Moim zdaniem najpierw trzeba znaleźć pracę, ustatkować się w niej i wtedy myśleć o dziecku.

22

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Hej, jeśli możecie..zejdźcie z niej. To, że nie podała powodu dla którego zostawiła pracę nie znaczy, że jest bez ambicji. "Musiałam, to odrębna historia". Najwidoczniej nie chce o tym mowić, uszanujcie to. Być moze JEDNYM Z powodów było właśnie przygotowanie do tego wszystkiego.

Do autorki wątku - Moim zdaniem porozmawiaj z nim o jego podejściu do pracy i myślę, że nie ma potrzeby gonić do kościoła, a później po dziecko... Warto poczekać, by zapewnić dziecku i sobie w miarę jak najlepsze warunki smile

23

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
Claire napisał/a:

Hej, jeśli możecie..zejdźcie z niej. To, że nie podała powodu dla którego zostawiła pracę nie znaczy, że jest bez ambicji. "Musiałam, to odrębna historia".

Podała. Napisała bardzo wyraźnie w pierwszym poście.

24

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Temat jest taki dość ... żałosny.... Nie rozumiem niektórych młodych kobiet, które wkraczają w nowy etap życia z takim podejściem. To nie średniowiecze, że Dama siedzi na czterech literach i wyszywa kwiatki na poduszce, a facet na nią zarabia zabijając smoki w pobliskim lesie ...
Weź się w garść! Po pierwsze dziwię się, że w takich ciężkich czasach zwolniłaś się z pracy, aby zająć się ślubem (z którego organizacją zawsze w razie trudności może Ci pomóc przyjaciółka, mama czy przyszła teściowa) i dzieckiem (! - co tu przygotowywać??). Szczególnie, że czasy są ciężkie a dodatkowe pieniądze młodemu małżeństwu się przydadzą na duperele typu ręczniki, talerze czy ekspres do kawy ...
Ja nie wyobrażam sobie bycia taką 'utrzymanką' swojego faceta. W moim przypadku chcemy zamieszkać razem, ja studiuję dziennie i obecnie szukam pracy na popołudnia, aby się dorzucić do domowego budżetu.

Może po prostu nie dorośliście do małżeństwa ... Ty masz w głowie wyimaginowaną postać księcia z bajki, który zarabia kokosy a On nie potrafi się zebrać, aby tym księciem naprawdę być. A dziecko to nie zabawka, więc może poczekajcie? Jak pisała któraś z dziewczyn - pampersy, kaszki, obiadki, ubranka - to 'trochę' kosztuję...

Ślub bym przesunęła i jeszcze raz zastanowiła się dogłębnie nad przyszłością - wspólnie z przyszłym małżonkiem. Jeśli nie wykaże chęci współpracować - zero litości, pogonić takiego!

Powodzenia!

25

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
meduSSSa napisał/a:

witam,

zastanawiam się nad tym żeby odwołać swój ślub

powodem jest mój narzeczony - człowiek bez ambicji, zaradności życiowej itd...

pracuje za 1000 zł miesiecznie, (...)
ja rzuciłam prace żeby mieć czas na przygotowanie ślubu i dziecko (bo takie były plany że od razu po ślubie robimy dzidziusia) ale teraz ja z takim człowiekiem nie widzę swojej przyszłości, z czego i jak będziemy żyć?

powie ktoś pieniądze nie są w życiu najważniejsze, może i nie są ale bez nich człowiek jest mniej szczęśliwy, bez nich popada się w nałóg, potem długi i tak się zaczyna droga w dół...

pomocy!!!

Jaki ma być ten ślub, że wymagał od Ciebie porzucenia pracy?
Czemu masz nie pracować będąc w ciąży?
Czemu, znając wysokość dochodów swojego narzeczonego, planując wspólne życie, dziecko i myśląc, iż brak pieniędzy prowadzi do nałogu, rzuciłaś pracę?
I kto tutaj jest niedojrzały?

26

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

moje zdanie jest takie - tu nie chodzi o żadne pieniądze. facet najwyraźniej jest życiową pierdołą i autorka tematu zaczyna to sobie uświadamiać. ok, narzeczeństwo można tak przeżyć, ale nie małżeństwo z planami na potomka. facet może i nic nie zarabiać, ale być oparciem dla partnerki. tutaj najwyraźniej nie jest.

moja rada - psycholog. idźcie razem i porozmawiajcie o swoich oczekiwaniach, obawach. nie ma sensu wchodzić w życie z kimś z kim nie będziemy szczęśliwi. trzeba rozwiązać to teraz i nie myśleć  'jakoś to będzie'.

wcale się nie dziwię, że masz myśli o odwołaniu ślubu. daj jednak temu człowiekowi jeszcze jedną szansę. najlepsza będzie rozmowa ze specjalistą, który pozwoli spojrzeć na Wasz związek z dystansem, z drugiej strony, inaczej.

życzę wszystkiego dobrego!

27 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-14 10:13:00)

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
Wielokropek napisał/a:

Czemu masz nie pracować będąc w ciąży?

Wielokropku, nie ciąża jest przyczyną rzucenia pracy. Powodem jest "staranie się o dziecko". I to jest dla mnie zadziwiające, ciekawe na czym polegają te starania, że aż trzeba na kuroniówkę iść - no chyba nie więcej seksu, bo szanowny przyszły/niedoszły małżonek jednak do pracy łazi. MOże sąsiad w tych staraniach pomaga? tongue

Zresztą nawet ciąża nie jest powodem do rzucenia pracy. Jeśli by się źle czuła, to na chorobowe. A zawsze po ciąży jest macierzyńskie=dochód, wychowawcze=mizerny, ale zawsze dochód i gwarancja pracy po tych 2 latach.

Polsza, a Ty też jesteś za takim pasożytniczym trybem życia, że facet robi kilkanaście godzin dziennie, a jego utrzymanka w tym czasie nudzi się i romansuje przez neta (i oby tylko przez neta)? A masz faceta? To przekaż mu ode mnie wyrazy szczerego współczucia.

28

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
Lupus napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Czemu masz nie pracować będąc w ciąży?

Wielokropku, nie ciąża jest przyczyną rzucenia pracy. Powodem jest "staranie się o dziecko". I to jest dla mnie zadziwiające, ciekawe na czym polegają te starania, że aż trzeba na kuroniówkę iść - no chyba nie więcej seksu, bo szanowny przyszły/niedoszły małżonek jednak do pracy łazi. MOże sąsiad w tych staraniach pomaga? tongue

Zresztą nawet ciąża nie jest powodem do rzucenia pracy. Jeśli by się źle czuła, to na chorobowe. A zawsze po ciąży jest macierzyńskie=dochód, wychowawcze=mizerny, ale zawsze dochód i gwarancja pracy po tych 2 latach.

Polsza, a Ty też jesteś za takim pasożytniczym trybem życia, że facet robi kilkanaście godzin dziennie, a jego utrzymanka w tym czasie nudzi się i romansuje przez neta (i oby tylko przez neta)? A masz faceta? To przekaż mu ode mnie wyrazy szczerego współczucia.

Jak zwykle piszę bardzo szybko, w dużym skrócie.
Taak. Staranie się o dziecko jest bardzo wyczerpujące. Na pracę zawodową nie ma już siły.
A ja, głupia, tego nie rozumiem. Ale dobrze jest mi z taką moją głupotą. smile

29

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
Wielokropek napisał/a:
Lupus napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Czemu masz nie pracować będąc w ciąży?

Wielokropku, nie ciąża jest przyczyną rzucenia pracy. Powodem jest "staranie się o dziecko". I to jest dla mnie zadziwiające, ciekawe na czym polegają te starania, że aż trzeba na kuroniówkę iść - no chyba nie więcej seksu, bo szanowny przyszły/niedoszły małżonek jednak do pracy łazi. MOże sąsiad w tych staraniach pomaga? tongue

Zresztą nawet ciąża nie jest powodem do rzucenia pracy. Jeśli by się źle czuła, to na chorobowe. A zawsze po ciąży jest macierzyńskie=dochód, wychowawcze=mizerny, ale zawsze dochód i gwarancja pracy po tych 2 latach.

Polsza, a Ty też jesteś za takim pasożytniczym trybem życia, że facet robi kilkanaście godzin dziennie, a jego utrzymanka w tym czasie nudzi się i romansuje przez neta (i oby tylko przez neta)? A masz faceta? To przekaż mu ode mnie wyrazy szczerego współczucia.

Jak zwykle piszę bardzo szybko, w dużym skrócie.
Taak. Staranie się o dziecko jest bardzo wyczerpujące. Na pracę zawodową nie ma już siły.
A ja, głupia, tego nie rozumiem. Ale dobrze jest mi z taką moją głupotą. smile

No, może tu chodziło o ćwiczenia mięśni brzucha przed ciążą wink ale ile godzin dziennie trzeba ćwiczyć?? no chyba ani 6 ani 8 by przez to musieć rzucić pracę ale jak się tyle ćwiczy to się wygląda jak kulturysta ;D
chyba, że staranie o dziecko mamy rozumieć, przez malowanie pokoiku dla dziecka, bawienie się w cieślę i zabawę w drewnie w celu stworzenia unikatowej, jedynej w swoim rodzaju kołyski - to może być czasochłonne i wtedy faktycznie może zabraknąć czasu na pracę.
dosyć żartów, nie wiadomo czemu rzuciła pracę, może miała problemy z zajściem w ciążę, może ciąże mogły być zagrożone.... jej decyzja jej życie, każdy sobie rzepkę skrobie, więc jeśli będą żyć za 1000zł miesięcznie to niech płaczą nad swym losem

30

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

ja nie kumam
piszesz ze jesteście 2 lata razem i nagle stwierdzasz za mało zarabia i  wycofujesz się???
jesli się kogoś kocha , chce z nim dzielić życie to nie można do jasnej ciasnej opierać sie jedynie na bycie materialnym..

porozmawialaś z narzeczonym o swoich obawach???

ja myślę że to jest strach przed nowym , nieznanym i szukasz teraz dziury w całym..

31

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Według mnie błędem było związanie się z mężczyżną nieambitnym i niezaradnym życiowo.
Uważam, że przy decydowaniu o tym, czy chce się być z drugą osobą, powinno brać się pod uwagę, czy można w przyszłości stworzyć z nią udany związek.
Czy można wiedzieć w jakim zawodzie pracuje Twój narzeczony? Czy Twój tata załatwił mu rozmowy kwalifikacyjne w bardziej prestiżowym zawodzie? Jeśli tak to brak zaangażowania Twojego narzeczonego w rozmowy kwalifikacyjne potwierdza brak ambicji.
Mnie zastanawiałoby to, że mój chłopak pracuje tak daleko od domu skoro w miejscu naszego zamieszkania jest szansa na podjęcie pracy zarobkowej.
Rzucenie pracy dla przygotowań do ślubu było błędem, ponieważ można połączyć jedno z drugim.
Myślę, że o dziecku powinno pomyśleć się wtedy, kiedy sytuacja finansowa będzie na tyle dobra, by zapewnić maleństwu odpowiednie warunki do rozwoju. Nikt nie musi od razu po ślubie starać się o dziecko.
Według mnie powinnaś odwołać ślub, bo lepiej nie mieć męża, niż mieć "byle jakiego".
Ja też nie widziałabym przyszłości z takim mężczyzną.
Szkoda, że dopiero teraz to zauważyłaś, ale lepiej późno niż wcale.
Ślub możesz odwołać, bo kto by chciał żyć z "niedorajdą".
Pieniądze nie są najważniejsze, lecz są ważne i o tym nie można zapominać.
Bez nich nie jest możliwe "długie i szczęśliwe" życie dla np. małżeństwa z dzieckiem.
Jeszcze raz zastanów się nad tym, czy chcesz być żoną takiego człowieka.
Czy masz powód, aby pochwalić się nim przed innymi?
Czy czujesz się szczęśliwa z nim?
Jeśli nie to odwołaj ślub i niech znajdzie się inna naiwna, która wyjdzie za niego.

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB
meduSSSa napisał/a:

witam,

zastanawiam się nad tym żeby odwołać swój ślub

powodem jest mój narzeczony - człowiek bez ambicji, zaradności życiowej itd...

pracuje za 1000 zł miesiecznie, odbył 2 rozmowy kwalifikacyjne które totalnie schrzanił i oczywiście nie został przyjęty, rozmowy załatwił mu oczywiście mój tata...(sam nie jest w stanie na żadną pójść) nie robi sobie z tego nic, dalej pracuje tam gdzie pracował, czyli jakieś 50 km od naszego przyszłego miejsca zamieszkania... ja rzuciłam prace żeby mieć czas na przygotowanie ślubu i dziecko (bo takie były plany że od razu po ślubie robimy dzidziusia) ale teraz ja z takim człowiekiem nie widzę swojej przyszłości, z czego i jak będziemy żyć?

powie ktoś pieniądze nie są w życiu najważniejsze, może i nie są ale bez nich człowiek jest mniej szczęśliwy, bez nich popada się w nałóg, potem długi i tak się zaczyna droga w dół...

pomocy!!!

JESTEM W SZOKU... kolejna coreczka tatusia ktory zalatwia przyszlemu zieciowi prace. to jest ten typ dziewczyna z dobrego (czytaj kasiastego) domu i niby len...to ja mam rozwiazanie, zrob chlopakowi ta przysluge i zostaw go... bo skonczy sie na tym ze ciebie i dzidzie utrzyma tatus, wychowa babcia bo ty bedziesz zajeta zakupami a on zawsze bedzie ten najgorszy. a powiem ci ze dzis trudno o prace nawet za 1000 zl a ty bidulo musialas  rzucic zeby sukienke poprzymierzac... ZALOSNE!!!! a takie 1000 zl to dziecko utrzymacie ale juz nie siebie. wiec radze odwolac orkiestre torcik i brzoskwiniowe sukienki druhen i wziac sie do roboty!!!

moj maz siedzi aktualnie w wiezieniu, mieszkam u tesciowej, nie musze dorzucac sie do rachunkow ale siebie, meza i dziecko utrzymuje SAMA!!! tylko prosze nie kwitowac ze jestem glupia bo kryminal bo go kocham i wiem ze jesli on przez te kilka miesiecy moze liczyc na mnie to ja bede mogla liczyc tez na niego jesli bedzie taka potrzeba!!! i potem OBOJE bedziemy pracowac bo praca dla niego po wyjsciu juz jest, z reszta ta sama co przed zamknieciem wiec nie moze byc taki zly skoro ciagle go tam chca! to sie ksiezniczko nazywa milosc i malzenstwo!!! nie doroslas do slubu... ale pewnie psiapsiuleczki juz mezatki wiec trzeba sie spieszyc by nie odbiegac od kanonu...  NORMALNIE ZALOSNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

33

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Myślę, że powodem tego, że chcesz rozstać się z narzeczonym nie jest fakt niskich zarobków, tylko Jego niezaradność. No bo inaczej spojrzymy na faceta, który zarobi 1000 zł, lecz chociaż STARA SIĘ zmienić zaistniałą sytuację, a inaczej na faceta, który siedzi na czterech literach i ani mu się widzi nawet poszukać innej pracy - może nawet korzystniejszej dla Niego. Odpowiedzialny facet myślę, że już by coś robił w tym kierunku, bo sam chciałby rozwijać się i znaleźć coś lepszego.

Z drugiej strony jesteś Ty. Moim zdaniem było przesadą, że rzuciłaś pracę. Rozumiem, że jesteś zalatana, lecz w dzisiejszych czasach często nie wystarcza jedna pensja, nawet dwie pensje i te 2000 zł czy 2500 zł, by uszły i jakoś byście sobie dawali radę. Wiesz, nie warto zdawać się na łaskę faceta.
A gdybyś dajmy na to w ciąży źle się czuła i nie mogła pracować, bo przecież każda kobieta inaczej przechodzi ciążę , to wzięłabyś tam jakiś urlop czy jak to tam się zwie i byłoby ok, mielibyście dodatkową kasę i nie byłabyś na utrzymaniu faceta.

Myślę, że może pójdźcie na rozmowę do psychologa jak radzi polsza, bo jednak macie plany ślubne i może da się coś zrobić, co nagle to po diable.

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

truskaweczko ale zrozum, tam byla rzucona praca dla starania sie o dziecko i przygotowanie slubu... a nie bprzez ciaze. nie zwalajcie winy tylko na faceta bo ona tez jest niezaradna zyciowo!!! to niE sredniowiecze zeby maz utrzymywal rodzine. a co po 2 latach zauwazyla ze jest niezaradny? DZIECINADA!!!

35

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Dziewczyno,trochę za późno to zauważyłaś,przecież znacie się chyba od dawna,nie od wczoraj.Wiedziałaś,że jest taki,a nie inny a mimo to zdecydowałaś się Go poślubić,a teraz chcesz ten ślub odwołać?Chociaż lepiej to zrobić przed ślubem niż miałoby się tak stać po ślubie,albo żyć w ciągłych kłótniach.A ten Twój niedoszły,widocznie jest zbyt leniwy,bo sami za Niego wszystko załatwiacie,gdyby od początku był wzięty do galopu,teraz taki by nie był.Radzę się dobrze nad tym ślubem jednak zastanowić,żeby potem nie było płaczu.A swoją drogą ciekawa jestem,co na to wszystko Twoi rodzice?

36

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Jeśli mój facet nie jest taki zaradny i przedsiebiorczy jakim go sobie wyobrażałm, to ja przejmuje stery - jeśli jest taka możliwość i zabieram  sie za prace- wiele moich koleżanek tak właśnie robi; one pracują a mężowie są z dzieckiem na urlopie wychowawczym , w czym problem????

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

wlasnie co na to rodzice? chociaz widze ze autorka przestala sie udzielac we wlasnym temacie...

38

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Może on i ofiara losu, za to Ty autorko - materialistka.  Nie pisałbym o tym, gdyby nie to, że poraziła mnie pewna sprawa. Na wstępie - przyznaję, że jeżeli Twój narzeczony to ofiara losu i mało zarabia, to zapomnij o wystawnym życiu. Ale żeby narzeczona, na 5 tygodni przed ślubem, zamiast pisać o rozterkach obawach, czy bedzie kochał, uczuciach .... naiwania o kasie. Kurcze mózg mi sie lasuje, po co Ty wogóle chcesz wyjść za mąż, bo dla pieniędzy - nie, dla uczucia - nie , a zatem? Może chociaż w łóżku jest dobry, pomimo tego, że seks nazywasz zrobieniem sobie dzidziusia. Seks można uprawiać, ale że ma służyć do robienia dzidziusia?

39

Odp: CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Również i ja dodam od siebie przysłowiowe trzy grosze. U mnie w pracy był przez pewien czas taki Łukasz. Ożenił się rok temu. Mając 27 lat, tak naprawdę przepracował ok. 6. Uczył się, studiował, przy tym często zmieniał pracę. Tu mu dali 800 zł w call-center, tam 1100, gdzieś 1400 ale po okresie próbnym zwolnili i dali nowego na jego miejsce. I tak się chłopina poniewierał. Studia na nic się nie zdały (pedagogika resocjalizacyjna). W końcu zrobił prawo jazdy, dostał w lutym pracę za ok. 2500 zł. Minus taki, że dużo jeździ autem dostawczym. To jest rynek pracy. Jak się ma chęci, będą pieniążki. No chyba, że w związku brak miłości. To zabieganie o dzieci w takim związku jest kompletnie bezsensowne.

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CHCĘ ODWOŁAĆ ŚLUB

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024