Ja już nie wiem co mam robić nie wiem co mam myśleć ;(( czuje ogromna pustkę w głowie, żal i ciężar w sercu
( Mówiłam wcześniej że mój mężczyzna nie należy do grzecznych ułożonych chłopców. Za mało lata miał sprawy za pobicia rozboje ..... odkąd jest ze mną trochę się to uspokoiło. Przy mnie nigdy ale to nigdy nie działo się nic takiego. Dzisiejszej nocy mój mężczyzna był na spotkaniu z kumplami u jednego z nich na whysky..... Bałam się że znów coś wywinie że coś zrobi, ale pisałam mu smsy "ufam ci wiem że nie naruszysz mojego zaufania, jesteś odpowiedzialny wiesz co robisz." mimo że bałam się jak cholera
no i jakoś o 3 w nocy dostaje od niego smsa o treści "tak bardzo Cię kocham a robię takie głupoty, jak coś odwale to sam odejdę by Ci życia nie zmarnować" potem kolejny sms "nie wiem jak to będzie od nowego roku kiedy Ty znajdziesz sobie stała prace u siebie w mieście a ja będę tu. może znajdź sobie lepiej innego chłopaka zakochaj się od nowa i będziesz szczęśliwa, teraz chciał bym Ci dać szczęście z inna osoba ale nie umiem tego napisać. boje się ze którejś nocy napisze zakochaj się na nowo ja nie jestem tym którego szukasz ale nie potrafię". Jestem załamana coś we mnie pękło on miał poznać moich rodziców na sylwestra ;(( jestem tak załamana że nie wiem co mam już myśleć. Przecież od lutego mieliśmy się starać mieszkać razem, przecież mówił mi że mogę mu ufać ;(( przecież mówił że tak bardzo kocha to dlaczego on mi tego szczęścia nie chce dać ???!!!!!! no dlaczego boże już nie wiem co mam zrobić. Czuje się oszukana, zraniona i nie mam już zaufania do niego. Nie chce zrywać z nim, ale chcę by postarał się dla nas już tyle czasu włożyliśmy w ten związek ;(( co ja mam o tym myśleć ????????? boże znów cios. Każda miłość nowa jest inna, ale szkoda że ból towarzyszący jej przy jakimś kryzysie czy nie powodzeniu jest TAKI SAM !!!!!!!!!!!
Może poprostu troche wypił i moralniaki mu sie właczyły ze nie da Ci tyle szcześcia na ile zasługujesz... tak ma chyb a każdy facet. Poczekaj co zrobi dzisiaj jak sie obudzi i wtedy osadzaj. Po alkoholu robi sie głupoty których sie potem żałuje...
aniaso86, mózg na fazie ma inne myślenie... ktoś na ćpany może nagle sie w kimś zakochać a jak znów zobaczy tą osobe na trzeźwo to nic do niej nie czuje ... najlepiej pogadac o takich powaznych sprawach NA TRZEŹWO
on moze nawet nie pamietac tego co ci pisal... a moze koledzy mju cos powiedzieli i pod ich wplywem tak napisal .. musisz wyciagnac od niego na spokojnie...
właśnie mniej więcej o to mi chodziło
rozmowa na trzeźwo .
nic więcej.
po prostu coś mu sie po pijaku uroiło ![]()
Jestem tego samego zdania, zeby na trzeźwo pogadać. On pewnie dzisiaj połowę rzeczy nie pamięta, więc też to różnie bywa. Ale szczera rozmowa to podstawa. Trzymam kciuki ![]()
szirina i jak to w końcu było? porozmawiałaś z nim?