Moja historia miłosna jest banalna ale może ktoś doradzi mi co mam zrobić...
A więc tak P. poznałam 5 lat temu, pamiętam dokładnie nasz pierwszy pocałunek 21 lipiec 2006 r. Pamiętam , że od tamtego momentu coś we mnie drgnęło i od tego właśnie dnia uznałam , że jesteśmy razem. Było Nam na prawdę cudownie ! Nigdy wcześniej nie czułam się tak jak z P. Z perspektywy czasu wiem , że to była moja Pierwsza , WIELKA miłość !
Jednak pewnego dnia , po 2 latach związku między Nami zaczęło się coś burzyć, kłóciliśmy się , zrywaliśmy po kilku godz.(dniach) wracaliśmy. Ale wiedziałam , że go kocham , myślałam , że to przejściowe i mimo tego , że cierpiałam chciałam z Nim być. Okres burzliwy w Naszym związku minął jednak nie na zawsze. Po 3 latach powróciło, i wtedy coś we mnie pękło, zaczęłam poznawać innych ludzi, zaczęło interesować mnie inne życie , życie którego jeszcze nigdy nie zaznałam , dyskoteki , spotkania itp. Gdy poszłam do liceum zaczął podobać mi się inny chłopak ( podobał mi się przez całe 3 lata LO) nie byłam pewna czy miłość , która czułam do P. była tą miłością o której myślałam. Nasza ostatnia wspólna noc do był Sylwester 2009/2010. Wtedy wiedziałam już , że uczucie całkiem wygasło i byłam z Nim tylko z przyzwyczajenia. Pewnego dnia a dokładnie 13 marca postanowiłam rozstać się z Nim na dobre! Powiedziałam , mu , że nic do niego już nie czuje i lepiej będzie jeśli się rozstaniemy. Wyprowadził się wtedy na Śląsk nie całe 500 km ode mnie , do siostry , tam zaczął nowe życie , szkoła , praca no i dziewczyna.
Od tamtego momentu minęło 1,5 roku, ostatnio gadaliśmy w lutym , wybaczył mi już to co mu zrobiłam , wiem , ze miał dziewczynę ( nie wiem czy jeszcze z Nią jest) ale wtedy kiedy rozmawialiśmy pisał mi , ze jeszcze coś do mnie czuje , miał nawet nadzieje , że do Siebie wrócimy , wybiłam mu ten pomysł z głowy ...potem nasz kontakt się urwał ... namieszał mi w głowie . Ja natomiast po naszym rozstaniu miałam jednego chłopaka ale okazało się , ze to była pomyłka... Teraz coraz częściej wracam myślami do P. Coraz częściej wspominam wszystko co się z Nim wiąże, nie mamy ze sobą żadnego kontaktu a jednak ostatnio nie myślę o Niczym innym tylko o Nim. Mam wrażenie , że uczucie wraca. Chciałabym się z Nim zobaczyć , pogadać z Nim choć przez chwile. Niestety nie wiem co się u niego dzieje . i Bardzo mnie to boli bo strasznie za Nim tęsknie ! Dużo bym dała , żeby go zobaczyć. . Najgorsze jest to , że gdy mówię o tym swoim najbliższym to mówią mi , że mam o Nim zapomnieć, a mnie to boli bo nikt nie potrafi zrozumieć , ze nie mogę, miałam już tak kilka razy , wracał a potem nagle o Nim zapominałam ale nadal wraca a teraz z taką siłą , że nie potrafię tego opanować, chciałabym móc wywalić go ze swojej głowy ale nie potrafię ! Jedyne czego pragnę to tylko Jego !
Co mam w tej sytuacji zrobić?
Jestem prawie pewna , że to nie wspomnienia , nie chwila ,która zaraz minie , tylko powracające uczucie , powracająca Pierwsza , WIELKA, MIŁOŚĆ .
Co zrobić w takiej sytuacji?