zachowałem się jak idiota,,, - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » zachowałem się jak idiota,,,

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: zachowałem się jak idiota,,,

Witam! Niestety miałem wczoraj nieciekawą sytuację i prawie calą noc nie mogłem spać tak było mi przykro.
Pojechałem ze znajomymi do klubu poza miastem. Moja koleżanka zaczeła się mnie pytać jak tam moje stosunki damsko -  męskie na co ja jej odpowiedziałem,że jak narazie  nie szukam nikogo i wychodze z zalozenia ze jak ma byc to sama sie znajdzie:P.
Mam 24 lata i nigdy nie miałem dziewczyny. Spotkało mnie nie raz odrzucenie i chyba zabardzo się bałem podejmowac jakieś kolejne kroki w tym kierunku.
        Poszedłem tańczyć na parkiet  zastanawiając się po rozmowie z koleżanką jak ja kiedyś poznam jakąś dziewczynę skoro sam nie mam odwagi przejąc jakieś inicjatywy. . Rzuciły mi się w oczy dwie dziewczyny, które poszly na parkiet. Wysokie, z idealną figura, wystrojone, robiące wrażenie takich nieosiągalnych. W pewnym momencie ktoś mnie szturcha i ukazuje mi, że chce zemną zatańczyć. Tak do byla jedna z nich- ta ładniejsza podobna to takiej dziewczyny co byłem w niej zauroczony dobrych kilka lat temu -  do takiej Angeliki z Niemiec z która oczywiscie tez nic nie wyszło. Zacząłem z nia tańczyć i nie wiem czy kiedykolwiek będę mial takie swoje 5 minut.Koledzy pokazują kciuk do góry, znajomy pochodzi i mi mówi że jak nie wieźmiesz od niej nr, to osobiścię dam "Ći w ryj".Nie bede tu opisywal szcegołów ale to byl najpiekniejszy taniec mojego zycia,nie moglem uwierzyc ze wogóle mam przyjemnosc tanczyc z taka piekna dziewczyna a juz tym bardziej ze sama zwrocila na mnie uwage. tzn: może warto napisać, że pocałowałem się z nią ? po 20 minutach tańca widzialem ze chce się zemna pocałować;/? nie ukrywam ze troche mnie to zrazilo ale  w koncu młodość rzadzi się swoimi prawami. Pocalowalem ja raz i miałem wrażenie ze mógłbym sobie pozwolic na wiecej a ona wcale by nie protestowala,,,,I  w moim przypadku tu sie wlasnie zaczyna problem - ze wyglad to nie wszystko , Ja jestem takim bardziej domatorem, zadko chodzie na dyskoteki, lubie robic cos w kolo domu a wieczorami grac w ping ponga w garazu z kuzynem zamiast wybierac sie na jakas impreze. Pozniej poszlismy na chwile na dwór po czym wrocilismy do lokalu, mielismy isc tanczyc ale zaproponowalem jej czy sie czegos nie napije. I  w tym momencie sie zaczyna koniec mojej historii z nowo poznana pięknością;/?.. Powiedziala żebym zamówił 3 ? 0,25 wódki ,,,troche mnie to zrazilo ale ok?
Pozniej jej kolezanka bo do niej się dosiadlismy  powiedziala jakby zamnie ze wezmiemy 4  - 0,25 i cole,,,ja jej powiedizalem ze nie pije bo jestem autem,,,ona taka jaby troche zazenowana,,,nie pijesz?? Tam tez był jej brat,,z jakiej racji mam stawiac alkohol jej koleżance z mysla ze ktos jeszcze skorzysta,,ja jestem jakims sponsorem? Jakby chciala tak zemna spędzić czas i mnie poznac to moglisy sami usiąść zamówiła by kulturalnie jednego drinka i ok.
Pwiedziala do tej koleżanki-  nie przesadzasz? I do mnie ze jak mi zabraknie to mi odda,,,
Tak jakos wyszlo ze w koncu zapłaciła ta jej kolezanka co zamawiala , poszliśmy na chwle zatańczyć co zaproponowala nowo poznana dziewczyna. Jakas już usmiechnieta taka nie była, zaraz przyszla jej kolezanka powiedziala ze zabiera ja na chwile i za 5 minut wrócą. Ja czekalem ale już miałem wrazenie ze nie wróca,,ale wróciła ale z innym chłopakiem a mnie traktowala jak powietrze,?
Pozniej miałem jakies pretensje do siebie ze zemnie sknera,,,,chociaż po tym jak ta jej kolezanka zamówiła te drinki to się jej spytałem czy cos jeszcze chce,,powiedziala ze cole,,ale wziela mnie na tance aby się mnie zaraz pozbyc,,,
Przykro mi było bo tak naprawde oprócz tych tańców nie dala mi zadnej szanys aby mnie poznac,,,byłem zly ze być może pierwsze wrazenie takie zrobiłem ze nie chciala zemna gadac,,Kolega mowi daj sobie spokoj nie pierwszy raz dostaniesz kosza na baletach , zabaw się z inna niech widzi ze z innymi tanczy a zobacz teraz ona z innym się bawi nie wiesz czy tak zawsze chłopaków na imprezach nie podrywa,,nie znasz jej nic o niej nie wiesz,,Ja mu mowie ze tak najlatwoej powiedziec..ona zla ,, wystawila mnie , zakala czekac przyszla z innym ale nie zmienia to faktu ze jakbym się jej spodobal to spędziłbym z nia caly wieczór. Nie czuje się zle z tym ze jakis niewiadomo zauroczony jestem w niej tylko boli mnie fakt ze olala mnie,,,ze nie spodobałem się jej,,,najpierw tak chciala mnie poznac a jak przyszlo co do czego to dala sobie zemna święty spokoj,,,beznadziejne uczucie,,przepraszm ze tak kolokwialnie pisze ale spac nie moglem i musze wyrzucic to z siebe,,

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Wiesz...nie ma co się przejmować osobą, która Cię olała. Też ją olej. smile Naprawdę nie ma co zawracac sobie głowy takimi sprawami. To brzmi łatwo i brutalnie, jestem tego świadoma aczkolwiek chcesz zastanawiać się co by było gdybyś postawił jednak te 4x0,25l? Nie ma co gdybać. Stało się. Jak nie ta, to inna. Spójrz na pozytywy! Pierwsze (?) kontakty z dziewczyną masz 'zaliczone'. Co prawda, nie były najprzyjemniejsze, ale to jeszcze lepiej! Wiesz od razu, że to nie jest najlepsza partia dla Ciebie. smile Sam napisałeś, ze kilka rzeczy Cię zraziło. Nie łam się i poluj dalej smile

3

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Nie zachowałeś się jak idiota. Po prostu nie znasz specyfiki takich miejsc i takich znajomości. W klubach nie szuka się partnerki życiowej (ani partnera). Tam się tylko bawi. Również ludźmi, niestety. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy trafi się na kogoś takiego jak Ty. Kogoś, komu można zrobić krzywdę standardowym rozrywkowym zachowaniem. Jedyna rada dla Ciebie - wyciągnij wnioski i nie rozpamiętuj tamtej sytuacji. Jeśli idziesz do klubu - korzystaj z chwili i raczej nie licz na to, że znajomości tam zawarte wyjdą poza to miejsce i czas.

4

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

wlasnie mam do siebie mega pretensje ze nie postawilem,,sam nie wiem czemu bo na chwile obecna to pracuje za godne pieniadze i taki wydatek to dla mnie nie wydatek....ale czulem sie jak jakif frajer ktory bedzie drinki stawial.....pozniej zalowalem ale jak stalem tam wtedy,,mysle sobie,,stop..z jakiej racji,,, ja sam nie pije a mam kolejke stawiac,,,
Ktos by powiedzial to co jesli postawilbys kolejke bylbys fajny ....? wtedy by chciala z Toba gadac,,,a moze chodzilo o gest,,,sposób zachowania sie jako chlopaka,,, napewno teraz jesli mialbym postawic ta jedna kolejke i w rozsadnej granicy wzdac pienidze inaczej bym postapil,,,jakis nieprzystosowany spolecznie jestem:P nie mam swojego zdania i to chyba widac,,,ta ironia mnie dobija ze pozniej mine omijala,,,,jakas szkole skonczylem, w koncu idiota nie jestem;/ a czulem sie jak jakis najgorszy,,,

5

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

I dobrze się czułeś. Byłbyś frajerem, który stawia drinki. Ale dziewczyna by z Tobą gadała. Dopóki by Ci się kasa nie skończyła. Nie łudź się, że dostałbyś do niej właściwy nr telefonu... Za to prawdopodobnie mógłbyś liczyć na szybki numerek w klubowej toalecie. Takie są zasady tej zabawy. Odpowiedz sobie na pytanie: czego się spodziewałeś po tej znajomości? Jeśli tego, o czym pisałam wyżej - źle zrobiłeś, że nie postawiłeś im tego alko. Jeśli liczyłeś na dłuższą znajomość z fajną dziewczyną - dobrze zrobiłeś. Dziewczyna z klasą nie dziwiłaby się, że kierowca nie pije. Dziewczyna z klasą nie proponowałaby, żeby chłopak, który nie pije kupował alkohol dla wszystkich.  Bo po co Ci taka dziewczyna, która oprócz wyglądu nie ma nic do zaoferowania? Nie chcę być brutalna, ale prawdopodobnie od początku zostałeś wyłapany z tłumu jako materiał na sponsora.

6

Odp: zachowałem się jak idiota,,,
vinnga napisał/a:

Nie zachowałeś się jak idiota. Po prostu nie znasz specyfiki takich miejsc i takich znajomości. W klubach nie szuka się partnerki życiowej (ani partnera). Tam się tylko bawi. Również ludźmi, niestety. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy trafi się na kogoś takiego jak Ty. Kogoś, komu można zrobić krzywdę standardowym rozrywkowym zachowaniem. Jedyna rada dla Ciebie - wyciągnij wnioski i nie rozpamiętuj tamtej sytuacji. Jeśli idziesz do klubu - korzystaj z chwili i raczej nie licz na to, że znajomości tam zawarte wyjdą poza to miejsce i czas.

Tak to prawda. Takie znajomości nie wychodzł poza klub. Niedawno miałam taką sytuację. Facet mnie olał po 3 spotkaniach. Zniknął, bez żadnych wyjaśnień. Przypadkowo spotkałam go w tym samym klubie z inną dziewczyną. Nie było mi już przykro. Olałam go. Nawet mi ulżyło. W każdym bądź razie to nie zniechęciło mnie do mężczyzn. Ty też się nie zniechęcaj. Takie dziewczyny nie są warte najmniejszej uwagi. Dobrego samopoczucia życzę.

7 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-07-31 13:14:31)

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

dobrze sie zachowales, szkoda ze malo masz pewnosci siebie bo powinines je osmieszyc i to w taki bezczelny sposob, np rzucic jej banknot z usmiechem na twarzy i przy wszystkich powiedziec... idz sobie cos kup. ludzie nas traktuja jak sami na to pozwalami. co nie zmienia faktu ze panny lubia mezczyzn z gestem, i musisz sie w jakims stopniu dostosowac do towarzystwa, miejsca w ktorym jestes. co do tego ze w takich miejscach nie mozna liczyc na dluzsza znajomosc, nieprawda ;p ale kluczem jest pewnosc siebie, i dystans to siebie czy tez miejsca. idziesz sie bawic na dyskoteke ? to sie baw! i nie marnuj czasu na plucie innym do ucha, bo to bez sensu. chcesz kogos poznac na dyskotece ? zrob dobre wrazenie i jak najszybciej wez nr po czym sie pozegnaj smile

8

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Ja także uważam, że nie zachowałeś się jak idiota. Wręcz przeciwnie, bardz dobrze, że nie zacząłeś stawiać alkoholu koleżankom pięknej nieznajomej. Piszesz, że żałujesz, a jednocześnie z Twojego pierwszego postu wynika, że chciałbyś jednak mieć kogoś na stałe, kogoś z kim nie tylko można uprawiać świetny seks, ale także z kim można poprowadzić rozmowy na poziomie itd. Dlatego też radzę Ci dobrze spojrzeć na tę sytuację. Czy dziewczyna, która czuje się zażenowana Twoim niepiciem alkoholu czy która każe Ci czekać na parkiecie żeby wrócić z innym, to na pewno dziewczyna, za którą warto się tak dołować?
Spójrz na to z pozytywnej strony, zdobyłeś nowe doświadczenie, miałeś okazje poznać rodzaj damsko-męskiej relacji (choć krótko). Teraz pora wyciągnąć wnioski.
Dołączę się też do zdania, że w klubach nie poznaje się stałych parnterów. To co w klubie, zwykle zostaje w klubie...

9

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Uwazam podobnie. Czasy nie zmienily sie w ogole pod tym wzgledem.

Zachowales sie asertywnie, co wedlug mnie podnosi Twoja wartosc jako mezczyzny-masz swoje zdanie i potrafisz go bronic. Malo tego-od razu analizujesz i masz dobre wyczucie. Trzymaj sie tego. To cecha, ktora nie kazdy mezczyzna posiada a nawet posiadajac nie do konca potrafi wykorzystac.

I zlota zasada: bawimy sie w klubie a zyjemy poza nim.

10

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Wszyscy uważamy bardzo podobnie, jeżeli chciała by Cię poznać na serio, nie wołała by swojego towarzystwa, i nie proponowała by alkoholu, chciała by bawić  się, czy  rozmawiać z Tobą . szukali sponsora, jak to w klubach. oczywiście są różne osoby i w różnych celach tam chodzą.
Bardzo mądrze postąpiłeś,nie wiele umiało by wyjść z tego z klasą i nie dołuj się bo nie warto, jesteś młodym i wartościowym człowiekiem. Powodzenia.

11

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Dzisiaj kolege odwozilem na przystanek i widzialem ja....nie wiem co mam myslec ale sie zauroczylem i moze w sobote tam ja spotkam,,nie wiem podejde zagadam powiem jej ze mi sie podoba i teraz bede za nia chodzil i co ona na to,,nie wiem,,,moze bede zalosny ale cos zrobie,,,w sumie nie wiem czy cos wogole powinienem ,,, ale tak nie zostawie tego najwyzej wezmie mnie za idiote i tak potraktuje ale bede wiedzial ze cos zrobilem

12 Ostatnio edytowany przez marekmarko (2011-08-02 00:12:04)

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

pomyslalem ze jej wysle kwiaty z napisaem daj sie poznac marek i napisze wczesniej wiadomosc na faccebock,,wiem ze to zalosne ale cóz zycie

13

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Ale po co to wszystko? Teraz będziesz nachalny? Daj sobie spokój, no chyba że chcesz się jednorazowo zabawić.

14

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

marekmarko: myślę, że piwinieneś dać sobie spokój z tą znajomością. Widać, że jesteś fajnym i kulturalnym mężczyzną ale jeszcze mało znasz sie na kobietach. Popieram wszystkie osoby piszące do Ciebie. Nie ważny jest wygląd ale to co mamy w sercu a śmiem sądzić na podstawie Twojej opowieści, ze dziewczyna ma pusto w głowie i tylko wyglądem zwraca na siebie uwagę. Myślę, ze tylko będziesz cierpiał przez nia więc proszę daj sobie spokój. Ale to tylko moje zdanie a Ty jestes dorosłą osoba i sam podejmiesz decyzje. Pozdrawiam ciepło.

15

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

marekmarko: Witaj. Jak Twoje samopoczucie?

16

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Marekmarko bardzo dobrze zrobiłeś. Uważam, że gdybyś stawiał wszystkim dookoła drinki to zabrakłoby ci kasy. I nie ważne czy stać cię na to czy nie. Sama czułabym się fatalnie wiedząc, że ktoś próbuje mnie wykorzystać. Swoją drogą niewiarygodne jak czasy się zmieniły. Jedenaście lat temu poznałam chłopaka na imprezie, który jest moim mężem od 8 lat... Nie zrażaj się. Nie wszystkie kobiety, dziewczyny są tak wyrachowane. Nie dołuj sie głupimi pannami. Napewno jesteś wartościowym facetem. Głowa do góry.
Powodzenia.

17

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Nie przejmuj się tym co się stało, to nie twoja wina. Nie warto ubolewać nad jakąś pustą dziewuchą, która zmienia chłopów jak rękawiczki. Typowa "baleciara". Ty chciałeś się z nią zapoznać, ona sobie jak widać z tego nic nie zrobiła. Nie warto się obwiniać. Wszystkim zdarzają się przykre sytuacje, bo ludzie są różni.
Uszy do góry. wink

18

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

mysle ze znajomosci nalezy dac szanse, moze to towarzystwo tak ją nakierowalo nie ona...z drugiej strony kupic dwom dziewczynom sok to jedno(do 20zl) a czterem wódkę to juz frajerstwo!gdybys to zrobil, to bym sie z ciebie smiala!!!:)

19

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Pracuje w barze i wiem co potrafia robic dziewczyny z facetami zeby sie za darmo bawic .. wierz mi ze to nie jest miejsce zbyt dobre dla takiego chlopaka jak ty . jesli szukasz dziewczyny to nie w takich miejscach  /  // ty tez - pocalunek  po 20 minutach i milosc? nie wierz w takie cuda  .. milosc przyjdzie sama i naprawde poznasz , ze to ta jedyna  ...

20

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Hmm... nie wiem może napiszę jednak te swoje głupie pare zdań bo nie zaszkodzą chyba. Wiesz co wydajesz się "normalny" jako chłopak których cholernie mało jest teraz nie wiem po co chcesz się przystosowywać do tego idiotycznego świata gdzie jak to się mówi "baby leca na kase a faceci myślą tylko o jednym". Jak cię olała za nic a po chwili była już z innym to jest typowo pasującą do tego stwierdzenia co napisałam. Nie rób tego że zanikają tacy normalni chłopacy tylko bądz sobą i tyle bo brakuje niestety takich wyjątków hmm

21

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Chciałam Ci powiedzieć że chodzenie na dyskoteki z założeniem że sie pozna kogoś na całe życie jest błędem.Dyskoteka to miejsce gdzie ludzie się bawią oczywiście można kogoś poznać z kim nam się ułoży ale nie można z góry tego zakładać. Balety są po to aby się wyluzować a nie żeby szukać na siłę partnera.Ja poznałam swojego męża na baletach ale ja w przeciwieństwie do Ciebie myślałam że dyskoteka to ostatnie miejsce żeby poznać kogoś wartościowego i chodziłam tam tylko się pobawić bo lubię tańczyć ......jeśli jesteś domatorem to szukaj kogoś podobnego do siebie kogo też nie kręcą balety na przyszłość będzie mniej problemów ze sposobem spędzania wspólnie czasu.Bo nie można na siłę zmieniać kogoś .Co do picia to dyskoteka jest miejscem gdzie się go pije i to dość dużo i kobiety też go piją co prawda mnie on nigdy nie kręcił ale nie można wymagać od wszystkich kobiet aby go nie piły smile tamta laskę zapomnij !!!! Idz z psem na spacer weś książkę a nuż będzie tam też jakaś fajna babka z którą można pogadać bo nie ma nic bardziej fajnego niż dialog z ciekawą osobą

22

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

Drogi autorze

Nie przejmuj się . Gdyby dziewczynie zależało, stanęłaby za Tobą w tej sytuacji. Mi gdyby się facet spodobał i się tak zachował to wręcz bym pomyślała że jest asertywny i na plus. Nie że jesteś skąpybo jej drinka chciałeś postawić.

Nie żałuj, bo ona po prostu do Ciebie nie pasowała.

Pzdr

23

Odp: zachowałem się jak idiota,,,

marekmarko trochę Cię rozumiem a trochę nie tongue
jedno co mogę powiedzieć z Twoją osobowością lepiej nie bierz się za takie dziewczyny.
Najpierw coś zacząłeś a później się wycofałeś.
I teraz wg mnie nie masz wyrzutów sumienia, tylko żałujesz że nie wykorzystałeś sytuacji.
moja rada - przy wyborze dziewczyny (jeśli oczywiście to ma być na dłużę niż parę nocy) nie kieruj się może krótkościa spódniczki niż zgrabnym tyłkiem tongue bo siłą rzeczy one preferują trochę inne cechy tongue
podbiły do Ciebie bo liczyły na darmowe drinki, kasę itp.

i nie chodzi o to że się wymądrzam smile
a może zakręć się koło tej koleżanki co rozmawiałeś z nią przed imprezą ? ^^

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » zachowałem się jak idiota,,,

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024