Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Witam. Moja koleżanka jest panną, która samotnie wychowuje 4-letniego synka. Ojciec dziecka ma inną rodzinę i ogranicza się do przymusowego opłacania alimentów - z synem praktycznie się nie widuje, ani nie utrzymuje żadnych innych kontaktów. Chłopiec za nim tęskni, ciągle o niego pyta, odpowiedzi, że "tatuś dużo pracuje, a pracę ma daleko" już go nie zadowalają, robi się coraz bardziej dociekliwy, by nie rzec natarczywy. Koleżanka jest w kropce i chciałaby wiedzieć co ma mu powiedzieć, jak w ogóle wyjaśnić całą sytuację.

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

A może, zamiast okłamywania, koleżanka powiedziałaby wreszcie swemu dziecku prawdę?
Bez wyzwisk, bez obrażania, bez kolejnych kłamstw.

3

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

prawda...byla by moze dobra, tylko jak dziecko zareaguje jak dowie sie ze tata ma druga rodzine i nie ma ochoty sie z nim spotykac...peknie mu serce.
a moze zapewnij mu kogos innego, wydaje mi sie ze chodzi dla chlopca o towarzystwo mezczyzny, moze popros np brata zeby z nim gdzies wyszedl, kolege czy wujka, aby zobaczyl ze sa inni panowie ktorzy moga go nauczyc wbijania gwozdzi i rozkrecania samochodow
moj maz byl wychowany bez ojca, nie widywali sie i sam mowi ze jemu ojcem byl wujek ktory pokazal mu meskie zachowania i meskie zawody. wydaje mi sie ze to dla chlopcow wazne

4

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
syla135 napisał/a:

prawda...byla by moze dobra, tylko jak dziecko zareaguje jak dowie sie ze tata ma druga rodzine i nie ma ochoty sie z nim spotykac...peknie mu serce.(...)

Hurra!
Okłamujmy dzieci ucząc ich i wymagając od nich prawdomówności.
Zawsze w zanadrzu będziemy mieli wytłumaczenie: "to dla Twojego dobra" albo: "zrobiłam/em tak, bo inaczej pękło by Tobie serce". Można i tak. Tylko jak później przekonać dziecko, iż należy mówić prawdę?

5

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Wielokropek napisał/a:

A może, zamiast okłamywania, koleżanka powiedziałaby wreszcie swemu dziecku prawdę?
Bez wyzwisk, bez obrażania, bez kolejnych kłamstw.

Zdecydowanie dziecku należy się prawda. Niestety w wieku 4 lat, należy to zrobić bardzo umiejętnie. Najlepiej, zrobi to rodzic lub psycholog. Dziecko dziecku nie jest równe, a to jaką formę informacji dziecku zaaplikować, zdecydowanie zależy od "dojrzałości" psychiczne dziecka, od fego psychicznej formy, od wczesniejszych reakcji na różnego typu informacje i w końcu od środowiska ....
Radze głęboko przeanalizować decyzję o przekazaniu dziecku tej smutnej informacji, tak - by nie okazało się że będzie już wymagana pomoc psychologa lub nawet neurologa.

Tu na forum można porozmawiać z psychologiem. W rozmowach uczestniczy Pani Justyna. Wprawdzie nie jest specjalistą w tej branży ale napewno wypowie się jako ktoś bardziej kompetentny, lub wskaże kogoś z kim można rozmawiac.

6

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
syla135 napisał/a:

prawda...byla by moze dobra, tylko jak dziecko zareaguje jak dowie sie ze tata ma druga rodzine i nie ma ochoty sie z nim spotykac...peknie mu serce.

Przecież czterolatkowi nie trzeba tego aż tak brutalnie wyznawać. Nie musi znać prawdy w tej postaci... Ale również uważam, że najlepiej nie zbywać synka zapewnieniami, że tatuś dużo pracuje itd. Ktoś może pomyśleć, że co ja tam wiem, bo mam dopiero 20 lat...

7

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

W tej sytuacji okłamywanie dziecka może się kiedys obrócić przeciwko matce, gdy chłopiec jej to wypomni....Dziecko, nawet w tym wieku powinno znac prawdę. Należy mu to tylko delikatnie wyznać.

8

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Wielokropek napisał/a:
syla135 napisał/a:

prawda...byla by moze dobra, tylko jak dziecko zareaguje jak dowie sie ze tata ma druga rodzine i nie ma ochoty sie z nim spotykac...peknie mu serce.(...)

Hurra!
Okłamujmy dzieci ucząc ich i wymagając od nich prawdomówności.
Zawsze w zanadrzu będziemy mieli wytłumaczenie: "to dla Twojego dobra" albo: "zrobiłam/em tak, bo inaczej pękło by Tobie serce". Można i tak. Tylko jak później przekonać dziecko, iż należy mówić prawdę?

Myślę, że nie chodzi o okłamywanie dziecka, ale o przekazywanie mu prawdy w formie dla niego do przyjęcia. Sama pewnie będę wkrótce miała ten sam problem i nie mam pojęcia co odpowiem mojemu synowi. Przecież - mimo iż to właśnie jest prawda - nie powiem mu po prostu, iż jego ojciec go nie kocha, nie interesuje się jego losem i jest mu on zupełnie obojętny.... Przeraża mnie perspektywa tych pytań.....

9

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Moim zdaniem powinna powiedzieć prawdę ale bardzo delikatnie, przecież mały i tak podrośnie i zrozumie o co chodzi, a wtedy mógłby być bardzo wściekły, że mama mu nie powiedziała.

10

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Skoro ojciec od początku nie utrzymywał kontaktu z dzieckiem to nie wiem po co w ogóle ta koleżanka wprowadzała pojęcie "ojca" do świadomości dziecka. Małe dziecko nie pyta się "gdzie jest tata" jeżeli nie miał go przy sobie od początku. Potem się zastanawia dlaczego inne dzieci mają np tatę, a ono nie i dopiero wtedy trzeba zacząć tłumaczyć coś sensownego, że np ty nie masz taty, ale masz mamę, babcię i dziadka, którzy bardzo Cię kochają. Im jest starsze tym rozwijać tą kwestię by zaspokoić jego ciekawość, bo to o ciekawość chodzi. Ale jeżeli koleżanka ciągle mówiła, że taty nie ma bo gdzieś wyjechał/pracuje to dziecko zaczyna chcieć go poznać i się dopytuje.

11

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

ja też to przerabiałam...i przerabiam w chwilach gdy synek przypomni sobie o "tatusiu"
i mówię mu po prostu jak jest :kochanie ja nie wiem gdzie on jest ,co się z nim dzieje,po prostu nie wiem..
i to nie jest kłastwo bo na prawdę nie wiem...
powinna mu delikatnie wytłumaczyć sytuację w jakiej się znaleźli

karmelita82 napisała,że pękło by mu serce i tak by było:( mały poczuł by się gorszy..
ale można to dziecku wytłumaczyć w sposób delikatny,tak aby nie poczuł się gorszy

12

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Teo napisał/a:

Skoro ojciec od początku nie utrzymywał kontaktu z dzieckiem to nie wiem po co w ogóle ta koleżanka wprowadzała pojęcie "ojca" do świadomości dziecka. .....

Teo ... Wybacz, ale to co napisałaś tym razem, nie pasuje pod żadnym względem do ciekawych i autorytatywnych "wypowiedzi Teo". Może by tak ukryć przed dzieckiem słowo facet ? Może mu wmówić, że to co ma między nogami to nie penis ?
Kopernik kobieta ..... Wow !

13

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
The_devil napisał/a:
Teo napisał/a:

Skoro ojciec od początku nie utrzymywał kontaktu z dzieckiem to nie wiem po co w ogóle ta koleżanka wprowadzała pojęcie "ojca" do świadomości dziecka. .....

Teo ... Wybacz, ale to co napisałaś tym razem, nie pasuje pod żadnym względem do ciekawych i autorytatywnych "wypowiedzi Teo". Może by tak ukryć przed dzieckiem słowo facet ? Może mu wmówić, że to co ma między nogami to nie penis ?
Kopernik kobieta ..... Wow !

Nie zrozumiałeś mnie. Nie pisałam tutaj, żeby nie mówić dziecku co to jest "mężczyzna" tylko "ojciec", a to są dwie różne sprawy. Znam taki przypadek bardzo dobrze samotnej matki, gdzie ojca w ogóle nie było, nie istniał. Synek chował się przez 3-4 lata i nie zadawał pytań "gdzie jest tata", a matka w ogóle nie poruszała tego tematu. I chował się bardzo dobrze. Gdy zaczął się orientować, że coś jest nie tak zapytał dlaczego nie ma taty, a ona właśnie wytłumaczyła mu, że są dzieci, które mają, a są które nie mają, że nie wszystkie dzieci mają tatę, ale on ma mamę i rodzinę, która go kocha. To mu wystarczyło. Tak naprawdę dziecku potrzebny jest dorosły mężczyzna nie koniecznie ojciec. Z wiekiem dziecka dodaje się pewne szczegóły odpowiednie do jego poziomu psychicznego, aż w końcu będzie na tyle duży, żeby powiedzieć mu całą prawdę.

14

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Mnie mama też samotnie wychowała i od samego początku wiedziałam, że tata od mamy odszedł. Potem doszedł do tego fakt,  że porzucił ją, bo urodziła mu kolejną córkę (trzy mial już z pierwszego małżeństwa, jest rozwiedziony). Miałam być chłopcem, który utrzymałby jego nazwisko... Nie jest mi bardzo źle z tym faktem, cieszę się, że poznałam prawdę. Mama nic przede mną nie ukrywała, nawet czytała mi swój pamiętnik z czasu jak ojciec nie mógł się zdecydować.. Widzę się z ojcem raz na jakieś 3 miesiące, ale równie dobrze możemy się nie widzieć. Jest on dla mnie neutralną osobą, która płaci mi marne alimenty, póki się uczę.

15

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

widze ze nie raz bylam cytowana wiec uwazam ze powinnam rozwinac mysl, ktora niektorzy strasznie ja przekzywili, ani razu nie napisalam aby dziecko oklamac Wielokropek wiec nie przekrecaj mojej wypowiedzi.
ja korzystam z pomyslu, dawkowania dziecku informacji, nie oszustwo, uwazam ze kazdy wiek dziecka jest gotowy na inna "intensywnosc" historii zwiazanej z tatem
np dla 4latka mozna powiedziec i skupic na sie na relacji jaka byla miedzy ojcem a matka, jak sie poznali, ze si ekochali i tak powstal syn a niestety miedzy nimi sie nie ulozylo i dla tego nie sa razem. przeciez to prawda.
obawiam sie ryzyk ze dziecko moze poczuc sie jakies gorsze, nie warte milosci ojca skoro tego nie ma, wiec owszem pomalu go wtajemniczac i napewno nic nie ukrywac, tylko tak jak mowia wszyscy.
mnie corka(4,5r) tak przydusila do tematu(Wiedziala skad sie wziela) bo ojciec powiedzial ze bylam jego zona, wiec historia ze wziela sie z milosci byla juz za krotka, muszalam wytlumaczyc dlaczego bylam jego zona, a teraz mieszkam z kims innym i jestem kogos innego zona.
wiem ze jeszcze przede mna wiele problemow, bo on uwaza mnie za winna rozpadu malzenswta a ja jego uwazam i jestem pewna ze on nie odpusci aby nie opowiedziec swojej histori, ma prawo, tylko czy rozgrywki miedzy nami trzeba wciagac dziecko?
a wiec ja uwazam, powiedziec delikatnie i moze od razu od poczatku(jak si epoznaliscie i jak bylo) mysle ze 5min szczerosci zalatwi sprawe i nie bedzie wiecej pytac

16

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
syla135 napisał/a:

widze ze nie raz bylam cytowana wiec uwazam ze powinnam rozwinac mysl, ktora niektorzy strasznie ja przekzywili, ani razu nie napisalam aby dziecko oklamac Wielokropek wiec nie przekrecaj mojej wypowiedzi.(...)

Przepraszam, ale odczytałam Twój poprzedni post niezgodnie z Twymi intencjami.

17

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
syla135 napisał/a:

....
ja korzystam z pomyslu, dawkowania dziecku informacji, nie oszustwo, uwazam ze kazdy wiek dziecka jest gotowy na inna "intensywnosc" historii zwiazanej z tatem
np dla 4latka mozna powiedziec i skupic na sie na relacji jaka byla miedzy ojcem a matka, jak sie poznali, ze sie kochali i tak powstal syn a niestety miedzy nimi sie nie ulozylo i dla tego nie sa razem. przeciez to prawda ...

To jedyny właściwy sposób przekazania dziecku przykrych informacji. Dodam jeszcze, że należy to uwzględniać w odniesieniu do środowiska. Jeśli dziecko zaczyna szkołe lub przedszkole, należy uodpornić je na "złośliwość" innych dzieci. Oczywiście nie jest to złośliwość sama w sobie - ale powtarzanie przez dzieci tego - o czym rodzice rozmawiają w domu, w nieświadomym dziecięcym wykonaniu.
Dziecko z pełniej rodziny - chętnie "dotnie" temu dla którego los nie był łaskawy. Takie są realia.

18

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

A dzieci potrafią być naprawdę okrutne... Kiedyś pracowałam w Niemczech jak Au-Pair. Opiekowałam się dwiema dziewczynkami z których jedna była w wieku 8 lat. Chodziła do szkoły. Któregoś dnia wróciła zapłakana cała. Kiedy spytałam co się stało powiedziała mi, ze kolega z klasy powiedział do niej, że nie powinno być jej na świecie bo jej rodzice nie są małżeństwem...
Czasami cieszę się, że ojciec mojego syna w ogóle się nim nie interesuje, bo nie będę miała takiego problemu jak niektóre z Was - czyli jak to rodzice walczą ze sobą za pośrednictwem dziecka. Słyszałam już wiele okropnych historii - niestety wiele z nich dotyczyło matek - które pokazywały, ze zraniona duma dla niektórych jest ważniejsza niż dobro dziecka (np. teksty w rodzaju "Kochanie tatuś/mamusia znalazła sobie nowego partnera więc Ciebie już nie kocha" albo "tatuś nie ma dla Ciebie czasu bo woli inne zajęcia", "jak możesz zostawić mamusię samą na weekend? Będę za Tobą strasznie tęskniła i będę płakać kiedy Ciebie nie będzie" - to autentyczny teks rzucony przez matkę kiedy ojciec zabierał syna na weekendowe spotkanie).
Moim problemem będzie jedynie przekazanie prawdy w sposób jak najbardziej delikatny.
Teo ma trochę racji - dziecko które nie wie co to ojciec na początku nie odczuwa braku jego obecności i miłości, a jeżeli ma zapewniony męski wzorzec to powinno wystarczyć. Mój synek jest malutki jeszcze, mieszkamy z moimi rodzicami i cały jest zakochany w dziadku - ze wzajemnością. Ma wspaniały wzór mężczyzny.

19

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
karmelita82 napisał/a:

....
Teo ma trochę racji - dziecko które nie wie co to ojciec na początku nie odczuwa braku jego obecności i miłości, a jeżeli ma zapewniony męski wzorzec to powinno wystarczyć.

Taki wzorzec, powinien normalnie funkcjonować w rodzinie. To powinien być partner. W tej roli nie sprawdzają sie wujkowie, dziadkowie czy bracia. Gdzieś tu na forum, czytałem już mądry tekst, że ojcem dziecka nie jest ten, który "zrobi" **, ale ten, który wychowa.

**"zrobi" ... nie lubie używać tego słowa, ale pewnie będe lepiej zrozumiany

20

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Uważam że nie należy okłamywać dzieci.
Nigdy moich nie okłamywałam i mówiłam raczej prosto bez drastycznych szczegółów tego można oszczędzić.
Gdy przestało się układać między mną a ich ojcem usiadłam z nimi i wyjaśniłam że nie będziemy razem .
Przyjęli to do wiadomości choć nie było to tak od razu to musiało niestety trwać jakiś czas.
My dorośli musimy przemyśleć swoje sprawy i z czasem bardzo długo to trwa ,dziecku też po trzeba czasu na przemyślenia.
Nikt nie lubi żeby się go poganiało.
Złe wiadomości są jak niedobre lekarstwo należy je dozować w małych ilościach .
W tedy wstrząs nie jest tak duży .

Dziecko potrafi być dobrym partnerem do rozmowy i dużo więcej potrafi zrozumieć niż nam się wydaje nie komplikuje sobie tego jak my dorośli.Proste prawdy są najlepsze niż najsłodsze kłamstwo.

21

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Może to nie być łatwe tak jak się pisze, ale musi powiedzieć, że tak jest . Tatuś z mamusią się pokłócili i tatuś teraz ma nową rodzinę. Dziecko może i się zamknie w sobie na jakiś czas, ale nie ono pierwsze i ostatnie, lepsza najgorsza prawda od kłamstwa. W końcu i tak przestanie wierzyć w te kłamstewka i żeby nie było gorzej, żeby dziecko nie straciło zaufania do matki.

22

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Małe_Wredne napisał/a:

Może to nie być łatwe tak jak się pisze, ale musi powiedzieć, że tak jest . Tatuś z mamusią się pokłócili i tatuś teraz ma nową rodzinę. Dziecko może i się zamknie w sobie na jakiś czas, ale nie ono pierwsze i ostatnie, lepsza najgorsza prawda od kłamstwa. W końcu i tak przestanie wierzyć w te kłamstewka i żeby nie było gorzej, żeby dziecko nie straciło zaufania do matki.

Małe_Wredne smile smile smile  zdecydowanie brakuje Ci doświadczenia. Nawet tej suchej teorii. Zgodziła byś sie za to by Twoje dziecko zamknęło się w sobie ? Nawet na chwile ? Bo ja nie ... I zapewniam Cie, że może to pozostawić trwałe slady w psychice dziecka.
Zanim zdecydujesz sie na trwały związek, i zanim pomyslisz o dziecku ... Przeszukaj forum i poszukaj sobie w dziale 'psychologia' - literatury, która powinnas zaliczyć w przerwach między rozmowami a wpisami na forum.

23 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-07-27 01:07:58)

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Dewil masz rację brak jej doświadczenia.
Nie wszyscy muszą przebrnąć przez takie sytuacje i ciężko jest zrozumieć komuś kto nie przechodzi tego na co dzień.

Dzieci lubią zadawać kłopotliwe pytania moja 7 latka robi to codziennie i czasami brak mi racjonalnej odpowiedzi .

Im starsze dzieci tym mniej pytań no myślał by kto że tak .
I błąd im starsze tym dociekliwsze a byle odpowiedź ich nie satysfakcjonuje.
Mniejszemu jest łatwiej wytłumaczyć do puki nie pójdzie do szkoły wtedy boże po miłuj uczynnym nauczycielką lub uczniom.

Nagle zestaw pytań jest nie do przez skoczenia.
Znam to z autopsji sad
Dlatego najgorsza prawda łagodnie podana jest łatwiejsza do strawienia przez dziecko niż prawdy osób postronnych.

24

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Nie mam żadnych pretensji oczywiście do Małej_Wrednej smile dobrze, że trafiła między nas i ma szanse czegoś sie dowiedziec.
Młodziutka dziewczyna .... Jesli jakoś zwiąże sie z tą listą, to wpadną jej ogromne dawki cudzych doświadczeń. Tych złych i tych najlepszych ... smile

25

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Wiesz czasami szkoda straszyć tymi złymi te młode osóbki.
Mają zero doświadczenia ale dobre chęci.

Życie to nie bajka i nie każda z nas jest kopciuszkiem lub księciem z bajki .
Czasami trafiają się żaby i ropuchy smile

26

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Anula70 napisał/a:

Wiesz czasami szkoda straszyć tymi złymi te młode osóbki.
Mają zero doświadczenia ale dobre chęci.

Życie to nie bajka i nie każda z nas jest kopciuszkiem lub księciem z bajki .
Czasami trafiają się żaby i ropuchy smile

Nie straszę Anula. Grzecznie zachęciłem tą dziewczynkę, by przysłuchiwała sie naszym rozmową. Jej chęci mi bardzo imponują.
Nie traci czasu czytając bzdury z pudelka. Nie ryje sobie głowy na demotywatorach. Jest z nami i uczy sie życ.
Wielki szacunek Mała_Wredna, za to, że nawet bez doświadczenia próbujesz odnaleźć sie w poważnych dyskusjach.
Tematy nie są ograniczone żadnymi kategoriami wieku, wiec jestes dla mnie jak każdy tutaj normalną partnerką w dyskusji.

27 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-07-27 02:54:26)

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Nie o to mi chodziło że wytykam jej brak doświadczenia .
Na forach każdy się może wypowiedzieć .
Nie ma przedziału bardziej mniej doświadczony.
Niektóre osoby wypowiadają się intuicyjnie lub z własnego doświadczenia .
Każdy ma za sobą jakiś okres życia i w tym życiu ciągnie jakiś bagaż doświadczeń.
Dla niektórych mało istotny a dla innych zbyt ciężki.
Mój syn ma 20 lat i jak na jego barki ma zbyt ciężki bagaż.

Nie wiem od kiedy jesteś ojcem ale mój syn był nie tylko podpora ale i ojcował swoim młodszym siostrą.
Starał się być dla nich wzorem gdy ja zarabiałam na utrzymanie całej trójki.
mimo młodego wieku swoim doświadczeniem mógł by konkurować z niejednym dojrzałym mężczyzną.

28

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka
Anula70 napisał/a:

....

Nie wiem od kiedy jesteś ojcem ale mój syn był nie tylko podpora ale i ojcował swoim młodszym siostrą.
Starał się być dla nich wzorem gdy ja zarabiałam na utrzymanie całej trójki.
mimo młodego wieku swoim doświadczeniem mógł by konkurować z niejednym dojrzałym mężczyzną.

Godne podziwu. Z jednej stronny smutne, bo chłopak poświęcał częśc swojego dzieciństwa i młodości, a z drugiej strony, masz powód do dumy i świadomość, że wypuścisz z domu mężczyznę, który wie wszystko jak być ojcem ...
Mój ma 12 lat. Jest jeszcze na etapie rozpieszczania, ponieważ chce myc dla niego także matką, której nie dane mu było mieć.

29 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2011-07-27 19:31:39)

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Powiem tylko tyle moja najmłodsza miała najlepsze nianie pod słońcem a jest trudnym dzieckiem.
Starszego brata i siostrę.

Wiem ile kosztuje niania moja średnia miała nianię.
A babcia mieszkała na dole . Smutne ale prawdziwe.

Wiem jedno poradzą sobie w życiu
Nauczyłam ich samodzielności i prawa wyboru.

Syn ukończył Techniku wiec zostało mi wykształcić jeszcze 2 córki.
No i sama startuje do szkoły .

30 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2011-07-30 02:10:12)

Odp: Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Nie czytajac komentarzy innych napisze jedno.

Jak ona może dziecku wpychac do główki taki chłam?
Tatuś pracuje?

Ja swojemu takich bredni nie wpychałam.

Tatuś Cie kocha, ale nie możemy być razem bo tatuś i mama jak są razem wtedy czują sie smutni. Ale oboje Cie mocno, mocno kochamy, jestes naszym skarbem.
Pozniej wraz z wiekiem rozszerzało się to "smutni" i tłumaczyło.

Ale żeby dziecko tak okłamywac?

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Samotna matka - kłopotliwe pytania dziecka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024