Kobietki,
Mój problem, a raczej zapytanie polega na tym, że za ok. 2-3 tygodnie od dziś spotykam się z facetem, który jest obiektem moich westchnień od dłuższego czasu. Znamy się przez znajomych, ale rzadko się spotykamy. Ostatnio rozmawialiśmy na koncercie, przytulaliśmy się, tańczyliśmy razem - było cudownie! My praktycznie się minęliśmy, bo ja wczoraj wróciłam z wakacji, a on pojechał na dwa tygodnie. Po jego powrocie mamy w planie się spotkać. Nie wiem co mam robić żeby mu zaimponować SOBĄ! Żeby zobaczył jaka naprawdę jestem. Co mówić żeby zawrócić mu w głowie. Ja wiem, że tego dnia, którego się spotkamy będę potrafiła nawiązać kontakt, bo nie mam z tym problemu, ale wolę się ubezpieczyć zawczasu i wiedzieć mniej więcej co robić tego dnia. Mam za sobą już kilka miłości, ale każda z nas potrzebuje szczęścia i tego kogoś u boku. Ja już mam za dużo samotności i przelotnych flirtów, dlatego potrzebuję Waszych porad, żeby to spotkanie zapamiętał do końca życia. Naprawdę mi na tym zależy, dlatego liczę na treściwe odpowiedzi z Waszej strony. Mam też nadzieję, że nie wyśmiejecie mnie co do mojego zapytania. Po prostu liczę na Was!
Nas pewno bądź sobą, nikogo nie udawaj.
Skoro nie masz problemów z nawiązywaniem kontaktów, to tylko pozazdrościć i na pewno, dzięki temu będziesz miała ułatwione zadanie.
Nie wiem co mogę poradzić, jeśli chodzi o całokształt, to polecam ubranie się normalnie, choć wiadomo schludnie. Ja zazwyczaj ubierałam jeansy, ładną bluzkę, kolczyki , do tego błyszczyk na usta. choć też nie zawsze i już.
Tematy do rozmów jak mają się znaleźć, to się znajdą i to chyba tyle , życzę powodzenia ![]()
Ja zdaję sobie z tego sprawę.. Chodzi o to, że wyczuwam w powietrzu jakąś niesprecyzowaną presję, która na mnie ciąży i każe zrobić mi coś nieskazitelnie i perfekcyjnie, bo tylko wtedy, to czego pragnę się uda. Zresztą chyba za każdym razem tak jest, kiedy chce się komuś zaimponować po prostu, albo AŻ sobą..
Mimo wszystko czekam na Wasze porady Dziewczęta ![]()
Przekleństwo obiektu westchnień
Czyli jak nam się ktoś podoba to zaraz tracimy głowę i nie wiemy co ze sobą zrobić
Znam ten ból
Umiesz nawiązywać kontakt i rozmowy to już połowa sukcesu
Postaraj się traktować go jak normalnego kolegę. Wiem, że trudno, ale postaraj się, bo to pomoże. Bądź sobą, bo to najlepsze rozwiązanie. Jak nie spodobasz mu się Ty jako Ty to będziesz wiedziała, że to facet nie dla Ciebie. Ubierz się ładnie, seksownie, ale nie wyzywająco, zostaw mu pole do wyobraźni. Flirtuj trochę, ale nie nachalnie. I złota zasada: z uwagą słuchaj tego co mówi, zadawaj pytania i okaż zainteresowanie jego pasją. Nawet jak pomyślisz sobie, że jest to coś najnudniejszego na świecie to poproś o wytłumaczenie
Uśmiechaj się dużo. Pozwól sobie na bycie kobietą. Delikatnie, jeżeli będzie taka okazja udaj bezradną
Dasz radę!
Wyobraź sobie, że to nie facet, który Ci się bardzo podoba, ale Twój dobry kumpel - chodzi o to, żebyś się rozluźniła i traktowała całe spotkanie na luzie. Jeśli będziesz za bardzo spięta, ciężko Ci będzie zachowywać się swobodnie.
Najwazniejsze to jest byc soba w 100% ! Zgadzam sie z truskaweczka19 i z Teo
Ja z moim obecnym partnerem (jak to pisze to jestem w siodmym niebie:D ), tez mialam stersa jak wypadnie spotkanie, jak mam sie ubrac trzeslam sie cala ale to calkiem naturalne
Przekonasz go do siebie gdy po prostu bedziesz soba, a jesli nie masz problemu z nawiazywaniem kontaktow to juz polowa sukcesu bo wspolne tematy napewno sie znajda tylko nie pozwol aby cie sterss zjadl bo on to wyczuje ![]()
Wielkie dziekuje drogie dziewczeta! Wasze porady sa na wage zlota!
.. i w dalszym ciagu czekam na kolejne ![]()
Kobietki,
. Nie wiem co mam robić żeby mu zaimponować SOBĄ! Żeby zobaczył jaka naprawdę jestem. Co mówić żeby zawrócić mu w głowie. !
Bądź sobą żeby później płaczu nie było w innym wątku ![]()
Możesz wcześniej wymyślić jakieś tematy do rozmów, pewnie jak się spotkacie to same się znajdą, ale może dzięki temu poczujesz się pewniej. Poza tym oczywiście ubierz się ładnie, ale też bez przesady. Co tu więcej dodać - bądź sobą!!! jak jemu to nie wystarczy to tylko jego strata ;P
trzymam kciuki!!!
Co mówić żeby zawrócić mu w głowie. Ja wiem, że tego dnia, którego się spotkamy będę potrafiła nawiązać kontakt, bo nie mam z tym problemu, ale wolę się ubezpieczyć zawczasu i wiedzieć mniej więcej co robić tego dnia.
Nie układaj sobie żadnych sztywnych planów, bo rzadko kiedy coś idzie idealnie wg planu
Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z drugą osobą ![]()
Dobrze, zapamiętam!
A czy jak się spotkamy nawiązywać od razu do sedna sprawy, czy na początku lepsza będzie luźna rozmowa?
Sedno sprawy [czyt.] chcę żeby się do mnie przekonał i zaczął się ze mną spotykać! Po prostu chcę czegoś więcej ![]()
Aha! On jest teraz na wakacjach, wraca w okolicach 8 sierpnia. Czy w między czasie napisać mu jakiegoś sms'a, zadzwonić? Czy czekać, aż wróci?
ALUNA
Dobrze, zapamiętam!
A czy jak się spotkamy nawiązywać od razu do sedna sprawy, czy na początku lepsza będzie luźna rozmowa?Sedno sprawy [czyt.] chcę żeby się do mnie przekonał i zaczął się ze mną spotykać! Po prostu chcę czegoś więcej
Aha! On jest teraz na wakacjach, wraca w okolicach 8 sierpnia. Czy w między czasie napisać mu jakiegoś sms'a, zadzwonić? Czy czekać, aż wróci?ALUNA
Podstawowa rada: ODDYCHAJ!!
1. Absolutnie nie przechodź do sedna na "dzień dobry" Przez całą randkę prowadź luźną rozmowę i najlepiej jak w ogóle nie przejdziesz do sedna. Jeżeli randka się uda i spodobasz mu się to na pewno zaprosi Cię na następną. Proponuję pochodzić trochę na randki zanim mu zasuniesz regularne spotykanie ![]()
2. Jeżeli wiesz, że jest na wakacjach i on Ci o tym mówił to jeśli nie możesz wytrzymać możesz mu wysłać JEDNEGO smsa o treści: "Hej, co słychać? Jak się bawisz?" i koniec. Zapewne coś tam odpisze to Ty odpisz zgodnie z treścia smsa i zycz mu miłej zabawy i NIE ODZYWAJ SIĘ
Chyba że on napisze później coś
Ale unikaj długich smsowych konwersacji, niech czuje niedosyt i zapragnie z tobą rozmawiać wtedy będzie więcej tematów na randkę
Czy wy już jesteście umówieni na jakąś konkretną datę?
Moim zdaniem na początek lepsza będzie luźna rozmowa, poznajcie się lepiej.. Jak mu wypalisz od razu, że chcesz się z nim spotykać to może to odebrać jako desperację, a tego chyba nie chcesz ?
Co do sms-ów to zaczekaj aż wróci. Wtedy możesz puścić esa czy wasze spotkanie nadal aktualne.
Powodzenia, będzie dobrze, tylko tak jak tu już dziewczyny pisały: bądź sobą i nie denerwuj się aż tak i wszystko będzie dobrze ![]()
Moje Zbawienia Kochane!
Nie, nie jesteśmy umówieni na konkretną datę. On wraca w okolicach 8 sierpnia, więc pewnie jakoś też w tych dniach się spotkamy.
Opowiadajcie dalej! Uwielbiam Was "słuchać" ![]()
Poza tym uważaj. Faceci może nie mają jakość szczególnie rozwiniętych zmysłów, intuicji itp, ale jedno jest pewne: wyczują desperację na kilometry! Dlatego tak ważny jest spokój i pozorna obojętność. Kiedy wyczuje, że bardzo Ci zależy to albo się przestraszy (bo oni najpierw się boją, a potem myślą
), albo zacznie Cię podle wykorzystywać... Dlatego nie pisz nic, albo tak jak mówiłam, jeden sms. POD KARĄ ŚMIERCI NIE DZWOŃ! I tak jak radzi czarn_a odezwij się z zapytaniem czy Wasze spotkanie aktualne, ale też nie tego samego dnia co wróci! Odczekaj z dzień, dwa od jego powrotu. On nie może widzieć, że aż tak Ci zależy.
Hehehe ok! Będę o tym pamiętać! Ale i tak obawiam się każdego szczegółu związanego z tym całym spotkaniem..
A ja się obawiam, że Ty zamyślisz się na śmierć! Wyobrazisz sobie nie wiadomo co, a potem albo chłopak nie spełni Twoich oczekiwań, albo zaczniesz wygadywać takie głupoty, że ucieknie dalej niż widzi. Nie ma go teraz, tak? To zajmij się sobą! Nie myśl o nim tylko korzystaj z lata i wakacji. Do 8 jeszcze kawał czasu, a jak coś zaczniesz robić to czas szybciej mija ![]()
Hehe obawiam się, że możesz mieć rację..
Właśnie! On uwielbia jeziora.. Opowiedzcie mi jakieś ciekawe historie o nich! Może to będzie moje koło ratunkowe!
Aha.. jest jedno, małe ALE - ja nie potrafię pływać ![]()
Hehe obawiam się, że możesz mieć rację..
Właśnie! On uwielbia jeziora.. Opowiedzcie mi jakieś ciekawe historie o nich! Może to będzie moje koło ratunkowe!
Aha.. jest jedno, małe ALE - ja nie potrafię pływać
..... chciałam brzydko powiedzieć, ale się powstrzymałam.... Przestaniesz? Po pierwsze masz internet to sama się dowiedz coś o jeziorach. Po drugie to świetny temat, żeby ON Ci o tym opowiedział i żebyś się czegoś od niego dowiedziała.... Ja nie wiem... zachowujesz się jakbyś nigdy na randce nie była... Wiem, że to ten upragniony, ale randka to randka i rządzi się własnymi prawami. Nie przesadzaj, zajmij się czymś innym.
Masz rację. Wariuję!
Zabieram się za książkę. Miejmy nadzieję, że ona mnie uspokoi ![]()
Zgadzam się z poprzednikami, według mnie też wystarczy życzyć mu udanego wyjazdu, jak popisać to tylko zdawkowo jeżeli on coś napisze, ale bez zbyt długich konwersacji. Zapytać jak wróci czy spotkanie aktualne też możesz, ale jak piszą koleżanki, odczekaj, a nie od razu jak wróci, bo możesz go spłoszyć, a on poczuje się osaczony przez Ciebie.
Pewnie to nie twoja pierwsza randka, nie ma co się spinać, a nawet jak pierwsza, to każdy kiedyś zaczynał i miał podobne rozterki, ja też póki nie byłam z facetem bywałam na randkach i uch... zawsze się stresowałam. Na szczęście jednak , udawało się znaleźć wspólny język, bo potem stres mijał
No i np z Moim Skarbem najlepiej mi się rozmawiało i jesteśmy razem ![]()
Nie spinaj się tak bardzo, tematy do rozmów zawsze się znajdą, jak nie ,to po prostu pewnie nie ma między Wami tej chemii i nie pasujecie do siebie. Nic Kochana na siłę ![]()
Ja zazwyczaj gadałam z facetami o pasjach, hobby, choć wiele nie mam
Oni tak samo i ogólnie o życiu
Zawsze mówiłam, ale też dawałam mówić i byłam dobrym słuchaczem, w końcu nikt nie lubi jak przerywa mu się wypowiedź. No i zaopatrz się w uśmiech ;-)
Tak zrobię! Wielkie dzięki! Przez ten okres, w którym jest on na wakacjach wzbogacę moje słownictwo i zaopatrzę się w jakąś dobrą książkę
A jak przyjdzie czas na spotkanie, wtedy książkę zamienię na uśmiech ![]()
Wielkie dziękuję raz jeszcze! ![]()
Powiedz że jesteś lesbijką, tak go tym zaintrygujesz że będzie ci jadł z ręki.
Dzięki za radę
ale takich radykalnych metod nie będę stosować ![]()
Chyba napisze do niego wiadomosc..
Myslicie, ze jeden maly sms'ik nie zaszkodzi?
Tylko jak go sensownie i prosto sformulowac, zeby nie mial wyjscia "nieodpisania"? hmm..
Kiedy się już z nim spotkam..
Jak delikatnie podpytać go, czy kogoś ma? Czy się z kimś spotyka? Czy ma już kogoś na oku?
No a jak zakładałam, że on na pewno jest wolny. Jak nie masz pewności ,to zapytaj wprost czy ma kogoś.
Tylko nie pytaj czy kogoś ma na oku, macie się spotkać, może coś z tego będzie, ale lepiej nie pytać, bo może odebrać jako desperację.
28 2011-07-29 18:37:50 Ostatnio edytowany przez aluna (2011-07-29 19:00:28)
![]()
Dzięki Truskaweczko! Mimo wszystko czekam na kolejne propozycje co do zapytania, czy kogoś ma..
Co do tego sms'a. Napiszę do niego w poniedziałek. Coś w stylu "Co u Was? Jak mija urlop? Pogoda dopisuje?" Może tak być? Czy za dużo pytań? A może mam napisać co u mnie?
Nie mam jakiegoś specjalnego parcia na szkło, żeby do niego napisać, ale chcę żeby wiedział, że jestem. Myślicie, że to dobry pomysł?
Co do tego sms'a. Napiszę do niego w poniedziałek. Coś w stylu "Co u Was? Jak mija urlop? Pogoda dopisuje?" Może tak być? Czy za dużo pytań? A może mam napisać co u mnie?
Nie pisz co u Ciebie jeżeli nie zapyta. Sms takiej treści jak najbardziej jest poprawny
Nic więcej. I tylko jeden. Jak nie odpiszę to się nie przejmuj tylko nie pisz więcej!
Co do "czy kogoś ma" wydaje mi się, że chcesz za dużo załatwić na pierwszym spotkaniu. Spotkaj się z nim co najmniej 3 razy i na trzeciej randce możesz podpytać. NIE SPIESZ SIĘ Z NICZYM bo go spłoszysz.
Dzięki! Postaram się..
Do 8 sierpnia jeszcze kawał czasu, więc czekam na kolejne poradki z netkobiet'owej chatki ![]()
32 2011-07-30 13:20:11 Ostatnio edytowany przez aluna (2011-07-30 15:51:06)
![]()
Dzięki! Postaram się..
Do 8 sierpnia jeszcze kawał czasu, więc czekam na kolejne poradki z netkobiet'owej chatki smile
Kochane,
napisałam do niego wczoraj wieczorem sms'a, bardzo luźnego, coś w stylu "Co u Was, jaką macie pogodę, ogólnie jak mijają wczasy". Nie zwracałam się do NIEGO, tylko do NICH, ogólnie do całej ekipy, np. jak Wam mijają wczasy, jak Wy się bawicie, jaką Wy macie pogodę.. Rozumiecie? Oczywiście tak tego nie napisałam, tak jak w zawartym powyżej przykładzie, ale coś w ten deseń. Dzisiaj wstaję i nie odpisał. Niby nadzieja umiera ostatnia, ale moja nadzieja miała nadzieję na przyjemne powitanie z rana
On z reguły nie odpisuje na sms'y, no ale tak długo nie mieliśmy ze sobą kontaktu, myślałam, że odpisze. A wy co myślicie o tym wszystkim?
Odpisał wieczorem następnego dnia. Witając się ze mną użył pierwszej literki mojego imienia. Później napisał gdzie jest, z kim jest i co robi. O mnie nie zapytał, a na końcu napisał "Pozdrawiam!". Dziwne pożegnanie.. A Wy co o tym myślicie?
Ps. Oczywiście niezmiernie się cieszę, że chociaż odpisał ![]()
Odpisał wieczorem następnego dnia. Witając się ze mną użył pierwszej literki mojego imienia. Później napisał gdzie jest, z kim jest i co robi. O mnie nie zapytał, a na końcu napisał "Pozdrawiam!". Dziwne pożegnanie..
Lol... takie "pozdrawiam" to ma dwa konteksty. Pierwsze to nie wiedział co napisać na koniec, a że wszyscy teraz tak piszą to uznał, że to dobre zakończenie. Drugie, traktuje Cię obojętnie i z grzeczności odpisał na smsa, ale zapomniał o Tobie wraz z przyciskiem "wyślij".
Oczywiście nie panikuj! Różnie to bywa. Na wakacjach ludzie myślą i nie mają czasu na smsy ![]()
Czy wy w ogóle się jakoś wstępnie umówiliście czy tylko Ty sobie zaplanowałaś, że gdzieś z nim pójdziesz jak wróci z wakacji?
Ja wyszłam z inicjatywą spotkania, ale to już było jakiś czas temu. Później spotkaliśmy się w przed dzień mojego wyjazdu (koncert, o którym opowiadałam) i już wtedy rozmawialiśmy o tym, żeby się spotkać. W trakcie mojego urlopu umówiliśmy się, że jak ja wrócę, to się spotkamy, no ale minęliśmy się. Więc doszliśmy do wniosku, że jak on wróci w okolicach 8, to jakoś w tych też dniach się spotkamy.
Co do tego sms'a, to cieszę się, że odpisał, bo wychodzi na, to, że pamiętał o mnie następnego dnia. Źle myślę?
Dobrze myślisz. Wszystko jest ok. Możesz już się zając czymś innym ![]()
Hehe ok!
Korzystając z okazji polecam książkę "Uwikłani w płeć" Judith'a Butler'a!
Dziękuję wszystkim dotychczasowym NetKobietkom i z góry dziękuję wszystkim przyszłym pomocnicom! ![]()
Dziewczyny!
Facet (AB), z którym mam się rzekomo spotkać wspominał mi, że nie jedzie na festiwal w ostatni tydzień sierpnia (z racji tego, ze ma wesele znajomego), a tu nagle czytam na poście innego znajomego, że on tam będzie. I nie wiem co teraz myśleć, bo AB jest na wakacjach, a obiecalam sobie, ze juz sie do niego nie odezwe w czasie jego urlopu. Co wy o tym myslicie? Napisac? Zapytac? Zaczekac?
Czekam na odpowiedzi
Spokojnie, wyjaśnicie sobie na spotkaniu, teraz uważam, że nie ma sensu i przez sms-y.
Ok. Trzymam się ostro zasad i jeszcze do niego nie napisałam hehe
Teoretycznie wraca za dwa dni, więc już się nie mogę doczekać.
Czy po tym jak wróci mam od razu do niego napisać? zadzwonić?
Czekam na Wasze rady!:)
Nie. Odczekaj trochę. Tak w ogóle to mam wrażenie, że tylko Ty sie odzywasz ![]()
Chyba masz rację. On mi tylko odpisuje, ale jak rozmawiamy, to i on ciągnie rozmowę. Z jednej strony jakoś na to specjalnie nie zwracam uwagi, bo wiem jaki on jest. On lubi zgrywać niedostępnego, a poza tym nie lubi biec w nieznane, czyli we mnie hehe. W sensie takim, że mnie nie zna na tyle, żeby móc się otworzyć. I myślę, że spotkanie będzie tutaj decydujące. A wy jak myślicie?
No na pewno, na spotkaniu poznacie sie lepiej ![]()
Mam nadzieję, ale nie wiem jak mam się zachowywać. Ja wiem.. łatwo powiedzieć "bądź sobą", ale ja się boję, że za bardzo się przed nim otworzę, albo, że będę owijała w bawełnę itp. Wiecie o co chodzi.. hehe
47 2011-08-06 19:29:49 Ostatnio edytowany przez KryptoAnalfabetka (2011-08-06 19:32:28)
Zaczne tak jak wiekszosc kobiet: przede wszystkim badz soba i nikogo nie udawaj, to jest najwazniejsze. A poza tym powinnas sie duzo usmiechac, wszyscy lubia przebywac z pogodnymi osobami. Pokaz, ze jestes pewna siebie i niezalezna i nie umawiaj sie z nim za kazdym razem kiedy chce i gdzie chce, aby czekal na spotkanie z Toba. Dobrze wiemy, ze faceci lubia zdobywac, wiec daj mu troche niepewnosci. Fajnie, ze latwo nawiazujesz kontakty, rozmowa jest bardzo wazna, nawet jesli masz mowic o pogodzie lub innych przyziemnych sprawach, pokaz mu swoje spojrzenie na swiat i przy okazji dowiesz sie troche o nim. Opowiedz mu co Cie interesuje i czym sie zajmujesz. Faceci uwielbiaja, gdy mamy jakies pasje. Pamietaj, zeby mu nie mowic o swoich kompleksach, to najgorsze co moze byc. Badz pewna swoich atutow, a na pewno zwrocisz na siebie uwage. Poza tym udowonij, ze moze Ci zaufac, stan sie jego najlepsza przyjaciolka. Mozesz sie przed nim otworzyc, ale nie mow mu wszystkiego. Daj sie odkryc. Mysle, ze to powinno podzialac ![]()
Zgadzam się z powyższym i proponuję poczytać jeszcze raz swój wątek, bo w nim już wszystko zostało powiedziane.
Przeanalizowałam wszystkie Wasze porady i są naprawdę cenne! Bardzo dziękuję za pomoc!
Chyba już jest w domu, bo jest online na facebook'u! Przed chwilą dodał video z youtube'a, dałam "Lubię to" hehe. Wiem, że to strasznie szczeniackie zachowanie, ale zawsze świruję, jeżeli w moim życiu pojawiają się podobne sytuacje. Napisać do niego? A może zejść z tego nieszczęsnego facebook'a i zadzwonić, napisać? Poradźcie!
Ja bym poczekała na Jego krok.
Dobrze, zapamiętam!
A czy jak się spotkamy nawiązywać od razu do sedna sprawy, czy na początku lepsza będzie luźna rozmowa?Sedno sprawy [czyt.] chcę żeby się do mnie przekonał i zaczął się ze mną spotykać! Po prostu chcę czegoś więcej
Aha! On jest teraz na wakacjach, wraca w okolicach 8 sierpnia. Czy w między czasie napisać mu jakiegoś sms'a, zadzwonić? Czy czekać, aż wróci?ALUNA
Jak mu na spotkaniu dasz do zrozumienia że chcesz być z nim, to jest możliwość, że go przestraszysz i zrazi się do Ciebie.
Traktuj to tak jak Ci radzą koleżanki z góry ;-) jak kolegę, daj facetowi się wykazać, niech to on Cię zdobędzie a nie Ty jego...
Kochane, dziękuję za kolejne porady!
Niestety odczytałam je dopiero teraz i napisałam do niego wcześniej. Rozmawialiśmy. Było bardzo miło
Powiedział, że musimy wymyślić coś fajnego
W sensie naszego spotkania. Widzimy się w przyszłym tygodniu (teoretycznie), ale co do dnia dogadamy się jakość w środę, bo poniedziałek i wtorek ja i on mamy zajęty
Czy odzywać się do niego w ciągu tych dwóch dni?
Piszecie, żebym się do niego pierwsza nie odzywała, ale on tego nie zrobi na 100%, przynajmniej na tym etapie. Ja go muszę zachęcić i wydaje mi się, że decydującym elementem, będzie to spotkanie. Więc do spotkania ja wykazuję inicjatywę, a później już się okaże. Macie może jakieś dodatkowe porady?
Tak, idź na spacer i opanuj się! Nie pisz do niego, po co? "on jest taki czy owaki" wierz mi jak bedzie chcial to napisze, a jak nie pisze to ty nie masz co pisac. Umówiliście się, swietnie. Zajmij się sobą. NIE PISZ!
Ok. Nie piszę nic ![]()
Jest ustalony termin! Czwartek wieczór! Co dalej? Już się nie mogę doczekać ![]()
Skoro jest ustalony to nie pisz do Niego już pierwsza, bo naprawdę tylko Ty do Niego piszesz... A jak Go tak zamęczysz tymi smsami, zobaczy, że Ci aż za bardzo zależy, to jeszcze odwoła to spotkanie...
58 2011-08-11 22:50:46 Ostatnio edytowany przez aluna (2011-08-11 22:51:17)
Dziewczyny wróciłam!
Było dobrze, a nawet bardzo dobrze! ![]()
Siedzieliśmy nad jeziorkiem, trochę spacerowaliśmy..
Tak w skrócie, to dużo rozmawialiśmy, pocałował mnie pierwszy, trzymaliśmy się za ręce, przytulaliśmy się. Mam nadzieję, że to coś znaczy. Mam też nadzieję, że się do mnie przekonał. Odwiózł mnie do domu i życzył kolorowych snów
Pytanie: Co teraz?! ![]()
Widzę Aluna, że Ty należysz do strasznie nerwowych osób i chyba AŻ za bardzo Ci zależy i dlatego tak się spinasz, planujesz, analizujesz.
Było miło ? Super. Dalej zobaczymy jak to się rozwinie, nie ma co planować nadmiernie ![]()
Truskaweczka ma rację. Za dużo planujesz, analizujesz. Co teraz? Czekaj na Jego ruch...