Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

O jej może wyda wam się to dziwne ale kocham swojego faceta ponad wszystko ale gdy mi się wczoraj oświadczył nie dałam mu odpowiedzi.  Spotkaliśmy się przypadkiem i coś zaiskrzyło. On jest wojskowym ja miesiąc temu przeprowadziłam się do jego rodzinnego miasta dostałam świetną pracę. Nie mieszkamy razem. Do tej pory czyli od 2 lat widywaliśmy się w weekendy lub gdy on miał wolne to przyjeżdżał z Gliwic do Katowic.Jest nam razem super. Od czasu gdy jesteśmy razem już raz był na misji i strasznie się o niego bałam Teraz znów ma wyjechać wykonuje dość nietypowe zadania dlatego nie ma wyjścia i musi przyjąć rozkaz. Wczoraj mi się oświadczył a ja nie dałam mu odpowiedzi no to on że musi mieć pewność że będzie miał do kogo wrócić i że ktoś będzie na niego czekał. Nie chodzi o to że go nie kocham lub nie chce wręcz przeciwnie tylko boję się. Tam gdzie go wysyłają jest teraz bardzo niebezpiecznie. Mam wątpliwości chciałabym aby nie jechał ale nie mogę mu zabronić. On kocha wojsko i to co robi. Może ktoś z was był w takiej sytuacji  i może coś doradzić czy wy zgodziłybyście się na ślub tym bardziej że w umowie którą on podpisuje przed takim wyjazdem jest wyraźnie zaznaczone że naraża swoje życie. Nie chcę drugi raz przeżywać rozstania z nim i bać sie każdego zastrzeżonego telefonu.Rozumiem że mnie kocha ale czasem mam wrażenie że armię kocha jeszcze bardziej. Wiem że jest  w kraju tylko kilka osób które wykonują takie zadania ale ja chcę mieć w domu męża a nie żołnierza. To co robi ma bardzo duży wpływ na niego i każdą akcję strasznie przeżywa. Proszę doradźcie coś. Przepraszam że może trochę chaotycznie opisane ale mam tak mieszane uczucia że nie mogę się pozbierać. Jeszcze jego matka ciągle wydzwania i błaga żebym nie pozwoliła mu jechać bo nie wróci a ja nie chcę stawiać go przed wyborem bo wiem że zależy mu i na mnie i na wojsku.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi
karolina877 napisał/a:

(...) Nie chodzi o to że go nie kocham lub nie chce wręcz przeciwnie tylko boję się. Tam gdzie go wysyłają jest teraz bardzo niebezpiecznie. Mam wątpliwości chciałabym aby nie jechał ale nie mogę mu zabronić. (...)

Pokochałaś żołnierza. Masz trzy wyjścia:
pierwsze - szantażować go, każąc mu dokonywać wyboru "albo ja, albo wojsko";
drugie - pogodzić się ze strachem (podobnie mają żony górników, lotników i innych mężczyzn wykonujących niezbyt bezpieczny zawód);
trzecie - rozstać się z nim, unikając w ten sposób strachu o jego życie.

karolina877 napisał/a:

(...) Nie chcę drugi raz przeżywać rozstania z nim i bać sie każdego zastrzeżonego telefonu.

Jeśli nie chcesz w trakcie związku przeżywać rozstań, to musisz wybrać sobie faceta, który również nie będzie wyjeżdżał na żadne delegacje.

karolina877 napisał/a:

Rozumiem że mnie kocha ale czasem mam wrażenie że armię kocha jeszcze bardziej.

W jaki sposób to zmierzyłaś?

I jeszcze jedno.
Odwróć sytuację.
Czy chciałabyś, by Twój facet uzależniał swoją zgodę na wasz ślub od zmiany przez Ciebie wymarzonego zawodu, bo jest niebezpiecznym?

Trzymam kciuki. smile

3 Ostatnio edytowany przez busiu (2011-07-20 20:38:06)

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Rozumiem Twoje rozterki. Życie z wojskowym to tak naprawdę ciągła walka o faceta- nieustanne czekanie, samotność, cierpienie poprzetykane chwilami radości. Do tego dochodzą problemy z psychiką faceta, bo wojna wyniszcza jak nic innego. Nie ma nic trudniejszego niż pozbierać się po takich przeżyciach i żyć "normalnie". Ty z kolei (mam nadzieję) nigdy nie dostaniesz okazji by poznać na własnej skórze czym jest wojna, okrucieństwo i widmo śmierci na każdym kroku; nigdy nie zrozumiesz, co tak naprawdę tkwi w środku tak pokiereszowanego człowieka jak żołnierz. No i ten strach, że on kiedyś może nie wrócić... Śmierć ukochanego, być może samotne macierzyństwo- ryzyko ran na całe życie.

Pytanie jednak- czy wcześniej nie wiedziałaś, z kim się umawiasz? Znacie się sporo, ten facet się zaangażował, potraktował Ciebie i Wasz związek poważnie, więc i Ty powinnaś naprawdę przemyśleć, jaka będzie Twoja odpowiedź. Chłopak zasługuje na szczerość w tak ważnej kwestii, to w końcu nie prośba o chodzenie, a pytanie, czy byłabyś gotowa spędzić z nim resztę życia.

Uważam jednak, że życie z mundurowym to jedno wielkie poświęcenie i wyrzeczenie. Podziwiam takie kobiety. Ale nie zazdroszczę.

4

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Jasne że wiedziałam. Nie mam zamiaru  stawiać mu ultimatum za bardzo go kocham. po prostu boję sie że kiedyś nie wróci gdy jesteśmy razem jest cudownie ale są chwile gdy on długo nic nie mówi tylko mnie przytula i wtedy wiem że coś przeżywa jestem przy nim zawsze zależy mi na nim ale ten strach nie daje mi spokoju ale zgodzę się na ślub. Martwię się bo to młody chłopak ma 27 lat a już tyle przeżył. W domu prubuje zapomniec al ewidac że kocha to co robi al eto też zabiera mu jakąs radość.

5

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Rozumiem Twój strach, ale czy przyjęcie oświadczyn by go zmieniły? A co tak w ogóle mu odpowiedziałaś?

I rozumiem też chłopaka, który (nie wiem, na jak długo wyjeżdża) chciałby mieć jakąś pewność, że sobie w tym czasie nie znajdziesz sobie kogoś innego.
Z rozwiązań podanych przez Wielokropka ta druga to jedyna sensowna. Przy czym pewnie najtrudniejsza. Może powinnaś porozmawiać z kimś, kto jest w takiej samej sytuacji - znasz jakieś żony, dziewczyny innych żołnierzy, którzy wyjeżdżają?

6

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Zgodziłam się przyjąć oświadczyny. Wyjeżdża na 4 miesiące bo to nieoficjalna misja jak pisałam wcześniej wykonuje nietypowe  zadania dlatego musi wyjechać. Właściwie znam kilka żon żołnierzy ale są one starsze ode mnie bo mój facet jest tam najmłodszy 27 lat a reszta to około 40 ale one twierdzą że boją się o swoich facetów ale w pewien sposób sie przyzwyczaiły ale nie wiem jak. Jasne że będę na niego czekać chyba już teraz nasz związek jest tak zaawansowany że nie potrafiła bym być z innym facetem.

7

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Gratuluję i trzymam kciuki. smile

8

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Myślę, że Ty już dawno temu podjęłaś decyzję, a teraz spraliżował Cię strach może nie tyle z powodu misji co z powodu zobowiązań(?)
Poznałaś go, wiedziałaś czym się zajmuję. I nie zrezygnowałaś. Stworzyłaś z nim związek, dałaś mu nadzieję. I nie zrezygnowałaś. A teraz mówisz o obawach związanych z jego wyjazdami? Ja nie wątpię, że się boisz o swojego narzeczonego ale myślę, że wystraszyłaś się zobowiązań idących wraz z przyjęciem pierścionka zaręczynowego.

I myślę, że jeśli ( od pukać) coś mu by się stało, to czy byłabyś jego żoną/narzeczoną/dziewczyną/koleżanką/jego eks to i tak ból byłby taki sam. Tak jest jak się kogoś kocha.

9

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi
apoteoza napisał/a:

Myślę, że Ty już dawno temu podjęłaś decyzję, a teraz spraliżował Cię strach może nie tyle z powodu misji co z powodu zobowiązań(?)
Poznałaś go, wiedziałaś czym się zajmuję. I nie zrezygnowałaś. Stworzyłaś z nim związek, dałaś mu nadzieję. I nie zrezygnowałaś. A teraz mówisz o obawach związanych z jego wyjazdami? Ja nie wątpię, że się boisz o swojego narzeczonego ale myślę, że wystraszyłaś się zobowiązań idących wraz z przyjęciem pierścionka zaręczynowego.

I myślę, że jeśli ( od pukać) coś mu by się stało, to czy byłabyś jego żoną/narzeczoną/dziewczyną/koleżanką/jego eks to i tak ból byłby taki sam. Tak jest jak się kogoś kocha.

Myślę że masz rację oprócz tego ogromnego strachu związanego z wykonywaną pracą jeszcze boję sie tych zmian. Chcę z nim być. Nigdy w związku z takim facetem nie jest tak samo zawsze coś się dzieje. Może to głupie ale przy nim pokonałam wiele swoich słabości i odważyłam się na wiele rzeczy. Choćby lęk wysokości zawsze chciałam go pokonać chciałam skoczyć ze spadochronem a on to marzenie spełnił. Zabrał mnie tam gdzie mieli ćwiczenia i wsadził do samolotu i oznajmił że skaczemy i udało się pokonałam lęk. Skoczyłam oczywiście razem z nim.
Mieszkam na tym samym osiedlu co jego rodzice i ludzie zaczynają mnie poznawać i pytać jak tam mój M czy nic mu nie jest itd.
Jestem dobrej myśli i wiem że nam się uda bo widzę jak się stara jak chce wynagrodzić mi czas bez niego.

10

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Na pewno będzie dobrze! Życzę Wam aby wszystko się ułożyło. smile smile smile

11

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Mam do was jeszcze jedno pytanie. Czy u was coś zmieniło się po zaręczynach? Jak patrzę na ten pierścionek to jakoś mi tak dziwnie. Wczoraj byliśmy u jego rodziców na kolacji i powiedzieliśmy o zaręczynach. W ogóle byłam też u niego w  jednostce to koledzy gratulowali itd. Nie wiem co sie ze mną dzieje ale zgodziłam sie z nim zamieszkać. Chyba oszalałam al enie mogłam postapic inaczej gdy widzę go takiego uradowanego.

12

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

U mnie nic się nie zmieniło, jestem zaręczona od 10miesięcy żyjemy dalej tak jak do tej pory smile , ślub planujemy za rok, może za dwa, zależy jak wypadną nasze najbliższe 4miesiące (oboje chcemy zmienić pracę). Tak naprawdę zaręczyny to u nas wiele nie mogły zmienić bo wiemy czego chcemy i co musimy osiągnąć, żeby to mieć, jeśli pytasz czy bardziej się kochamy, albo czy inaczej patrzymy na związek to odpowiem Ci, że nie. Bez względu na to chcemy być ze sobą już do końca naszych dni, nasza miłość nadal jest taka sama. A co los przyniesie z czasem to się okaże. Pewnie jeszcze dużo problemów przed nami, trzeba myśleć o lepszych zarobkach, żeby móc pozwolić sobie na własne mieszkanie i takie tam przyziemne sprawy, których nie da się uniknąć.

13

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

No i jutro wyjeżdża na cztery miesiące nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. Teraz jeszcze pojechał załatwic resztę formalności i jutro wyjeżdża. Prawie cały dzień był w domu więc się od niego nie odklejałam bo musi mi  to wystarczyć na ten czas ale jakoś mi tak dziwnie cały czas myślę jak tam jest on nie mówi o tym otwarcie ale męczy go to. Dziś już nie mogłam powstrzymać łez i tak w kółko a on zapewnia mnie tylko że wróci bo ma do kogo i żebym nie płakała bo będzie dobrze. Jeszcze jak bym tego miała mało to jego rodzina a w szczególności matka wydzwania cały czas do niego rozumiem że to jej jedyny syn ale ja też chcę z nim spędzić czas sam na sam. Jeszcze od tygodnia jakoś dziwnie się czuję cały czas mnie mdli i jakoś tak się to wszystko nagromadziło.

14

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Muszę się wyżalić. Wyjechał niedawno a już tak strasznie tęsknie i umieram ze strachu. To co się tam ostatnio dzieje to podobno piekło. Czuję że jest mu tam źle. Dzwoni nie pokazuje tego bo tam nikt nie chce pokazywać słabości. Jeszcze ostatnio spotkałam się z opinią że pojechał tam dla kasy i ludzie chyba myślą że on jest tam dla kasy. Mam już mieć powoli dość tych docinek. A w szczególności o tym z jakiej racji taki młody jest już tak wysoko w wojsku padały już słowa o znajomościach. Dlaczego ludzie tak reagują? Nie rozumiem ich zachowania.

15

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Pamiętasz o takim dziwnym zjawisku, jak bezinteresowna zawiść?
To ludzie mający taką przypadłość wygadują niestworzone rzeczy. Zajmują się plotkowaniem o innych, obrabianiem "czterech liter", bo są chorzy z nienawiści i zawiści. Niestety, sporo takich wokół nas.
Poza tym, co Ciebie obchodzi zdanie OBCYCH ludzi?

Powodzenia smile

16

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Irytuje mnie właśnie to obrabianie "czterech liter". Co ich to interesuje? Nawet gdyby pojechał tam dla kasy to nie ich zakichany interes. Co obchodzi ich jego mieszkanie, czy tam inne rzeczy albo sama ja? Co mają do mnie skoro mnie nie znają bo mieszkam tam od niedawna?

17

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi
karolina877 napisał/a:

Irytuje mnie właśnie to obrabianie "czterech liter". Co ich to interesuje? Nawet gdyby pojechał tam dla kasy to nie ich zakichany interes. Co obchodzi ich jego mieszkanie, czy tam inne rzeczy albo sama ja? Co mają do mnie skoro mnie nie znają bo mieszkam tam od niedawna?

Doszłam do wniosku, że tacy ludzie MUSZĄ to robić: "obrabiać cztery litery", wtykać nosy do nieswojego życia. Dlaczego? Gdyby przestali to robić, musieliby zająć się własnym, a to już straszne. Może zauważyliby, że ich własne jest jałowe, do zmiany. A tak, spokojnie: nie muszą podejmować żadnych decyzji, nie muszą z niczym się konfrontować.
Także, wbrew Twym obawom, ich zachowanie nie ma z Tobą nic wspólnego. Gdyby Ciebie nie było w zasięgu ich wzroku, zajęliby się kimś innym. Kiedyś tacy ludzie bardzo mnie irytowali, teraz im współczuję.

18

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Twój narzeczony kocha to co robi, kocha swoją pracę, a za pracę otrzymuje się wynagrodzenie, więc może to taki skrót myślowy (tych ludzi). Przecież nie pojechał tam dla rozrywki, to nie są wakacje, tylko ciężka praca za którą otrzyma pieniądze. Zresztą, już ktoś Ci napisał, żebyś olała to, co mówią ludzie.
Ja wierzę w przeznaczenie, myślę że każda sekunda naszego życia została zapisana jeszcze zanim się urodziliśmy. Godzina naszych narodzin, śmierci, poznania męża, przyjaciólki, zajścia w ciążę,choroby to wszystko już dawno zapisane zostało w gwiazdach. Nic nie dzieje się przypadkiem. Ważne, żeby przeżyc życie najlepiej jak tylko potrafimy i starać się być szczęśliwym z tym co daje nam los, albo czego nam nie daje. Teraz tęskinsz, ale pomyśl jakie to szczęście, że masz za kim tęsknić.
Powodzenia Karolinko, WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!

19

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Chciałabym mieć tyle optymizmu, ale jakoś nie potrafię. Jeszcze w ciągu dnia jakoś leci ale najgorzej jest wieczorami i w weekendy. Niby mam tutaj przyjaciółkę siostrę narzeczonego która jest świetną dziewczyną i od razu się polubiłyśmy chce mnie trochę rozerwać, lecz za każdym razem mam wyrzuty że on tam naraża życie a ja się bawię po prostu nie potrafię.
Ujęło mnie bardzo że on dzwoni do niej i pyta jak naprawdę się trzymam.

20

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi
karolina877 napisał/a:

(...)za każdym razem mam wyrzuty że on tam naraża życie a ja się bawię po prostu nie potrafię.
(...)

On tam pojechał do pracy, a że niezbyt bezpiecznej, to inna sprawa. W takiej samej sytuacji są (już o tym wcześniej pisałam) dziewczyny, narzeczone, żony i wszyscy bliscy górników, marynarzy, pilotów, .... można wymieniać w nieskończoność.

Dlaczego w czasie, gdy on pracuje (ale nie 24 godziny na dobę), Ty nie możesz przyjemnie spędzić czasu?

Czy on od Ciebie tego oczekuje, czy to taki Twój pomysł na umartwianie się?

21

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Nie on niczego takiego nie oczekuje. Fakt że nie pracuje 24 h ale mimo wszystko mam takie dziwne przeświadczenie że coś mu się może stać że będzie dzwonił telefon a ja nie odbiorę. Wychowałam się w takiej rodzinie mundurowej i wiem co może się stać żołnierzowi. Próbuję się trzymać nie mówić mu że jest źle bo jemu samemu jest ciężko. Zresztą już na jednej misji był i wtedy właśnie na imprezie ledwo się opamiętałam przed zrobieniem największej głupoty więc teraz już jestem chyba zbyt ostrożna.

22

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Twój narzeczony niedawno wyjechał, a Ty masz do wyboru dwie drogi:
- przyzwyczaić się do myśli, że jest w trudnych i niezbyt bezpiecznych warunkach, i żyć;
- mieć ciągłe przeświadczenie, że coś mu się może stać, że on zadzwoni i Ty nie odbierzesz, i stać się niewolnicą i wegetować.

23 Ostatnio edytowany przez karolina877 (2011-08-15 13:09:25)

Odp: Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Muszę tu znów napisać tylko proszę nie potępiajcie mnie.
Otóż ostatnio (piątek) wyszłam z koleżanka do klubu i tam spotkałam kolegę mojego faceta też żołnierza. Pierwszy podszedł, zagadał itd. Zaproponował mi że jeśli nie mam nic do roboty w sobotę to może gdzieś wyskoczymy tak jak to znajomi. Zgodziłam się pojechaliśmy za miasta było fajnie pogadaliśmy, pośmialiśmy się trochę zapomniałam o tym jak się boję o swojego faceta. Później gdy mieliśmy wracać on przypadkiem złapał mnie za rękę nie wiem czemu ale nie zaprotestowałam. Potem było mi głupia prawie całą drogę nie rozmawialiśmy podwiózł mnie pod dom  i tam pocałował nie umiałam sie opanować później już samo sie potoczyło. Dziś mam takiego wielkiego moralnego kaca że nie umiem sobie poradzić tym bardziej że mój facet wiedział że gdzieś z tamtym pojechałam ale nie miał nic przeciwko bo i jemu i mnie ufa. Teraz nie wiem co mam zrobić tamten też ma narzeczoną i postanowiliśmy nikomu o tm nie mówić i zapomnieć bo nas tylko poniosło. W ogóle nie wiem co mnie opętało przecież kocham swojego faceta a zrobiłam to z tamtym.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Facet którego kocham oświadczył się a ja nie dałam mu odpowiedzi

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024