pomózcie ........ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pomózcie ........

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: pomózcie ........

krótka historia miłosna... pan b i pan k ...
dwa światy dwa przeciwieństwa dwie tak rózne
historie...co je połączyło..? JA . pana b
poznalam w czasach lekkich , w czasach
uśmiechuu i zabawy , zaimponował mi
męskością zewnętrzna i wewnętrzną ,
zakochałam się , byłam jego mała
dziewczynką .był jak ojciec i cudowny
kochanek zarazem .był tylko jeden problem
pan B często wyjeżdzał a ja ....coż ...
potrzebowałam mężczyzny tu i teraz...więc nie
świadomie , szukał partnerów , byłam samotna
chociaż kochalam go . zaczęłam zdradzać ,
kłamać , stawać się wyrafinowaną s***
kupiłam 2 tel specjalnie tylko dla nowo
poznanych męzczyzn ... między nami układalo
się coraz gorzej ...żałuję .... że tak go
traktowalam ale poprostu miałam go dosyć a
nie potrafiłam powiedzieć to koniec...
nienawidzę siebie za to co zrobiłam i
powiedziałam ...aaa..gdy on cięzko pracował
ja balowalam z koleżankami i wtedy poznałam
pana k.hmmm ..... zmienił sie mój świat . on
pracowity , słodki , kochany , miły , uprzejmy ,
stanowczy i również męski . jak napisałam
poprzednio oni róznili się wszystkim jedyne co
ich łączyło t omilość do mnie . po tym jak
wyglądało życie z panem b , jak ujzałam jak
mężczyzna potrafi być czarujący i
szarmancki ...zobaczyłam jaki naprawdę był
pan B wszystko chciał na teraz na wczoraj , nie
prosił  o n żadał .... zakochałam się
bezpamięci ...to co czułam to było takie
czyste , piękne ... piękne uczucie .. ale nie
zapominajmy że był w moim życiu pan B ...
musiałam , chciałam jak najszybciej odejśc
zostawić go ...nie mogłam naniego patrzeć ...
przyjechał do mnie ..serce mi pekało gdy
wchodził ..gdy usiadł w tym samym miejscu ci
zawsze jak patrzałam gdy zachowywał się jak
u siebie w domu byłam wściekła ..miotałam się
aż w końcu wydusiłam że to juz koniec ...  ze
nie moge tak dłużej i do tego nie potzrebnie
opwiedziałam kilka  bzdór , zupełnie nie
potrzebnie...ahhh..on nie pytał dlaczego , nie
płakał był twrdy tak jak zawsze..ja płakałam a
on stał w progu i poprosił o zapakowanie jego
drobiazgów ... odszedł .. wtedy czułam
ulgę...dziś mam poczucie winy , poczucie
wyrządzonej krzywdy ... tydzien pozniej pod
wpływem alkoholu wysłałam mu sms \" TĘSKNIE
za TOBA \" nie odpisał .dwa tygodnie pózniej
został zaproszony przez mojego brata i
spotkałam go . Wyglądał oszałamiająco
opalony w nowej \"kolekcji \" poczułam ...nie
zazdrość tylko ból bo wyglądał kwitnąco tak
jakby przy mnie umierał i teraz nagle odrzył ....
i wtedy wiedziałam ze to juz
koniec ..codziennie spotykałam się z panem k
było cudownie pokochałam go tak jak kobieta
KOCHA .całym sercem ... zmienilam styl
zycia ...oddałam swoje ciało i dusze ...bo
chciałam ..bo potrzebowałam udowodnić mu że
jestem tylko jego ...i to było piękne ... cos
szczególnego ... czas , nienawidze upływu
czasu wakacje z panem k było sexowne wink
upojne , tyle wspólnych rozmatycznych
weekendów , bonnie i clyde tak wołali
przyjaciele...rozumieliśmy się bez
słow .śmialiśmy się z tego samego ..łączyły nas
wspólne pasjie ... ale czas..rutyna zabiła
wszystko ...latem wariujemy na tyle ile się da
ale zimą dramat ...praca dom praca dom itd.ma
to plusy i minusy .. jednym z tak wielkich nie
doprzejscia minus jest fakt że mysle o panu
B... co mam zrobić ....mysle co raz więcej ...
chce zadzwonić ..zobaczyc się z nim ..uslyszeć
jak się śmieje .... pomózcie mi ..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: pomózcie ........

Zima nie musi oznaczać rutyny, zawsze można się gdzies wyrwać, umówić ze znajomymi. Gdy czułam, że mój związek to praca dom praca dom, wyszłam z inicjatywą, ruszylismy się z domu na koncerty / do knajp. Czasami też myślę, o swoim byłym. Mimo, że związek trwał krótko, wspomnienia wracają, bo był to mój pierwszy poważny związek. Skrzywdziłam, odeszłam, na koniec nawet usłyszałam wiele przykrych słów. Ale wiem, że dziś nie byłabym tym, kim jestem gdyby nie mój obecny partner, wiele mu zawdzięczam, bardzo kocham.
Nie odgrzebuję starych ran, nigdy nie spotkałam się z byłym.

Nie komplikuj sobie życia, zrób po prostu coś aby związek zimą nie umierał.

Odp: pomózcie ........

Dziekuję za słowa !!! szczególnie przemówiło do mnie zdanie " nie komplikuj sobie zycia..."
masz racje ,wszystko co zrobiłabym za plecami K on dowiedziałby się o wszystkim ....a nie chce go krzywdzić...ja poprostu przez ta rutynę i problemy codzienności idealizuję poprzedni związek. a pamiętam że nie było kolorowo.... strasznie tęsknię do tych "motyli w brzuchu " za dreszczem emocji ...to jest jak nrkotyk...ehhh
Pozdrawiam gorąco i dziekuję za odpowiedz

4

Odp: pomózcie ........

Hedonizm (z greckiego "rozkosz"), doktryna etyczna, wg której rozkosz jest najwyższym dobrem, celem życia i naczelnym motorem ludzkiego postępowania. Również postawa będąca konsekwencją tej doktryny, preferująca styl życia polegający na dążeniu przede wszystkim do przyjemności.

Odp: pomózcie ........

drogi Romanie ,
Dziękuję za dawkę filozofi i teori , jako oczytany czlowiek smile z  pewnością podpowiesz mi jak stać się biernym na ten rodzaj potrzeb.;).przecież ludzie zyja ze soba 20 , 30 lat wiedząc ze to co poczuli przy pierwszym pocałunku juz nigdy nie wroci ... jak to jest ? czy tylko niektórzy z nas bedąc w stałych związkach marzą o tej chwili podniecenia i w rezultacie zdradzają ? jestem zagubiona ... Cięzko zachować wierność...

6

Odp: pomózcie ........

bo taka jest prawda, jak cos sie nie układa to wtedy ten wcześniejszy związek zawsze wydaje się lepszy. Trzymaj się tego co masz wink i nie kontaktuj się z B.

7

Odp: pomózcie ........
plastikowe.niebo napisał/a:

drogi Romanie ,
Dziękuję za dawkę filozofi i teori , jako oczytany czlowiek smile z  pewnością podpowiesz mi jak stać się biernym na ten rodzaj potrzeb.;).przecież ludzie zyja ze soba 20 , 30 lat wiedząc ze to co poczuli przy pierwszym pocałunku juz nigdy nie wroci ... jak to jest ? czy tylko niektórzy z nas bedąc w stałych związkach marzą o tej chwili podniecenia i w rezultacie zdradzają ? jestem zagubiona ... Cięzko zachować wierność...

Po cóż więc krzywdzić innych i po co te stałe związki jeśli nieustannie marzy sie o tej chwili podniecenia o motylkach w brzuchu, czyli o tym wszystkim co zwykle przeszywa nasze ciała gdy spotykamy nowego partnera ? Przecież to jasne ,że stały partner motylków nie zapewni. Nie lepiej żyć w zgodzie z sobą i swoim sumieniem czerpiąc przyjemność z życia ?
Jest dokładnie jak mówisz, tylko niektórzy będąc w zwiazkach marzą o "tych" chwilach podniecenia, wiekszości wystarczy kochający i czekający w domu partner będący ostoją w życiu. Przewartościujesz pewne rzeczy gdy urodzisz dziecko.

8

Odp: pomózcie ........

Zgadzam się z Romanem.Jeśli motylki w brzuchu są celem i sensem życia to po prostu nie należy wchodzić w stały związek bo tylko się skrzywdzi.Plastikowe.niebo baw się w motylki z "partnerami" którzy tak jak Ty szukają chwilowego szaleństwa.Stały związek to dużo,dużo więcej,nie mniej.Ale nie każdy to docenia.Bo nie każdy rozumie,że w związku się również daje wiele z siebie,a nie tylko czeka na ciągle nowe przyjemności.

Odp: pomózcie ........

Romantyku !
jestem jeszcze młoda i targaja mną emocje które ciężko mi opanować ...to wszystko o czym tu piszemy to pokusy ...zmierzamy sie z nimi na co dzien . jestem impulsywna i egoistyczna dla mojego partnera zmieniłam się , jestem uczciwa ale nadszedł taki moment ze mam wątpliwości ... jestem na zakręcie . mam nadzieje ze nie skrzywdze nikogo .

Odp: pomózcie ........

Chcialabym zjeśc ciasto i mieć ciastko . Fakt że jest ktos kto czeka na mnie i moge na niego liczyć  jest wspaniały . gdyby wszystko było takie proste . bez problemó wi zażaleń niestety tak nie jest ...

11

Odp: pomózcie ........

ale....ty już dobrze wiesz co jest dobre a co złe-wiesz w czym tkwi różnica,gdzie jest sens życia i wywnioskowałam z tego co piszesz ,że potrzebujesz tylko potwierdzenia że twój wybór był słuszny-i moim zdaniem był.Młodość ma swoje prawa-szukałaś,sprawdzałaś badałaś życie,ale teraz masz wszystko to co najważniejsze-faceta który cię kocha,dba o ciebie i etc.W czym tkwi problem w takim razie?

12

Odp: pomózcie ........

Motylki szybko odfruwaja a codziennosc jest piekna,trzeba ja utracic zeby docenic.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » pomózcie ........

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024