Witam Was drogie Panie i nie tylko ![]()
Mam ogromny dylemat i chcialabym poznac Wasze zdanie na ten temat. Od pazdziernika zaczynam IIst. studiow. Od pewnego czasu planowalam zmiane uczelni i wyjazd do innego miasta - studenckiego:) Plany sie skomplikowaly poniewaz znalazlam prace. Jest to praca w kierunku na ktorym studiuje. I teraz nie wiem czy zrezygnowac z niej i wyjechac, czy lepiej kontynuowac nauke na obecnej uczelni i pracowac.
Wiem,ze racjonalniej byloby pracowac, zdobywac doswiadczenie, zarabiac, ale ten wyjazd to bylo cos czego bardzo chcialam. Mialam nadzieje ze zmiana otoczenia odmieni troche moje zycie, ze bedzie "fajniej".
Co Wy byscie zrobili na moim miejscu? Sluchac serca czy rozumu:P?