4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Witam moje drogie, przykro mi,że mam mozliwość poznania Was w najgorszym etapie mojego życia:(:(:( Ale potrzebuje Waszej pomocy sad:(

Po krótce...
8 lat bycia razem ...cudownego życia...idealnego...przepełnionego milościa..ślub...wesele...bajka:)
i nagle trach....4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha ...odszedl kiedy się dowiedziałam..stał sie innym człowiekiem...

Pomóżcie mi odpowiedzieć na pytania..
"Dlaczego ?????Co ja zrobilam nie tak ?????????????"

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Ty pewnie nic nie zrobiłaś źle, ale skoro Twój mąż odszedł po 4 miesiącach od ślubu wydaje mi się że miał już kogoś przed ślubem, bo chyba nie zaryzykował waszego długiego związku i małżeństwa dla niepewnej znajomości.

3

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
Roskalinda napisał/a:

Ty pewnie nic nie zrobiłaś źle, ale skoro Twój mąż odszedł po 4 miesiącach od ślubu wydaje mi się że miał już kogoś przed ślubem, bo chyba nie zaryzykował waszego długiego związku i małżeństwa dla niepewnej znajomości.

popieram, a to drań.. nawet nie myśl, że to Ty zrobiłaś cos źle.. to on nie był Ciebie wart, tylko szkoda, że stało się to po ślubie, a nie przed, ale lepiej jak się dowiedziałaś teraz niż za kilka lat..

a tak w ogóle to witaj smile

4

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

bardzo mi przykro:( i napewno to nie jest Twoja wina! pytałaś o wyjaśnienia? znasz tą kobietę? co teraz?

5

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

Pomóżcie mi odpowiedzieć na pytania..
"Dlaczego ?????Co ja zrobilam nie tak ?????????????"

ty nam to napisz co zrobiłaś źle. Nie wierze, że nie dawał żadnych sygnałów , nie możliwe to jest.

Poznał na bank tą kobietę po ślubie, w przeciwnym razie by się nie ożenił z tobą, chyba, że masz jakiś duży majątek, albo jesteś bogata/z bogatej rodziny...

6 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-01 16:00:50)

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

Pomóżcie mi odpowiedzieć na pytania..
"Dlaczego ?????Co ja zrobilam nie tak ?????????????"

każda z nas w takiej chwili zadaje sobie te pytania

być może wszystko zrobiłaś dobrze, a Twój mąż okazał się niedojrzały.... i dobrze, że okazało to się teraz, uwolnił Cię od siebie i masz szansę zacząć wszystko od nowa z bardziej wartościowym mężczyzną za jakiś czas, gdy dojdziesz do siebie

na pewno cierpisz i jest Ci źle - to z czasem minie i jeszcze będziesz szczęśliwa, zobaczysz

ważne byś tego czasu nie straciła tylko na rozpacz i żal, ale także spróbowała wejrzeć w siebie, zająć się sobą, rozwijać siebie i w przyszłości może nie popełnić błędów, które być może popełniłaś, a w tej chwili nie uświadamiasz ich sobie
proponuję ci zrobić sobie testy ze strony:
spam
jeśli okaże się, że masz skłonności do kochania za bardzo to zapraszam do poczytania wątku "grupa wsparcia dla KOBIET które kochają za bardzo" i "dlaczego zdradzani są głupi?"

pozdrawiam, trzymaj się smile

Link został usunięty z powodu naruszenia regulaminu forum. Moderatorka Fumiko

7 Ostatnio edytowany przez alter_ego (2011-06-01 12:21:13)

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
karen napisał/a:
kobieta808 napisał/a:

Pomóżcie mi odpowiedzieć na pytania..
"Dlaczego ?????Co ja zrobilam nie tak ?????????????"

każda z nas w takiej chwili zadaje sobie te pytania

być może wszystko zrobiłaś dobrze, a Twój mąż okazał się niedojrzały.... i dobrze, że okazało to się teraz, uwolnił Cię od siebie i masz szansę zacząć wszystko od nowa z bardziej wartościowym mężczyzną za jakiś czas, gdy dojdziesz do siebie

na pewno cierpisz i jest Ci źle - to z czasem minie i jeszcze będziesz szczęśliwa, zobaczysz

ważne byś tego czasu nie straciła tylko na rozpacz i żal, ale także spróbowała wejrzeć w siebie, zająć się sobą, rozwijać siebie i w przyszłości może nie popełnić błędów, które być może popełniłaś, a w tej chwili nie uświadamiasz ich sobie
proponuję ci zrobić sobie testy ze strony:
spam
jeśli okaże się, że masz skłonności do kochania za bardzo to zapraszam do poczytania wątku "grupa wsparcia dla KOBIET które kochają za bardzo" i "dlaczego zdradzani są głupi?"

pozdrawiam, trzymaj się smile

ale ty piszesz głupoty. Szablon, szablon jeszcze raz szablon.

Koleś musiałby być chyba niedorozwinięty, żeby się żenić i po ślubie odchodzić i to tak szybko. Po co mu ten kłopot?(rozwód, esemesy, tłumaczenia, wyrzuty sumienia)  Coś musiało być nie tak , bo aż mi się nie chce w to wierzyć.

To jest za świeże...

Po co piszesz , że on jest totalnie bee , przecież nie znasz sytuacji, nie znasz go! To na jakiej podstawie tak sądzisz? Będzie szczęśliwa heheehe, ty nie rozumiesz, że do niej teraz takie argumenty po prostu nie będą dochodzić?

Bardziej wartościowym mężczyzną- co to znaczy? skąd wiesz jaką ma wartość?

Absolutnie nie bronie tego gościa, ale zastanów się zanim zaczniesz takie rzeczy pisać, w końcu patrząc na twój wiek jesteś już bardzo dojrzałą kobietą i coś o życiu powinnaś wiedzieć więcej niż tylko pisać to co ona chce usłyszeć

edit2:
naprawdę można jej pomóc rozwikłać tą zagadkę, ale nie na podstawie strzępów informacji...

8

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
alter_ego napisał/a:

ale ty piszesz głupoty. Szablon, szablon jeszcze raz szablon.

te Twoim zdaniem "głupoty" mnie i wielu innym kobietom pomogły wyjść z dołka, wstać z kolan i zacząć myśleć o sobie, a nie tylko rozpaczać i powtarzać "dlaczego?", ja właśnie na tych stronach znalazłam odpowiedź "dlaczego?" i w dobrej wierze kieruję ją na te strony
nie napisałam, że Autorka ma problem z kochaniem za bardzo, sama to sobie oceni, ja tylko podsuwam inne mozliwości dotarcia do swoich błedów, bo przecież o to pyta

myślę, że nie najwazniejsze jest bysmy tu "wykazywali" jakim złamańcem okazał się jej wybranek, bo to już wiadomo, ale o to, aby JEJ pomoc o co prosi

9

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Też mi się wydaje, że poznał ją niedawno, bo rzeczywiście po co mu kłopoty, chyba, że miał jakąś korzyść z tego ślubu, typu, mamusia powiedziała, że jak weźmiecie ślub to kupi mu, niby wam mieszkanie dom, czy coś takiego. Wtedy pogadał z tą drugą, że coś takiego się opłaca, bo potem się rozwiedzie i już a mieszkanie będzie miał. Chociaż to zapewne błędne założenie, ale jakaś "ślubna"korzyść musi tu być ukryta, jeżeli tę babkę znał wcześniej. Trudna sprawa do rozgryzienia bez większej ilości danych.
PS. do alter-ego, często czytam Twoje wypowiedzi i z większością się zgadzam, jesteś czasami, a raczej często, brutalny w swych wypowiedziach, to dobrze, miło i ciekawie poczytać czasami coś mądrego, a przy tym kontrowersyjnego

10

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
karen napisał/a:
alter_ego napisał/a:

ale ty piszesz głupoty. Szablon, szablon jeszcze raz szablon.

te Twoim zdaniem "głupoty" mnie i wielu innym kobietom pomogły wyjść z dołka, wstać z kolan i zacząć myśleć o sobie, a nie tylko rozpaczać i powtarzać "dlaczego?", ja właśnie na tych stronach znalazłam odpowiedź "dlaczego?" i w dobrej wierze kieruję ją na te strony
nie napisałam, że Autorka ma problem z kochaniem za bardzo, sama to sobie oceni, ja tylko podsuwam inne mozliwości dotarcia do swoich błedów, bo przecież o to pyta

myślę, że nie najwazniejsze jest bysmy tu "wykazywali" jakim złamańcem okazał się jej wybranek, bo to już wiadomo, ale o to, aby JEJ pomoc o co prosi

to jest za świeże! po prostu! nic nie daje! Każdy instynktownie wie, co ma zrobić jak druga osoba daje "ciała" ale nie potrafi sobie z tym poradzić. To co ty napisałaś, ona pewnie wie, albo zdaje sobie z  tego sprawę, chodź ta informacja nie trafia i nie będzie trafiać do jej mózgu przez jakiś okres czasu. Tyle.

11 Ostatnio edytowany przez alter_ego (2011-06-01 12:49:25)

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
Kazina napisał/a:

PS. do alter-ego, często czytam Twoje wypowiedzi i z większością się zgadzam, jesteś czasami, a raczej często, brutalny w swych wypowiedziach, to dobrze, miło i ciekawie poczytać czasami coś mądrego, a przy tym kontrowersyjnego

absolutnie, nie traktuje tego jako formy wyżycia się. Staram się jak najbardziej mogę podchodzić do problemów życiowo co mi samemu też pomogło!
Uodporniłem się na zawszę na "ludzką głupotę" i najłatwiej jest pisać o drugiej stronie, że jest najgorsza nie poruszając problemów autorów.
Nie ma tak, że ktoś był super idealnie doskonały a druga osoba odchodzi. Zawsze coś jest, nawet bycie za dobrym, czy na każde zawołanie mimo, że wydaje się to za zaletę, jest i może być czynnikiem zdradotwórczym, czy odchodzącotwórczym. Zawsze coś jest!

edit;
nawet ja to sam dostrzegłem w swoim problemie i potrafię się przyznać, że to że byłem na każde zawołanie , nie obrażałem się, nie pokazywałem, że tak nie może być zabiłem swój związek a to , że trafiłem na "złą , egoistyczną kobietę" co mnie zwodziła to jest osobny temat. Chodź moja wina też była j/w.

12

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

A rozmawiałaś z nim? Pytałaś dlaczego tak się stało. Może do waszego związku wkradła sie rutyna i on potrzebowal odskoczni, może po ślubie coś się zmieniło-chodzi mi o takie zwykłe myślenie że teraz to już jest mój/moja i już nic nie muszę, nie muszę się starać... Związki są jak lokaty w banku-cały czas trzeba "inwestować"

13

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
alter_ego napisał/a:

to jest za świeże! po prostu! nic nie daje! Każdy instynktownie wie, co ma zrobić jak druga osoba daje "ciała" ale nie potrafi sobie z tym poradzić. To co ty napisałaś, ona pewnie wie, albo zdaje sobie z  tego sprawę, chodź ta informacja nie trafia i nie będzie trafiać do jej mózgu przez jakiś okres czasu. Tyle.

a Ty skąd wiesz co trafia do jej mózgu, a co nie?

ja, tak jak większość z nas tu obecnych, przeżywałam na własnej skórze TEN stan i doskonale wiem co Autorka czuje i powiem Ci alter_ego, że mnie najbardziej pomagało czytanie, czytałam wszystko co wpadło mi w rękę i na monitor, czytałam, czytałam, czytałam, i mało tego, robiłam notatki, pisałam to co czuję, wywalałam emocje pisząc, pisałam listy do niego, do siebie, do przyjaciłoki, czytałam i pisałam, czytałam i pisałam, dlatego podsuwam pomysł czytania, to moje doświadczenie, a jak zauwazyłeś mam go trochę i za każdym razem, gdy byłam w dołkach (no nie aż takich jak ten ostatni) czytanie i pisanie mi pomagało, więc nie zarzucaj mi, że to szablon

a że będzie szczęśliwa, to przecież oboje wiemy i niech ona też wie, że ten stan nie trwa wiecznie, że musi go przetrwać, bo nie ma innej drogi tylko przejść przez to cierpienie, ale potem wychodzi się z tej udręki i niech to wie, niech się tego trzyma
ja sama jeszcze nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa, ale jest coraz lepiej i ta nadzieja, że jeszcze będę szczęśliwa mimo swoich lat (co mi wypominasz) daje mi siłę i chęć do zmagania się ze sobą i ze swoimi złymi emocjami każdego dnia

alter_ego, nie chcę z Tobą polemizować, ani nie zależy mi aby ktoś z nas kogoś drugiego w czymś przekonał, po to jest forum, żeby spotykały się różne osoby, które myślą i piszą w rózny sposób i o różnych aspektach, a i tak sama zainteresowana sobie wybierze to co będzie jej pasowało

14

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Troszkę za mało informacji - 8 lat to szmat czasu i nie chce mi się wierzyć że ktoś doprowadza do ślubu,mówi "tak", caly ten majdan z przyjęciem, rodzinami, wspólnym mieszakniem, planami, etc, by 4 miesiące później się "wypisać".

Napisz coś więcej. Nic nie było? Żadnych podejrzeń?

Z drugiej strony facet który w cztery miesiące po ślubie "wyrobił się" żeby kogoś poznać, zakochać się i zamieszkać razem - jakoś mi nie leży. Tyle aż miał wolnego czasu żeby poznawać, sypiać, zakochiwać się, planować przeprowadzkę? Ejże. Albo to zaczęło się sporo czasu wcześniej, albo gość ma "coś" z głową.

15

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

8 lat.... hmmm a moze to Ty byłaś, slepa i głucha i zamknieta w swoim świecie??

8 lat... i on nagle kogoś ma?? wcześniej nie było nudy ani niczego zeby zwrócić na to uwagę?? 8 lat. NIewiele zwiazków po takim czasie utrzymuje sie w sferze zaintereswoania i wzajemnego uwodzenia przez obydwie strony....

No cóż.. nie napisałaś nic... dlaczego.... moze to Twoja Wina?? może jego?? a najpewniej was obojga... Ciekawa sprawa ale nic nie napisałaś.... nie ma jak ocenic i nie wiadomo gdzie szukać przyczyny. Przy takim przedstawieniu probelmu można podac setkę argumentów....

16

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

zamilkła ..

wiecie co znam podobny przypadek, póki co podobny, bo autorka na razie się nie odzywa .. więc zakładamy, że nie działo się nic złego, nie było podejrzeń i żadnej patologii,  no więc ten przypadek , o którym pisze był taki właśnie jak jej, ... po prostu ten facet wtedy się pomylił, bardzo kochał moją znajomą, w ogóle był super cudownym mężczyzną, bardzo byli zakochani i któregoś dnia on wyjechał do pracy, na dłuższy okres.. i  zakochał się tym razem naprawdę, spotkał tę jedną jedyną, a wcześniej się pomylił, co się okazało, wcale nie zachował się jak drań, miał ogromne wyrzuty sumienia,  strasznie to przeżywał, oczywiście odszedł.. tamto uczucie zwyciężyło...

nie wiem co mysleć o takich sytuacjach, poczekajmy co napisze autorka

17

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

....4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha ...odszedl kiedy się dowiedziałam..stał sie innym człowiekiem...

Ja ten zapis AUTORKI "odszedl kiedy się dowiedziałam" interpretuję dosłownie, że mąż odszedł od niej, w momencie kiedy dowiedziała się o jego zdradzie, a dowiedziała się w cztery miesiące po ślubie. Czyli, gdyby nie powzięta przez nią wiadomość, pewnie małżonkowie nadal byliby razem.
Zobaczymy, czy tak było - może AUTORKA się odezwie...

Ja też jak KAJA 83, opiszę podobny przypadek do AUTORKI.
Małżeństwo dziewięć miesięcy po ślubie, a już po pół roku zaczęło się źle dziać- są rozmowy o rozwodzie. Wcześniej znali się około 9 lat, przed ślubem mieszkali razem dwa lata...ich historia jeszcze nie ma końca.
Często są opinie, że przy dłuższej znajomości lepsze są rokowania dla małżeństwa...jak widać nie jest to reguła, ani recepta na szczęście.

18

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Moi drodzy jestem pod wrażeniem waszych wypowiedzi...nie sądziłam że ktos może mi chcieć pomóc..jesteście kochani ...miło wiedzieć że ktoś może podzielać mój ból sad:(

Więc napiszę Wam wszystko dokładniej...zero sygnalow..wszystko idealnie..do stycznia...w styczniu zaczeło mnie kilka spraw zastanawiać ..najpierw wyjazd w weekend na jakies szkolenie..ok ..przecież może rzeczywiście jest ....ale wiecie od którego momentu oczy mi sie otwarły i zaczęłam sprawdzać tak by nie wiedział ...to była środa pamiętam dobrze ...zadzwoniłam do jego pracy przypadkowo w zasadzie bo zawsze na jego komórke dzwonilam...i jego szef zdziwiony mowi mi .."to Pani nie wie że mąz od poniedziałku ma urlop?" Jezu !!!! pomyslalam ..o co chodzi ???A kiedy zadzwonilam mu na komorke stwierdzil ze szef mial tak mowic ...ze on jest w pracy ale ciagle biega...heh myslal ze głupia jestem ????Tu przegral...od tego momentu sie zaczeło...znalazlam indeks w jego aucie...podobno tylko kolezanki ..zapamietałam imie i nazwisko ..nie wiem dlaczego ..po tygodniu juz wiedzialam...to była ta która zniszczyła moje życie..na jego pech ...pamietalam hasło do poczty ..weszlam ..skontrolowalam ..i co ja tam przeczytalam !!!!!!!
Kiedy..co..jak...o matko !!!!!bolalo na maksa...maile od czerwca zeszlego roku a we wrzesniu wzial ze mna slub....po co ????na co ????nie rozumiem ....i jeden mail w mojej glowie do dziś jest ..."najwiekszy bład jaki popełnilem to wziąłem z nią ślub"
tak jej pisał ...a mi cały czas mówił jaki jest szczesliwy że chce z emną dziecka że kocha...Co to za człowiek !!!!
Kiedy juz wszystko a nawet więcej wiedzialam...kiedy mu powiedziałam że wiem ...wyszedl ...nie wrócil ..ja blagalam jak glupia by został ze mna,....by byl że mu wszystko wybacze...nic nie bylam w stanie zrobić..i jego stwierdzenie..."kocham i Ciebie i ją"
no paranoja normalnie...
po tygodniu wydzwanial prosząc bym go spakowała..heh ...pakowalam i płakałam..blagalam Boga by mi pomógł..tak bardzo kochałam tego drania..kochalam...bo im więcej czasu teraz mija...ja zaczynam go nienawidzić za to co mi zrobil...
Nie wiecie też....że przez 2 tyg L4 leczyłam się u psychologa i bralam tabletki bo nie potrafiłam funkcjonować ..a rodzice przerażeni juz nie sytuacją ale zdrowiem córki ..wysyłali do lekarzy...
to stalo sie w walentynki sad:(:(:(wtedy odszedł.....
Nie przeprosił..za nic...
On pewnie dobrze sie bawi...ja zbieram sie ...powolutku ale zbieram..dzięki kochanej rodzinie...i mysle ze pracy która daje choc na kilka godzin zapomnienie...

19

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

Kiedy juz wszystko a nawet więcej wiedzialam...kiedy mu powiedziałam że wiem ...wyszedl ...nie wrócil .

Zatem, gdybyś nie zabawiła się w detektywa, to nadal mąż prowadziłby podwójne życie, a Ty "nadal" byłabyś szczęśliwą młodą mężatką.
Tak wnioskowałam już z Twojego pierwszego wpisu, o czym pisałam powyżej.
Chyba nawet sam nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.

Normalnie szok...nawet dla mnie,chociaż jestem tylko osobą postronną.

Z terapii u psychologa korzystaj nadal, bo to co czujesz , to dopiero pierwsze symptomy traumy. Nie minie tak szybko, długo będzie goić się rana , którą Ci zadał.
Skorzystaj też z porad KAREN, która poleca CI:

karen napisał/a:

...jeśli okaże się, że masz skłonności do kochania za bardzo to zapraszam do poczytania wątku "grupa wsparcia dla KOBIET które kochają za bardzo" i "dlaczego zdradzani są głupi?"

A widać, że tak jest- Twoja obecna nienawiść do niego jest przeciwstawnym uczuciem miłości, którą nadal go darzysz.

kobieta808 napisał/a:

Nie przeprosił..za nic...
On pewnie dobrze sie bawi...

Pewnie tak...okaże się, jak długo potrwa ta zabawa. Bo może się zdarzyć, że po jakimś czasie wróci do Ciebie skruszony z zapewnieniem, " że to był największy jego błąd jaki popełnił"...

Pozdrawiam Cię serdecznie...i trzymaj się.

20

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Szczerze współczuje,
wręcz szokują mnie takie sytuacje. Zero odpowiedzialności, potraktował Cię jak pionka na swojej szachownicy. Oszust i całkowity brak kręgosłupa moralnego.  Nawet nie chcę o nim pisać, brak słów, i to jak musiałaś się czuć "odkrywając" to wszystko. Dlaczego ludzie tworzą innym takie iluzje ...,

Sama myślałam, że dużo przeszłam bo też byłam oszukiwana. Trwało to jakieś 3 m-ce, oczywiście wyszło po czasie. Ale Twoja historia poruszyła mną bardzo mimo, że traktuję to jako osoba postronna. Życzę Ci dużo siły !

21 Ostatnio edytowany przez Kaja83 (2011-06-02 09:38:34)

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

No to faktycznie drań !!! Jesli w czasie narzeczeństwa nie wywinął ci żadnego numeru, nie zdradzał, nie okłamywał, tylko świetnie odegrał swoją rolę to nie możesz sobie nic zarzucić, jesli wówczas nic się nie domyslałaś. Skąd mogłaś podejrzewać, że tak mu szajba odbije? skoro nie dawał Ci powodów... bardzo mi przykro, ale wiesz co, nie ma takie bagna z którego człowiek by się nie wydostał, uwierz mi po każdej burzy wychodzi słońce..

Teraz musisz być silna, musisz walczyć z depresją, wychodzić do ludzi, szukać zajęcia .. gdyby mąż wrócił, skruszony to nalezałoby go pogonić, no ale póki co.. bawi się dobrze. Kochana wchodź sobie na forum, czytaj historie ludzi, zobaczysz że wielu spośród tu obecnych przeszło przez piekło w swoim życiu i dało radę,

Życzę Ci dużo siły i zdrowia, życie masz jedno, a prawda jest taka że pół swiatu tego kwiatu

22

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

Moi drodzy jestem pod wrażeniem waszych wypowiedzi...nie sądziłam że ktos może mi chcieć pomóc..jesteście kochani ...miło wiedzieć że ktoś może podzielać mój ból sad:(

Więc napiszę Wam wszystko dokładniej...zero sygnalow..wszystko idealnie..do stycznia...w styczniu zaczeło mnie kilka spraw zastanawiać ..najpierw wyjazd w weekend na jakies szkolenie..ok ..przecież może rzeczywiście jest ....ale wiecie od którego momentu oczy mi sie otwarły i zaczęłam sprawdzać tak by nie wiedział ...to była środa pamiętam dobrze ...zadzwoniłam do jego pracy przypadkowo w zasadzie bo zawsze na jego komórke dzwonilam...i jego szef zdziwiony mowi mi .."to Pani nie wie że mąz od poniedziałku ma urlop?" Jezu !!!! pomyslalam ..o co chodzi ???A kiedy zadzwonilam mu na komorke stwierdzil ze szef mial tak mowic ...ze on jest w pracy ale ciagle biega...heh myslal ze głupia jestem ????Tu przegral...od tego momentu sie zaczeło...znalazlam indeks w jego aucie...podobno tylko kolezanki ..zapamietałam imie i nazwisko ..nie wiem dlaczego ..po tygodniu juz wiedzialam...to była ta która zniszczyła moje życie..na jego pech ...pamietalam hasło do poczty ..weszlam ..skontrolowalam ..i co ja tam przeczytalam !!!!!!!
Kiedy..co..jak...o matko !!!!!bolalo na maksa...maile od czerwca zeszlego roku a we wrzesniu wzial ze mna slub....po co ????na co ????nie rozumiem ....i jeden mail w mojej glowie do dziś jest ..."najwiekszy bład jaki popełnilem to wziąłem z nią ślub"
tak jej pisał ...a mi cały czas mówił jaki jest szczesliwy że chce z emną dziecka że kocha...Co to za człowiek !!!!
Kiedy juz wszystko a nawet więcej wiedzialam...kiedy mu powiedziałam że wiem ...wyszedl ...nie wrócil ..ja blagalam jak glupia by został ze mna,....by byl że mu wszystko wybacze...nic nie bylam w stanie zrobić..i jego stwierdzenie..."kocham i Ciebie i ją"
no paranoja normalnie...
po tygodniu wydzwanial prosząc bym go spakowała..heh ...pakowalam i płakałam..blagalam Boga by mi pomógł..tak bardzo kochałam tego drania..kochalam...bo im więcej czasu teraz mija...ja zaczynam go nienawidzić za to co mi zrobil...
Nie wiecie też....że przez 2 tyg L4 leczyłam się u psychologa i bralam tabletki bo nie potrafiłam funkcjonować ..a rodzice przerażeni juz nie sytuacją ale zdrowiem córki ..wysyłali do lekarzy...
to stalo sie w walentynki sad:(:(:(wtedy odszedł.....
Nie przeprosił..za nic...
On pewnie dobrze sie bawi...ja zbieram sie ...powolutku ale zbieram..dzięki kochanej rodzinie...i mysle ze pracy która daje choc na kilka godzin zapomnienie...

Ech.... tak mało ludzi jest odważnych na swiecie zeby powiedzieć co myślą i odejść.

23

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

im więcej czytam takich historii tym bardziej boję się zaangażować w związek, to po prostu jest złe i przykre, że ludzie tak ze sobą postępują
Teraz najważniejsza jest kontynuacja terapii i praca, skoro daje Ci ukojenie. Z czasem wszystko się ułoży, tylko musisz przestać kochać i myśleć o nim.

24

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

To okropne... Naprawde zachował sie...hmm? właśnie jak? Brak mi określenia na tego pana.
Teraz ty jesteś najważniejsza... Musisz myśleć o sobie, walczyć o siebie sama z sobą...
Zawsze należy dać szanse, walczyć, ratować związek, ale związek który warto ratować a gdyby wrócił i prosil czy warto by było? Przez tyle czasu grał z miną pokerzysty, udawał cudownego a tak naprawde co zrobił? Tyle czasu Cię oszukiwał...

Banał... Ale czas leczy rany...

25

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Wiem moje drogie,wiem że nie jest niczego już wart..zwłaszcza mojej miłości...wiecie co jest najgorsze?Z czym walcze codziennie rano?Z włożeniem na reke obrączki..nie chce by w pracy pytano..boję się "nowego tematu do plotek " w pracy..ludzie nie zrozumieją, nie będą współczuć..będą mieli tylko o czym gadać...Ja wiem,że wiele z Was napisze..nie zakladaj..powiedz prawdę...ale ja nie potrafie..nie umiem i nie chce...to moje życie to moja prywatność..w pracy nie ma sie przyjaciół niestety sad:
Czytam wiele historii tu napisanych..wiele z nich są jakby wymyślone..jakby niemożliwe..a jednak ..to szczere życie jest ..złe życie..kiedyś i moja historia była nie do pomyślenia..a teraz????Często moje oczy zalewają się łzami...wczoraj...przez przypadek zeszłam do piwnicy patrze karton nie otwarty ręczników(wiele naszych prezentów ślubnych zostało w piwnicy - brak miejsca póki co )z naszymi imionami..wybuchłam płaczem...siedzialam tam godzine..
Moje życie teraz to gra- w pracy usmiech na twarzy,przy znajomych,przy rodzinie...nie mam nikogo przy kim mogłabym porozmawiać szczerze ..kto przeżył to co ja..kto mnie zrouzmie..podpowie jak żyć...

dziękuje że jesteście:)

26

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

I tak jesteś bardzo dzielna, nie wiem czy tak szybko bym dała radę chodzić do pracy. Szczerze uważam, że jesteś bardzo dzielna -  nie musisz wymagać od siebie heroizmu. Nie można też zakładać jak ludzie zareagują na to co się u Ciebie wydarzyło. Nie musisz się tego krępować, ale też jeśli nie masz na razie ochoty o tym rozmawiać to nie  mów. Ale też nie udawaj niczego, nie graj - to kosztuje za dużo wysiłku. A teraz musisz zbierać siły! Dbaj o siebie, małymi kroczkami jak tylko możesz oszczędzaj siebie, opiekuj się sobą i pozwól bliskim by mogli Ci pomóc. Nie musisz być Siłaczką. Masz prawo potrzebować pomocy i nie odmawiaj jej sobie. A może wbrew Twoim założeniom ktoś ze współpracowników okazałby zrozumienie: czasem nawet drobny gest, słowo wsparcia dodają siły, może to drobiazg ale takich drobiazgów Ci również potrzeba. Nie zamykaj się na ludzi w pracy, czasem nawet nie pomyślimy a tu nagle mega życzliwa dusza się znajdzie. Na pewno są ludzie, którzy rozumieją i będą współczuć - widać to tutaj na forum w wielu wątkach. Okazują bezinteresowne wsparcie. Życzę Ci go jak najwięcej, również w pracy jak już będziesz gotowa o tym rozmawiać.

Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać, chciałabym Cię pocieszyć. Choć w tej sytuacji to takie trudne. Sama przeżyłam bolesne rozstanie, choć nie byliśmy małżeństwem. Jedno co mogę Ci powiedzieć z doświadczenia: jest jeszcze życie po czymś takim. Z czasem będzie lepiej i uśmiech nie zawsze już trzeba będzie przyklejać na siłę. Swoje trzeba przejść, ale jak nie ma wyjście to człowiek bierze siłę - czasem nie wiem sama skąd. Ty jesteś silną kobietą, to się czuje po tym co piszesz. Sama jeszcze nie wiesz jak wiele tej siły jest w Tobie.

Ściskam Cię mocno !

27

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Dziekuje :*
Masz rację,nie wiem skąd we mnie tyle siły...choć na początku bałam się że zaczynam wariować , potrafiłam patrzeć na komórkę 5 godzin non stop..bo być może zadzwoni..nie jadłam nie piłam..schudlam 8 kg..Nie chciałam wracać do pracy ..miałam 2 tygodnie L4..i pewnie złożyłabym wymówienie gdyby nie mohe szefowa..to jedyna osoba która wie..która płakala razem ze mną...

Jeśli jest ktoś kto przeżył to samo lub podobnie i chciałby się spotkać porozmawiać..było by mi bardzo miło ..

28

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

kobieta808 jesteś i tak bardzo dzielna. Mam nadzieję że w końcu mimo tego wszystkiego znajdziesz spokój, będziesz mogła powiedzieć w pracy o wszystkim. Twój mąż to drań choć o wiele gorsze słowa mi się cisną na usta. Trzymam za Ciebie kciuki, za to abyś się pozbierała i była jeszcze w życiu szczęśliwa.

29

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Twoje zachowanie nie jest dziwne.
Ja 3 dni nic nie jadłam - po prostu nic. Jestem dosyć szczupła więc po rozstaniu wyglądałam tragicznie. Zaczęłam palić, potrafiłam nic nie jedząc wypalić 10 papierosów w pół godziny a potem wymiotowałam. Masakra jakaś. Nie wiem ile krzywdy wyrządziłam swojemu organizmowi ale chyba po całości dałam mu w kość. Jak przespałam godzinę przez noc to było dobrze. Brałam tabletki na sen ale one mi nie pomagały. Tak minęły mi 2 tyg. do momentu aż nie wyprowadziłam się z naszego wspólnego mieszkania. potem zaczęłam funkcjonować, wszystko małymi kroczkami ale jakoś szło. Ile razy płakałam w pracy to już nie wspomnę. Jak sobie przypomnę siebie z tego najgorszego okresu - to było piekło jakieś. 
Teraz kiedy już stanęłam na nogi, dopiero widzę ile musiałam przejść. Skoro ja dałam radę a gwarantuję Ci, że nie byłam tak silna jak TY to Ty dasz radę na pewno.

Trzeba zacząć dbać o siebie. Na siłę: jeść, wysypiać się ile się dla, rozmawiać jak jest potrzeba aby się wygadać, płakać jak chce się nam płakać, nawet krzyczeć, nie zaszkodzi modlić się jeśli jesteśmy wierzący. Trzeba szukać wsparcia wśród przyjaciół, zająć się czymś. Praca też pomaga - choć trudno nam się skupić.

Jeśli masz ochotę się wyżalić, pisz - dostaniesz tu wsparcie. Gwarantuję!, są tu świetni ludzie gotowi służyć radą. Sama czytałam to forum jak było mi fatalnie i pomagało. Wtedy sama nie pisałam, chyba nie byłam w stanie ale czytałam i działało.

Jeśli coś będzie można dla Ciebie zrobić to pisz!, forum nie daje wielu możliwości ale zawsze to coś.

30

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
kobieta808 napisał/a:

Witam moje drogie, przykro mi,że mam mozliwość poznania Was w najgorszym etapie mojego życia:(:(:( Ale potrzebuje Waszej pomocy sad:(

Po krótce...
8 lat bycia razem ...cudownego życia...idealnego...przepełnionego milościa..ślub...wesele...bajka:)
i nagle trach....4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha ...odszedl kiedy się dowiedziałam..stał sie innym człowiekiem...

Pomóżcie mi odpowiedzieć na pytania..
"Dlaczego ?????Co ja zrobilam nie tak ?????????????"

UWIERZ mi ze bardzo dobrze sie stało ze tak szybko sie to wydało, na drugie szkoda ze nie przed slubem. Dasz rade sie jeszcze z tego otrząsnąć bo nie zabrnęłaś w to wszystko głebiej..będziesz szczesliwa.  Żałuje ze moja sytuacja nie byla tak prosta.

31

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Po Twoich wpisach widzę, że jesteś bardzo wartościową i twardą osobą. Skoro nie masz z kim o tym rozmawiać pisz tu  z nami. Będzie Ci na pewno łatwiej. Odnośnie obrączki i udawania. No cóż to Twoja sprawa, ja pewnie zdjęłabym, powiedziałabym ogólnie, że nie jestem z mężem bez wdawania się w szczegóły bo to przecież wyłącznie Wasza sprawa. Ale absolutnie nie namawiam Cię do tego. Trzymaj się i walcz o siebie.

32

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Moja droga KOBIETO808 czytam to wszystko i serce mi krwawi, bo cierpisz przeogromnie. Wiem bo sama to przerobiłam. Faceci to egoiści myślą wyłącznie o sobie i o swoich samczych potrzebach. Mój mąz zdradzał mnie przez 5lat z moja przyjaciółką. I przez te wszystkie lata udawał idealnego męża. Nikt z rodziny czy z naszych znajomych niczego nie zauważył. Był dla mnie kochającym idealnym mężem. A tu nagle szok, jak to ? Mój Dziubek? To nie możliwe!!! Nie on, nie . A jednak. A dowiedziałam sie od niej. Napisała maila opisując ze szczegółami ich pięcioletni związek jak gdzie i kiedy. To stało sie dokładnie 3 miesiące temu. Nie wyrzuciłam go z domu, trudno zamieść pod dywan 20 lat wspólnego w moim odczuciu szczęśliwego życia. Taki dostałam prezent na 20 rocznicę ślubu. A najgorsze w tym jest to że ja nadal go kocham. On jest miłością mojego życia. I cierpię okrutnie.
Ta wywłoka nie daje za wygraną. Jest mi trudno tym bardziej że on nie żałuje tego co zrobił tylko to że się wydało. Ta kwestia dotyczy wszystkich zdradzających. Nie wiem co bądzie dalej czy dam rade z nim żyć. Chodzę do psychologa sama i na terapię małżeńską. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Kochana twój mąż okazał się egoistą jak większość mężczyzn i rozumiem cię doskonale co teraz czujesz. Powiem tylko z mojej perspektywy lepiej że go zdemaskowałaś teraz niz za 20 lat . Teraz jesteś młodą pewnie śliczną kobietą , uszy do góry dasz sibie radę bez niego. Zacznij myśleć o sobie naucz sie egoizmu i żyj dalej. Trzymam za ciebie kciuki.

33

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
misiekpuszysty napisał/a:

Jest mi trudno tym bardziej że on nie żałuje tego co zrobił tylko to że się wydało.

To moim zdaniem przekreśla wszystko sad

34

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

kobieta808 bardzo Tobie współczuje.

Znam takie 2 przypadki jeśli chodzi długi związek i szybki rozpad po ślubie.
Jeden to sytuacja w której para wzięła ślub po 10 latach związku (sierpień) a w listopadzie żona odchodzi od męża ( niby się odkochała, kogoś tam niby miała). Mało wiem, bo to jednak był temat tabu jako taki i strasznie przykra sprawa.
Drugi przypadek to ślub po ok 5 latach związku.Pan Młody zakochany do szaleństwa - Panna Młoda bardzo atrakcyjna i co miesiąc po ślubie już coś zaczyna się psuć. I młody żonkoś zaczyna szaleć z kobietami na boku. Długa próba ratowania małżeństwa ( podziwiam żonę ) i w konsekwencji rozwód formalnie po ponad 3latach.

Te wszystkie przypadki potwierdzają , jakie życie bywa okrutne i jak nas wiele potrafi nauczyć.

Wiem coś o przezywaniu , chociaż przeżyłam inne sytuacje. Ale przez tydzień schudłam ok 4kg, nie jadłam nie spałam , w pracy udawałam ze pracuje itd.

Nie napisze nic odkrywczego, ale czas robi swoje, i będzie łatwiej.

Co do obrączki, to pewnie , że zrobisz jak zechcesz, ale im szybciej odetniesz się od tego tym lepiej. W nieskończoność zakładania obrączki nie możesz ciągnąc , bo to jeszcze bardziej potęguje Twój ogromny ból.

A formalnie małżonek zaczyna coś robić? Wniósł pozew do Sądu? A co na to rodzina męża?

35

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
bellew napisał/a:
misiekpuszysty napisał/a:

Jest mi trudno tym bardziej że on nie żałuje tego co zrobił tylko to że się wydało.

To moim zdaniem przekreśla wszystko sad

Czyli ze w zamiarze miał dalej oszukiwac...to przykre:(

36

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha
bellew napisał/a:
misiekpuszysty napisał/a:

Jest mi trudno tym bardziej że on nie żałuje tego co zrobił tylko to że się wydało.

To moim zdaniem przekreśla wszystko sad

To nie tylko dotyczy mojego męża wiarołomcę ale wszystkich zdradzających. Chociaż zapewnia mnie że żałuje tego co zrobił ja mu nie wierzę bo gdyby żałował to ich związek nie trwałby 5 lat! Wszyscy zdradzający żałują tego że się wydało bo przecież oni byli szczęśliwi i zadowoleni . A skoro facet zdradził zdradzać będzie zawsze. Ja to wszystko wiem i jestem świadoma tego a mimo to nie wystawiłam go za próg . Dlaczego? Sama nie wiem. Przecież on zniszczył wszystko co kochałam w co wierzyłam. Więc dlaczego nadal trwam przy nim gotuj mu piorę , sprzątam sypiam z nim, dlaczego? Odpowiedź jest tylko jedna kocham go. Nie kocha sie przecież za coś tylko mimo wszystko. Nie mogę powiedzieć że jest mi z nim dobrze albo że jestem szczęśliwa mogę powiedzieć że staram sie pogodzić z tą całą ohydą, a to jest najtrudniejsza rzecz jaką mi przyszło zrobić w życiu.
Moja droga KOBIETO808 uwierz mi lepiej że pokazał swoje oblicze teraz łatwiej sie z tego otrząśniesz. Tego kwiatu jest pół światu, jeszcze znajdzie się facet który doceni ciebie.

37

Odp: 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Twój "mąż" to zwykły, nieodpowiedzialny, niedojrzały emocjonalnie skur...iel. Pamiętaj co nas nie zabije, to nas wzmocni. Bardzo dobrze, że masz wsparcie rodziny i nas:) Z czasem wszystkie negatywne uczucia stracą na sile, na wszystko spojrzysz zupełnie inaczej. Kiedy już odzyskasz wystarczająco dużo siły, czas pomyśleć o rozwodzie ...oczywiście z orzeczeniem o winie, aby zabezpieczyć się finansowo... zacznij więc zbierać dowody zdrady, pomyśl o dobrym prawniku. Mam nadzieję, że twojego mężusia ktoś potraktuje tak samo, jak on potraktował ciebie...może wtedy zrozumie jakim jest ścierwem. Pozdrawiam Ciebie cieplutko.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 4 miesiące po slubie dowiaduje się że ma kogoś...kogo kocha

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024