Zacznę od początku. Od pewnego czasu spotykam sie z byłym. Kontakt odnowiliśmy, postanowiliśmy że będziemy się spotykać. On mi wyznał miłość, przeprosił za to co było złe z jego strony, całowaliśmy się, trzymaliśmy za ręce. On wie że też nie jest mi obojętny ale nie wrócilismy do siebie. Daliśmy sobie czas na rozwinięcie sytuacji. On w sobotę pojechał na wieś, chciał żebym z nim pojechała ale ja niestety nie mogłam. Więc pojechał sam, robi tam mały remont w domu po babci. No i mieliśmy ze sobą kontakt codziennie. Pisał co u niego, co robi, jak do niego napisałam to odrazu odpisywał. Wczoraj wieczorem napisałam do niego esa że mi smutno i ze mam doła i zeby coś do mnie napisał a on nic, cisza do tej pory. No i tak sie zastanawiam czy mu napawdę na mnie zależy? No bo skoro facetowi zależy na kobiecie to stara się ją pocieszyć, wesprzeć na duchu a tu zero odzewu z jego strony. Zawiodłam sie na nim bardzo ![]()
Laurko, może po prostu nie miał czasu, był zmęczony po pracy i usnął, skończyło mu sie na koncie itp.
Wrzuć na luz, daj mu i sobie trochę czasu.
dokładnie O_o nie odpisał kilka godzin, a Ty zakładasz konto i piszesz posty O_o
A moze nawet nie zauważył smsa
Poza tym trzeba było zadzwonić (raz!!! ewentualnie 2 razy), a jak nie odebrał to pewnie nie miał jak, nie słyszał, był zajęty....
Pewnie nic się nie dzieje, tak jak to ładnie opisały koleżanki wyżej.
Sms nie jest najlepszą formą kontaktu, bo brak odzewu z drugiej strony może wynikać z wielu sytuacji, a powód może być naprawdę głupi:
Laurko, może po prostu nie miał czasu, był zmęczony po pracy i usnął, skończyło mu sie na koncie itp.
Wrzuć na luz, daj mu i sobie trochę czasu.
Właśnie.
I, jeśli naprawdę zależy Ci na kontakcie, to lepiej zadzwonić (tak, jak już wcześniej pisało parę osób).
Poza tym pisanie smsów jest zwyczajnie męczące ![]()
A moze zapomniał ładowarki i wyłądował mu sie telefon. Moze robota mu nie idzie i jest wkurzony a nie chce byc niemiły... Spokojna głowa...
Dokładnie nie ma co panikować, poczekaj spokojnie. Wszystko się wyjaśni ![]()