Takim już stworzeniem jest człowiek, żądnym opieki, miłości.. Pragniemy, żeby nas przytulali, czule całowali i mówili ?słoneczko rozchmurz się?, darowali uśmiechy. To niesamowite uczucie poparcia i tego, że komuś na Tobie zależy. Za to można nawet duszę sprzedać? Czy można?
Najczęstsza sytuacja w związku: ktoś kocha, a jego kochają bardziej. Raz jest to facet, bardziej zaangażowany w związek, raz kobieta? Nawet nie wiem, co się częściej zdarza. Zresztą od facetów się do końca nigdy nie dowiesz, są zbyt skryci i słabo wyrażają emocje. Idealnie, żeby każdemu partnerowi zależało tak samo, miłość tak samo mocna jak z jednej tak i z drugiej strony. Ale jak to zmierzyć? Nie ma przecież czegoś takiego jak wskaźnik mocy miłosnej? Na pewno na początku znajomości bardziej zależy facetowi. On to bardziej wtedy pokazuje? Możliwe dlatego takie zachowanie, walczenie o miłość, sympatię, podbijanie jest odbierane prze kobiet jak idealny stan rzeczy. Na pewno bardzo przyjemny. Dlatego marzeniem każdej kobiety jest, żeby facetowi zależało na niej bardziej, niż jej na nim. Przynajmniej w teorii..
A w miłości, raczej się nie czuje zbyt dobrze, gdy się ma brak uczuć? Albo uczucia nie są aż tak mocne, jak po drugiej stronie? Czy nie? Może czujecie się dobrze i pełnowartościowo, gdy po prostu czujecie się kochane? Może dawanie jest rzeczą drugorzędną?
Ważne jest dawanie miłości jak i jej odczuwanie, tak jakby jedno napędza drugie ![]()
Mysle że w prawdziwej milości wlasnie dawanie powinno uszczęśliwiać (oboje)a nie wymaganie,oczekiwanie,stawianie poprzeczki ukochanej osobie.
Mysle że w prawdziwej milości wlasnie dawanie powinno uszczęśliwiać (oboje)a nie wymaganie,oczekiwanie,stawianie poprzeczki ukochanej osobie.
A ja się z tym nie zgodzę. Bo to prosta droga do współuzależnienia. Tylko równowaga w dawaniu i otrzymywaniu miłości daje jej szanse na trwanie i rozwój. Trzeba się starać wzajemnie. W razie gdy jedna osoba zaczyna odpuszczać, trzeba przypominać o tym, że też się jest w tym związku i ma się potrzeby ![]()
Potrafisz dbac o swoje interesy ANHEDONIA ![]()
dokladnie...to ma dzialac w obie strony,bo inaczej to stworzy sie niebezpieczna symbioza ![]()
Skoncentrowanie się na dawaniu, sugerujecie
w sumie, dobre podejście do sytuacji. Myślę, że kiedy człowiek coś otrzymuje, to zmusza to jego w pewnym sensie na takie powrotne działania. Może zresztą jak kogo, jeżeli jest wielkim egoistą może nie, ale przeciętną osobę chyba tak, reaguje na to, że się o niego dba i pokazuje ci też swoją uwagę
hm... dobroć wraca do człowieka dwa razy))
smile hm... dobroć wraca do człowieka dwa razy))
Zanetka czasami bywa że i z podwojnym kopniakiem,ale cóz myslę że i tak warto wybrac to dobro... ![]()
ja sie tak czasem czuje owszem ale czasem jest wrecz odwrotnie bo to on dzwoni po 7 razy dziennnie a ja mam dosyc, wiec uwazam ze w moim wypaku kochamy sie tak samo tylko czasmi jestesmy blizej czsmi dalej przez rózne zdarzenia jak sesje i egzaminy czy inne rzeczy