;(.......sumienie
Mój chłopak zachował sie okropnie otóż siedzieliśmy sobie w KFC i podszedł do nas "bezdomny" i pyta czy może wziąć jednego kurczaka bo głodny jest a mój facet zamiast mu dać to powiedział"odejdz pan z ta kup sobie" jak tak mozna sie zachowac mnie wgięło i nic sie nie odezwałam i teraz żałuje mam wyrzuty sumienia....;(