Cześć. Jestem nowa i to tylko z jednego powodu. Dokładnie miesiąc temu minęła 3 rocznica mojego związku z O. I przez ten ostatni miesiąc się coś zepsuło. Tak naprawdę to nie wiem co i dlaczego. Nadal kocham swojego chłopaka ale czuję, że z jego strony chyba się już skończyło. Mówi, że mnie kocha ale jednocześnie, że jakby się skończyło to nie będzie koniec świata, że takie rzeczy często się zdarzają między ludźmi. Mówi, że kocha i że będzie się troszczył o mnie nawet jak się wszystko rozpadnie. On jest dla mnie najważniejszy, we wszystkim był moim pierwszym mężczyzną. Ja już nie wiem co mam robić:( Ryczę. Może ja za bardzo kocham? Nigdy jednak nie dal mi odczuć że Go jakoś osaczam czy coś. Przebąkuje coś o rutynie między Nami, żeby się rozstać na jakiś czas, oddalić od siebie. Ale to już chyba za późno bo gwóźdź do trumny Naszego związku wbity. Może lepiej by było żebym to ja to wszystko zakończyła? Cierpię tylko bardzo ![]()
Witaj mikamm, napisz coś więcej, jak do tej pory układało się miedzy wami? Mieszkacie razem? Osobiście jestem zdania, że przerwy nie wpływają dobrze na związek i zazwyczaj jest to początek końca niestety.. Jak kogoś kochamy nie chcemy się przecież z nim rozstawać.. Ale ludzie mają różne podejście, może on chce za Tobą zatęknić, zobaczyć jak mu będzie bez Ciebie. Piszesz, że przez ostatni miesiąc coś się zepsuło, napisz co się zmieniło w jego zachowaniu? Spróbuję pomóc, bo domyślam się, że jest Ci bardzo ciężko
Do ostatniego miesiąca wszystko było tak jak zawsze. Dobrze się dogadywaliśmy, spędzaliśmy ze sobą dużo czasu bo nie mieszkamy razem. No słowem typowa szczęśliwa para. A ten ostatni miesiąc to jakby piorun trzasnął- częściej zaczęłam Go denerwować i to tak bywało, że nie miał kompletnie racji a ja wolałam ugryźć się w język żeby tylko się nie kłócić. Dodam, że mam bardzo mało koleżanek i raczej z nikim poza Nim się nie spotykam. Widzimy się tak średnio 3 dni w tygodniu a jak jedziemy na uczelnię to spędzamy Razem weekendy. On z kolei ma kumpli ale nigdy przenigdy nie szemrałam mu czegoś w stylu: masz nie iść z nimi do baru i koniec. Wręcz chciałam żeby gdzieś sobie poszedł. Wydaje mi się, że wiem o co chodzi. Bardzo rzadko się maluję i w ogóle wyglądam strasznie młodo przy Nim. Nie ubieram się jak typowa kobieta- wolę raczej sportowy styl. I to Go bodzie. Tylko dlaczego akurat teraz, po 3 latach? Nie wydaje mi się, żeby był ktoś trzeci ale już niczego nie jestem pewna. Ostatnio też powiedział, żebyśmy się mniej spotykali. Chyba naprawdę ma mnie dosyć:(
jezeli chce na razie zadziej z toba spotykac to moze cos znaczyc. ale nie przejmuj sie tego kwiatu poł światu jak nie z nim to z innym wyrwiesz jakiegos innego chlopaka. nie uzalezniaj sie od niego to tylko człowiek.
Dr.Menel, to się tak łatwo mówi, ale nie sposób nagle skończyć coś, co trwało 3 lata, a już tym bardziej zapomnieć o kimś, kogo się przez tyle czasu kochało i kocha nadal.
Mikamm, a czy Twój chłopak nie ma przypadkiem jakichś problemów? Rodzinnych, finansowych? Może się w coś wkopał i nie chce Ciebie do tego mieszać, dlatego na razie chciałby się oddalić. Pogadaj z nim o tym, wypytaj. ![]()
Dr Menel łatwo mówić.. Ja tak nie potrafię, że 'o będzie następny jak nie ten co teraz'. Tylko człowiek ale jak dla mnie ważny:( OliKK nie, nie ma, na pewno wiedziałabym o tym jeśliby coś się stało. Jedyne w co się wkopał to niezaliczone ćwiczenia na bw. Właśnie się szykuję na spotkanie. Mam nadzieję, że rozwiążemy problem bo ciężko mi jest;/
Dr.Menel, to się tak łatwo mówi, ale nie sposób nagle skończyć coś, co trwało 3 lata, a już tym bardziej zapomnieć o kimś, kogo się przez tyle czasu kochało i kocha nadal.
nic nie trwa wiecznie, kazdy człowiek jest wolny i ma prawo robić co chce <> chyba że jest to niezgodne z prawem obowiazującym w państwie w ktorym przebywa;P
jezeli facet mówi dziewczynie ze na razie nie chce sie z nia spotykac lub robic to znacznie zadziej to ma do tego prawo bo jest wolny, dziewczyna go nie powstrzyma a próbując to robic straci szacunek w jego oczach.
zato dziewczyna ma prawo takiemu kolesiowi puścić wiazankę i pozdrowic śrdkowym palcem, i już więcej się z nim nie spotykać.
dlaczego nie korzystacie z wlasnych praw?
mikamm piszesz że on ma kumpli i wychodzi z nimi na piwo i takie tam, a ty raczej siedzisz i czekasz na niego... To tu może tkwić problem. On wie że już cie zdobył i zrobisz dla niego wszystko. Musisz zacząć życ. Wychodzić gdzies z kolezankami. Nie byc na karzde jedo skinienie. Niech wie ze musi sie starac bo w karzdej chwili tobie moze sie odwidziec i mozesz poznac kogos innego. Faceci musza miec ciagle co zdobywac, o czym gadac z kumplami. Mam brata to wiem jak to wyglada. Kiedy jego dziewczyna jest potulna to on sie smuci i widac ze omija ten temat z kumplami. Jesli tylko ona zaczyna gdzies wychodzic cos robic dla siebie to on odrazu sie orzywia kumplom narzeka ze ona nie ma dla niego czasu ze baby sa okropne a po spotkaniu z kolegami biega za nia z kwiatami
poznaj kolezanki! idzcie na zakupy! kupuj sportowe ubrania, lekkie błyszczyki. Nikt przeciez nie karze ci byc malowana lala. takich pelno, a naturalne dziewczyny maja wieksze powodzenie ![]()
A skąd wiesz, że go to bodzie? powiedział Ci o tym? A może teraz, dla odmiany na następne spotkanie ubierz się ładnie, załóż szpilki delikatnie się umaluj i spróbuj 'uwieść go na nowo'? Poczujesz się pewniej, a on też zauważy, że ma przy sobie Kobietę, a nie dziewczynkę biegającą wiecznie w adidaskach
Raz na kiedy można się ładnie ubrać, tez preferuje sportowy styl latam w płaskich butach, głównie noszę spodnie, ale czasem ubiorę się w coś seksownego widzę wtedy w oczach mojego faceta taki błysk i wiem, że mu się podobam. I mi też się to podoba hehe. Spróbuj na nowo go w sobie rozkochać, a co do wyjść jak najbardziej się zgadzam. Faceci lubią dziewczyny które mają swoje życie, są niezależne, mają znajomych z którymi często wychodzą a nie tylko czekają na spotkanie z nim. Z doświadczenia wiem, że kreci ich taka nasza niedostępność przykładowo on zadzwoni, żebyście się spotkali a Ty mówisz : Kochanie dziś nie mogę, umówiłam się z dziewczynami wieczorem. On wtedy zobaczy, że nie jesteś na każde jego skinienie i że bez niego (o dziwo) potrafisz miło spędzać czas. Nie wiem co w tym jest, ale to działa ![]()
Trzymam kciuki, napisz sprawozdanie z dzisiejszego spotkania.
Dziewczęta dziękuję za pomoc ale już nie będzie mi potrzebna:)) Za rady dziękuję, na pewno z nich skorzystam zwłaszcza z tych dotyczących babskich wieczorów. Wszystko sobie wyjaśniliśmy choć trochę mi głupio, że chłopak mnie prosi żebym zaczęła się delikatnie malować i inaczej ubierać.. Kupiłam nawet dzisiaj swój pierwszy zestaw cieni do powiek;P Z drugiej strony może wreszcie nie będzie mnie zatrzymywać każdy patrol policji myśląc, że małolata podebrała rodzicom auto. I się zdziwiłam bo ostro padło, że mam Go opier**lać jak coś źle robi, sprowadzać do pionu a nie siedzieć cicho jak mysz pod miotłą. I nie było tylko tak, że to on miał coś do mnie bo ja sobie dzisiaj też nie żałowałam i wszystko co mi leżało na sercu powiedziałam. To była naprawdę szczera rozmowa. Teraz będzie już coraz lepiej aż wróci do normy. Aha i dostałam wielki bukiet kwiatów;)
Bardzo się cieszę, że wszystko dobrze się skonczyło
Czasem taka szczera rozmowa jest potrzebna, to takie jakby oczyszczenie stosunków
Umaluj się czasem, zobaczysz sama że poczujesz się pewniej i bardziej kobieco a i zrobisz przyjemność ukochanemu. Powodzenia ![]()
mikamm, dobre rady zawsze się przydają! ![]()
Nawet jak jest dobrze, to zawsze może być lepiej, czyli tak że facet będzie tak za Tobą szalał a Tobie to będzie pasowało ![]()