Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2008-11-11 16:57:10

sawa
Gość Netkobiet

Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Hej. Podzielę się z Wami moją niesamowitą historią. A było to tak. Jakiś czas temu była sobie kumulacja w Dużego Lotka i było troszkę kasy do wygrania. Wiadomo - kumulacje są co jakiś czas. No i ja co jakiś czas sobie gram smile Kto by nie chcial wygrać trochę kasy smile Niestety nigdy jeszcze nic nie wygrałam. Jechałam ze szkolenia z Warszawki z koleżanką i dwoma kolegami i zatrzymaliśmy się na jednej stacji benzynowej. Były billboardy o dużej wygranej więc wszyscy - oprócz mojej koleżanki - pognaliśmy do kolektury, która byłą na stacji. Okazało się ,że zapomniałam portmonetki więc się wróciłam do auta jak chłopaki obstawali kupony. Postanowiłam "zaszaleć" i zagrać za 10 złotych. Mówię Zośce daj dychę to Ci obstawię za 10 zeta, fajna zabawa. Ale ona nie, weź przestań itd. Już wychodziłam z auta gdy wlepiła mi 2 zeta - no dobra daj na chybił trafił. Akurat Zośka jest dziana babka więc pomyślałam, że serio jest skąpa smile No ale dobra. Obstawiłam swojej losy i dałam ten jej na chybił trafił. Podjechaliśmy jeszcze na obiad i wtedy mi się przypomniało, żeby dać jej ten kupon. Ona nawet o nim zapomniała. Na drugi dzień po losowaniu Zocha  przychodzi do pracy i mówi ,ze trafiła "5" i ma 4 tysiące .... No rzesz myślę ! Oczywiście ja nic nie trafiłam ... To w sumie zabawna sytuacja, cóż fortuna się kołem toczy, ale jednak jakoś tak jak ktoś bogaty to ma szczęście nawet w takiej głupiej zabawie, a jak ktoś bidny to nawet tutaj nie ma szczęścia... Jakoś ten świat niesprawiedliwy !sad Z ust Zochy nawet nie padło :dzięki ! A przecież to ja jej wysłałam tego losa. Ona będzie miała na  kremy i perfumy, ja bym miała na studia podyplomowe na które ciułam... Takie to trochę dołujące. Ale nie myślcie ,ze się jakoś przejmuję smile To takie tam moje refleksie. Pomyślałam, że to ciekawa historia i dlatego napisałam ją smile

 

#2 2008-11-11 17:36:31

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Moja siostrzenica ma chłopaka.Na Dzień Kobiet w tym roku- kupił dla swojej mamy,chrzestnej i mojej siostry po kwiatuszku w doniczce - i jednym  zakladzie Lotto na chybił trafił. Tamte panie nie wygrały nic- a siostra 300 zł...... fajny prezent? co nie?

Offline

 

#3 2008-11-11 17:38:38

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Ja nie gram- bo jakoś do tej pory nie mam szczęścia w grach.Wiem,że jak czegoś nie wypracuję rączkami- nie mam co liczyć na jakąś wygraną .Dziwne......... bo szczęścia w miłośći też nie mam .

Offline

 

#4 2008-11-12 09:08:16

Balladyna
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-09-19
Posty: 483

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Oj Danusia, chyba przesadziłaś z tym brakiem szczęścia w miłości smile

Offline

 

#5 2008-11-13 14:48:28

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Oxyewa...... jedno co mi się nasuwa...... to .......  /Śpiewam/ ...... ale to już było........ i choć w papierach nam przybyło...... to do przodu wciąż  wyrywa głupie serce.Masz rację..... kochałam i byłam kochana.I choć jakiś czas nie dopuszczałam do siebie,że ten rozdział wcale nie jest zamknęty - to teraz już właściwie tęsknię ........ i wcale się tego nie wstydzę.

Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-11-13 17:12:40)

Offline

 

#6 2008-11-14 10:57:33

Balladyna
100% Netkobieta
Zarejestrowany: 2008-09-19
Posty: 483

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

No właśnie Danusiu, doskonale wiem, że kochałaś z wzajemnością - bo przebija to z każdego słowa na temat Twojego małżeństwa. Ale tyle już czasu upłynęło..
Teraz jakiś uroczy pan ze skroniami przypruszonymi siwizną  (a może łysych wolisz big_smile ? /no bo przecież nie farbowanych!!!?/ big_smilebig_smile) - no więc, ten uroczy pan Cię szuka, szuka - no i do cholerki niech wreszcie znajdzie !! Ile mozna czekać wink

Offline

 

#7 2008-11-14 11:10:51

Danusia
Zbanowany
Wiek: 51 lat
Zarejestrowany: 2008-09-25
Posty: 3229

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

kurcze.......... chyba kupię  latarkę....... co by drogę rozświecić.........

Offline

 

#8 2010-01-15 20:22:22

oliwcia1621
Wkręcam się coraz bardziej
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-12-16
Posty: 30

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

ja wygrała raz w zdrapce 100zł,nie kokosy ale zawsze coś heh;)No to rzeczywiście pech a jakby była taka chojna i koleżeńska to by Ci coś fundnęła,albo dała trochę kaski,ale przewaznie jest tak ,że takim bogatym paniusiom wiecznie mało:)


>>>**Moje Uczucia,Moja Sprawa-Moje Życie ... Moja Zabawa!!smile

Offline

 

#9 2010-01-16 15:49:49

xxxOTYMISTICxxx
Powoli się zadomawiam
Wiek: 17
Zarejestrowany: 2008-12-29
Posty: 52

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

Hmmm jeśli chodzi o wygrywanie, ja raz kupilam w sklepiku szkolnym paczke czipsów za 50 gr a w srodku byly 2 stówki ;d


'... Ja w Twoich ramionach nieistotny dysonas... '

Offline

 

#10 2010-01-16 21:18:45

TheBlackMoonLight
Dobry Duszek Forum
Wiek: 18+VAT
Zarejestrowany: 2009-09-04
Posty: 123

Re: Moja niesamowita przygoda z Dużym Lotkiem

hmmm troche samolubna...bo skoro to ty jej puscilas to powinna chociaz ci kupic jakies Merci czy cos a tu nawet dziekuje nie padlo...jak dla mnie to taka osoba jest niewdzieczna.


Są trzy rodzaje kobiet: damy, nie damy i nie każdemu damy.

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum © www.netkobiety.pl 2007-2009