witam kochane kobietki może któraś mi pomoże od nie dawan jestem mężatką kilka miesięcy , a mimo to nasz związek się zakończył miesiąc temu już mam papierki o rozwód jutro jadę złożyć(wiem że pewno nie jedna z was pomyśli co za ludzie , ale niestety pewnych rzeczy się nie wybacza i jest to już przesądzone) .Może w końcu napiszę o co mi chodzi.Jestem zameldowana jeszcze u rodziców wraz z dzieckiem(bo mamy już dziecko) tam mam stały meldunek u męża jestem zameldowana tymczasowo (pobyt tymczasowy mam jeszcze ważny około 1roku)Mąż jest najęmcą mieszkania mieszkamy tam we trójkę , jestem przez niego zastraszana że mnie spakuje i wyżuci , bo pobyt tymczasowy nic nie znaczy, że liczy się to tam gdzie się ma meldunek stały (ja mam go u rodziców)Ale tak naprawdę nie mogę sie do nich wprowadzić gdyż nie żyje z nimi w zgodzie(i nigdy nie będe żyła )Pracuje już prawie 3 miesiące (wiem że nie dużo ) zarabiam bardzo dobrze bo 1500zł na rękę(umowe mam przedurzaną z miesiąca na miesiąc więc tak naprawdę nie jest to stała praca bo nie wiadomo czy przedużą umowe czy nie - po przerobieniu 6 miesięcy jak pracownik sie sprawdzi dostaje umowę już na dłuższy czas) myślę coś wynająć ale wiadomo jeszcze nie teraz bo to wiadomo jak jest z ta pracą dziś jest a jutro już nie ma także boję się coś wynająć gdyż czasem jak bym straciła prace to nie miała bym z czego zrobić opłat . Tak więc na chwile obecną muszę mieszkać z mężem tylko właśnie nie wiem ile jeszcze pomieszkam starszy mnie że pojdzie na policje i zgłosi że nie może spokojnie siedzieć w domu ,że musi go przezemnie opuszczać i spać gdzie indziej bo wszczynam awantury(tak nie jest ) A jeśli jemu nie uwierzą to powie policji żeby przeszli się po bloku i wywiad zrobili z sąsiadami (i sądzi że oni potwierdzą - i tu się boję mimo że nie wszczynam awantur i unikam męża jak mogę to i tak się boje bo mieszkamy w bloku gdzie są same młode osoby - a co najgorszę są to koledzy i koleżanki mojego męża znają się jak łyse konie i jeden za drugim stanie murem)
Byłam pytać w USC- czy jest możlwiwe wcześniejsze anulowanie meldunku tymczasowego powiedziano mi , że nie że musiała bym przyjść i sama się wymeldować lub poprostu nie przebywać w tym mieszkaniu przez 3 mies,troszkę mnie to uspokoiło ale nie wiem jak będzie jeśli naprawdę zgłosi to na policję co robić ?? Bo już sama nie wiem:
Ps. przepraszam za nie za dobrą składność tekstu i za błędy ale pisze szybko żeby mąż się nie zorjętował pozdrawiam was i czekam na odpowiedzi;)