Zakupy w niedzielę - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-04-17 20:32:00

agnieszka.w
Dobry Duszek Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-03-28
Posty: 109

Zakupy w niedzielę

Wiele osób w niedzielę po wyjściu z kościoła udaje się prosto do hipermarketu. Podejmowano już próby skończenia z tym procederem, lecz jak dotąd nie odniosły one skutku. Czy zdarza Wam się robić zakupy niedzielę? A jeśli tak, to czy uważacie to za grzech, czy w ogóle nie rozpatrujecie tego w takich kategoriach? Przykazanie „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” można interpretować na różne sposoby. Właściwie nie mówi ono wprost, że w święta zabrania się pracy, a już tym bardziej robienia zakupów, które przecież pracą nie jest to prawda, abyśmy my mogli wybrać się do centrum handlowego, do pracy muszą przyjść dziesiątki sprzedawców, kasjerów, sprzątaczek i ochroniarzy, więc niejako uczestniczymy wówczas w znieważaniu święta. Podobne wątpliwości nie pojawiają się jednak, gdy w niedzielę jeździmy autobusami, chodzimy do kina, czy restauracji. Czy macie jakąś własną zasadę, którą kierujecie się w tej kwestii?


It’s not a cry you can hear at night
It’s not somebody who has seen the light
It’s a cold and it’s a broken Hallelujah

Offline

 

#2 2011-04-17 21:44:21

dayzi
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2011-01-29
Posty: 900

Re: Zakupy w niedzielę

Pierwsze przykazanie kościelne zobowiązuje katolików do udziału w niedziele i święta nakazane we Mszy św. oraz NAKAZUJE POWSTRZYMANIE SIĘ OD WYKONYWANIA PRAC NIEKONIECZNYCH W NIEDZIELE I ŚWIĘTA. Obowiązek powstrzymania się od tych prac dotyczy wszystkich katolików, dozwolone są jednak prace niezbędne z racji społecznych. Niedziele i święta powinny służyć nie tylko oddaniu czci Stwórcy, ale również pogłębieniu więzi międzyludzkich (wspólny udział w liturgii, rodzinny obiad, odwiedziny przyjaciół i krewnych czy spacer).

ks. Janusz Śniegocki


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Offline

 

#3 2011-04-17 22:22:26

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

dayzi napisał:

Pierwsze przykazanie kościelne zobowiązuje katolików do udziału w niedziele i święta nakazane we Mszy św. oraz NAKAZUJE POWSTRZYMANIE SIĘ OD WYKONYWANIA PRAC NIEKONIECZNYCH W NIEDZIELE I ŚWIĘTA. Obowiązek powstrzymania się od tych prac dotyczy wszystkich katolików, dozwolone są jednak prace niezbędne z racji społecznych. Niedziele i święta powinny służyć nie tylko oddaniu czci Stwórcy, ale również pogłębieniu więzi międzyludzkich (wspólny udział w liturgii, rodzinny obiad, odwiedziny przyjaciół i krewnych czy spacer).

ks. Janusz Śniegocki

Jak widać dla jednych pogłębianie więzi to spacer bądź piknik a dla innych to wypad do hipermarketu. Ostatnio wypowiadał się w tej sprawie ksiądz ( nie pamiętam imienia i nazwiska), że zakupy w niedziele nie są grzechem .   Jednakże różni księża różnie się odnoszą do tej kwestii bowiem różnie interpretowane jest  przykazanie „pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. 
Osobiście nie mam nic przeciwko zakupom w niedziele bo jakby nie patrzył Polska jest państwem świeckim a nie wyznaniowym i nie powinien być zabroniony handel w święta.


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#4 2011-04-17 22:29:17

falka
100% Netkobieta
Wiek: osiemnastka po raz piąty
Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 766

Re: Zakupy w niedzielę

Właściwie mnie to nieco śmieszy - skoro Polska jest taka superdumna z odsetka Katolików w kraju (chyba ponad 90%, o ile dobrze pamiętam), to robią te dzikie tłumy w sklepach w niedzielne popołudnia?

Offline

 

#5 2011-04-18 09:40:07

agnieszka.w
Dobry Duszek Forum
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2011-03-28
Posty: 109

Re: Zakupy w niedzielę

falka napisał:

Właściwie mnie to nieco śmieszy - skoro Polska jest taka superdumna z odsetka Katolików w kraju (chyba ponad 90%, o ile dobrze pamiętam), to robią te dzikie tłumy w sklepach w niedzielne popołudnia?

No a żeby było jeszcze śmieszniej, Niemcy, które wcale takie dumne ze swoich wiernych nie są, mają w niedziele pozamykane centra handlowe i sklepy osiedlowe i jakoś ich gospodarka przez to nie podupada.

A o tym odsetku katolików, to już od dawna wiadomo, że to bujda.


It’s not a cry you can hear at night
It’s not somebody who has seen the light
It’s a cold and it’s a broken Hallelujah

Offline

 

#6 2011-06-10 23:00:37

malinka90
Wróżka Bajuszka
Wiek: Owocny :D
Zarejestrowany: 2010-11-16
Posty: 226

Re: Zakupy w niedzielę

wydaje mi sie że zakupy w Niedziele nie jest grzechem i łamaniem Przykazania. Wiekszosc ludzi pracuje 6 dni w tygodniu, Niedziele mają tylko wolną wiec kiedys musza zrobic zakupy. Zakupy to nie jest wierceniem w suficie, robieniem generalnych porządków w domu itd. Co do Sprzedawców to troszke mi ich żal.. Co maja zrobić Ci biedni ludzie? Jakby nie poszli do pracy to by ją stracili i nie mieli by na chleb. Wydaje mi sie że to już jest wina Kierownika Sklepu. Niektórzy przesadzaja bo w mojej miejscowosci jest otwarta galeria z odzieza do godziny 16 wydaje mi sie że powinno być czynne do 12 góra do 13.


Jeśli Coś Kochasz - Puść To Wolno
Jeśli Wróci - Jest Twoje
Jeśli Nie - Nigdy Twoje Nie Było...

Offline

 

#7 2011-06-19 12:44:52

Horna
Woman In Red
Wiek: 19
Zarejestrowany: 2011-06-14
Posty: 252

Re: Zakupy w niedzielę

A co to znaczy PRAWDZIWY KATOLIK? Ja chodzę na zakupy kiedy mi się podoba, nie chodzę do kościoła, nie chodzę do spowiedźi, ale w Boga wierzę. I co? Nie jestem Katoliczką? Niech każdy żyję po swojemu, i tak każdy będzie z tego prędzej czy później rozliczony ,a Ci "prawdziwi" katolicy..to w większości zwykli hipokryci ,robiący wszystko 'na pokaz". Jeśli to czy robię zakupy w niedzielę czy nie,ma świadczyć o tym czy jestem dobrym człowiekiem,i czy istnieje dla mnie Bóg-to ja dziękuję .


Jestem innym człowiekiem.

Offline

 

#8 2011-06-28 19:30:51

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

wiecie...czytam to i zachodze w glowe jak mozna zakladac temat nie znajac przykazania ktorego temat dotyczy...Droga autorko wez do reki biblie i przeczytaj to przykazanie.
Tam jest mowa o dniu SABATU a nie o dniu swietym.Sabat to sobota a nie niedziela
Przepraszam,ale jestescie wychowani na jakichs streszczeniach biblii a z lenistwa nie chce
sie wam zajrzec do lektury.
zupelnie jak moje dziecko,ktore woli internetowe streszczenia lektur.

Offline

 

#9 2011-06-28 21:31:08

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

jeszcze jedno-czczenie niedzieli jest TRADYCJA i niewiele ma wspolnego z religia.
Za niedotrzymanie tradycji nie bedziemy mieli grzechu,najwyzej niedouczeni katolicy beda nas wytykac  palcami.

Offline

 

#10 2011-06-29 15:51:46

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Zakupy w niedzielę

Bez przesady, co w tym złego robić zakupy w niedzielę. Jeśli pracuje się całą sobotę i w tygodniu, to co taki ktoś ma poradzić? hmm Dla mnie to obłęd.

Czasem nam się zdarza robić zakupy w niedzielę, ale bardziej z nudów. Są to raczej sklepy z ciuszkami. Częściej jednak zakupy robimy w sobotę albo w tygodniu.
Horna mądre słowa, jestem jak najbardziej za Tobą, tym bardziej, że sama mam taki styl życia jak Ty. Mam sąsiadów, którzy w niedzielę chodzą dwa razy do kościoła, o zakupach nie ma mowy. Cały dzień łażą wystrojeni, bo to niedziela. Na co dzień są łajdakami, oszustami i myślą tylko nad tym jak dorobić się jeszcze więcej.

Tak o to jestem w stanie powiedzieć, że wolę przesiedzieć całą niedzielę w galerii, niż iść do kościoła i być taką jak oni.


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#11 2011-06-29 17:39:14

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Zakupy w niedzielę

A ja nie rozpatruję tego w kategorii grzech - nie grzech. Tylko niestety przykre jest to, że niektórzy mając wolną niedzielę nie mają lepszego pomysłu na spędzenie tego czasu z rodziną niż pójście do sklepu.
Byłam w takiej sytuacji raz, kilka lat temu, będąc w niedzielę u rodziny. Ciotka, wujek mają wolną niedzielę i pada hasło: "Jedziemy do marketu na wycieczkę?" Mnie zamurowało, odmówiłam. Wolałam pójść na spacer. A oni zabrali swoje 5-cioletnie dziecko i pojechali na "wycieczkę".

Pracowałam też w markecie jakiś czas i w niedzielę także były tłumy. Ja wolę niedzielę spędzić w jakiś bardziej przyjemny sposób niż zakupy. Chyba, że dla niektórych to jest jedyna rozrywka. Rozumiem wpaść na chwilę do sklepu po jakieś kiełbaski, piwko na grilla czy coś w tym stylu. Ale żeby robić jakieś większe zakupy na cały tydzień to chyba przegięcie.


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#12 2011-06-29 22:28:12

Karolcia_20
Woman In Red
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2011-04-02
Posty: 249

Re: Zakupy w niedzielę

Małgorzatka napisał:

Rozumiem wpaść na chwilę do sklepu po jakieś kiełbaski, piwko na grilla czy coś w tym stylu. Ale żeby robić jakieś większe zakupy na cały tydzień to chyba przegięcie.

Chyba mieszkasz z rodzicami jeszcze i nie wiesz co to znaczy robić codzienne zakupy i co to samodzielność. Mama Ci robi obiady i zakupy więc nie musisz robić tygodniowych zakupów. Moim zdaniem bez zakupów na cały tydzień musiałabym codziennie popylać do sklepu kilka razy, bo coś mi się skończyło... A w niedzielę przynajmniej chłopak mi pomoże, bo tylko wtedy ma wolne.. I lubię to jak idziemy do sklepu w niedzielę, pełno promocji, patrze co dobrego na obiad zrobić, bo cały dzień razem to coś dobrego trzeba zjeść.. big_smile

Zakupy w niedziele grzech??? big_smile big_smile big_smile
A to jak musisz coś zrobić np. w ogrodzie i tylkow niedziele masz czas na to, bo cały tydzień pracujesz to potem musisz iść do spowiedzi i powiedzieć zgrzeszyłam, bo przekopałam ogródek w niedzielę??? big_smile

Już nie jest tak jak kiedyś, że ksiądz to był miły Pan i dzieci chciały chodzić do kościoła, bo potem na plebani dostawały mleko i bułki słodkie, grały z nim w piłke.. Nieee.. Teraz jest daj na tace i czemu tak mało? ŻAL
Teraz to jest tak jak usługa odpękam Ci mszę bla bla bla dajesz na tace i nara.
Nie powiem są jeszcze PRAWDZIWI KSIĘŻA, ale już giną...

Jeszcze lepiej-jak słyszę, gdy idę z praniem na ogród słyszę:w niedzielę pranie robi.. A oni chleją cały dzień na tych ogródkach to nie wiem co ma być gorsze???
JEDNA WIELKA SEKTA big_smile


50 Cent ft. Jeremih - 5 senses

Offline

 

#13 2011-06-29 23:13:00

Małgorzatka
100% Netkobieta
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-11-14
Posty: 1245

Re: Zakupy w niedzielę

Karolcia_20 napisał:

Małgorzatka napisał:

    Rozumiem wpaść na chwilę do sklepu po jakieś kiełbaski, piwko na grilla czy coś w tym stylu. Ale żeby robić jakieś większe zakupy na cały tydzień to chyba przegięcie.

Chyba mieszkasz z rodzicami jeszcze i nie wiesz co to znaczy robić codzienne zakupy i co to samodzielność. Mama Ci robi obiady i zakupy więc nie musisz robić tygodniowych zakupów. Moim zdaniem bez zakupów na cały tydzień musiałabym codziennie popylać do sklepu kilka razy, bo coś mi się skończyło... A w niedzielę przynajmniej chłopak mi pomoże, bo tylko wtedy ma wolne.. I lubię to jak idziemy do sklepu w niedzielę, pełno promocji, patrze co dobrego na obiad zrobić, bo cały dzień razem to coś dobrego trzeba zjeść.. big_smile

Ta z rodzicami, domowe obiadki itd. Tak się składa, że studiuję już od kilku lat i nie mieszkam w domu rodzinnym. Mało tego, gdy mam wolny weekend wracam do domu, a tam pranie, sprzątanie, gotowanie, bo moja mama jest za granicą, a ja zajmuję się domem. Także mam domowy obiad jak sobie go zrobię. Samodzielność? Bardzo dobrze wiem co to znaczy, nie dostaję od rodziców pieniędzy na wynajęcie pokoju, jedzenie, na wszystko sama muszę sobie skręcić pieniądze. Mało tego, nie dostaję żadnej "wyprawki" na studia w stylu słoiki, mrożone pierogi itp, bo moja mama nie ma na to czasu.
Ty za to przedstawiłaś swoją sytuację tak jakbyś była matką co najmniej dwójki dzieci i pracowała na pełny etat. A w niedzielę musisz przygotować obiad "aż" dla chłopaka. wink

Także może zbyt pochopnie nie oceniaj kogoś po kilku zdaniach. wink

Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2011-06-29 23:24:14)


Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

Offline

 

#14 2011-06-30 09:02:08

Karolcia_20
Woman In Red
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2011-04-02
Posty: 249

Re: Zakupy w niedzielę

No to sory:) Może podzieliszsię jak skręcasz sobie kase na studia, mieszkanie i utrzymanie??? smile Bo ja teraz robie po 12h a i tak mnie nie bedzie stac na wyjazd na studia...
A na Twoim miejscu jak miałabym przyjeżdżać do domu tylko sprzątać to bym tam nie przyjeżdżała hmm bo po co jak i tak nikt w niczym nic Ci nie pomaga.
Trzymaj się tematu wątku.
moderatorka-apoteoza


50 Cent ft. Jeremih - 5 senses

Offline

 

#15 2011-06-30 10:56:03

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Zakupy w niedzielę

Karolcia_20 masz rację w tym co piszesz, ale nie udało Ci się trafić w życiorys Małgorzatki. smile Też wolę zrobić coś pożytecznego w niedzielę, niż chlać pod balkonem (patrz:moi katoliccy sąsiedzi, w niedziele dwa razy w kościele, chamidła i dranie. Jeszcze mają czelność powiedzieć o sobie, że są dobrymi ludźmi).

To prawda, czasy się zmieniły, ludzi muszą chodzić do pracy nawet w niedziele, żeby móc zarobić na to co potrzebują i na odrobinę ponad to. W tygodniu pracują po 10-12h i nie mają czasu kiedy załatwić domowych spraw. Biorąc to pod uwagę zakupy w niedziele grzechem być nie powinny.


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#16 2011-06-30 14:42:51

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

marcin_rc10 napisał:

wiecie...czytam to i zachodze w glowe jak mozna zakladac temat nie znajac przykazania ktorego temat dotyczy...Droga autorko wez do reki biblie i przeczytaj to przykazanie.
Tam jest mowa o dniu SABATU a nie o dniu swietym.Sabat to sobota a nie niedziela
Przepraszam,ale jestescie wychowani na jakichs streszczeniach biblii a z lenistwa nie chce
sie wam zajrzec do lektury.

A znasz przykazania kościelne?
"1.W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych."
Robienie zakupów w niedzielę nie jest "pracą konieczną" i właśnie o to księża robią tyle szumu.

Horna napisał:

A co to znaczy PRAWDZIWY KATOLIK? Ja chodzę na zakupy kiedy mi się podoba, nie chodzę do kościoła, nie chodzę do spowiedźi, ale w Boga wierzę. I co? Nie jestem Katoliczką?

Albo wierzy się w Boga, albo nie. Hipokryzją jest nazywanie siebie wierzącym a niepraktykującym. Dlaczego? Bo jak wierzy się w Boga, to wyznaje się przy tym jakąś religie. Nie można być katolikiem niepraktykującym. Wiara katolicka, jak cała wiara chrześcijańska, "martwa jest bez uczynków". Nie można być katolikiem i np. nie uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii.  I oszukiwanie siebie nic tutaj nie pomoże.

CupraFR napisał:

Tak o to jestem w stanie powiedzieć, że wolę przesiedzieć całą niedzielę w galerii, niż iść do kościoła i być taką jak oni.

Z tego zdania widać, że masz podobne podejście do "tych" ludzi. A od kiedy uczęszcza się do Kościoła dla innych? Jakbyś chciała chodzić do Kościoła, to byś nie oglądała się na innych. Nikt nie każe Ci barć od nich przykładu. A nawet jeśli ci ludzie Ci nie pasują czy też ksiądz możesz chodzić do innego Kościoła.


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#17 2011-06-30 15:48:52

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Zakupy w niedzielę

apoteoza napisał:

CupraFR napisał:

Tak o to jestem w stanie powiedzieć, że wolę przesiedzieć całą niedzielę w galerii, niż iść do kościoła i być taką jak oni.

Z tego zdania widać, że masz podobne podejście do "tych" ludzi. A od kiedy uczęszcza się do Kościoła dla innych? Jakbyś chciała chodzić do Kościoła, to byś nie oglądała się na innych. Nikt nie każe Ci barć od nich przykładu. A nawet jeśli ci ludzie Ci nie pasują czy też ksiądz możesz chodzić do innego Kościoła.

Wypraszam sobie porównywania mnie do tych ludzi. Po pierwsze chodzę do kościoła wtedy, gdy czuję taką potrzebę nie dla innych, a nie żeby odpękać  swoje i udawać świętą i jak ta rodzina chodzić dwa razy w niedzielę a na co dzień być okropnymi oszustami i krętaczami. Z kościoła powinno się coś wynieść. Oni nie wynoszą nic. Są paskudnie chciwi i nieludzcy. I powtórzę to jeszcze raz: nie chodzę do kościoła dla innych. Wiem, że tacy są, bo mieszkają bardzo blisko mnie i słyszę to, że są dwa razy w niedziele w kościele od innych. Nikt nie może tego zrozumieć, bo wiedzą jakimi są tak na prawdę ludźmi. I jeszcze jedno. Nie chodzę do tego kościoła jak już w nim jestem od paru ładnych lat. Wytłumaczę ponownie, wolę wierzyć w Boga i być osobą dobrą i pomocną na co dzień a do kościoła chodzić tak jak czuję i robić zakupy w niedzielę, a nie biegać do niego i być paskudnym, nieludzkim człowiekiem traktując kościół jak miejsce plotek.

Piszesz:Robienie zakupów w niedzielę nie jest "pracą konieczną" i właśnie o to księża robią tyle szumu.

Mam multum znajomych, którym tylko niedziela została na zrobienie koniecznych zakupów. Irytuje mnie gdy ktoś potrafi krytykować kogoś za jego czyny nie będą w jego sytuacji. Mój facet jest takim przykładem, jakim pozostaje mu tylko niedziela do zrobienia zakupów. W sezonie w jego pracy jest zasada, że wszyscy pracują po 12 godzin. Od 8 do 20. Co jest tylko zasadą, b0o często ląduje w domu po 22. Do tego każda sobota obowiązkowa. Czyi od 8 do 16.30. Jak przychodzi do domu w sobotę, to ma dość po całych 6 dniach ciężkiej długiej pracy i sobotę wieczór odpoczywa i zakupy robi w niedziele. I te duże i małe. Muszę mu w takim razie powiedzieć, że jest okropnym grzesznikiem i ma rzucić tą pracę na czas sezonu.

Dla mnie przegięciem jest jak ktoś kończy pracę o 16, sobota wolna, a w niedzielę "rodzinnie" wybierają się na zakupy. To już jest niezdrowe.

Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-06-30 15:59:20)


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#18 2011-06-30 16:36:43

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

CupraFR napisał:

Wypraszam sobie porównywania mnie do tych ludzi. Po pierwsze chodzę do kościoła wtedy, gdy czuję taką potrzebę nie dla innych, a nie żeby odpękać  swoje i udawać świętą i jak ta rodzina chodzić dwa razy w niedzielę a na co dzień być okropnymi oszustami i krętaczami. Z kościoła powinno się coś wynieść. Oni nie wynoszą nic. Są paskudnie chciwi i nieludzcy. I powtórzę to jeszcze raz: nie chodzę do kościoła dla innych. Wiem, że tacy są, bo mieszkają bardzo blisko mnie i słyszę to, że są dwa razy w niedziele w kościele od innych. Nikt nie może tego zrozumieć, bo wiedzą jakimi są tak na prawdę ludźmi. I jeszcze jedno. Nie chodzę do tego kościoła jak już w nim jestem od paru ładnych lat.

Cupra spokojnie, po co te nerwy?

Do kościoła chodzą także porządni wierzący. Owszem są i tacy o których mówisz ale czy to usprawiedliwia Twoje nie chodzenie do kościoła? Chyba nie bardzo..


CupraFR napisał:

Wytłumaczę ponownie, wolę wierzyć w Boga i być osobą dobrą i pomocną na co dzień a do kościoła chodzić tak jak czuję i robić zakupy w niedzielę, a nie biegać do niego i być paskudnym, nieludzkim człowiekiem traktując kościół jak miejsce plotek.

Wiara w Boga nie świadczy o dobroci wierzącego. Dobre zachowanie może wynikać również z kultury osobistej i etyki.
Nikt Ci nie każe traktować kościół jak miejsce plotek. Możesz pójść pomodlić się, wysłuchać kazania i nie zwracać uwagi na tych hipokrytów.

W sklepach również można natknąć się na chamstwo i prostactwo ale jakoś z wizyt w sklepach nie rezygnujesz? Dlaczego?


CupraFR napisał:

Piszesz:Robienie zakupów w niedzielę nie jest "pracą konieczną" i właśnie o to księża robią tyle szumu.

Mam multum znajomych, którym tylko niedziela została na zrobienie koniecznych zakupów. Irytuje mnie gdy ktoś potrafi krytykować kogoś za jego czyny nie będą w jego sytuacji. Mój facet jest takim przykładem, jakim pozostaje mu tylko niedziela do zrobienia zakupów. W sezonie w jego pracy jest zasada, że wszyscy pracują po 12 godzin. Od 8 do 20. Co jest tylko zasadą, b0o często ląduje w domu po 22. Do tego każda sobota obowiązkowa. Czyi od 8 do 16.30. Jak przychodzi do domu w sobotę, to ma dość po całych 6 dniach ciężkiej długiej pracy i sobotę wieczór odpoczywa i zakupy robi w niedziele. I te duże i małe. Muszę mu w takim razie powiedzieć, że jest okropnym grzesznikiem i ma rzucić tą pracę na czas sezonu.

A czy ja napisałam, że zabraniam robić komuś zakupy w niedziele? Przeczytaj mój pierwszy post w tym temacie a zauważysz, że ja nic nie mam do ludzi, którzy spędzają niedziele na zakupach.


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#19 2011-06-30 17:00:54

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Zakupy w niedzielę

Wybacz moje zdenerwowanie, ale uraziło mnie porównanie do tej patologii.
Tak, zdaję sobie sprawę, że do kościoła chodzą też porządni ludzie. W moim parafialnym kościele rzadko można takowych spotkać, dlatego chodzę gdzie indziej. Wiem też nie nikt mi nie każe traktować kościół jako miejsce plotek, ale pisałam i miałam na myśli moich "kochanych" sąsiadów i resztę tej hołoty.

Piszesz, że w sklepach również można natknąć się na chamstwo i prostactwo. Tak masz racje, ale tam to jest oczywiste, że można natknąć się na te dwa pojęcia. A w kościele? Tak nie bardzo. I uwielbiam po prostu ludzi takich jak moi sąsiedzi. Do kościółka migiem, niedziela, dzień święty, święcić trzeba, żadnych prac niekoniecznych tudzież zakupów broń Boże, a są tacy jacy są. Nie wynoszą z kościoła kompletnie nic. Już wolę, żeby byli na zakupach cały Boży dzień, niż udawali, jacy to z nich katolicy i wierzący. Wolę wierzyć i być normalnym, dobrym człowiekiem, niż biegać do kościoła i takowym nie być.

Napisałaś to:Robienie zakupów w niedzielę nie jest "pracą konieczną" i właśnie o to księża robią tyle szumu. Rzuciło mi się to w oczy i pomyślałam, że jesteś przeciwko zakupom z niedziele. Wybacz, że tak pomyślałam wzorcując się tylko na tym.

Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-06-30 17:01:10)


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#20 2011-06-30 17:52:02

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

apoteoza,
mowimy o GRZECHU-tak?
wiec co jest grzechem a co nie-mowi BOG
w biblii.a nie w jakims tam spisie praw ludzkich.
Dla kazdego chrzescijanina wykadnia wiary jest biblia

Offline

 

#21 2011-06-30 18:51:46

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

marcin_rc10 napisał:

apoteoza,
mowimy o GRZECHU-tak?
wiec co jest grzechem a co nie-mowi BOG
w biblii.a nie w jakims tam spisie praw ludzkich.
Dla kazdego chrzescijanina wykadnia wiary jest biblia

Jak wiesz na Biblie składa się Stary i Nowy Testament. Wobec tego kilka cytatów z NT, chyba że List św Jakuba masz za "jakiś tam spis praw ludzkich"...
List św. Jakuba 2;14,17,26
Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić?
Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie.
Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.


Cupra nie szkodzi smile Ja również nie lubię obłudników, którzy klną pod kościołem a potem składają rączki do komunii. Ale niestety nic na to nie poradzimy.
Sama nie chodzę do kościoła ale z lenistwa. Nie będę oszukiwać Ciebie i siebie.
Nie lubię księdza, nie lubię tych "oczu", które tylko patrzą i komentują ale jakbym chciała chodzić do kościoła tobym chodziła. Nie do tego , to do innego bez względu na prostackie zachowanie parafian.


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#22 2011-06-30 21:27:33

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

apoteoza,
czemu nie cchcesz mnie zrozumiec?
temat dotyczy NIEDZIELI
a bibila mowi o SOBOCIE
Widzisz roznice?
Rownie dobrze mozna rozprawiac o czwartku.

Offline

 

#23 2011-07-01 09:01:21

CupraFR
100% Netkobieta
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2009-06-08
Posty: 3695

Re: Zakupy w niedzielę

apoteoza nie ukrywam, że lenistwo dotyczy też mnie, po prostu mi się nie chce, ale jak już chodzę, to nie do mojej parafii. Po prostu mnie od niej odrzuca. Tam gdzie chodzę są prawdziwi ludzie, normalni, chodzą, bo chcą, bo czują taką potrzebę. Nie na pokaz, jak to w tej mojej parafii.


"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

Offline

 

#24 2011-07-01 18:29:58

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

marcin_rc10 napisał:

apoteoza,
czemu nie cchcesz mnie zrozumiec?
temat dotyczy NIEDZIELI
a bibila mowi o SOBOCIE
Widzisz roznice?
Rownie dobrze mozna rozprawiac o czwartku.

Proszę trochę info o szabacie i niedzieli:
"Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło" (Wj 20, 9.10).

"To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest panem szabatu" (Mk 2, 27-28).


"A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając" (Rdz 2, 2.3). Potem wśród grzmotów i błyskawic nadał Bóg prawo: "Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić" [Wj 20, 8]. Na pamiątkę, iż w niedzielę Chrystus powstał z martwych, święci się odtąd niedzielę zamiast soboty. Niedziela jest dniem spoczynku.

Teraz rozumiesz dlaczego księża chcą zabronić handlu w niedzielę?

CupraFR Rozumiem Twoją złość, nie Ty jedna masz podobne odczucia. smile


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#25 2011-07-01 19:34:53

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

no wiec odpowiedzialas sama sobie-handlu w niedziele chca zabronic KSIEZA.  Natomiast sam Bog nakazal swiecenie soboty.  Dla chrzescijanina wazniejsze jest co mowi Bog a nie jakis tam ksiadz. Nie jest grzechem praca w niedziele tylko dlatego,ze ksiadz tak powiedzial. Biblia mowi co innego. Natomiast tak ,jak mowisz- niedziela jest ''swiecona,, przez katolikow na pamiatke niedzieli zmartwychwstania,ale to tradycja a nie nakaz Bozy. Olanie takiej tradycji nie skutkuje grzechem,bo nie lamie przykazania. Lamie tradycje,ale to nie jest grzech. Natomiast nie ''swiecenie,, soboty jest grzechem,bo lamie przykazanie. Jesli wiec ktos ma ochote wyswiecac niedziele,to jego wola,jednak gdy bedzie to robil  ZAMIAST soboty,bedzie mial grzech i to ciezki. Chrzescijanin ma OBOWIAZEK swiecenia soboty,ale jesli bedzie chcial rowniez inny dzien,to nie znalazlem dotad w biblii ku temu przeszkod.

Offline

 

#26 2011-07-01 23:14:53

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

marcin_rc10 napisał:

no wiec odpowiedzialas sama sobie-handlu w niedziele chca zabronic KSIEZA.  Natomiast sam Bog nakazal swiecenie soboty.  Dla chrzescijanina wazniejsze jest co mowi Bog a nie jakis tam ksiadz. Nie jest grzechem praca w niedziele tylko dlatego,ze ksiadz tak powiedzial. Biblia mowi co innego. Natomiast tak ,jak mowisz- niedziela jest ''swiecona,, przez katolikow na pamiatke niedzieli zmartwychwstania,ale to tradycja a nie nakaz Bozy. Olanie takiej tradycji nie skutkuje grzechem,bo nie lamie przykazania. Lamie tradycje,ale to nie jest grzech. Natomiast nie ''swiecenie,, soboty jest grzechem,bo lamie przykazanie. Jesli wiec ktos ma ochote wyswiecac niedziele,to jego wola,jednak gdy bedzie to robil  ZAMIAST soboty,bedzie mial grzech i to ciezki. Chrzescijanin ma OBOWIAZEK swiecenia soboty,ale jesli bedzie chcial rowniez inny dzien,to nie znalazlem dotad w biblii ku temu przeszkod.

Prawda. 
Ja chciałam tylko pokazać czym kierują się księża chcąc zabronić handlu w niedziele. smile


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

#27 2011-07-02 18:23:23

marcin_rc10
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2009-10-21
Posty: 316

Re: Zakupy w niedzielę

No, cieszę się,że logiczne argumenty do Ciebie docierają. Większość  katolików  to "pseudo" chrześcijanie , którzy mają  mgławe pojęcie o wyznawanej przez siebie religii, bo kultywują tylko tradycje rodzinne i narodowe. Babcia  chodziła do kościoła, mama też , to i ja chodzę... ale po co i co znaczą poszczególne obrzędy religijne , to nie wiedzą , bo po co. Wigilia jest po to żeby się nażreć karpia i dostać prezent a Wielkanoc - bo trzeba święcić pokarmy , malować jaja i oblewać wodą... Bibilii też nie chce się przeczytać, bo jest  za gruba. I tak jakoś leci  smile
Myślę ,że 90 % katolików wykłada się  na pierwszym pytaniu biblijnym. Ja też byłem wychowany  w katolickiej rodzinie , ale jak się nauczyłem czytać , to już byle kto mi nie musi mówić  co znaczy tekst , który właśnie przeczytałem. Mówię biegle  w czterech językach więc radzę sobie sam  zwłaszcza z tak prostym tekstem  jak biblia. A to ,że kler żeruje na durnej tłuszczy, to wiadomo nie od dzisiaj.Reasumując , można śmiało zamknąć temat. W niedzielę  można  wszystko-zakupy też. Chrześcijanie  święcą sobotę zgodnie  z Bożym przykazaniem.

Offline

 

#28 2011-07-02 18:52:15

apoteoza
Moderator
Wiek: 26
Zarejestrowany: 2009-09-10
Posty: 5336

Re: Zakupy w niedzielę

A dlaczego miały nie trafić? Sprecyzowałeś dokładnie temat wobec tego nie będę upierać się przy swoim wiedząc, że masz racje.  smile
Osobiście mnie również drażnią takie osoby, które nic nie wiedzą, a najwięcej krzyczą i rozprawiają o grzechu.


=>REGULAMIN FORUM<= =>INSTRUKCJA FORUM<= =>WYGLĄD KOMENTARZA<=
Jeśli masz pytania dotyczące forum netkobiety,  skontaktuj się ze mną
apoteoza@netkobiety.pl

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013