Hej. Mam taki problem - od 3 miesięcy biorę pigułki Kontracept. Od tego czasu zaczęłam mieć stany ciągłe gorączkowe (37i2 - 37i6). Czy to możliwe, że to właśnie od nich? Byłam w szpitalu na różnych badaniach, ale lekarze nie znaleźli przyczyny tych stanów, żadnego stanu zapalnego ani nic. Czy to możliwe, że to właśnie od tego? proszę, pomóżcie, bo ja już nie wytrzymuję tego..
A zapytalas lekarzy czy to od tego mzoe byc? :-)
Co jest napisane w ulotce?
no właśnie lekarze, gdy o tym usłyszeli, że pigułki biorę, to w ogóle do nich to nie dochodziło, jakby to na pewno nie było od tego.. w ulotce o stanach podgorączkowych słowem nie wspomniano ;/
Pigułki moga powodować stany podgorączkowe (wiem z doświadcczenia). Kiedyś stosowałam cilest przez 7 miesięcy i ciągle moja temapratra wahała się w granicach Twojej. Kiedy przestałam je stosować, od razu wrociłam do nomalnej temperatury. Teraz równiez biorę tabletki anty, ale takiego stanu nie mam, jest ok. Moim zdaniem jest to raczej normalne, ginekolog też mwil, ze takie rzeczy sie zdarzają, bo w koncu hormony ingerują w jaki sposób w nasz organizm.
Właśnie nie wiem, czy je odstawić na jakiś czas i potem zmienić.. Nie wiem, dlaczego wysokość tej temp. zależy od temp. otoczenia, w jakim się obecnie znajduję.. Gdy jest w miarę ciepło, to spada.. Gorzej jest, jak wychodzę na powietrze ;/
Jeśli chcesz, to możesz sporbowac zmienic. Ja własnie tylko przy jednych mialam stany podgoraczkowe, a przy dwoch innych tego nie mialam, wiec to juz zalezy od tego, jak Twoj organizm zareaguje na hormony. Pogadaj o tym z ginekologiem i jak cos, to zmien. Chociaz jeśli masz sam taki stan, ale bez zadnych innych dolegliwosci, objawow, to moim zdaniem nie musisz zmieniac tabsow, ale to tylkk moje zdanie:) ja akurat odstawilam tabletki nie z powodu temperatury ![]()