kryzys w małżeństwie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kryzys w małżeństwie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: kryzys w małżeństwie

witam . Jestem w związku od,4 lat w tym 2 lata    w małżeństwie. było cudownie na początku jak zawsze.... ale potem sie zmieniło mimo to ciagle walczyłam o ten zwiazek , .... mój mąż jest trudnym człowiekiem , wybuchowym , bardzo dozo mnie oszukiwał , ranił nawet jak byłam w ciąży ...chodzi głównie o to ze czuje sie ciagle kawalerem i wychodzi sobie gdzies , wraca pijany pózno , leb nad ranem .... ja siedzi w domu z dziećmi i on uwaza ze to normalne , .... powiedzcie , jak mu to wyperswadowac ? czy sie da? dróga sprawa ze go ciagle kocham , i tesknie za tym jak było na początku , chciała bym by to wróciło .... troche sie zmienił w sensie pozytywnym .... mówi że kocha , ale nic po za tym , czyli dowodów .... ciągle sie sprzeczamy bo ja chce czuc ze on mnie kocha , ze chce z nami być , ze potrafi .... czy to mozliwie , ? jest jakissposób na uratowanie tego związku /? co zrobić by to on , o nas , o mnie walczył ,zabiegał...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kryzys w małżeństwie

Anula1
dość szybko wasz związek przezywa kryzys..wygląda na to iż twój Mąż nie dorósł to miana Ojca..i również męża...
jeżeli będziesz akceptowac jego zachowanie nadal, nic się nie zmieni...on już widzi iż ty- pomimo płaczu i walki o was - nadal akceptujesz jego zachowanie...
niestety płacz i prośby na facetów nie działają. Oni muszą poczuć realne zagrożenie straty kogoś bliskiego...
jeżeli go kochasz to - rozmawiaj z nim, ale musisz również dać mu jakieś ultimatum, jakiś warunek- jasny i konkretny.
Macie dzieci- nie pozwól by one wyniosły taki wzór rodziny

3

Odp: kryzys w małżeństwie
Doris2727 napisał/a:

Anula1
dość szybko wasz związek przezywa kryzys..wygląda na to iż twój Mąż nie dorósł to miana Ojca..i również męża...
jeżeli będziesz akceptowac jego zachowanie nadal, nic się nie zmieni...on już widzi iż ty- pomimo płaczu i walki o was - nadal akceptujesz jego zachowanie...
niestety płacz i prośby na facetów nie działają. Oni muszą poczuć realne zagrożenie straty kogoś bliskiego...
jeżeli go kochasz to - rozmawiaj z nim, ale musisz również dać mu jakieś ultimatum, jakiś warunek- jasny i konkretny.
Macie dzieci- nie pozwól by one wyniosły taki wzór rodziny

Zgadzam się z Doris2727 spróbuj z nim porozmawiac, a jeżeli to nic nie da to zrób tak jak mówi doris2727 postaw ultimatum.

4

Odp: kryzys w małżeństwie

masz racie , powinnam byc bardziej stanowcza.... musze spróbowac byc silniejsza.... ale jest to bardzo trudne w moim przypadku ... jest mi cięzko , bo boje sie go stracic , bo boje sie zostac sama , i to jest główny powód ....spróbuje postawic warunek i porozmawiac , choc bedzie ciezko ... nidgy go nie ma gdy go potrzebuję.... nawet teraz .... gby wróciłam z synkiem ze szpitala , ... nawet juz nie mieszkamy razem , od 2 miesiecy....ale to inna historia.... czuje sie samotna , nie doceniana , pragnaca , milości czułości i zrozumienia .... gdy mu to mówie , czemu nie moze byc jak kiedyś, nie umie odpowiedziec , lub szybko zmmienia temat , mówiąc ze bedzie dobrze...

5

Odp: kryzys w małżeństwie
anula1 napisał/a:

masz racie , powinnam byc bardziej stanowcza.... musze spróbowac byc silniejsza.... ale jest to bardzo trudne w moim przypadku ... jest mi cięzko , bo boje sie go stracic , bo boje sie zostac sama , i to jest główny powód ....spróbuje postawic warunek i porozmawiac , choc bedzie ciezko ... nidgy go nie ma gdy go potrzebuję.... nawet teraz .... gby wróciłam z synkiem ze szpitala , ... nawet juz nie mieszkamy razem , od 2 miesiecy....ale to inna historia.... czuje sie samotna , nie doceniana , pragnaca , milości czułości i zrozumienia .... gdy mu to mówie , czemu nie moze byc jak kiedyś, nie umie odpowiedziec , lub szybko zmmienia temat , mówiąc ze bedzie dobrze...

rozumiem cię..każdy boi się samotności..ale samotność w zwiazku jest jeszcze bardziej bolesna...

6

Odp: kryzys w małżeństwie

Kochana to normalne ,że się boisz tego wszystkiego bo go kochasz. Chcesz z nim byc chociażby dla waszego syna i to jest zrozumiałe.Ale walcz równiez o siebie.

7

Odp: kryzys w małżeństwie

Chcę coś powiedzieć o stawianiu warunków.
Kobiety często stawiają warunki swoim mężom czy chlopakom, a potem....ich nie dotrzymują. To najgorszy z możliwych błędów, poniewaz uczy mężczyzn, że nie muszą traktowac poważnie kobiety. Ultimatum działa tylko wtedy, gdy kobieta jest gotowa dotrzymać słowa. Warto więc dobrze się zastanowić, zanim postawi się warunek. Nie mów więc, że np. się wyprowadzisz jeśli nie masz gdzie odejść. Nie mów, że sie rozwiedziesz jeśli nie jestes na to gotowa. Wiele zon alkoholików składa wnioski o przymusowe leczenie mężów, a potem je wycofuje bo on......nie pije JUŻ od tygodnia. Podobnie wiele żon sprawców przemocy wycofuje oskarżenie z prokuratury bo on dał jej kwiaty i przeprosił.
Nie dotrzymując danego słowa, dajesz mężowi PRZYZWOLENIE  na dalszą destrukcję.
Anula, postaw warunek i za wszelką cenę go dotrzymaj. Tylko w taki sposób spowodujesz, że on zacznie się z Tobą liczyć.

8

Odp: kryzys w małżeństwie

morena mam takie same zdanie
to tak samo jak z dzieckiem gdy np powiesz ze jak nie posprzata to nie dostanie slodyczy-gdyby sie to dotrzymalo to by dziecko wiedzialo ze musi sie starac, ze musi posprzatac bo NIE BEDZIE INNEGO SPOSOBU aby dostac slodycze...
ale ile razy dziecko sie wykreci od sprzatania a slodycze i tak dostanie...wtedy dziecko wchodzi na glowe
tak samo z twoim mezem
piszesz czuje sie kawalerem, pije do rana, nie mozesz na niego liczyc, uziemil cie w domu-nie uwazasz ze to zaszlo juz za daleko?? a najbardziej mnie zadziwia ze mimo to i tak piszesz "kocham" za co? kobieto powiedz za co??
chyba tylko i jedynie za wspomnienia jaki byl kiedys!
wiem jedno aby cos sie zmienilo ty musisz sie usamodzielnic i tak jak mowi morena7 musisz byc pewna ze tego wlasnie chcesz i to dotrzymasz co mu powiesz...
jak mozliwosc pooszukaj pracy, aby nie siedziec w domu i miec swoje pieniadze-moze to banalne ale dodaja pewnosci siebie
a co do zmian...zapytaj siebie na jakie ty jestes gotowa.
piszesz ze niechcesz byc sama a teraz nie jestes sama?? ja uwazam ze tak

9

Odp: kryzys w małżeństwie

Witam. W związku małżeńskim jestem 2 lata. Kiedyś było całkiem inaczej, a od dłuższego już czasu jest coraz gorzej. Mam 1,5 rocznego synka i to jeszcze bardziej komplikuje całą sytuacje bo nie wiem co mam robić żeby nie skrzywdzić dziecka. Mąż prawie wcale nie zajmuje się dzieckiem - prawie nigdy go nie ma. Od rana do wieczora w pracy a nawet jak skończy wcześniej to jeździ po kolegach a jak przychodzi do domu to mały już śpi i tyle się widzą ale synek bardzo jest za nim, codziennie woła tato i tato! Dość że się z mężem mało widzimy to i tak mamy czas żeby się pokłócić i nic mu nie można zarzucić bo i tak zawsze obróci to przeciwko mnie i wychodzi że wina jest tylko moja. Teraz nawet zaczął mnie wyzywać i wyklinać na mnie a kiedy chce żeby było dobrze i chce porozmawiać to on nie potrafi i znowu się kłóci. Chcę to małżeństwo ratować ale coraz mniej mam siły i sama powoli zaczynam mieć do niego niechęć a z drugiej  strony dziecko, remont nowego mieszkania gdzie poszło tyle jeszcze wcześniejszych moich pieniędzy i kredyt który jest na mnie. Mąż jest teraz jedynym żywicielem rodziny. POMOCY

10

Odp: kryzys w małżeństwie

nic sie tobie innego nie doradzi jak tylko rozmowa rozmowa i rozmowa!
spytaj dlaczego nie poswieca czas dla syna ktory go tak kocha? ze moze boi sie ze nie umie sie nim zajac? a moze niechce sie nim zajmowac?
a ty...spytaj czy teskni za toba? jesli tak to dla czego gdy ma wolne nie poswieci czas w koncu tobie.
mysle ze powinnas wiedziec co chcesz zapytac, powiedziec co ty czujesz, ze boli jego zachowanie i sily ci sie koncza...

11

Odp: kryzys w małżeństwie

Ogladamnawet glupie zdj moich kolezanek i ichzwiazki wydaja sie byc lepsze niz moj.Moj maz klamie,pije i balanguje nadodatek cala wine zwala na mnie i opowiada jaki on to nie jest szczesliwy.Chcialabym z satysfakcja powiedziec mu zeby sie wynosil ale w tejchwili tylko onzarabia w tej rodzinie i nie stac mnie na ten krok.WIem dobrze,ze on czuje sie gora w tej grze i jestemw pulapce.Nie mam blisko rodzicow lub jakiejkolwiek rodziny .JEstem samajakpalec,pracuje na pol etatu,bo bylo tak wygodnie moglam dziecko wozic do przedszkola i zabierc ja .Co robic?

12

Odp: kryzys w małżeństwie

Ogarnia mnie złość gdy czytam, że mężowie piją, kłamią, balangują, a w domu niepracująca żona z maleńkim dzieckiem, zdana na łaskę i niełaskę męża!!!! Tak naprawdę ci mężowie się zdyskwalifikowali jako ojcowie, mężowie i jako mężczyźni.
To co musicie zrobić młode koleżanki to koniecznie i za wszelką cenę zdobyć się na niezależność wobec swoich mężów. Ja wiem, że sytuacja jest trudna, ale nie ma innej drogi. Może trzeba podjąć naukę, zdobyć konkretny zawód, poprosić o pomoc rodzinę.....nie wiem. Wiem tylko, że niezależna kobieta NIE MUSI się godzić na balangi, picie i chamstwo mężczyzny! Z niezależną kobietą mężczyźni się liczą, bo wiedzą, że łatwiej jej przyjdzie kopnięcie w zadek faceta, który się w rolach nie spelnia. Że nie zginie z głodu bez jego pieniędzy i że poradzi sobie ze wszystkim.

Angel, jestes w pułapce i wiesz o tym. Zastanów się, czy chcesz byc z kimś kto Cię nie szanuje, kto pokazuje Ci że jesteś słabsza? I wykorzystuje swoją przewagę w sposób obrzydliwy?
Otrząśnij się!

13

Odp: kryzys w małżeństwie

A co ja mam zrobić  ? Najpierw dowiaduję się, że nie jestem kochana, , po roku rozłąki , że jednak jestem  , a po tygodniu znowu, że nie i dostać można świra . Czy jest możliwe, by facet był tak niezdecydowany ?

14

Odp: kryzys w małżeństwie

Powiem szczerze ze nie pokoi mnie to ze tak szybko w waszym małzenstwie nastapił kryzys. Kłótniami i wrzaskami nic nie wskurasz 
i dobrze ze tego nie robisz martwi cie ze jestes ciagle sama z dziecmi .Niedziwie sie tak jak dziewczyny radziłabym szczerze porozmawiac nie skutkuje postaw jakies warunki i badz konsekwentna a wtedy maz zrozumie ze jednak czas mozna spedzic super z rodziną a nie na kolejnym piwku .Dobrze ze wogłle widzisz problem kochasz swojego meza i nie chcesz tak zyc wiec czas to zmienic jesli nie zareagujesz maz pomysli ze to co robi to normalne i z roku na rok moze byc tylko gorzej .Powodzenia.....

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kryzys w małżeństwie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024