Zawsze myślałam, że każdy facet to uwielbia gdy się go pieści ustami. Czemu On nie chce poczuć tej rozkoszy. On lubi robić minetke - oral tylko w jedną stronę?
Mysle, ze skoro nie lubi , to nie ma go co zmuszac ![]()
Może porozmawiaj z nim szczerze...? Wtedy się dowiesz dlaczego tego nie lubi ![]()
Moze mial jakies przykre doswiadczenie kiedys o czym wstydzi sie powiedziec? porozmawiaj z nim delikatnie, powiedz ze chcialabys znac powod czemu tego nie lubi, badz co sie stalo, jestescie razem liczy sie szczerosc i zaufanie.
Może ma niemiłe wspomnienia z seksem oralnym i dlatego nie chcę. Rozmawiałas z nim? Jak to tumaczył? Jakiś powód musi być
ale może rzeczywiście nie lubi tej formy seksu i wtedy nie ma co go zmuszać. Być może niedługo sam zmieni zdanie i da Ci do zrozumienia, że teraz możesz działać.
powiedział, że nie chce mnie widziec w takiej sytuacji, bo jestem zbyt delikatna i dziewczęca i takie zachowanie, kłóci mu sie z moim wizerunkiem... jakoś nie odebrałam tego jako komplement...
Hmm możliwe ze ma w głowie twój idealny obraz, mniemanie świetości czy cos takiego, cośco sprawia że nigdy nie każe ci robić czegoś co mogło by w jakiś sposób Ci uwłaczać. Nie wiem czemu mysli że lodzik uwłacza. Ja bym proponował rozwiązanie byś jednego wieczora była pewna siebie, zdecydowana... I zainicjowała sytuacje gdy sama będziesz wygodnie siedziała (fotel krzesło) sprawiła by on się zbliżył, chwycisz go za pasek/spodnie, każesz sobie np nie przeszkadzać i to zrobisz ![]()
Jesli będzie się bardzo opierał to coś dziwnego to jest... A i rób to z klasą jak dama... głębokie gardła są swietne ale chyba za wcześnei dla niego na to.
Takie jest moje zdanie.
8 2011-03-18 02:13:12 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-20 01:43:54)
W naszej kulturze, głównie za sprawa pornografii, (której, jak wiadomo, ogladanie faceci preferyją badzo czesto zwłaszcza jak nie maja stałej partnerki,) utarło sie ze robienie mężczyźnie dobrze jest dla kobiety uwłaczajace... W mózgu niektórych porzadnych facetów rodzi sie mysl, że braniem penisa do ust zajmują sie nie mniej nie wiecej prostytutki... kobiety których faceci nie szanują ale łatwiej z nimi niekiedy im spełniać swoje fantazje bo im na prostytutkach nie zależy, bo one sa od tego, bo maja to robic... A Ty w oczach swojego mężczyzny jestes nieskazitelna i zaczynasz mu sie prawdopodobnie kojarzyc z paniami lekkich obyczajów..
Co rzecz jasna jest smieszne troche
ale nie dla faceta, któremu zależy na kobiecie z która jest. Troche sie w tym orietuje bo miałam przez chwile taki problem ze swoim facetem..on też chętnie robił mi minetkę ale w druga strone był problem, to było na samym początku naszego związku. Wyjaśniłam mu, ze przeciez skoro jestesmy razem i on chce mi dac przyjemność to ja jemu też.. i nie chodzi o to że sie zmuszam (!) tylko poprostu po ludzku chce bo lubię.
I nie musi zmieniać sie w zwiazku z tym mój obraz w jego oczach... bo skoro sie szanujemy, a jest to jakaś podstawa związku, to poprostu chce dać mu coś wyjatkowego od siebie i jego przyjemność jest moją przyjemnością.
Podstawą rozwiazania tego problemu jest rozmowa, wiec do dzieła i... powodzenia ![]()
paulidoll lepiej ujeła co sam miałem na mysli... Przy czym rozmowe wolal bym zamienić na działanie, bo juz rozmawialiscie, ale zrób jak uważasz.
ja tez wolałam działanie niz rozmowe
ale gdy kobieta jest "zbyt stanowcza" to dla faceta w takiej sytuacji z takim "problemem" moze być dodatkowo odpychajace, że tak to ujmę..
Ale skoro masz juz (tak mi sie zdaje) gro argumentów i wyjaśnień, rozmowa powinna przejść gładko i można przystapić do czynów ;D
źle się z tym czuję, że on mnie uważa za taka świętą...
powiedział, że nie chce mnie widziec w takiej sytuacji, bo jestem zbyt delikatna i dziewczęca i takie zachowanie, kłóci mu sie z moim wizerunkiem... jakoś nie odebrałam tego jako komplement...
Eeee tam,mój powiedział coś bardzo podobnego i ja np się z tego cieszę ![]()
chciałabym powrócić do tego tematu, ostatnio z moim chłopakiem, zdecydowaliśmy, że spróbujemy miłości francuskiej w obie strony czy ja jego też popieszczę, no i wydawało mi się że doszliśmy do konsensusu... niestety mój ukochany robił wszytsko żeby mnie nie dopuścic do penisa... nie wiem czemu on tak lubi dominować w łóżku - szczerze mówiąc bardzo lubie gdy sie mną tak intensywnie zajmuje jednak czasem ja też chciałabym sprawić mu przyjemność ale on nie daje mi do tego okazji... co robić?
kurcze moje znajome to z tego powodu skakały by do góry
))
Skoro nie chce to może po prostu odpuść. Jak dziewczyna czegoś nie chce to trzeba to uszanować ale jak facet nie chce to co...namawiajmy go..byle do celu...
Ja też jestem za tym, żebyś odpuściła. Nic na siłę. O waszym odmiennym wizerunku Twojej osoby warto podyskutować, ale jeśli chodzi o sam seks skłaniałabym się ku temu, zeby "nie" odebrać jako nie. Uszanuj też jego preferencje ![]()
Jeszcze co do tego, że wg niego jesteś delikatna i dziewczęca, ("święta" jak to fajnie sama nazwałaś) - warto się zastanowić, czy w jego oczach taka jesteś, czy chciałby żebyś taka była. Bo w końcu na wizerunek składa się to co robisz, a nie to co pasuje żebyś zrobiła.
Zgadzam się z powyższymi opiniami. Nie ma sensu robić niczego na siłe i do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć,także jeżeli chodzi o sprawy związane z seksem. Możliwe że facet miał przykre doświadczenia,albo jeszcze nie jest na to gotowy. Ale to moim zdaniem dobrze,bo w ten sposób zbudujecie większą więź.
A ja rozumiem autorkę tematu. Też zawsze uwielbiałam taką formę seksu i też odczuwałabym brak ![]()