Witam;)
Jak wyglądało to pierwsze Wasze spotkanie, czy juz wtedy zaiskrzyło?
Ja swojego Dadzia poznałam na ....hehhe....Sympatii.pl
- byłam pod wrażeniem jego pasji, jego inteligencji...
Nasze pierwsze spotkanie było bardzo śmieszne, akurat 8 marca, przyjechał po mnie na uczelnie z piękną czerwoną różą;) zabrał mnie do kina, najpierw oczywiście jedzonko i pifko;D wspólnie zdecydowaliśmy że obejrzymy "Ostatni król Szkocji"-niezbyt romantyczny, ale w sumie oboje nie przepadamy za zbyt tkliwymi filmami, a ten był super;D
Było cudownie, rozmawialiśmy jakbysmy sie znali od dawna....odwiózł mnie do domku, buziak w policzek....
i jak weszłam do pokoju - sms od Niego - "jesteś słodką istotką i bardzo się cieszę że się poznaliśmy" i zdj na pamiatkę...cały czas mam ten sms w tel
na pamiatke....
Mimo wielu trudności, jesteśmy ciągle razem....mam nadzieję że tak juz bedzie zawsze <3