Kompleksy a zakompleksienie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Kompleksy a zakompleksienie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kompleksy a zakompleksienie

Może ktoś z Was studiuje psychologię i potrafi mi powiedzieć gdzie tkwi granica pomiędzy kompleksami a zakompleksieniem.... Jak zachowują się ludzie zakompleksieni...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kompleksy a zakompleksienie

Moim zdaniem zakompleksienie to jakiś zespół wielu lub kilku kompleksów, natomiast kompleksy to coś konkretnego i pojedynczego n. kompleks dużego nosa, odstających uszu, zbyt obfitego biustu itd.
Zresztą tutaj najczęściej spotykane kompleksy. Jeśli którykolwiek z nich pojawił się w Twoim życiu to poczytaj kilka cennych porad zaczerpniętych z "Jak się nie ubierać" Trinny Woodall i Susannah Constantine.


Brak biustu
Na pocieszenie: Jeśli nie masz biustu, masz wybór między dniami z biustem i dniami bez! :-)

1. Nie zakładaj koszulek z głębokim dekoltem. Dobrze Ci natomiast w wysokich koszulkach pod szyję, bez rękawów, bo takie koncentrują uwagę na ramionach.

2. Źle wyglądasz w bluzkach gorsetowych, bo te stworzono dla kobiet z większym biustem, by go uwydatniały. Najlepiej Ci w bluzkach bez pleców, zapinanych lub zawiązywanych na szyi. Odkryte plecy są seksownym substytutem biustu.

3. Bardzo dobrze będziesz wyglądała w wieczorowej sukience z długim dekoltem (do pępka) lub sukience pod szyję.

4. Nie zakładaj swetrów z cienkiej dzianiny, bo takie przywierają do ciała i pokazują światu, że rzeczywiście masz mały biust. Dobrze Ci natomiast w grubym, szerokim golfie.


Zbyt duży biust
Na pocieszenie: Najpierw zastanów się czy to w ogóle powinien być kompleks?!

1. Nie zakładaj koszulek pod szyję i bez rękawów. Zrezygnuj z ubrań ze stójką oraz swetrów zrobionych grubym ściegiem.

2. Dobrze Ci w bluzce obcisłej w talii i luźnej na piersiach.

3. Żakiety proste w talii nie są dla Ciebie.

4. Odpowiedni biustonosz to połowa sukcesu!


Duża pupa
Na pocieszenie: Dobrze odziana, zaokrąglona pupa jest bardzo sexy.

1. Spodnie z wysoką talią sprawią, że twoja pupa nie będzie duża... będzie ogromna. Lepiej Ci w biodrówkach, bo takie dzielą pupę w połowie.

2. Krótkie żakiety nie są dla Ciebie.

3. Pupa w spodniach z fasonem w linii A nie poprawi Twojego wyglądu. Lepiej Ci w spódnicach rozkloszowanych dołem.

4. Nie ubieraj pupy w miękkie materiały o dużych wzorach.

Duży brzuch
Na pocieszenie: Kobiety z płaskim brzuchem są genetycznym odstępstwem od normy lub bez wytchnienia nad nim pracują!

1. Biodrówki nie są przewidziane dla Ciebie, tak samo jak fasony typu "second skin".

2. Dobrze Ci w rzeczach z marszczonym pionowo przodem i sukienkach z obniżoną talią.

3. Nie ma nic gorszego od zaciasnych dżinsów. Wybieraj spodnie zapinane z boku.

4. Efektownie będziesz wyglądać w krótkim dopasowanym w talii żakiecie.

5. Noś rzeczy spływające po ciele, a nie opinające.


Brak talii
Na pocieszenie: Istnieją sposoby na stworzenie wrażenia wąskiej talii.

1. Nie zakładaj workowatych ubrań.

2. Dobrze Ci będzie w fasonach z głębokim dekoltem w kształcie V.

3. Wystrzegaj się dwurzędowych zapięć w żakietach. Dobrze, gdy żakiety są lekko wycięte w pasie.

4. Szeroki pasek wokół bioder stworzy wrażenie wąskiej talii.


Grube łydki i kostki
Na pocieszenie: Iluzja czyni cuda! Wystarczy odpowiednia długość butów, spódnic czy spodni.

1. Zrezygnuj ze szpilek na nogach i nie opasuj kostek paskiem. Może być zapięty jedynie poniżej. Najlepsze dla Ciebie buty to sandałki na słupku z odkrytymi palcami. Zimą noś botki za kostkę lub wysokie, wciągane, przylegające do kostek.

2. Spodnie rybaczki też nie są dla Ciebie. Najlepiej Ci w rozszerzonych u dołu spodniach.

3. Spódnice do połowy łydki odpadają. Wybierz te z linii A, do kolan.


Krótkie nogi
Na pocieszenie: Przyjaciele Królewny Śnieżki mieli krótsze.

1. Zrezygnuj z krótkich nogawek i zbyt obcisłych spodni, bo te zdradzają gdzie kończy się pupa, a gdzie zaczynają się nogi.

2. Ubrania z obniżoną talią, jeszcze bardziej Cię skrócą.

3. Długa spódnica noszona do butów na wysokim obcasie, lub spódnica do połowy łydki do botków na obcasie optycznie wydłuży Twoje ciało. Wystrzegaj się natomiast spódnic ze skosu do połowy łydki.

4. Żakiet trzy czwarte to najlepsze dla Ciebie rozwiązanie.


Grube ramiona
Na pocieszenie: Odpowiedni fason rękawa pozwoli założyć Ci na siebie każdą rzecz.

1. Wystrzegaj się ubrań z krótkimi, obcisłymi rękawami lub rękawami na gumkę. Najlepszym rozwiązaniem są rękawy trzy czwarte.

2. Drobny wzorek na materiale ukrywa zwały ciała pod nim.

3. Bluzka z bufką i powiewającymi mankietami schowa grube ramiona.

4. Ubrania na cienkich ramionkach lepiej omijaj z daleka.

5. Gruba bransoleta na ręku chowa jej najcieńszą część - lepiej pokusić się o delikatną bransoletę.


Zbyt krótka szyja
Na pocieszenie: Długa szyja typu "żyrafa" też nie jest sexi.

1. Długie kolczyki odwrócą uwagę od Twojej krótkiej szyi. Długość kolczyków przenosi się na szyję.

2. Golfy pogłębiają wrażenie krótkiej szyi.

3. Nie obwieszaj się biżuterią i nie zawiązuj na szyi apaszki, lepiej rozłóż je luźno wokół. Wybieraj delikatne ozdoby.

4. Im głębszy dekolt tym dłuższa szyja. Polecam serek.

5. Unikaj stójek. Lepiej będzie Ci w podniesionym kołnierzu.

3

Odp: Kompleksy a zakompleksienie

Musze przyznać, że rady są świetne!!! i faktycznie bardzo dużo zależy od naszego stylu ubierania się. Wydaje mi się, że każdy człowiek posiada kompleksy - w końcu nikt nie jest idealny!!! Różnica jest tylko taka, że niektórzy widzą tylko to co się im nie podoba i zamartwianie się nad tym faktem zajmuje większość ich czasu. Inni zaś dobrze wiedzą, że nad niektórymi kompleksami można popracować "fizycznie", czyli np zrzucić parę kilo i robią to, zaś inne nasze niedociągnięcia trzeba zaakceptować, jak np kształt nosa no chyba że faktycznie się jest tak zdesperowanym ze pozostaje operacja smile) W każdym razie byłoby strasznie nudno na świecie gdybyśmy mieli wszystko takie jakiego pragniemy nie sądzicie??? ;] Nie możemy przecież zapominać, że każdy człowiek posiada też przynajmniej kilka jak nie kilkadziesiąt bardzo pozytywnych cech i  ładnych części ciała, więc czasem nie warto się zamartwiać nad czymś czego nie jesteśmy w stanie zmienić, bo tak na prawdę dręczymy tylko samych siebie .

4

Odp: Kompleksy a zakompleksienie

W zasadzie nie chodziło o mnie....Mam przyjaciela....Który ma kilka kompleksów,ale moim zdaniem je wyolbrzymia....Zaś dla niego jest to dramat życiowy....Dosłownie....Z powodu tych "niedoskonałości dosłownie popada w depresję...Ostatnio powiedziałam mu że powinien szukać pomocy u psychologa bo jest zakompleksiony....Prawie się obraził...Chciałam mu pokazać różnicę między kompleksami a zakompleksieniem....Dlatego zadałam takie pytanie....

5

Odp: Kompleksy a zakompleksienie

Ja za to wiem, że mam pewne wady, ale kolega nauczył mnie że zawsze i wszędzie jestem "zajebisty" big_smile I pomimo tego, że wiem co mi się nie podoba to wiem i wszędzie głoszę że... jestem zajebisty big_smile Taka dobra mina do złej gry, ale pomaga smile

6

Odp: Kompleksy a zakompleksienie

Super podejście.....:-)

7

Odp: Kompleksy a zakompleksienie
Facet napisał/a:

Ja za to wiem, że mam pewne wady, ale kolega nauczył mnie że zawsze i wszędzie jestem "zajebisty" big_smile I pomimo tego, że wiem co mi się nie podoba to wiem i wszędzie głoszę że... jestem zajebisty big_smile Taka dobra mina do złej gry, ale pomaga smile

A nie jesteś przypadkiem  Jolą Rutowicz ?
Nna gdyby była naga wmówiła by wszystkim że jest super ubrana.

8

Odp: Kompleksy a zakompleksienie
Graża napisał/a:
Facet napisał/a:

Ja za to wiem, że mam pewne wady, ale kolega nauczył mnie że zawsze i wszędzie jestem "zajebisty" big_smile I pomimo tego, że wiem co mi się nie podoba to wiem i wszędzie głoszę że... jestem zajebisty big_smile Taka dobra mina do złej gry, ale pomaga smile

A nie jesteś przypadkiem  Jolą Rutowicz ?
Nna gdyby była naga wmówiła by wszystkim że jest super ubrana.

I na tym polega wiara w siebie....

9

Odp: Kompleksy a zakompleksienie
Magnolia napisał/a:
Graża napisał/a:
Facet napisał/a:

Ja za to wiem, że mam pewne wady, ale kolega nauczył mnie że zawsze i wszędzie jestem "zajebisty" big_smile I pomimo tego, że wiem co mi się nie podoba to wiem i wszędzie głoszę że... jestem zajebisty big_smile Taka dobra mina do złej gry, ale pomaga smile

A nie jesteś przypadkiem  Jolą Rutowicz ?
Nna gdyby była naga wmówiła by wszystkim że jest super ubrana.

I na tym polega wiara w siebie....

Chyba oszukiwanie samej siebie. Możesz sobie na przyklad wmawiac że jesteś mądra tylko co ci to da, gdy cały świat i tak to zweryfikuje i wystawi cenzurke.
:-)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Kompleksy a zakompleksienie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024