Lubicie kuchnię dalekiego i bliskiego wschodu? Może macie swoje ulubione "egzotyczne" potrawy, które są bardzo dalekie od naszej rodzimej kuchni, a bardzo Wam smakują? Wiadomo, że nasze gołąbki, bigosy i pierogi najlepsze, ale czasem fajnie jest ugotować coś, do czego nasze podniebienie nie jest przyzwyczajone ![]()
Na dobry początek podzielę się swoim ulubionym, orientalnym przepisem ![]()
Zupa tajska Tom Yum
Składniki:
- gotowa, dostępna w sklepach pasta Tom Yum
(50g)
- krewetki (tak jest w oryginale, ale ja zastąpiłam je piersią z kurczaka, jako że nie jadam owoców morza)
- 400 ml mleka kokosowego (w puszce)
- garść grzybów mun
- makaron ryżowy lub sojowy
- opcjonalnie trawa cytrynowa (do kupienia w dużych supermarketach lub sklepach typu "Kuchnie świata", może być świeża lub zmielona, w słoiczku)
- można również dodać pędy bambusa, imbir, mielony galangal (także do kupienia w "Kuchniach świata", ale mi nie zawsze się chce za nim łazić - zupa bez tych dodatków również jest pyszna).
Krewetki lub pierś z kurczaka (pokrojoną w kostkę) podsmażamy na patelni. Dodajemy pastę Tom Yum, mieszamy, zalewamy wodą (ilość wody zależy od instrukcji na opakowaniu pasty, mogą się różnić w zależności od firmy). Podczas, gdy zupka nam się gotuje, zalewamy grzyby mun wrzątkiem i zostawiamy pod przykryciem na 10 minut. Gdy się namoczą, kroimy je w paski i dorzucamy do zupy. W tym momencie dodajemy także przyprawy (trawę cytrynową, galangal itd.) Wszystko gotujemy jeszcze 10 minut. Dolewamy mleko kokosowe, dokładnie mieszamy, gotujemy jeszcze parę minut.
Makaron ryżowy zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do zmięknięcia pod przykryciem (ok. 5 minut). Miękki już makaron dobrze jest pociąć na krótsze nitki (najlepiej nożyczkami, tak by wygodnie się jadło). Wrzucamy odpowiadającą nam porcję makaronu do miseczki, zalewamy gorącą zupą i gotowe.
Uwaga: nie polecam wrzucania makaronu do garnka z zupą, bo bardzo pęcznieje i wchłania cały płyn, tak że na drugi dzień możemy mieć zamiast zupy makaron z "sosem" ![]()
Potrawę przygotowuje się bardzo szybko, jej wadą jest jedynie cena - wszystkie składniki są dość drogie, ale taki już niestety urok kuchni orientalnej.
Ostrzegam też, że jest to danie dla osób lubiących pikantne smaki ![]()