Zwichnięcie......... czy tylko nogi??????? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Czytam niesamowite historie z życia  i  przypomniała mi się historia sprzed roku. Jestem od ośmiu lat wdową.Rodzinka- zwłaszcza męża- ubolewa nad moim losem-samotnej kobiety.Brat męża -postanowił mnie "zeswatać."Wybrał w tym celu swojego kolegę- z którym dwa razy przyjechał do mojego domu- ale z uwagi na moją  dość absorbującą pracę - nie zastali mnie.Trzeci raz -drzwi otworzył mój syn- mnie standardowo nie było.Facet schodząc po schodach- potknął się- i zwichnął sobie nogę.Minęło kilka dni......... brat męża kolejny raz chciał zaaranżować spotkanie już na pewniaka,że będę w domu-i............. mój niedoszły narzeczony stwierdził........ ja już tam nie jadę........ tam mąż Danusi pilnuje- a jak teraz nie skończy się na zwichnięciu????? I w ten sposób ...........straciłam zalotnika- nawet nie widząc Go na oczy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Haha smile bardzo mi sie Twoja historia spodobala smile
Faktycznie mogl sobie facet pomyslec ze kaies duchy/fantomy/dziny tam panuja tongue

3

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Oto ja......... ale za to ja zyskałam przekonanie,że kuratela nade mną trwa nadal.

4

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

super historia, może się nie nadawał skoro tak szybko zrezygnował? hi

5

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Niki- dzisiaj już wiem,że  rzeczywiście- nie nadawał się haaaaaaaaaaaaaaaaaa

6

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Danuś-ty to masz przygody!!!ale dobrze tak miało być!a skoro mówisz że nie dawał się to coś w tym pilnowaniu przez twojego ŚP męża jest.Ja tam wierzę niestety w nadprzyrodzone moce,może naiwnie ale przekonuję się np. po twojej historii że czuwają nad nami zmarli.

Moja zmarła mama często mi się śniła i wiecznie mnie przestrzegała przed różnymi rzeczami w moim życiu,aż do momentu w którym poznałam mojego męża,też odkąd jesteśmy małżeństwem to śniła mi się może 2-3 razy ale już nie mówi nic tylko uśmiecha się i odchodzi.Może wie że on o mnie się troszczy i ona już nie musi się martwić?Nie wiem.

7

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Danusia- woow.. smile Ciekawa historia:) Może faktycznie nie warto było go nawet oglądać, być może Twój mąż czuwa nad tym, żebyś miała konkretnego zalotnika smile A jak Ty do tego podchodzisz? Masz ochotę umawiać się z innymi mężczyznami? Czy to jest tak, że właśnie Twoja rodzina na siłę chce Cię uszczęśliwić?

8 Ostatnio edytowany przez un hombre (2008-10-03 11:49:18)

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Drogie Panie, jakie to niby jest czuwanie zmarlego meza nad Danusia?

Maz Danusi na pewno by nie chcial, zeby zyla w samotnosci i byla smutna, nieprawdaz? Czy chcialby tak odganiac jej adoratorow i pozbawiac ja mozliwosci poznania kogos fajnego? Gdyby byl madrym duchem (a nie watpie, ze nim jest), to by sie nie wtracal w te sprawy.
No chyba, ze stwierdzil, ze ten nie bylby dla Ciebie dobry, no ale to raczej Ty powinnas to stwierdzic tongue

Dlatego nie zwalalbym tego na niego, On raczej nie mial z tym nic wspolnego wink

9

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Aaaaaaach ! Jak się uśmiałam. Świetna historia.
Jeśli ś.p.mąż Danusi przeprowadza selekcję, to wiadomo - plewy i słabe ogniwa odpadają.
Ale należałoby dostarczyć następnego osobnika do przegladu, hę ...?  big_smile smile

10

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
un hombre napisał/a:

Maz Danusi na pewno by nie chcial, zeby zyla w samotnosci i byla smutna, nieprawdaz? Czy chcialby tak odganiac jej adoratorow i pozbawiac ja mozliwosci poznania kogos fajnego?

No właśnie, un hombre, widocznie tamten kandydat nie była dość odpowiedni smile
Czy to sprawka dobrego ducha, czy nie- tego się nie dowiemy smile A pomyśleć nad takimi historiami można smile

11

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Mówcie co chcecie ale ja wierzę że zmarli czuwają nad nami.W przypadku Danusi był to jej mąż.:)
Mój mąż po śmierci swojego brata,który zostawił nie ślubne dziecko,chciał zbezpieczyć jakieś ślady ,jakby w przyszłości było potrzebne DNA.Wiedzieliśmy że brat zostawił nie umytą wannę a wiadomo że po kąpieli znajdą się w niej jakieś włosy .Jak weszliśy do mieszkania,okazało się ze w łazience pękła rura a woda wypływajaca z niej zmyła dokładnie wannę.
I co Wy na to?

12

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
atina napisał/a:

Mówcie co chcecie ale ja wierzę że zmarli czuwają nad nami.W przypadku Danusi był to jej mąż.:)
Mój mąż po śmierci swojego brata,który zostawił nie ślubne dziecko,chciał zbezpieczyć jakieś ślady ,jakby w przyszłości było potrzebne DNA.Wiedzieliśmy że brat zostawił nie umytą wannę a wiadomo że po kąpieli znajdą się w niej jakieś włosy .Jak weszliśy do mieszkania,okazało się ze w łazience pękła rura a woda wypływajaca z niej zmyła dokładnie wannę.
I co Wy na to?

Ja to nazywam "przypadek" albo "zbieg okolicznosci" .
Ale ja to niedowiarek jestem tongue

13

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Ok, ale jak to jest, że często jest tak, że nie zwracamy na coś uwagi- tzn. nie traktujemy tego jako coś dziwnego, ale czasami przechodzi nam przez myśl, że "kurcze, to chyba nie jest normalne.."
Więc to chyba nasza podświadomość coś "wyczuwa", daje znak, że to przekracza granice normalności..

14

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
Ansja napisał/a:

Danusia- woow.. smile Ciekawa historia:) Może faktycznie nie warto było go nawet oglądać, być może Twój mąż czuwa nad tym, żebyś miała konkretnego zalotnika smile A jak Ty do tego podchodzisz? Masz ochotę umawiać się z innymi mężczyznami? Czy to jest tak, że właśnie Twoja rodzina na siłę chce Cię uszczęśliwić?

Ansja........... jasne,że  mam ochotę.Teraz już tak.Potrzeba było czasu,by sobie to wszystko poukładać.Bo w takiej sytuacji- Nikt nie jest w stanie pomóc,jeśli człowiek nie pomoże sobie sam. Trzeba się po prostu rozliczyć z samą sobą - jest przykro - ale przecież życie toczy się dalej.Odpowiadając na Twoje pytanie o uszczęśliwianiu ... tak na siłę- to Oni mieli dobre intencje widząc,jak często trudno było mi sobie poradzić-szczególnie z pracami fizycznymi i technicznymi w domu i wokół niego.Dlatego sugerowali - bym nie była sama.Odpuścili- gdy  zobaczyli,że w efekcie  radzę sobie doskonale.

15

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
un hombre napisał/a:

Drogie Panie, jakie to niby jest czuwanie zmarlego meza nad Danusia?

Maz Danusi na pewno by nie chcial, zeby zyla w samotnosci i byla smutna, nieprawdaz? Czy chcialby tak odganiac jej adoratorow i pozbawiac ja mozliwosci poznania kogos fajnego? Gdyby byl madrym duchem (a nie watpie, ze nim jest), to by sie nie wtracal w te sprawy.
No chyba, ze stwierdzil, ze ten nie bylby dla Ciebie dobry, no ale to raczej Ty powinnas to stwierdzic tongue

Dlatego nie zwalalbym tego na niego, On raczej nie mial z tym nic wspolnego wink

Jasne.......... ja też uważam,że to bzdura......ale................ właśnie .......... o to ale chodzi. Niech sobie nie myślą ladaca,że u wdowy ... chleb gotowy......... i może być o jednym oku byle..........tego roku.Niech się boją.........haaaaaaaaa Jedno jest pewne- nie będzie castingu - gdzie głównym jurorem będzie mój mąż nieboszczyk.

16

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
atina napisał/a:

Mówcie co chcecie ale ja wierzę że zmarli czuwają nad nami.W przypadku Danusi był to jej mąż.:)
Mój mąż po śmierci swojego brata,który zostawił nie ślubne dziecko,chciał zbezpieczyć jakieś ślady ,jakby w przyszłości było potrzebne DNA.Wiedzieliśmy że brat zostawił nie umytą wannę a wiadomo że po kąpieli znajdą się w niej jakieś włosy .Jak weszliśy do mieszkania,okazało się ze w łazience pękła rura a woda wypływajaca z niej zmyła dokładnie wannę.
I co Wy na to?

Atina....... w sierpniu tego roku  żenił się mój syn.W piątek przed ślubem już moje dzieci były ze  mną w domu.Wstałam rano- i powiedziałam do córki- wiesz- dzisiaj śnił mi sie tata.Na to Ona.......... o kurcze,,,,,,,,, mnie też .Otworzyły się drzwi od pokoju syna...... i padło........ o rany!!!! to Wam też????
I to nie jest tak,że ja przeceniam znaczenie  rzeczy nadprzyrodzonych........nie......... jestem normalną ,bardzo realnie myślącą osobą. Jednak świadomość,że w takim dniu tak ważnym w życiu rodziny -myśli nasze kierują się do bliskich,których nie ma już obok nas i dlatego w snach pojawiają się -jest fajna.

17

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Danusiu,opowiem Ci jeszcze jedną historię,związaną z bratem mojego męża a moim dobrym przyjacielem.
Śnił mi się ,że przyszedł do nas do domu,rozmawialiśmy,wyjaśniał mi dlaczego to zrobił(bo On popełnił samobójstwo)ale ten sen to było cos dziwnego....to było coś takiego jakby się działo realnie...nie potrafię tego opisać.Po tej rozmowie oczywiście w tym śnie,wstał  mówiąc do mnie że idzie jeszcze do siostry,bo jak widział jak jej dzieci rozpaczały po Jego śmierci nigdy by tego już nie zrobił.......
Oczywiście obudziłam się i co się okazało że mój mąż też się zerwał ze snu i pobudziły się nasze dzieci w swoich pokojach.....była czwarta nad ranem,godzina Jego śmierci......
Ja nigdy nie pamiętam swoich snów,a to było coś dziwnego czego sobie nie potrafię wyjaśnić......

A Twój mąż, napewno Was wspierał w tak ważnym dniu dla Waszej rodziny,był razem z Wami.
Niech inni mówią co chcą ale ja wto wierzę.

18

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Atina- o jednym jestem przekonana- tak z perspektywy lat-że mąż bardzo mnie kochał.I to nie jest tak,że gloryfikuję Go po śmierci- daleka jestem od tego.Po prostu przekonałam się - już jak Go nie było- w ilu sprawach mnie wyręczał,jak bardzo mnie wspierał- i uwierz mi- tego ...............przez lata- bardzo mi brak.

19

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Trochę smutno zrobiło się w dyskusjach nad moją historią.Nie wiem dlaczego,ale każde jej przypomnienie  wzbudza we mnie uśmiech.I to nie chodzi o fakt..... czuwa nie czuwa........ pilnuje nie pilnuje- mnie śmieszy obawa żyjących.......... ale.......... pewnie to Oni mają nie zawsze dobre intencje.W każdym razie- brat męża juz nigdy nie wspomniał o moim powtórnym zamążpójściu.Haaaaaaaaaaaaa

20

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????
un hombre napisał/a:

Drogie Panie, jakie to niby jest czuwanie zmarlego meza nad Danusia?

Maz Danusi na pewno by nie chcial, zeby zyla w samotnosci i byla smutna, nieprawdaz? Czy chcialby tak odganiac jej adoratorow i pozbawiac ja mozliwosci poznania kogos fajnego? Gdyby byl madrym duchem (a nie watpie, ze nim jest), to by sie nie wtracal w te sprawy.
No chyba, ze stwierdzil, ze ten nie bylby dla Ciebie dobry, no ale to raczej Ty powinnas to stwierdzic tongue

Dlatego nie zwalalbym tego na niego, On raczej nie mial z tym nic wspolnego wink

Masz rację,,,,,,,,,,,, mam oczy.... mam serce.......... mam wyobraźnie......... i uwierz mi....... robię z nich użytek.Haaaaaaaaaa może dlatego ciągle jestem bez bliskiej mi osoby.

21

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Trzymam kciuki, żebyś była znowu szczęśliwa i pewna tego, że to Ty trzymasz los w swoich rękach.

22

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

No właśnie.......... Ansja......... ja tylko w gadce taka wszechwiedząca jestem.........a jak coś........ wieję .......ile sil w nogach.Dzięki za życzenia!!!

23

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Ale dlaczego wiejesz?? Może podświadomie czujesz, że coś lub ktoś nie jest tym, czego/ kogo szukasz.. Poczekaj, w końcu musi pojawić się światełko w tunelu..

24

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Widzisz.........problem polega na tym,że ja niby wiem  -jaki typ faceta chciałabym poznać i nie tylko- ale mój pech polega na tym,ze takie osobniki-są już zajęte.A to światełko......... jakoś pojawić się nie chce.

25 Ostatnio edytowany przez Ansja (2008-10-05 21:59:57)

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Nie może być aż tak źle smile Na pewno stąpa po ziemi jakiś mężczyzna, który trafi na Twoją ścieżkę.. Ja w to wierzę, życzę Ci tego.. Po tym, co przeżyłaś należy Ci się to.. Może po prostu trzeba żyć codziennością, a "szczęście" samo się pojawi smile.. tak nieoczekiwanie smile

26

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Ansja ma rację,poprostu musisz żyć codziennością a to światełko napewno się pojawi smile
A tych nie odpowiednich natrętów przynajmniej masz z głowy smile

27

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Wiara w szczęście to podstawa !! smile

28

Odp: Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Ansja......... a póki wiary......póty życia.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Zwichnięcie......... czy tylko nogi???????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024