Jestem wdową,,,,, tak naprawdę życie płynie względnie normalnie.... Ale brakuje mi ----bratniej duszy---( faceta ) jak go już mam,, To albo mam pecha ,--bo to nie to,,albo znowu jest za młody--- Nie szukam ( księcia z bajki ) bo takich nie ma---- Może to ja ---żyję marzeniami...Albo się starzeję.. Może ktoś zna odpowiedź na to pytanie
Witaj Amelia 1519 w naszym przemilym towarzystwie. Wiem , ze znajdziesz tu bratnia dusze i napewno ukoisz smutne chwile. A wtedy napewno powroci do ciebie radosc.Pozdrawiam cie serdecznie.
Witam--Kika kominiarska-----Cioteczka Dobra Rada----dzięki za dobra słowa---tak czasami brakuje-- tego ,żeby z kimś pogadać ---o wszystki i o niczym.. Pozdrawiam
problem kobiet polega na niezdecydowaniu. zdefiniuj cel
jeżeli to byc tylko bratnia dusza to jednak dobra psiapsiółka,
jeżeli szukasz faceta to nie oceniaj go przez pryzmat wieku, a osobowosć powina być na pierwszym miejscu(musi byc troche chemi tez)
a jeżeli szukasz faceta ktory ma być bratnią duszą to czekają cię długie poszukiwania, ale jaka będzie satysfakcja gdy go odnajdziesz.
tak czy inaczje trzeba sie otworzyc na ludzi,