Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 54 ]

Temat: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

To co chcę opowiedzieć zdarzyło się przed 5 laty. Moja wówczas 16-letnia córka uciekła z domu do kuzynki i powiedziała że do domu nie wróci. Były łzy, prośby żeby wróciła ale Basia sie zawzięła i już. Owa kuzynka wspierała ja w tym postanowieniu i przekonywała że dobrze robi- oczywiście nie rozmawiając wcale z nami, co w tym wszystkim począć. Tak minęło kilka dni i tygodni Basia pozostała pod czasową opieką u kuzynki( tak zadecydował sąd rodzinny) czekaliśmy na werdykt sądu gdzie to nasze dziecko ma być. Był to straszny okres w moim życiu, nie mieć przy sobie swojej córci ( mam ją jedną, moje oczko w głowie mam też oprócz niej jeszcze dwóch synów których również bardzo kocham) przepłakałam wiele nocy i dni poszukując przyczyny.

  Wina była jedna! Mąż alkoholik! Fakt przyznaje, przez wiele lat miałam w domu nieciekawie, awantury, kłótnie, zdarzało się że i mąż uderzył sad To trwało jakiś czas, do momentu aż skończyła się moja cierpliwość, chęć spokoju i ciszy w której wychowywały by się nasze dzieci. Złożyłam doniesienie na policję o znęcanie się nad rodziną i sprawa trafiła do sądu, wyrok, zawiasy i to zrobiło swoje. Od około 12 lat jest spokój, nie ma przemocy, zdarzają się kłótnie  czy mocne sprzeczki ale to nie to co było.

Kilka razy próbowałam sie kontaktować z Basią, rozmawiałam z nią , ale dziecko pozostało niewzruszone na moje prośby. Po czasie Basia zaczęła mnie szkalować, opowiadać niestworzone rzeczy na mój temat, jaką to złą matką byłam że męża nie potrafiłam ustawić do porządku i że to ja jestem winna tego że mąż pił. To ja powinnam dbać o ciepło i miłość w domu itp. Tylko że Basia pomyliła się, ja to wszystko robiłam! to ja kochałam za dwoje, to ja tuliłam i robiłam wszystko żeby w domu było jak w domu. Zapomniała? Szkoda sad dodam że Basia jest w rodzinie męża, i głupio by było przez  "nich" go oczerniać. Namieszali temu mojemu dziecku w głowie, kiedy ona zrozumie że nigdy ale to przenigdy nie przestanę jej KOCHAĆ.

Po kilku mies. sąd wydał wyrok- Basia pozostaje w rodzinie kuzynki jako rodzinie zastępczej - nie potrafiłam się z tym pogodzić, lecz żyć trzeba. Tak mijały tygodnie bez naszej córci, przez pierwszy rok  Basia wcale do domu rodzinnego nie przyjechała nawet w odwiedziny.W Święta Bożego Narodzenia przez te 5 lat również nie była nigdy, to boli sad Powoli zaczynam odzwyczajać się od mojego dziecka, i żyć życiem bez niej. Gdyby nie synowie nie wiem czy dała bym sobie z tym wszystkim radę, a tak żyję dla nich smile I to jest piękne ... A Basia; Basia ma już 21lat i w głowie dalej pstro ale nie życzę jej źle, życzę jej szczęścia i miłości i opamiętania   :*

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-01-19 02:24:26)

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Słucham? Opamiętania? No moja droga powiem ci ze zabolało mnie to ostatnie życzenie.

Jestem z rodziny gdzie ojciec alkoholik wyzywał , szmacił matkę, robił jazdy po pijanemu całe noce.
Byłam jedyna córką , miałam młodszych dwóch braci.

Byłam świadkiem tylu awantur wyzwisk, czasem i nas ojciec mieszał z błotem, nienawiść była w tym domu od początku zresztą nadal tkwię  na jednym podwórzu z nimi.

Powiem ci jedno, nigdy nie wybaczyłam mojej matce że nie zrobiła nic by wyrwać nas z tego szamba. że nie odeszła od ojca, nie wzięła na siebie  utrzymania nas.
Co z tego że dawała nam jeść, jej bierność  zniszczyła nie tylko moje podwaliny na istnienie ale też mój szacunek do niej.
Nie kiwnęła palcem by przerwać to zło, by ochronić własne dzieci. Doszłam do tego że ona nie kochała nas wcale, bo gdyby kochała zerwała by z tym człowiekiem.

Mam dużo po 30 i mimo iż potrafię z nią wypić kawę, mimo iż zrobię jej zakupy to nie czuje do niej miłości.
Nie usłyszy ode mnie kocham cie mamo, za każdą łzę bo moje łzy nie były na darmo.

Na szacunek i dobre słowo trzeba sobie zapracować miłością troską, a ty chcesz by twoja córka która przeszła tak wiele wróciła do tego miejsca i siadła do wigilii i w jeden wieczór udawała ze jej łez nie było?
Powiedz ile lat twoja córka żyła w patologi zanim złożyłaś doniesienia na policje?


Daj jej zyć po swojemu, nie pomogłaś jej gdy tego potrzebowała wiec choć daj jej się uczyć życia po swojemu.

Przykro mi moja droga , myślę że twoja córka wiele razy błagała w myślach opamiętaj się mamo i uratuj mnie.

3

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Łatwo Różyczko potępiać, unosić się krytykować. Ten trudny okres trwał ok 5 lat. Wcale nie powiedziałam że było łatwo, i na pewno nie byłam bierna! W każdy możliwy sposób walczyłam z nałogiem męża, z jego agresją i trudnym charakterem. Wcale nie łatwo mi było stać w sądzie i opowiadać o naszym życiu. Ale udało sie nasz dom jest inny od ok. 12-13 lat. Warto było.

4

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Gdzie ja potępiam ciebie?
Ja jeśli już potępiam to swoją matkę, a posta napisałam ci byś zobaczyła druga stronę i odczucia jej.

Mówisz 5 lat, ty masz pojęcie jak to długo dla dziecka? Całe wieki. Miliony łez, miliony godzin i dni.
Poza tym zrozum że ty miałaś dać jej przykład  jak się postępuje.
Dałaś wtedy zły przykład i ona jako dziecko to rozumiała i wykreśliła cie z swojego życia w końcu  nie byłaś jej przyjacielem, pozwoliłaś by działa jej się krzywda.
Dla niej  byłaś zagrożeniem bo nie obroniłaś jej i tłumaczenie się  w rozmowie z córka nie wiele da.

Wierzę że życie z pijakiem nie łatwe ale odpowiadałaś za te małe nie winne istoty, dla twojej córki zawiodłaś ją.

Może gdy założy swoja rodzinę to ci ciut wybaczy

5

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Zdaję sobie sprawę że nie zrobiłam więcej by wcześniej przerwać te chore układy w domu( i gdyby tak nie było nie pisała bym na tym forum ) ale czasem jak sie nie ma pomocy i oparcia to i popełnia sie błędy, za które teraz płacę. Słono ale jeśli trzeba, trudno zapłacę , jeśli Basia mi przebaczy będzie warto smile

6

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Wiesz Różyczko, na pewno w Twoich słowach jest dużo racji, lecz myślisz że jestem w stanie coś jeszcze unieść? Za to że mąż był agresorem że nie umiałam poradzić sobie z problemem że Basia odeszła( nikt sie tym nie przejmuje, ani Basia ani mąż) Okazuje się ze to ja jestem temu winna? Nigdy nie skrzywdziłam nikogo umyślnie, a w szczególności dziecka, nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo mi ciężko.
Gdy miałam 5 lat zmarła moja mama , a teraz oddała bym wiele żeby tu była. Ojciec miał pracę a później 2 żonę i z nią dzieci. I to wszystko w tym temacie reszty sie domyśl, na pewno mnie jako 5-latkowi nie było łatwo ale powiem Ci o miłość ojca walczyłam do końca jego dni. I nigdy go nie odtrąciłam i nie przestałam kochać.

7

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Wiesz jako kobieta ci obca owszem jestem w stanie zrozumieć że przeszłaś piekło.

Dobrze że opisujesz swoje odczucia, mam nadzieje ze inne matki tu na forum prędzej zrozumieją że każda minuta  zostawiania dzieci w piekle  zabija ufność i miłość dziecka.

Wierzę że było ci koszmarnie ale dla swojej córki ty byłaś dorosła w jej oczach. Ona poczuła się jak by była niczym i nikt jej nie kochał.
Lata miną , jeśli kochasz córkę to poczekaj będzie moment gdy przyjdzie zadać ci trudne pytania.
Wtedy nie popełnij błędu i nie wyczytuj jej zali, ona musi dorosnąć do wybaczenia ci i zaufania znów.

8

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Przez te 5 lat gdy moja dziewczynka (teraz już kobieta)nie mieszka ze mną ,nie było dnia żebym nie myślała o niej. Dziwne... czasem sam siebie chciała bym okłamać ale świadomość jest inna jej nie da się oszukać. Muszę zdać sobie sprawę z tego że miną jeszcze długie lata zanim rany się zagoją , na duszy mojej córki na mojej też. Jak to jest? Facet pije, bije ,krzyczy a winna jest kobieta? Tego nie potrafię pojąć, jak Boga kocham nie potrafię!

9

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Idę lulu tongue dobrej nocy wszystkim. Prześpię się z tematem jutro może będzie mi lżej .

10

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Wiesz jak to działa, człowiek sobie myśli ojciec bije i jest pijak wiec zasłużył na brak ciepła bo był podły.
Ty zawiniłaś biernością za długą .

Wiesz twoja córka jest DDA na forum poczytaj sobie wątek dzieci takich może coś ci się uda zrozumieć.

Ale pomyśl tez przeszłaś wiele może kiedyś trafi ci być babcia , pomóc córce może warto byś poszła do psychologa?
Jesteś także ofiara przemocy domowej i tam otrzymała bys wiele  wskazówek, zrozumiała też siebie.

11

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Jakoś tak nie wiele mi pomogła rozmowa tutaj, miałam przepłakaną noc. Wróciły dawne koszmary, lęki. Czuję że gdybyś miała bat w ręce to publicznie byś mnie zlinczowała. Może i słusznie sad Dużo czytałam o współuzależnieniu, przemocy w rodzinie i to właśnie dzięki psychologowi dałam kres temu wszystkiemu. Dodam że mój dom rodzinny nie był domem w ktorym była przemoc, ojciec nawet nie przeklął przy dzieciach. Jedyną wadą było to że miałam macochę a jak wiadomo ona nie zastąpi mamy, tak było w moim przypadku. Więc gdy w moim domu zrobiło się nie ciekawie tak po prawdzie myślałam że poradzę sobie sama... Ale to już przeszłość, ważne jest co jest teraz.

W Twoich oczach różyczko jestem podłą matką bez miłości do dzieci bierna w czynach, lecz mylisz się bardzo. Długo by było opowiadać jak dużo zrobiłam, opinię o tej sytuacji opierasz na własnych doświadczeniach .A ja wcale nie musze być podobna do Twojej matki i na pewno nie jestem. A tak poza tym Basia wcale nie była święta, wagary, zła opinia w szkole, i kontakt z narkotykami; miałam na to patrzeć i nie reagować? Rozmowy, rozmowy i rozmowy ale mówiłam jak do ściany Basia była zauroczona wolnością u kuzynki do której pozwoliłam jej jeździć ( i to był mój błąd) Do czasu kontaktu z tamtą kobietą Basia była cudowna, rozumiałyśmy się bez słów nie umiałyśmy bez siebie żyć.
Właśnie dla tego mnie bardzo boli to że córka zerwała kontakt. Basia w sądzie i ogólnie zmieszała mnie z błotem oblała "pomyjami " od głowy do stóp, ale po tym jak na światło dzienne wywlekłam brudy o tamtej rodzinie gdzie moje dziecko chciało mieszkać, to był odwet .
Ale właśnie zadaniem matki jest wybaczać i uczyć, czuję smutek i żal ale na pewno nie przestałam kochać. Mówię jej o tym tak często jak tylko mogę, kiedyś zrozumie, jak sama zostanie matką. Ja jestem cierpliwa, poczekam na nią tylko boję się żeby wystarczyło czasu...

12 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-01-20 01:06:36)

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Mając na myśli ze jesteś ofiara przemocy domowej miałam na myśli przemoc stosowana przez twojego męża.

Nie jesteś moja matka ona robiła dużo gorsze rzeczy niż ty i  nie oceniam ciebie podłóg jej.

Mam podobne doświadczenia i wiem jak się czuje dziecko w takiej rodzinie, napisałam swoje zdanie że jako osoba obca jestem w stanie wziąć pod uwagę to ze miałaś koszmar z mężem.
Ale to w oczach twojej córki nie w moich cie nie wytłumaczy.


Nie mam ochoty linczować ciebie, żyj sobie tak jak chcesz , dotknęło  mnie to ze kazałaś córce się opamiętać.
Będąc rodzicem i bedąc dorosła  to ty odpowiadałaś za córkę nie ona za siebie.

To że nie mogłaś spać , tez rozumiem  że rozmowa przywołuje wspomnienia. Ale nie naskakuj na mnie bo nie chciałam zrobić nic tobie.

Ps. Złe zachowanie, wagary , narkotyki to objawy nie radzenia sobie z emocjami życiem i sa skutkiem  złego dzieciństwa wiec nie obarczaj nimi swojej córki. Powie ci to każdy  nauczyciel w szkole który ma styczność z trudnymi dziećmi.

13

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Rózyczko3616...
Sorry, ze to powiem, ale zapracowałaś sobie na taki los...

Córka od Ciebie uciekła. Mam córkę i zastanawiam się, co takiego musi się stać, aby córka uciekła od matki?
Sąd Ci ją odebrał, a nie kuzynka. Musiał mieć podstawy. Były wyniki środowiskowe, wywiady, opinie ze szkoły. Padł wyrok dla Ciebie niekorzystny i nie możesz się z nim pogodzić.

Zobacz...ani słowa o Twoich winach, ot, takie ogólniki, za to wiele skarg na dziewczynę - jej wagary, słabe oceny, narkotyki...
Pomyślałaś, dlaczego tak się zachowywała? Przecież to było dziecko! Gdzie wtedy byłaś??

Życzę Ci, aby Basia kiedyś odezwała się do Ciebie - ale na wiele nie licz...
Przykre to, przepraszam, ale tak to widzę.

Pracuję z młodzieżą i dziećmi. Mam kontakt z dzieciakami odebranymi rodzicom. Wiesz, co dla nich jest największa radością? To, ze dostają przepustkę i mogą jechać do domu na weekend, święta...
Resztę sama sobie dopowiedz...

14

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Ciągle mnie oceniacie-słusznie, zdaję dobie sprawę z tego co sie stało i jaka jest w tym moja wina.

"Zobacz...ani słowa o Twoich winach, ot, takie ogólniki, za to wiele skarg na dziewczynę - jej wagary, słabe oceny, narkotyki...
Pomyślałaś, dlaczego tak się zachowywała? Przecież to było dziecko! Gdzie wtedy byłaś?? '"


Moją winą jest to że długo za długo zwlekałam z wniesieniem sprawy do sądu. To że chciałam z nimi odejść od męża a dzieci mnie powstrzymywały i je posłuchałam.Może zbyt mało rozmawiałam z córką; Jeśli chodzi o narkotyki po rozmowie i pokazaniu co dzieje sie z narkomanem (byłyśmy w ośrodku leczenia uzależnień) na własne oczy przekonała sie że nie warto. Basia miała 16 lat jak odeszła z domu, była nastolatką pełną buntu. okazywałam jej dużo zrozumienia i cierpliwości zawsze mówiłam że może na mnie liczyć. Nie skąpiłam też słów o mojej miłości do niej; do czasu kontaktu z  kuzynką. Wtedy wszystko się zaczęło ...

Opisałam tak jak potrafię w wielkim skrócie sytuację, na pewno nie mam prawa oceniać postępowania mojej córki. Ostatnio widziałam się i rozmawiałam z Basią w listopadzie 2010 roku, mieszka w innym mieście wiec o sporadyczny kontakt nie jest łatwo.

Co do wyroku sądowego, pogodziłam sie z tym bo nie mam innego wyjścia.

Opisałam swój  "przypadek" z nadzieją że ktoś doradzi jak to można choć troszkę naprawić, co zrobić by poprawić relacje z dzieckiem.

Wydawało mi się że na tym forum znajdę pomoc...

15 Ostatnio edytowany przez lilla (2011-01-20 02:24:09)

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

jest to przykre ale prawdziwe staram się usprawiedliwić i ciebie i ja, jako kobieta nie dałaś sobie rady,nie kazdy ma silę by sobie dać.. ale ty musisz poczuć co ona czuła w tych momentach kiedy on ciebie bił... bolało ja to ze ty dostawałaś jako jej mamusia najukochańsza osoba na której może polegać na której jej zależy jak na nikim innym i za siebie ,ponieważ nie dala rady ci pomóc ...wiem bo sama maiłam taka sytuacje ...wierz mi nikt nie chce cie tu ganić ale chcemy byś poczuła to samo co ona.
Pomoc zawsze znajdziesz ale to nie znaczy że będzie to przyjemne...musisz czekać i starać się zawiązać kontakt.Powodzenia i trzymam kciuki:)

16

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

lilla wierz mi- naprawdę staram sie "poczuć" to co Ona czuła i jest to straszne! Z całego serca chcę to naprawić tylko nie wiem jak ;( Próbowałam, ale wiem że jeszcze chyba nie czas. Zawiodłam na całej lini, tak bardzo mi wstyd, tak bardzo żałuję! Wybacz mi moja dziewczynko przepraszam...

17

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Przecież sąd jest bezzstronny , skoro w waszym domu nie było warunków by tam była a ty sie z tym nie zgadzałaś trzeba było się odwoływać do skutku?
Poza tym przecież teraz możesz do niej jeździć, chyba warto było by spotykać się na początek choć tak.
Mogła byś pojechać do niej, przeprosić ją i może wysłucha ciebie. Jest już duża.
Co ty na to?

18

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Kochana różyczko- sąd jest bezstronny tylko jak masz kupę kasy na adwokata, ja nie miałam.
Walczyłam z całych sił o dziecko, tamta kobieta miała mocniejsze atuty w dłoni. Mogłam walczyć dalej lecz to skutkowało by umieszczeniem dziewczynki w placówce opiekuńczej, a tego bym chyba nie zniosła, wybrałam mniejsze zło. Powiedziałam Basi że szanuję i nie neguję jej decyzji bo  ważne jest dla mnie jej szczęście. Powiedziała że to na kilka miesięcy i że wróci- minęło 5 lat.
Kiedy do  córki pojechałam zostałam wyproszona z tamtego domu słowami;" wypier... z mojego domu"  nie chciałam tam wracać widząc pusty śmiech mojego dziecka, pogardę w jej oczach;
Gdy pojechałam do szkoły Basi zapytać wychowawcy jak jej  idzie w nowej szkole , to powiedziała że mam nie przyjeżdżać bo jej wstyd przynoszę przed koleżankami. Dodam że nie wyglądam źle i na pewno nie mam się czego wstydzić w swoim wyglądzie czy obyciu. Ale uległam, nie jeździłam, kontaktowałam się  przez mojego kuzyna który jest nauczycielem w jej szkole, o jej postępach.
Kiedy była ostatnio w listopadzie w domu rozmawiałyśmy na jej temat, szkoda że nie studiuje, a miała takie plany. Nie umiałam do niej dotrzeć, a czuję ze coś jest nie tak. Płakała, przytuliłam i zapewniłam że nigdy nie przestałam jej kochać, Basia o tym wie bo mi to powiedziała, a teraz znowu  się nie odzywa nie wiem co o tym myśleć.
Brakuje mi jej...

19

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

tak  sie plątam po forum , zagladam i natknęłam sie na ten wątek.....
ja dla odmiany nie jestem corka alkoholików , ale jestem zona chłopaka który w takiej rodzinie dorastał..

przykre jest czytac to co napisała rozyczka3616..

smutne jest to jak zaregowała jej córka BASIA sad

powiem szczerze że nie do konca rozumiem zachowanie córki...

dziewczyna w wieku 16 lat , gdy jest w najtrudniejszym okresie swojego życia ma masę buntu w sobie , masę czasami wyolbrzymionych frustracji...

opisze wam tak na minutkę jak było u mojego męża
mój maż w odróznieniu od RÓZYCZKOWEJ BASI  nie tylko miał ojca alkoholika.. matka równiez piła...
  było ich 3 , on i dwie siostry jedna starsza 2 lata , druga młodsza 6 lat ..
ich dzieciństwo to ciagły strach o jutro , ciagły lek i wstydliwe spojrzenia na sąsiadów gdy przechodzili obok ich drzwi .. połatane spodnie z kilkoma łatami na jednym kolanie chociaż matka krawcowa... dla kolegów od flaszki był obiad a dla dzieci cebula i woda.. tak tak to wszystko było w dzisiejszym tak ucywilizowanym świecie...
matka prosząca dziecko żeby zamkneli ją  od drugiej strony gdy zostawała sama w domu  bo nie wierzyła że nie wyjdzie i sie nie napije...
ojciec katujący matkę , sprowadzający kolegów , sex matki po pijaku z kolegami ojca a wszystko to widziały dzieci...
dzieci  gdy chciały cukierka to nie dostawały od mamy cyz taty ale miały powiedziane .. a co nie wiesz gdzie kas ajest?? idz pod mury pozbieraj butelki , sprzedaj na skupie i jeszcze kup ojcu paczką popularnych ...
oj mogłabym wymieniać i wymieniac..
dzieci musiały się szybko usamodzielnić , mój mąż poszedł do zawodówki aby móc zarabiac na siebie , dopiero gdy bylismy parą zrobił średnią szkołę ..

i powiem wam że pomimo że rodzice zgotowali dzieciom dosłownie piekło to dzieci cała trójka wiele by zrobili dla rodziców.. gdy rodzice mieszkali juz sami , dzieci się usamodzielniły , gdy pijackie balangi dalej trwały pewnej nocy moja teściowa zadzwoniła do syna żeby jej pomóc ..  w środku nocy pojechał po nią , stała w samej halce , obkupi na drugi dzień od majtek po buty , pomógł , była u nas , podjęła decyzję że starsza córka mieszkajaca w dużym miescie majaca warunki ją przygarnie wszystko miał ana wyciągnięcie ręki.. nie piła rok.. zaczeła znowu.. gdy nie piła była calkiem inna , dzieci , dorosli ludzie reagowali jak małe spragnione czułości maluchy , chcieli kontaktu , pragneli żeby się zmieniła , nie raz sama jej mówiłam ze jestem z niej dumna a tu nagle lipa.. zaczeła , jak to mówią swoj swojego znajdzie i znalazła..
i znowu wszystko spaliło na panewce..

jak widac nie zawsze jest tak że jesli rodzice to patologia to dzieci się odwracaja... tutaj gdyby mieli chociaż względny kontakt z trzezwym rodzicem byli by szczęśliwi i to bardzo..

nie muszę dodawać ile konsekwencji to dzieciństwo za soba pociagneło..
niska samoocena , masa kompleksów , nerwica , brak poczucia własnej wartosci.. a jednak gdyby matka czy ojciec wykonali tylko  gest swiadczący o tym ze sie zmienia od razu byliby obok.. tak więc poza trauma dziecinstwa wiele zalezy po prostu od charakteru dziecka...

przepraszam może ciut chaotycznie to pisałam , ale to zdecydowanie nie ta godizna na pisanie takich wynurzeń wink

20

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

różyczka- jesteś niesprawiedliwa w swojej ocenie.

To że rozyczka3616 długo żyła w piekle to też objawy nie radzenia sobie z emocjami życiem i sa skutkiem  złego dzieciństwa wiec nie obarczaj jej całą opowiedzialnością .
Rozumie że popierasz rodzinę męża rozyczki3616 że to ona jest winna pijaństwu tatusia.

21

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

DELLAFI nie wiem czy to było akurat do mnie wink
uważam że nie ma co szukac winnych , stało się , nie odstanie , każdy odpowiada za siebie..
straszne w tym wszystkim jest to że takie życie ponosi ogromne konsekwencje ..
te dzieci , nie mówię tutaj o BASI RÓŻYCZKI  ale ogólnie nie są wychowani , ale wyhodowani ..
przykre ale prawdziwe...
całe dzieciństwo ciągnie się za nimi jak s...d po gaciach ...

22

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Łatwo jest kogoś oceniać,krytykować ,robić mu wyrzuty ale nikt nie wczuje się w sytuacje tej rodziny tak do końca,bo zwyczajnie jej nie zna.To ,że Basia się tak zachowała to nie koniecznie znaczy ,że matka była zła.Mam znajomą która mieszkała z teściową , mężem pijakiem i awanturnikiem którzy w napadze furii oboje ją bili.Wiele razy mówiłam ,że nie powinna sobie na to pozwolić,ale po czasie zrozumiałam ,że jest bez wyjścia.Nie miała rodziny,wykształcenia i żadnych zasobów(nie raz kupowałam im chleb i coś do chleba).Mieszkała na wsi i nawet na pomoc księdza nie mogła liczyć.Próbowała się skontaktować z domem samotnej matki ale to też się nie udało.Miała czworo dzieci(teraz już są samodzielne)i te dzieci przeszły piekło w tym domu ale nigdy nie usłyszałam ,żeby któreś powiedziało inaczej jak mamuś.Nie potrafiła ich ochronić przed agresją babki i ojca a to chyba jeszcze bardziej ich połączyło więż jest taka ,że życzyłabym wszystkim mamom by były tak ważne dla swoich dzieci.

23

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

nolina, martusia po 30, dellafi- bardzo Wam dziękuję za dobre słowa. Gdy to czytam to tak jak bym czytała o swoim życiu. Mam jeszcze 2 synów, starszy ma 23 lata a młodszy 15, i właśnie Oni nie powiedzą inaczej do mnie jak "mamcia" , Kocham moje wszystkie dzieci po równo i one to wiedzą. Nigdy nawet nie pomyślały żeby odejść z domu, kiedyś starszy syn powiedział żartobliwie że on chyba się nie ożeni bo gdzie mu będzie lepiej niż u mamy smile

24

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
dellafi napisał/a:

różyczka- jesteś niesprawiedliwa w swojej ocenie.

To że rozyczka3616 długo żyła w piekle to też objawy nie radzenia sobie z emocjami życiem i sa skutkiem  złego dzieciństwa wiec nie obarczaj jej całą opowiedzialnością .
Rozumie że popierasz rodzinę męża rozyczki3616 że to ona jest winna pijaństwu tatusia.

Właśnie kiedyś usłyszałam takie słowa z ust siostry męża i mojej teściowej . Dodała również że zmarnowałam mu życie i że go zniszczyłam ponieważ ma wyrok . a ja wiem ze nie mogłam zrobić inaczej tylko żałuje ze to trwało za długo.

25

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Kiedy mi było smutno ten wiersz który napisałam  w tym okresie gdy nie było Basi ze mną, pomagał mi tak ciepło robiło mi się na duszy smile


         Brzoza


Przy polnej drodze samotnie
Stoi biała przygarbiona brzoza
Jej konary targa jesienny wiatr
Pogubiła wszystkie swoje liście
Tak jak dzieci
Odfrunęły w nieznany świat
Jest całkiem sama
Tylko czasem zgłodniały ptak
Zakwili pod jej gałęzią
Lecz na krótko
Odfrunie szukając przyjaciela
Samotność jest taka smutna
A gdy biały puch
Okryje ja swoją peleryną
Będzie jej ciepło
Zapadnie w zimowy sen
A śpiąc będzie czekała
Aż zbudzi ją pierwszy promień
Pocałunek wiosennego słońca


Pozdrawiam cieplutko i miłej nocy smile

26

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Moim zdaniem, jeżeli sąd nawet zdecydował o tym, że córka ma być u kuzynki to naprawde za ciekawie u was w rodzinie nie ma. Nie rozumiem tylko czemu to nadal ciągniesz? Czemu znosisz męża pijaka? Ja wiem jaki to cholerny ból mieć takiego ojca bo sama miałam. Na szczęście mama rozwiodła sięz nim i nie widziałam go od dobrych kilku lat. Matce jestem wdzięczna za to co zrobiła za to do ojca mam żal który nie rpzejdzie do końca życia bo przez niego tak się rodizna posypała. Za to Twoja córka ma teraz żal do Ciebie, zapewne że nic z tym nie robisz... Nie dziw się naprawde, ze ona nie chce wracacć. Ja do dziś mam paniczny strach przed pijanymi facetami po tym jak mój ojciec pobił moją mamę tak, że całą twarz miała siną. I to w biały dzień! Pomyśl może kto jest ważniejszy... facet który woli alkochlol od rodziny czy dzieci które chcą bezpieczeństwa....

27

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
JanisWild napisał/a:

Moim zdaniem, jeżeli sąd nawet zdecydował o tym, że córka ma być u kuzynki to naprawde za ciekawie u was w rodzinie nie ma. Nie rozumiem tylko czemu to nadal ciągniesz? Czemu znosisz męża pijaka? Ja wiem jaki to cholerny ból mieć takiego ojca bo sama miałam. Na szczęście mama rozwiodła sięz nim i nie widziałam go od dobrych kilku lat. Matce jestem wdzięczna za to co zrobiła za to do ojca mam żal który nie rpzejdzie do końca życia bo przez niego tak się rodizna posypała. Za to Twoja córka ma teraz żal do Ciebie, zapewne że nic z tym nie robisz... Nie dziw się naprawde, ze ona nie chce wracacć. Ja do dziś mam paniczny strach przed pijanymi facetami po tym jak mój ojciec pobił moją mamę tak, że całą twarz miała siną. I to w biały dzień! Pomyśl może kto jest ważniejszy... facet który woli alkochlol od rodziny czy dzieci które chcą bezpieczeństwa....

JanisWild- tak to prawda, mieszkamy i jesteśmy nadal razem, lecz jak pisałam wcześniej nie ma w domu już burd czy awantur. Potrafię sobie z tym już radzić. Teraz wiem co zrobić gdy tylko zanosi się na awanturę, poza tym maż już nie nadużywa alkoholu i mam to wszystko w ryzach. Dodam że córka ma dobry kontakt z tatą.

28

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Nie rozumiem w ogole dlaczego tak zle oceniacie rozyczke3616. Po pierwsze bylam w takiej sytuacji kiedy ojciec pil wracal do domu wszczynal awantury i bil matke. bylam wtedy dzieckiem ale wiem jedno. zawsze bylam za matka i nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy ani wtedy ani teraz zeby ja za to winic. Po drugie cala rodzinka meza rozyczki3616 wini ja za to ze on jest taki a nie inny wiec to nie chodzi tylko o to ze ona juz dawno powinna byla odejsc od niego. Wydaje mi sie, nie wiem czy dobrze to rozumiem, ze Basia wlasnie za to wini matke. Tak jakby to ona sprawila ze ojciec zaczal pic bic ja. A nie za to ze nie odeszla od niego juz dawno. Cala rodzina przeciagnela Basie na swoja strone i winia ja wszyscy tylko za co? Bo ja nie wiem. I az sie poplakalam jak to przeczytalam wszystko. Zycze Ci aby Twoja corka zrozumiala ze ma tylko jedna matke ktora kocha ja nad zycie.

29

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Przepraszam za blad. Chodzilo mi o to ze corka wini matke nie za to ze nie odeszla od ojca pijaka tylko po prostu tamta rodzina namieszala jej w glowie ze to matka jest winna temu ze ojciec stal sie taki jaki sie stal. A Wy zle ja oceniacie moim zdaniem.

30

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

rozyczka3616 - większośc pisze - twoja wina itd.... Ja napiszę tak miałam dobry kochający dom i rodziców ale moja mama i jej siostra pochodzą z domu gdzie ojciec pił, zdradzał, bił i wiesz co gdy moja mama miała 10 lat babcia się rozwiodła  ( 10 lat strachu i horroru) a mimo to babcia do końca życia kochała męża a moja mama do końca życia swojej mamy kochała ją za to że pracowała na dwa etaty, że kochała je, wykształciła i nigdy nie uważała żę winna jest moja babcia że miała takie dzieciństwo, winiła ojca i nawet na jego grób nie chodzi. Dlatego sądzę że w przypadku twojej córki opuściła dom gdy miała okres buntu, poddatna była na wpływ innych a potem przez lata poddawana była praniu mózgu przez rodzinę twojego męża która napewno tak zmanipulowała fakty że wyszlo na to że to ty odpowiadasz za całe zło w rodzinie - dlatego ona dziś nie potrafi  powiedzieć "kocham cię mamo" ale miej nadzieję że gdy sama zostanie matką i poczuje tą więź z dzieckiem to może wtedy przyjedzie i uda wam się odbudować to wszystko co utraciłyście przez lata. I nie dołuj się myślę że potrafię zrozumieć cię lepiej niż niejedna osoba z DDA bo mam spojrzenie z punktu widzenia żony która musi dokonywać pewnych wyborów i jestem świadoma że nie każda moja decyzja będzie dobra i doceniona przez moje dziecko - ale trzymaj się myśli że wszystko co robiłaś i robisz to z miłości do dzieci nawet jak one tego nie rozumieją, ale trzeba być w tej konkretnej sytuacji żeby to pojąć.
Pozdrawiam

31

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Przyczyny kiedy dziecko sie zachowuje tak czy inaczej sa rozne i czasami nie prawdopodobne,to nie zmienia faktu ze zawsze nalezy dopatrywac sie winy rodzica.A w tym przypadku wydaje mi sie ze wlasnie tak sie dzieje.Rozyczka3616 domyslam sie jak bardzo cierpisz,wiem tez ze  czasem sa dni lepsze i czujesz sie silniejsza ,nie mniej jednak koniecznie musisz przestac siebie obwiniac!!! nie tedy droga ,a przynajmniej nie do tego aby uzdrowily sie twoje stosunki z corka.Pamitaj aby tez nie na sile i wbrew byc moze corki woli starac sie z nia kontaktowac ,to wszytsko wymaga czasu .Na pocieszenie powiem ci ze tez kiedys czekalam i uslyszalam to teraz na swieta od mojego syna ze mnie kocha -uczucie jakie? nie pytaj poczulam sie jakbym go urodzila ponownie.Glowa do gory ,pamietaj zacznij zyc rowniez dla siebie wtedy mniej bolesnie bedziesz znosila rozstanie z corka.pozdrawiam

32

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

loczek87- z całego serca dziękuję za miłe słowa wsparcia, bo już traciłam wiarę w siebie, że niewiele jestem warta. Bo tak na prawdę wiem i zdaję sobie sprawę że moje dzieci przeżyły piekło, lecz ja również nie miałam łatwo(co wcale mnie nie usprawiedliwia), wtedy znalazłam się w nowej sytuacji nie umiałam sobie poradzić, w rodzicach nie miałam wsparcia do tego kłopoty finansowe; tak ,tak to było paskudne doświadczenie. Teraz tak analizując, pomogły mi rozmowy z psychologiem z "niebieskiej linii " i z młodą ale bardzo życzliwą panią Joasią R. z MOPOS, to Ona mi pożyczyła książki które pomogły mi zrozumieć że pomimo iż nie piję alkoholu jestem osobą współuzależnioną i z tym walczyłam. To Ona pokazała mi że jestem osobą wartościową, że świat ma wiele barw, że warto cieszyć sie każdą chwilą. Loczek87- jesteś kochana i potrafisz mnie zrozumieć Dziękuję smile

33

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

atinasarz, normalna- Wam również dziękuję za ciepłe słowa

34

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Całkowicie nie rozumiem twojej córki i co niektórych wypowiedzi na tym forum. Zarówno ty jak i twoje dzieci przeżyły piekło w domu. Ale czy to była wasza wina? NIE!!! To była wina twojego męża. Ty byłaś słaba psychicznie i nie potrafiłaś wcześniej tego przerwać aż do pewnego momentu kiedy w końcu czara goryczy się przelała. Wiele kobiet cierpi latami i nie potrafi się z tego uwolnić Tobie się udało i za to należy ci sie uznanie.

Wydaje mi się że główną przyczyną zachowanie się twojej córki jest owa kuzynka. Jeżeli ktos cały czas ci powtarza że X jest zła to w końcu zaczyna w to wierzyć. Twoja córka kiedyś zmądrzeje. Może jak założy swoją rodzine, może później zrozumie w końcu że ją kochasz. Pamiętaj tylko o jednym żebyś nie miała do niej pretensji o to co się wydarzyło, bo to moze znowu popsuć wasze relacje

życzę ci z całego serca aby córka w końcu zrozumiała że jest dla ciebie ważna

35

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Widzisz nie tylko ja to rozumiem smile i nie mozesz ciagle myslec ze to wszystko tylko Twoja wina bo tak nie jest i mysle ze Twoja corka to zrozumie na pewno trzeba byc dobrej mysli a na razie ciesz sie tym ze mimo wszystko napewno nie dzieje jej sie krzywda smile Mysle ze uslyszysz od niej slowa kocham cie mamo smile

36

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

loczek87- miło mi że ktoś rozumie moje rozterki i problemy, dzięki takim jak Ty nabieram coraz więcej wiary w  siebie. Tak to prawda, to ja i nasze dzieci byłyśmy ofiarami tyrana do czasu gdy zdałam sobie sprawę że DOŚĆ TEGO. Byłam słaba, bezradna, trudno było mi znaleźć wyjście gdy nie miałam pracy ani miejsca gdzie mogła bym się przenieść z dziećmi.

Ale to już przeszłość smile Teraz nasz dom emanuje ciepłem i troską. Kochamy nasze dzieci i zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, o każdej porze dnia.
Zawsze zapewniam je o mojej miłości o tym jak bardzo są dla mnie ważne .
Jutro okaże się czy córka to zrozumie, ma być u mnie ok południa. Chcę z nią bardzo poważnie porozmawiać, poprosić o przebaczenie za moją bierność jak to określiła. Czy mi wybaczy ? nie wiem -ale będę próbowała  Boję się jak przed pierwszą randką. O jejciu żeby tylko nie popełnić błędu, nie wystraszyć jej swoimi słowami, bo czy uwierzy że ją kocham skoro nie mieszka ze mną już 5 lat? Czemu nie potrafiłam nawiązać kontaktu wcześniej?  Chcę naprawić swoje błędy bo wiem że warto. smile

37

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
mama27 napisał/a:

Całkowicie nie rozumiem twojej córki i co niektórych wypowiedzi na tym forum. Zarówno ty jak i twoje dzieci przeżyły piekło w domu. Ale czy to była wasza wina? NIE!!! To była wina twojego męża. Ty byłaś słaba psychicznie i nie potrafiłaś wcześniej tego przerwać aż do pewnego momentu kiedy w końcu czara goryczy się przelała. Wiele kobiet cierpi latami i nie potrafi się z tego uwolnić Tobie się udało i za to należy ci sie uznanie.

Wydaje mi się że główną przyczyną zachowanie się twojej córki jest owa kuzynka. Jeżeli ktos cały czas ci powtarza że X jest zła to w końcu zaczyna w to wierzyć. Twoja córka kiedyś zmądrzeje. Może jak założy swoją rodzine, może później zrozumie w końcu że ją kochasz. Pamiętaj tylko o jednym żebyś nie miała do niej pretensji o to co się wydarzyło, bo to moze znowu popsuć wasze relacje

życzę ci z całego serca aby córka w końcu zrozumiała że jest dla ciebie ważna

Wiele w tym co napisałaś jest prawdą i dzięki takim jak Ty potrafiłam się otrząsnąć ze skorupy w jakiej żyłam. Dziękuję również za ostrzejsze słowa które pokazały mi świat w oczach Basi, jak ona to widziała i czuła- to był koszmar.

Najważniejsze jest to że zrozumiałam i postaram sie naprawić zło które było. Jutro przede mną trudny egzamin z życia ale nie poddam się muszę go zdać celująco !

Dziękuję Wam wszystkim za porady i słowa otuchy. Zdam relacje jak nam poszło smile

38

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Nie martw się - będzie dobrze big_smile już przełamałyście pierwsze lody big_smile Trzymam kciuki

39

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Dziękuję - jestem pełna dobrych myśli i nadziei smile

40

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Rozyczka3616 nic nie piszesz. Jesli tu zagladasz jeszcze to napisz jak rozmowa z corka? Czy cos sie zmienilo?

41

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Witam serdecznie smile Tak jak mówiłam , rozmawiałam z córką i jak sobie założyłam ta rozmowa była szczera. Starałam się wytłumaczyć czemu taka sytuacja miała miejsce i dla czego nie potrafiłam sobie wtedy poradzić z problemem. Basia słuchała z uwagą, nic nie mówiła. Przeprosiłam za wszystkie zło wyrządzone w dzieciństwie, przyjęła przeprosiny ponieważ pozwoliła się przytulić i powiedziała że wszystko się ułoży. Jestem zadowolona że udało mi sie przełamać wstyd i nawiązać nić porozumienia z dzieckiem .Wiem że naprawa relacji musi trochę potrwać, ale warto.  Kiedyś po jakimś czasie będziemy tak jak dawniej rozmawiać będziemy 'bez słów" Pozdrawiam cieplutko.

42

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Będę częstszym gościem jak wreszcie kupie sobie nowy laptop, będzie tylko mój hi hi. Teraz czasem nie mogę wejść ponieważ dzieci nie tak łatwo chcą dopuścić ponieważ są ferie.

43

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

jestem pewna, ze kiedys wybaczy.. poczekaj.. ja tez mialam taki horror w domu, pewnego dnia powiedzialam  "dosc, UCIEKAMY!" i ucieklismy, zabralam matkę, brata, psa pod pache - ucieklismy do mamy kolezanki - totalna melina, spalismy z bratem z innymi bezdomnymi - byla zima- bylo  biednie ubogo  zimna woda tylko kapiel raz w tyg w misce cieplej wody   w piecu palilismy to co znalezlismy .. jakos tak samo zycie napisalo dalszy scenariusz     mialam wtedy 19lat.. ledwo zaczełam pracę.. wynajelismy mieszkanie ja tylko pracowalam, bylo ciezko.. BYLAM TAKA SZCZESLIWA ZE ON JEJ JUZ NIGDY NIE DOTKNIE!!

tato się powiesil.. wrocilismy do mieszkania, mama dostala rentę.. jakos tak samo zycie napisalo dalszy scenariusz

jestem pewna ze kiedys Ci wybaczy, juz za pozno czasu nie cofniesz, wiem ze masz wyrzuty sumienia i to zżera..  jestem matką i nie chcialabym byc kiedys osądzona .. to musi boleć..  nie osądzam.. trzymaj się

44

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Bardzo sie ciesze rozyczko smile napewno bedzie juz teraz lepiej skoro powiedziala ze wszystko sie ulozy. Jest juz dorosla wiec napewno wszystko zrozumie smile Zycze Ci tego z calego serducha smile

45

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
ona32 napisał/a:

jestem pewna, ze kiedys wybaczy.. poczekaj.. ja tez mialam taki horror w domu, pewnego dnia powiedzialam  "dosc, UCIEKAMY!" i ucieklismy, zabralam matkę, brata, psa pod pache - ucieklismy do mamy kolezanki - totalna melina, spalismy z bratem z innymi bezdomnymi - byla zima- bylo  biednie ubogo  zimna woda tylko kapiel raz w tyg w misce cieplej wody   w piecu palilismy to co znalezlismy .. jakos tak samo zycie napisalo dalszy scenariusz     mialam wtedy 19lat.. ledwo zaczełam pracę.. wynajelismy mieszkanie ja tylko pracowalam, bylo ciezko.. BYLAM TAKA SZCZESLIWA ZE ON JEJ JUZ NIGDY NIE DOTKNIE!!

tato się powiesil.. wrocilismy do mieszkania, mama dostala rentę.. jakos tak samo zycie napisalo dalszy scenariusz

jestem pewna ze kiedys Ci wybaczy, juz za pozno czasu nie cofniesz, wiem ze masz wyrzuty sumienia i to zżera..  jestem matką i nie chcialabym byc kiedys osądzona .. to musi boleć..  nie osądzam.. trzymaj się

To prawda, czasu nie cofnę. Dopiero jak na Tym forum poczytałam sobie losy innych kobiet. dzieci i ich historie (często wstrząsające) zrozumiałam, popatrzyłam z innej perspektywy na wiele rzeczy. Myśle że wiele zrozumiałam i to nauczyło mnie pokory wobec własnego dziecka. Ich dobro jest najważniejsze.

Ona32- dziękuje za słowa wsparcia, teraz musi być tylko lepiej. smile

46

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
loczek87 napisał/a:

Bardzo sie ciesze rozyczko smile napewno bedzie juz teraz lepiej skoro powiedziala ze wszystko sie ulozy. Jest juz dorosla wiec napewno wszystko zrozumie smile Zycze Ci tego z calego serducha smile

Jeszcze daleka droga przede mną, Basia jest nieufna  i wcale sie nie dziwię. Zyczę jej wszystkiego naj, naj, naj:)A opamiętania - sobie!

47

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

o ja sie dołącze  nie utrzymuje kontaktu ze swoją rodziną z wielu powodów kocham moją mamę ale ona wybrała  dla niej wazniejsze było "co ludzie powiedza "
myślę ze i Twoja córka Cie kocha z tym ze nie wiem czy Ci to powie

48

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
rozyczka3616 napisał/a:
JanisWild napisał/a:

Moim zdaniem, jeżeli sąd nawet zdecydował o tym, że córka ma być u kuzynki to naprawde za ciekawie u was w rodzinie nie ma. Nie rozumiem tylko czemu to nadal ciągniesz? Czemu znosisz męża pijaka? Ja wiem jaki to cholerny ból mieć takiego ojca bo sama miałam. Na szczęście mama rozwiodła sięz nim i nie widziałam go od dobrych kilku lat. Matce jestem wdzięczna za to co zrobiła za to do ojca mam żal który nie rpzejdzie do końca życia bo przez niego tak się rodizna posypała. Za to Twoja córka ma teraz żal do Ciebie, zapewne że nic z tym nie robisz... Nie dziw się naprawde, ze ona nie chce wracacć. Ja do dziś mam paniczny strach przed pijanymi facetami po tym jak mój ojciec pobił moją mamę tak, że całą twarz miała siną. I to w biały dzień! Pomyśl może kto jest ważniejszy... facet który woli alkochlol od rodziny czy dzieci które chcą bezpieczeństwa....

JanisWild- tak to prawda, mieszkamy i jesteśmy nadal razem, lecz jak pisałam wcześniej nie ma w domu już burd czy awantur. Potrafię sobie z tym już radzić. Teraz wiem co zrobić gdy tylko zanosi się na awanturę, poza tym maż już nie nadużywa alkoholu i mam to wszystko w ryzach. Dodam że córka ma dobry kontakt z tatą.

Teraz nie ma.... U mnie też jakis czas nie było... Jesli nadal sie ludzisz to sie ludz, ale ie licz tez ze ona wroci. Ja tez bym nie wrocila...

49

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
joedlka78 napisał/a:

o ja sie dołącze  nie utrzymuje kontaktu ze swoją rodziną z wielu powodów kocham moją mamę ale ona wybrała  dla niej wazniejsze było "co ludzie powiedza "
myślę ze i Twoja córka Cie kocha z tym ze nie wiem czy Ci to powie

Nigdy nie patrzyłam na " ludzi" zawsze robiłam to co uważałam za słuszne,a ludzie zawsze mieli cos do powiedzenia nawet gdy nikt o to nie prosił. A tak poza tym jestem cierpliwa i spokojnie poczekam, czas pokaże smile

50

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Teraz nie ma.... U mnie też jakis czas nie było... Jesli nadal sie ludzisz to sie ludz, ale ie licz tez ze ona wroci. Ja tez bym nie wrocila...[/quote


I tutaj się mylisz moja droga, ja sie nie łudzę bo ja jestem pewna. Jak napisałam wcześniej nie ma alkoholu w naszym domu! Kłótnie się zdarzają ale nie ma chyba domu gdzie nie dochodziło by do sprzeczek . Ja córki nie zmuszam do powrotu, nawet jej tego nie proponuje bo i po co? Ona jest dorosła i każda z nas nauczyła się żyć osobno.

JanisWild- Czasem wystarczy spojrzeć przez inny pryzmat (niż własne doświadczenia), by dostrzec że nie każdy jest taki jak Twoi rodzice. Z całym szacunkiem ale nie znasz mnie i napewno te kilka zdań na forum nie pozwolą Ci na poznanie mej osobowości czy charakteru.

51

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Przeczytalam ten watek lacznie z odpowiedziami od a-z ... jednak nie rozumiem jednego,dlaczego Basia ma dobry kontakt z ojcem,ktory przyspozyl całej rodzinie tyle krzywdy??? Wlasciwie to nie do końca rozumiem tez Basi dlaczego tak potepia swoja matke,ktora również cierpiała? A już najbardziej nie rozumiem ojca,dlaczego nie wstawi się za matka i nie dzwignie winy na siebie i nie wytłumaczy tez corce ze to wlasnie on był przyczyna tego całego zla! Rozyczka 3616 pozdrawiam Cie i wierze ze milosci, zrozumienia i przebaczenia stanie się zadość xx

52

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?
rozyczka3616 napisał/a:
mama27 napisał/a:

Całkowicie nie rozumiem twojej córki i co niektórych wypowiedzi na tym forum. Zarówno ty jak i twoje dzieci przeżyły piekło w domu. Ale czy to była wasza wina? NIE!!! To była wina twojego męża. Ty byłaś słaba psychicznie i nie potrafiłaś wcześniej tego przerwać aż do pewnego momentu kiedy w końcu czara goryczy się przelała. Wiele kobiet cierpi latami i nie potrafi się z tego uwolnić Tobie się udało i za to należy ci sie uznanie.

Wydaje mi się że główną przyczyną zachowanie się twojej córki jest owa kuzynka. Jeżeli ktos cały czas ci powtarza że X jest zła to w końcu zaczyna w to wierzyć. Twoja córka kiedyś zmądrzeje. Może jak założy swoją rodzine, może później zrozumie w końcu że ją kochasz. Pamiętaj tylko o jednym żebyś nie miała do niej pretensji o to co się wydarzyło, bo to moze znowu popsuć wasze relacje

życzę ci z całego serca aby córka w końcu zrozumiała że jest dla ciebie ważna

Wiele w tym co napisałaś jest prawdą i dzięki takim jak Ty potrafiłam się otrząsnąć ze skorupy w jakiej żyłam. Dziękuję również za ostrzejsze słowa które pokazały mi świat w oczach Basi, jak ona to widziała i czuła- to był koszmar.

Najważniejsze jest to że zrozumiałam i postaram sie naprawić zło które było. Jutro przede mną trudny egzamin z życia ale nie poddam się muszę go zdać celująco !

Dziękuję Wam wszystkim za porady i słowa otuchy. Zdam relacje jak nam poszło smile

Dokłanie. Nawiąż relacje z córką. Potrzeba na to czasu, godzin rozmów. Bądź z nią szczera. Miej nadzieje, że potem będziesz uczestniczyła w jej życiu, weselu, chrzcinach, obserwowała jej dzieci.

53

Odp: Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

milosc ci wszystko wybaczy...chciałam dodac te piosenke ale nie mogę gdyż jestem nowa na tym forum,prosze czy ktoś zrobi to za mnie?

Posty [ 54 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Tęsknię za moją córką, czy kiedyś powie kocham cie mamo?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024